elainfo Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 no no... Filipku czyzby poprawa nadchodzi? o bosze jak to dobrze czytać ,ze on sam po schodkach, sam po ogrodku.. podciągam go wyzej.. Filipek przebieraj łapkami!!! jak najwiecej tyle szczescia daje to twoje tup tup;-)) Dorota- nie jestem w stanie wspomóc finansowo chyba ze po nowym roku... ale wierze ,w filipka!! on bedzie jesscze sam wychodził na siusiu i to drugie.. i to wystarczy.. niech sobie powluczy dupeczką byle sam!!! jestem z wami !!!! przecioez to takie piekne psisko i jaki dumny jest na tym zdjeciu jak mu julcia do ucha zaglada...:diabloti: . Quote
Dorothy Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Juli on sie bardziej podoba ze stojacymi uszami, zreszta naprawde wyglada pieknie jak jest czyms zaintrygowany, stawia je tak poinowo, prawie do siebie czubkami, wspaniale sa. No i Jula chciala zeby do zjecia tak zrobil, tylko ze on jak sie cieszy i sie go glaska to je rozplaszcza na glowie i nic z tego:lol: Wiec to byla proba prezentacji Filipa ze stojacymi uszami:evil_lol: Quote
loozerka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Filip jest przepiękny, jest taki szlachetny w wyglądzie, a w ogole to świetna wiadomosc, ze mu się poprawia :)) swietnie, ze taki efektywny jest ten lek!! W porównaniu z wieściami sprzed niespełna 2 tygodni to prawie cud Quote
JoannaLN Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Strasznie się cieszę, że efekty kuracji są, i ogonem macha, i sam po swojemu pobiegusiał. Niech sobie tupta jak najdłużej. Zaglądając do wątku Filipa zawsze, mimo strasznych wieści, miałam nadzieję, że poczytam coś bardziej optymistycznego. I doczekałam się. Filipku, niech Ci się poprawia. Teraz to już raczej nie :-( , ale po Nowym Roku będziesz mógł liczyć na kolejne z mojej strony wsparcie. A w ogóle to jesteś cudny, taki szlachetny w swoim wyrazie i godny. Quote
-Martyna- Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 mam nadzieje , ze to trwala poprawa ...bosz , jak sie patrzy na jego zdjecia , to sie wierzyc nie chce , ze on taki chory ... Quote
tuxman Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Daj mu Panie Boże zdrowie... Niedługo go będę miał na kolanach... spoko spoko... :lol: Pozdrawiam Quote
Dorothy Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Na kolanach???? :crazyeye: :-o :razz::evil_lol: Quote
Alaa Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dorotka, za kazdy Filipowy dzien dziekuje Ci - jaki on piekny.a to zdjatko z Jula po prostu powala. K.......... poplakalam sie - ze przeprosze za wyrazenie:oops: Quote
Dorothy Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Filipek znow sam byl na spacerze w ogrodzie, sam zszedl ze schodkow, no fakt potem mu sie lapy poplataly i usiadl, ale byl dzielny :loveu: To prawda Alaa, Filip jest sliczny, i w dodatku on jest tak samo wzruszajacy na zywo. Naprawde! Ma takie pycho, ze az cos w doku sciska. Robi miny! Ma piekne duze oczy, smiesznie marszczy nad nimi czolo, czasem przygryza sobie gorne wargi po bokach jak jest zaaferowany i robi takie ..."poduchy" :roll: jest kochany... Quote
Alaa Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 To sa wspaniale wiadomosci, mam nadzieje ze bede mogla obejrzec Filipka lajf w lutym:lol: :loveu: i ze bedzie w dobrej formie. Dorotka czym karmisz Filipka? Suchym? Quote
anouk92 Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 W związku z tym że dzisiaj jestem ostatni raz w pracy (w tym roku) i tylko w pracy mam dostęp do internetu życzę wszystkim tym którzy trzymają kciuki za Filipa Radosnych i Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!! Quote
andzia69 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dorotko - super wiesci!!!! I tak trzymać! Moją córkę zabrałam wczoraj ze szpitala - ale to nie koniec jeszcze - ma torbiel jajnika:shake: Ale lepsze to niz coś gorszego! A sunia mojej siostry wychodzi z parwo:multi::multi::multi: choc przedwczoraj już w to nie wierzyłam - był kryzys! Ale dzisiaj to nawet zeżarła tą rurkę od kroplówki, bo spuscili ją na chwilę z oka i się nudziła! Dorotko na PW wysyłam ci nr konta. Buziaczki dla całej rodziny - oby szczęście na Święta i w Nowym roku Was nigdy nie opuszczało!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Dorothy Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dziekujemy i wzajemnie!!!! :tree1: :santagri: :tree1: :santagri: :tree1: :santagri: :tree1: a po kryzysach tak to bywa, Filip tez nie chcodzil i chodzi....! wszystkiego dobrego i zdrowia andzia69 dla Was obu!! Alaa suche tez dodaje do gotowanego kurczaka, albo watrobki, albo innego miesa z ryzem. Dodaje bo samo gotowane starcza mu na jakies dwie godziny i potem znow przylazi i zieje mi w kuchni :evil_lol: Jest strasznie wyglodzony. Natomiast samo suche niezbyt, on ma w bardzo kiepskim stanie zeby. U gory tylko jeden kiel, drugiego brak, reszta spilowana do polowy, trzonowe starte i pokryte grubo kamieniem. To juz moja Sunka ma lepsze zeby, a myslalam ze fatalne. I wciaz krwawia mu dziasla, jak mu dalam samo suche to kapalo krwia do miski:-( Quote
