anouk92 Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Pomóżmy temu psiakowi tak aby nowy rok był najlepszym okresem w jego życiu!!! Quote
Dorothy Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 podnos podnos, potrzebne bardzo, dzis jest duzo zimniej, rano bylo zero, i Filip od razu gorzej chodzi... :-( jest gorzej dzis, zdecydowanie. w garazu tez jest chlodniej, musze kupic jakas styropianowa mate na cala podloge, bo on sie kladzie niekoniecznie na materacykach, choc zajmuja pol garazu, dzis lezal na betonie :-( wnioslam go do mieszkania ( 3 schodki nie dal rady, przod wszedl tyl usiadl i sie bezwladnie rozjechal:-( ) ale on chyba juz woli garaz bo chce spowrotem. Na dworze niby slonce ale zimno, wiec nie zostawie go tam, tylko krotkie spacerki.... Quote
przyjaciel_koni Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Bardzo prosimy o pomoc finansową !!!!!! Filip jest w bardzo złym stanie !!!! Leczenie drogie, ale bez tego psiak nie ma szansy !!!!! Każda kwota pomoże !!!!! Quote
Dorothy Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 nie jest dobrze....:-( wrocilam od weta. Pogorszylo sie, tylko nie wiadomo, co jest przyczyna, czy ochlodzenie, czy na przyklad poglebienie choroby. Zabieram Filipa do domu, nie moze dluzej spac w garazu, mimo ogrzewania :shake: Bedzie to troche trudne bo dziadzio Filip obszczekuje i prowokuje mojego Berta. Bert sie wkurza i jest awantura. Bede wiec musiala lawirowac jakos z Bertem. A przeciez to Bert tu rzadzi. Ale nic. Opinia lekarza: " nie wiem, czy nie doszlismy do maksimum efektu w leczneiu. Moze sie okazac, ze lepiej juz nie bedzie. (Pies chodzi z trudem po kilka krokow, siada mimowolnie albo wywraca sie mu tyl) Moze sie okazac, ze mimo podawanych coraz silniejszych lekow poprawy nie bedzie.:-( Na leki typu Arthoflex, Caniviton czy Cortaflex, albo tez inne preparaty Glukozaminy chondroityny itd- to w tej chwili wlasciwie moze byc juz za pozno. Trudno poprawiac smarowanie stawow i produkcje mazi stawowej kiedy owe stawy ulegly juz zrosnieciu czy usztywnieniu i nie zachodzi w ich obrebie ruch. Oczywiscie podac mozna - jesli tylko ma sie na to kase i dobre checi. Leki ktore podajemy dostaje w naprawde duzych stezeniach. Jednak zdecydowanej poprawy nie widac, odkad Filip sie podniosl. Ostatnia nadzieja w kwasie hialuronowym, choc doswiadczen z podawaniem go psom w TAKIM STANIE nie mam. Podaje go psom w duzo lepszym stanie. Takich psow wlasciwie nikt nie leczy, takie psy ludzie chca uspic ze wzgledu na koszty, dlatego nie wiem, jaki bedzie efekt terapii i nie moge zagwarantowac, ze cudowny. Oczywiscie lek podamy i zobaczymy skutki. " nie wiem co z tym Bonahrenem Andzia? Lekarz mowi ze tu czas gra kluczowa role...:-( Filip walczy i chce chodzic, ale jego kregoslup nie chce walczyc:-( pomocy....:-( Uprzedzil mnie tez, ze nawet jesli sie poprawi pies do konca zycia bedzie na lekach (kosztownych) zeby moc utrzymac sie na nogach. Odstawienie lekow = rownia pochyla. Dzis zaplacilam 145 zł (zastrzyki za 3 dni sobota, niedziela, dzis), co razem z poprzednim rachunkiem 185 zl daje wydane 330 zl. Bonahren kosztuje 260 zl? nie moge narazie dostac sie na konto ale wczoraj bylo 280 wplat z dogo. Jesli mamy kupic Benahren blagam o dalsze wplaty, ja tez cos musze jesc wraz z psami i Jula.... :modla: :modla: :modla: Quote
andzia69 Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Dorotko - podaj mi adres - lek dzisiaj dostałam - moja sucz poczeka! Ja dokładam do leku 50 zł - więc do zapłaty za niego będzie 210 zł - może być???? Quote
Dorothy Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Oczywiscie ze moze, co za pytanie!!!!!! Dziekuje w imieniu dziadzia Filipa, ktory procz zdziadzialych nog naprawde jest mlodzieniaszkiem, pieknym owczarkiem teskniacym za ruchem, powietrzem, sloncem, zyciem.... dziekuje za kazda zlotowke :modla: adres posylam pw Quote
-Martyna- Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 byloby cudownie gdyby bonahren zadzialal ... 260zl na 3 miesiace ... + dodatkowe koszty , ktore na pewno przy tak schorowanym psie beda sie pojawialy... nie mam pomysly jak Ci pomoc na dluzsza mete ?... podesle troche grosza jak tylko bede mogla ... poki co obserwuj Filipa czy ten lek wogole dziala ? Quote
