Dorothy Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 sporyszka napisał(a):to ja bym chyba bardziej wolala ta nutre zobacz na dawkowanie to tez ma wplyw na finanse ten link co podalas to ta karma na 35 kg psa to 540 gram bardzo duzo - wiec to chyba nie jest dobra karma a nutry 35 kg pies ma juz zjesc ok 350 gram wiec taniej wyjdzie jednak ta nutra pozdrawiam Kasia zamowilam dwa wory nutry, zobaczymy. NIe wiem co bede jadla do pierwszego, ale pieski beda jadly nutre...:cool3: Quote
romenka Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 romenko z tym goleniem łapki, to jest różnie. Byl okres, że mój psiak miał dość często miał pobieraną krew i czasem miał goloną łapę, a czasem nie. Chyba zależy od umiejętności weta. "Wiejski" wet nigdy mu nie golił, za to w lecznicy w W-wie zawsze. Nie miałam do czynienia z bopharenem więc nie wiem jak to jest w tym przypadku. Najlepiej zapytaj się weta, który podawał by lek Dianie, czy musi ogolić łapkę. LUDEK DZIĘKUJE ZA INFORMACJE JA JEDNAK NIC NIE BĘDĘ KOMBINOWAĆ Z BONHARENEM PÓKI NIE WYCIĄGNĘ DIANKI ZE SCHRONISKA. Już coraz więcej pieniązków ma koncie Dianki więc nieługo zabierzemy ją tylko na badania i rtg a bonharen będzie [podawany jak Dianka będzie już u mnie.Dzisiaj czekam na kubraczek dla Dianki jeśli dziś nie przyjdzie to neistety ale Dianka będie miąla dopiero w poniedziałek najpóźniej we wtorek.... Dzisiaj będę chciała pojechac do niej choć nie wiem dokładnie co mam robić bo jeśli kubraczek przyjdzie mnie nie będzie w domu(nikogo nie będzie w domu) więc będę mogła go odebrać jutro a jutro tez chcę jechać do Dianki. Dorotko ,jesteś bardzo cudowną osobą.Żebyy sama nie mieć co jeść a psiakom kupować....:crazyeye: Ale musisz dbac o siebie też tak samo jak o Filipka -pamietaj o TYM!!!! Bardzo się ciesze że Filipkowi zrobiło się lepiej:loveu: Jednak ja mam to przeczucie,co:B-fly: ??:evil_lol: To chyba ciąża tak wpływa na mnie że wiem więcej niż powinnam;) Trzymam ciągle za Was bardzo mocno kciuki i pamiętaj Dorotko zawsze jesteśmy z Wami :calus: Quote
Dorothy Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 romenka napisał(a): Dorotko ,jesteś bardzo cudowną osobą.Żebyy sama nie mieć co jeść a psiakom kupować....:crazyeye: Ale musisz dbac o siebie też tak samo jak o Filipka -pamietaj o TYM!!!! w niedziele spozywam obiadek u mamusi, to sobie odbije :evil_lol: a chleb z serem tez dobry. Ja ponoc jestem niezniszczalna. Dziecko jada obiady w szkole, 2,50 za obiad. Nic nie poradze na brak kasy dostalam rachunek za gaz 400 zl. A jak nie zaplace to zamarzniemy:evil_lol: To lepiej Ty o siebie dbaj cieżarówka....:cool3: Quote
romenka Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Dorothy napisał(a):w niedziele spozywam obiadek u mamusi, to sobie odbije :evil_lol: a chleb z serem tez dobry. Ja ponoc jestem niezniszczalna. Dziecko jada obiady w szkole, 2,50 za obiad. Nic nie poradze na brak kasy dostalam rachunek za gaz 400 zl. A jak nie zaplace to zamarzniemy:evil_lol: To lepiej Ty o siebie dbaj cieżarówka....:cool3: Dorotko nic już nie masz na koncie Filipka??? Karme przeciez możesz kupic z konta AFN.Dorotko nie kombinuj tylko leć do sklepu i obiadek rób!:mad: A najlepiej jakiś obiad z kostakami to i psiaki coś na ząb dostaną :evil_lol: i będzie wtedy wilk syty i owca cała :diabloti: A TAK SWOJĄ DROGĄ TO WSZĘDZIE TAK CIĘŻKO TERAZ Z PIENIĄDZMI???:-( Trzeba pamiętać że po burzy zawsze wychodzi słoneczko i tak samo tym razem bbędzie poza tym nie jesteś sama tylko masz w około mnustwo osób którzy caly czas wspierają nie tylko słowem....Trzymaj sie cieplutko. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=160641686 - UWAGA FARAONIK BARDZO PROSI O WSPARCIE FINANSOWE I KUPOWANIE CEGIEŁEK A TROSZKĘ ICH JESZCZE ZOSTAŁO WIĘC:GOTOWI DO BIEGU START!!!:scared: Quote
