Ank@ Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Ja Atosa znam już z 2 lata. Kiedyś chłopak wyglądał jak pies, w ciągu ostatniego roku strasznie schudł. Quote
wilczy zew Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Na moje oko Atosik ma problemy z wątrobą. Quote
Ola164 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Ja Atosa miałam może na trzech spacerach, więc ktoś kto go lepiej zna może mógłby założyć wątek? Kto wie, cuda się zdarzają... Quote
Rumi. Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 zrobiłam kilka ogłoszeń uzupełniając listę, Karpet dzis gdy go męczyłam ponieważ chciałam mu odebrać piłke w boksie zaczął na mnie warczeć i musiałam dać za wygraną.... Quote
wieso Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [quote name='greatmadwomen']zrobiłam kilka ogłoszeń uzupełniając listę, Karpet dzis gdy go męczyłam ponieważ chciałam mu odebrać piłke w boksie zaczął na mnie warczeć i musiałam dać za wygraną....[/QUOTE] moja Kredka warczy tez ale zabawowo ale obcy nie wiedzac o tym moze sie przestraszyc.....moze on tez zabawowo warczy.... Quote
Felka z Bagien Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Jak warczy, to kończymy zabawę.Moje też warczą,ale to właśnie jest takie "zabawowe".Ja się nie obawiam, ale jak są dwa psy, to -zupełnie inaczej to wygląda. Jak "warczy"- to i ja nie ryzykuję:evil_lol:! Dzisiaj postanowiłam,że chcę mieć w domu spokój,żadne "mizianie", żadne "cium ciurumciu".Po prostu nie ma psów w domu!Za bardzo się rozbuchały,i stały się nadpobudliwe,więc muszę "dać im na wstrzymanie" Quote
Rumi. Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 nie, chciałam mu odebrać piłkę na wybiegu nie dał, później walczyłam z nim przed boksami i nie dał, a na końcu w boksie gdzie zaczął warczeć... zostawiłam go lecz musiałam mu zciągnąć obrożę i nadal warczał na mnie... przestraszyłam się bo widziałam jak warczał przy strzyżeniu i to nie było takie tylko sobie warczenie tylko jak by chciał zaraz zaatakować trzeba było go trzymać bardzo mocno aby druga osoba mogła go strzyc... nie będę mu dawać chyba już piłki skoro taki jest... strasznie zaciekle dziś jej pilnował, nie widziałam jeszcze takiej reakcji u psa, nawet "gryzącemu" spanielowi mogłam odbierać piłke i nie warknął. A Karpetjeszcze charakterystycznie odwraca się tyłem do osoby która chce mu wziąć piłkę Quote
Felka z Bagien Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Właśnie, jakiś smakołyk,który łagodzi obyczaje.Nie jest łatwe z "obcym psem" przcować.Ja nawet ze swoimi nie ryzykuję,gdy warczą.Jeden jak zacisnie szczęki,to aż boję się,że ich nie rozewrze- to bokser. Quote
Rumi. Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 Tak, ze smakołykiem próbowałam, wcześniej nawet oddawał a teraz dawałam mu pod nos różne smaczki i nic, nie oddał... Pokazywałam smaczka, pod nos nawet dawałam piłkę chwyciłam i powiedziałam puść i nic... nie trzymając też próbowałam Quote
zerduszko Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Można spróbować, chociaż moja Kluska próbuje dwie do mordy wziąć ;) Quote
Ank@ Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Byłyśmy dzisiaj z boksem Karpeta na spacerze, żeby dokarmić Atosa i resztę. Rzeczywiście Karpet strasznie się nakręcił na patyk i nie chciał oddać. Ale potem zobaczył miskę z jedzeniem i miska była bardziej atrakcyjna :) Quote
Rumi. Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 cieszę się :) w takim razie we wtorek nie będziemy z nim wychodzić, bo wczoraj i w piątek byłyśmy z całym boksem a nie może się im przewrócić w głowie :) Quote
polciuaa Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Karpet śliczna psinka. :loveu: Greatmadwomen, na mnie też warczał jak mu chciałam zabrać zabawke, pamiętasz? Quote
Rumi. Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 nic, nie byłam z nim dawno na spacerze bo nie miałam czasu, lecz postarałam się aby ktoś inny z nimi wyszedł. Lecz nadal siedzi w schronie, fajnie już odrasta :) Quote
Rumi. Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Karpet jest w boksie z 6 psami a teraz robili regulamin że można z jednym psem iść na smyczy jedynie... Więc jeśli jesteśmy w dwie osoby to trzeba się wracać 4 razy... i uważać aby psy nie uciekły, więc od dawna nie byłam z ich boksem niestety :( postaram się być następnym razem. Quote
Ank@ Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Boks F8 był dzisiaj z p. Beatą ( Foksia i Dżekuś ) :) Quote
Rumi. Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 super :) choć tam doszedł taki kudłaty psiak i nie wiem co z nim, bo ostatnio nie chciał podejść do nas Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 greatmadwomen napisał(a):super :) choć tam doszedł taki kudłaty psiak i nie wiem co z nim, bo ostatnio nie chciał podejść do nas Niestety on jeden z tego boksu nie wyszedł na spacerek bo nie chciał podejsc tylko siedział na zewnatrz w kacie. Quote
Rumi. Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):Niestety on jeden z tego boksu nie wyszedł na spacerek bo nie chciał podejsc tylko siedział na zewnatrz w kacie. no właśnie ostatnio też z nim nie wyszłam bo poszedł na zewnątrz i nie podszedł nawet Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.