Dorothy Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Martynko Bonahren to 6 zastrzykow podawanych co tydzien, a wiec zaledwie 1,5 miesiaca.... za wszelkie wplaty dziekuje :modla: spanie w domu chyba mu sluzy, dzis jakby ciut ciut lepiej z wychodzeniem czekam na Bonahren jutro kolejna wizyta, kolejne zastrzyki, kolejne 50 zl.... oby pomagalo.... Quote
-Martyna- Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Pajunia pisala o trzech ... tak czy owak , kupa szmalu ...wiecej nas potrzeba , zeby skutecznie mu pomoc... Quote
Dorothy Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 moze ktos umialby zrobic aukcje na allegro?? dziewczyny zbieraja na leczenie Krecika i Emi i idzie calkiem dobrze.... Quote
anouk92 Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Ja mogę zrobić taką aukcję - tylko wydaje mi się że musi być na to zgoda allegro inaczej mogą ją zablokować Quote
loozerka Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 anouk, nie może być to aukcja dobroczynna tzn cegiełkowa, ale mozesz "sprzedawać" zdjęcia psów np w tym Filipa. No i w aukcji mozesz okreslic ze wysyłka poczta, a potem mozesz sie dogadac z kupującymi, ze wyslane zostanie netowo. Zerknij na watek emi- zgwałconej suczki, krecika, albo zagłodzonych bernardynów, tam byy te aukcje zrobione dobrze, tak, ze nie zostały zdjęte Quote
przyjaciel_koni Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Wciąż bardzo prosimy o pomoc finansową dla Filipa !!!!! Bez naszej pomocy Dorothy nie ma szansy na kontynuowanie leczenia !!!! Wiem, że wszystkie te leki są drogie, ale to jedyne, co może pomóc !!!! Każda wpłata ma tu znaczenie !!!!! Dajmy psiakowi szansę !!!!!! Warto próbować !!!!! Quote
andzia69 Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Dorotko - bonharen wysłany!!!! Mam nadzieje,ze jutro dojdzie - polecony priorytet. A moja sucz na pewno sie ucieszy,że nie będzie kłuta!!! Quote
Peter Beny Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Wyslalem dziś przez troche , jutro powinno dotrzeć ;) Quote
Dorothy Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Dziekuje Peter, dziekuje Andzia, dziekuje WAM WSZYSTKIM. Kazdy gest z Waszej strony to dla Filipa promyk nadzieji.... dzis troszke gorzej szlo z chodzeniem, czesto "siadal na pupie" i moczyl ja w blocie, pogoda jest paskudna, zimno i deszczowo, to nie jest dobra pogoda dla takich stworzen jak Filip... Jednak naprawde dzielnie znosi cierpienie i trudnosci w chodzeniu, czasem mam wrazenie ze podnosi bezwladny zad sila woli... Tak sie cieszy ze moze wyjsc, powachac tu i tam, pooddychac swiezym powietrzem, to z widac, wychodzi i sobie poszczekuje, on jeszcze chce pozyc.... Ale dzis, gdy robilam mu zastrzyki, i plakal przy nich (sa bolesne, szczypia) bylo mi go strasznie zal.Na poczatku probowal gryzc przy zastrzykach, zawsze zakladalam mu kaganiec i u weta, i jak ja robilam, bo on juz jak lezy w kagancu, i masuje mu skore i szukam miejsca, on juz warczy i skuczy...:-( a dzis, dzis nie probowal juz ugryuzc, tylko cichutko poplakiwal. Chyba wie, ze ja probuje mu pomoc.... Czekam niecierpliwie na Bonahren, Andziu dziekuje raz jeszcze, od razu jedziemy z nim do weta, modlmy sie wszyscy zeby to bylo skuteczne, zeby to bylo TO. Powinnam miec aparat pod koniec tygodnia, postaram sie zrobic jakies nowe zdjecia. Dziekuje wszystkim, Anouk prosze zrob ta aukcje jesli dasz rady :modla: Quote
loozerka Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Dorothy, mam nadzieje, ze zdasz relację z oddziaływania bondarenu, jestem bardzo ciekawa tego srodka z uwagi na innego starszego owczatka z spondylozą. a za Filipa trzymam kciuki z calej siły..:) Quote
Dorothy Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 dzis kolejna wizyta i zastrzyki, no i czekamy na bonahren! Anouk dzieki za wplate!!! Quote
andzia69 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Mam nadzieję,ze poczta nie zawali i dzisiaj biedak dostanie pierwszy zastrzyk! Quote
Dorothy Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Filipku staruszku nikt do Ciebie nie zaglada....:-( ale na co komu sa potrzebne stare chore psy....:-( Quote
Dorothy Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Filipku staruszku nikt do Ciebie nie zaglada....:-( ale na co komu sa potrzebne stare chore psy....:-( bonahren nie przyszedl dzis niestety... Quote
mama_Dorota Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Zagląda, zagląda ale już zaczyna mieć doła :-( Jak oprócz zaglądania niewiele może. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.