Dorothy Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 na kocie marniutko.....:shake: obmyslam co by wystawic na bazarku.... Quote
Kobold Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Nie martw sie Dorothy bedzie dobrze :glaszcze: Fillipee maszeruje po sniegu :multi:i to jest piekneee!!! A fundusze....wierze,ze ludziska pomoga. Przeciez duzo jest takich co to maja "serce po wlasciwej stronie" ;) Zal mi biednej Julci :-( snieg za oknem a dla dzieciakow, to przeciez wielka frajda a Ona bidulka sie rozchorowala :sad: To dla Julci Quote
romenka Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Dorothy napisał(a):na kocie marniutko.....:shake: obmyslam co by wystawic na bazarku.... Dorotko masz jeszcze: Faraon - 340,00 Więc za to trzeba było karme kupić. Quote
Alaa Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Dorotka, lomatko to Ty biedaku zas Hoske w domu masz........ Jasna d.................. nie zaznasz chwilki spokoju, mialam nadzieje ze sobie Tuxman z diablica poradzi. Ja rowniez slyszalam ze nutra jest dobra karma, mysle, ze to dobry wybor. A Julka ma grype?Bo tutaj u nas to wszystkie my chore, poprzeziebiane - jakies wirusy czy cus..... Tak sie ciesze ze Filipowi sie polepszylo, wielka jestes:loveu: Ja mialam zawsze taka technike ze u Mamusi bralam na wynos ;) Quote
Kobold Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 :placz::placz::placz: a moja mamuska dalekoo:placz::placz: ale jak se o Hossce "Lady Devil" pomysle to wole isc do garow.:evil_lol: Quote
Dorothy Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 jacie jacie mamy 340 zl???:crazyeye::crazyeye: HURRA!!!! JESTESMYY BOGACI!!!:multi::multi::multi: przyda sie bo zamowilam dwa wory karmy a dzis musze pojechac po kolejna porcje Rimadylu dla Filipa (cholerstwo tez drogie) kupuje to co tydzien. Opakowanie 20 tabletek jedyne 130 zl. Taaa, mam Hosie :diabloti: od mamusi tez biore na wynos i przynajmniej do srody nie gloduje :evil_lol: Quote
Dorothy Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 U mnie straszna zadymka Filipowi marznie zadek a mimo to jakos daje rade :cool3: choc widze ze zimno mu nie sluzy, gorzej jest z szacownym ONkowym tylem, ale tu jest minus 10... mnie tez nie jest fajnie w taki mroz.:p Quote
andzia69 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Dorotko - powinnaś mieć na swoim koncie 100 ode mnie (wyslalam na to konto, z ktorego mi wyslałaś) - wczoraj wysłalam;) bo dopiero mogłam:oops: Quote
Kobold Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Dzien dobry Filipku, zyczymy ci dzisiaj slonka :lol: no i zeby cie nic nie bolalo.:p Quote
Dorothy Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 andzia69 napisał(a):Dorotko - powinnaś mieć na swoim koncie 100 ode mnie (wyslalam na to konto, z ktorego mi wyslałaś) - wczoraj wysłalam;) bo dopiero mogłam:oops: o rany dziekuje!!!!!!!!!!:calus::calus::calus: Filip troche gorzej, no ze wstawaniem najgorzej, bo jak juz wstanie to daje sobie rade. Ale wstawanie wymaga od niego wiele wysilku... Quote