swan Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dorothy, ja nie mam czasu gotować nawet dla siebie, o psach nie wspomnę :oops: w związku z tym moje jadą na samym suchym a ponieważ zwłaszcza Aga ma właśnie kiepściutkie zęby, po zdjęciu sądząc chyba takie jak Filipka albo jeszcze gorsze, dolne kły nie wystają wcale ponad dziąsła:shake: , to ja daję suche rozmoczone wodą ciepłą, chwilę postoi w tej wodzie i potem Aga wsuwa aż miło, prawie miskę zjada.... czasem rozmoczę rosołkiem, resztą zupy, jakimś wywarem z warzyw, żeby bardziej smakowało, ale samą wodą też jest OK, przynajmniej Aga nie wybrzydza tylko wsuwa aż miło;) Quote
Dorothy Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 natychmiast odgapiam;) Ulatwienie zycia jak nie wiem co. Sprawdzimy jutro doswiadczalnie czy wchodzi. Generalnie wszystkie moje psy "kreca nosami" na suche. Chodza glodne i wyjadaja pol miski. Ale z okazji Swiat i mnostwa pracy moze by je troche na suchym potrzymac, odchudzic, forme poprawic:evil_lol: Quote
-Martyna- Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 jak sie ciesze , ze poprawa sie utrzymuje...mam nadzieje , ze jutro bedzie podobnie ... i po jutrze tez ... i tak dzien po dniu... Quote
swan Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 to wypróbuj dodanie odrobiny oliwy na miskę karmy, pół łyżki załatwia sprawę w przypadku Darmy, niejadka nad niejadkami już się przyzwyczaiła do suchej i normalnie nie kręci nosem, ale czasem jak dostanie miskę przed nos, to tak spojrzy z wyrzutem i z obrzydzeniem patrzy na miskę i nie tknie To wtedy zabieram miskę, dodaję z łyżeczke oliwy, lekko mieszam, stawiam miskę z powrotem na podłodze i micha jest zawsze wylizana:p W ogóle dodatek oliwy świetnie robi na sierść, moje wszystkie świecą się jak lusterk:razz: ale gdzieś słyszałam że z oliwą można przedobrzyć, więc nie dodaję do każdego posiłku, tylko co jakiś czas... spróbuj:cool3: Quote
Dorothy Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 dzis sprobujemy. Na probe dalam dzis Filipowi troche suchego na sniadanie polanego oliwa i wrabal mimo braku zebow do ostatniego kawalka. Ale on pozera wszystko....;) sprobujemy z bobkami! Quote
przyjaciel_koni Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Dorothy przyjmij szczere życzenia świąteczne dla Ciebie, Twojej Rodziny i oczywiście zwierząt, którymi się opiekujesz. Życzę Wam Wszystkim zdrowia i ciągłych zmian na lepsze !!!! I niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia !!!!! Dorothy - dziąsła Filipa krwawią, bo z powodu kamienia jest stan zapalny. Jedyna rada - zdjąć kamień. Powinno być lepiej. Quote
Alaa Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Dorothy jak tam sytuacja? Opanowana;) ? Ja sie czuje Filipek? Quote
nati_92 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Alaa napisał(a):Dorothy jak tam sytuacja? Opanowana;) ? Ja sie czuje Filipek? dolaczam sie do pytanka Quote
Czarodziejka Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Przeczytałam caluteńki wątek i z łzami w oczach dotarłam do końca :placz: Dorothy, nawet nie wiesz, jak bliskie jest mi wszystko to, z czym się borykasz. Ja wczoraj dostałam przesyłkę z cudownym bonharenem i Saba - starsza onka ze spondylozą i po wypadku, ta sama, o której wspominała Loozerka, po świętach również dostanie serię zastrzyków. Liczę na cud, bo wiem, jak boli serce, gdy piękny, duży i dumny pies jest taki bezradny wobec swojego ciała. Mam włąśnie dwa takie u siebie na tymczasie. U Rexa stwierdzono początki dysplazji. Wcześniej przeczytałam, jak ktoś się tu oburzył na twoim wątku, że "kto widział 6 letniego onka z siwym pyskiem"...Rex też ma siwy i wbite 5 lat w książeczce... Będę tu zaglądać i śledzić losy pięknego Faraona. Przyjacielu Koni - pytałaś, co się dzieje, że taki wysyp onków w schronach. Chyba właśnie dysplazja i spondyloza są powodem ich smutnej schroniskowej, bezdomnej starości. Ale jaka to starość - 5/6 lat...? Quote
swan Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Mój ONek miał ok 1,5 roku a już miał posiwiały pychol:crazyeye: A wiek udokumentowany,nie było mowy o pomyłce:shake: Pewnie niektóre typy tak mają, ja miałam 20 lat, jak zaczęłam siwieć:mad: Ale to tak na boku. Bo chciałam życzyć wszystkim Życzliwym dla Tych Nieszczęśników Duszyczkom, żeby zostały bezrobotne w swoim pomaganiu, z braku potrzeby oczywiście:eviltong: Świątecznych Świąt życzę Wam Wszystkim:loveu: Quote
dagusiek Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Witam wszytskich!ja rowniez sledze losy Filipka, czytajac od poczatku ten watek rowniez mi lzy lecialy po policzku;(. Jestem w wielkim pozytywnym szoku jak Dorothy walczy o tego pisaka!!mam ogromna nadzieje ze bedzie wszytsko w porzadku, trzymam za was kciuki;). A i tak przy okazji chcialam wszytskim zlozyc zyczenia, zdrowych i wesolych swiat! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.