Dorothy Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jedna z osob ktore pomogly w grudniu finansowo Filipowi - mily pan z Bydgoszczy - pisal do mnie calkiem niedawno ze ich pies ciepi na to samo, i walcza... niestety dzis dostalam takiego maila "Niestety-choroba Brunona posuwała się w tak szybkim tempie,że nie byliśmy w stanie tego opanować-wszyscy lekarze z którymi się konsultowaliśmy mówili,że to przypadek beznadziejny.Nie mogliśmy patrzeć jak Brunon się męczy.Praktycznie całymi dniami leżał bez życia tylko pojękując z bólu-środki p.bólowe pomagały tylko na krótko- pod koniec już wcale.W czwartek zaprzyjaźniony weterynarz uśpił naszego Bronka.Pogrążyliśmy się w żałobie." Strasznie im wspolczuje, takie wiadomosci uswiadamiaja jak bardzo kruche jest to wszystko, o co walcze. Jak kruche jest zycie.... Boze, daj Filipowi sil, spraw cud... wiem ze wielu ludzi modli sie o ten cud, wiem ze jestem ktorastam w kolejce... blagam o cud zwyklego codziennego dnia bez bolu dla Filipa :-( Quote
Kobold Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Dorotko,tak nam przykro :-( wierzymy i modlimy sie,zeby Filipek nie cierpial. A moze stanie sie cud i uda sie. Tego zyczymy Wam z calego serca.Myslami jestesmy z Toba Quote
Peter Beny Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 I ja też trymam kciuki za Filipa:crazyeye: Oby bylo lepiej ;) Quote
Dorothy Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 straszne sniegi u nas, wczoraj caly dzien byla taka zawierucha, ze dzis rano musialam wyjsc z lopata zeby umozliwic Filipowi sikoo, poniewaz on sobie w tak glebokim sniegu nie radzi zupelnie, tylne nogi nie sa w stanie uniesc sie do gory ponad snieg i pokonac jego opor. Tak wiec odsniezylam mu placyk :-) ale teraz jest coraz cieplej snieg siadl nieco i Filip spokojnie sam chodzi sioo do bramy i z powrotem. A ja wybralam sie z reszta psow na spacer, w pola... sniegu miejscami 50 cm, pelno mialam w butach mimo ze wysokie, i ten snieg taki mokry, ze po 15 minutach bobtaile mialy uczepione do nog i podwozia wielkie sniegowe ciezkie kule wiekosci grejfrutow!! Sunia nie mogla juz isc... nie mogla ich udzwignac, co chwila musialam odczepiac. Bert tez ledwo dawal rade, jemu bylo trudniej bo caly czas hasal z Hoska, mimo tych kul i 50 cm sniegu, jak wielki bialo szary zajaczek (50 kg:evil_lol:) kical wielkimi susami jak w zwolnionym tempie :lol: Za to Hoska ta cfaniara :cool1:nie dosc ze chytruska to jeszcze siersc ma taka ze ic sie nie klei, zaledwie pare platkow sniegu!! A ja myslalam ze ja zmecze....:shake: Boby padly po powrocie i kapieli w wannie z ciepla woda (jak inaczej zmyc te kulki????) a Hosia dalej chodzi i kombinuje jakby tu.... Filip smutny byl, widac bylo ze tez bardzo chcialby na taki spacer. Pobiegac... Czasem jak czytam watek Aksy od Ulv to sobie mysle ze moze Filipowi nie byloby zle na wozeczku, moglby szybciej, sprawniej i dalej... tylko czy bez bolu?? Aksa ma przerwany rdzen, nic nie czuje, Filip czuje bol.... Ale nic, jutro moze jeszcze troche snieg siadzie, pojdziemy Filipku pomalutku razem na spacerek ulica, auta nie jezdza a jest rowno. Nasza ulubiona trasa.... sa nawet koledzy za plotem, ktorych Filip stateczny pan wcale nie obszczekuje, choc oni wylaza ze skory, patrzy tylko wacha i robi sik sik i idzie dumnie dalej...;) Quote
Kobold Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Jutro bedzie sloneczko i Filipek pojdzie pomalutku na spacerek, ulica w strone kolegow, minie szczekajaca watahe i oleje ich calkowicie. :eviltong: A tak w ogole, to fajne sie czyta, jak opisujesz co wyprawia twoja wataha, choc moge sobie wyobrazic i to tylko w malutkim stopniu, ze to co czasami czytamy smiejac sie do lez (szczegolnie jezeli chodzi o Hosske) nie jest holywoodzka komedia, tylko smutna rzeczywistoscia borykania sie z problemami istot, nad ktorymi przejelas opieke. No i oprocz tych istot sa tez inne istoty i obowiazki bo zycie, czy chcemy, czy nie, toczy sie dalej.Podziwiam cie, twoj upor i chec do walki z przeciwnosciami losu i nie tylko.:glaszcze: Quote
Dorothy Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 pobozne zyczenia ciotka, narazie mamy tak: -huragan 120km/h -tnacy po twarzy deszcz ze sniegiem -40 cm rozmoczoenj brei posniegowej pod nogami -ciezkie chmury -zero checi z mojej strony na wysciubianie nosa z domu. Ale Filip chyba by wyszedl, jak go znam...;) Ps co do psow w ogole a Hosi w szczegole, to walcze z calych sil zeby ja wychowac, modle sie zeby sie zaczela zachowywac przyzwoicie, przestala krasc, zaczela sluchac, Tuxman zeby odwolal wyrok a Sunia przestala lac na widok Hosi. Te modlitwy sa naturalnie w kolejce drugie po modlitwach o zdrowie Filipa. Ale caloksztalt sklada sie na moje zdrowie, bo zaczynam podupadac, sil mi czasem brakuje.:-( Quote
romenka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Dorothy napisał(a):pobozne zyczenia ciotka, narazie mamy tak: -huragan 120km/h -tnacy po twarzy deszcz ze sniegiem -40 cm rozmoczoenj brei posniegowej pod nogami -ciezkie chmury -zero checi z mojej strony na wysciubianie nosa z domu. Ale Filip chyba by wyszedl, jak go znam...;) Ps co do psow w ogole a Hosi w szczegole, to walcze z calych sil zeby ja wychowac, modle sie zeby sie zaczela zachowywac przyzwoicie, przestala krasc, zaczela sluchac, Tuxman zeby odwolal wyrok a Sunia przestala lac na widok Hosi. Te modlitwy sa naturalnie w kolejce drugie po modlitwach o zdrowie Filipa. Ale caloksztalt sklada sie na moje zdrowie, bo zaczynam podupadac, sil mi czasem brakuje.:-( Dorotko błagam dbaj o siebie bo jak zaprzestaniesz to i nie pomorzesz Filipkowi i Hossi. Wiem,domyślam się że brakuje na to wszystko już sił.Za duzo jak na kobietę a jeszcze tak drobnej postury jak Ty ale Dorotko musisz dbać...!!! Sama piszesz że Filipek już lepiej,przynajmniej powolutku chodzi...Zobaczysz że będzie coraz to lepiej ale z każdą porażka ucz się czegoś nowego bo życie przynosi różne niespodzianki raz te dobre raz złe ale poddawać nie wolno się Tobie.Jesteś bardzo dzielna i dalej tak trzymaj.Zacznij dobrze się odżywiać i jak tylko nadarzy się możliwość odpoczywaj jak najwięcej.Nie myśl o złym tylko o dobrym a jeśli znowu będzie gorzej pamiętaj ze następny dzień przyniesie promyczek słonka gdzie znów zaczniesz się cieszyć życiem i będziesz patrzeć z dumą na to co po raz kolejny dokonałaś. Wielkie całusy dla Ciebie,córeczki i całego Twojego zwierzyńca :buzi: Quote
Benia-b Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Całego wątku jeszcze nie uchwyciłam, będe sie starała nadrobic, ale w oczy wpadł mi Rimadyl.. Długo podajesz?? Widzisz zmiany na lepsze po rimadylu? Trzeba podawać? Nie mozna na coś innego "zamienić"?.. Quote
-Martyna- Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 romenka napisał(a):Za duzo jak na kobietę za duzo...i bez dnia "oddechu" ,7 dni w tygodniu... Quote
Czarodziejka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Warunki pogodowe mamy podobne....Jak wieś, to wieś... Nie wspomnę o paleniu w piecach :placz: Saba na początku też miała problem z udźwignięciem własnego ciała, kiedy jednak wstała, to szła jak czołg :evil_lol: Teraz dużo zeszczuplała i mimo, iż wciąż ma chęć na małą przystawkę, to wstaje dużo lepiej. Onki kochają zabawy w śniegu! Sabi tarza się, skacze w zaspy i ogólnie jest bardzo szczęsliwa. Na sioo po prostu ginie w zaspie, wystaje tylko połowa, a w przypadku Gajki - tylko koniuszki uszu :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Doroto, prosze dbać o siebie:mad: Widziałaś już to: http://www.sabina.studioonline.pl/ ?? Ta sunia jest chyba też chora na spondylozę i jeździ na wózku... Można się skontaktować z Robertem, strasznie miły człowiek, na pewno też Ci coś doradzi:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.