Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 236
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zrobiłam kilka ogłoszeń uzupełniając listę, Karpet dzis gdy go męczyłam ponieważ chciałam mu odebrać piłke w boksie zaczął na mnie warczeć i musiałam dać za wygraną....

Posted

[quote name='greatmadwomen']zrobiłam kilka ogłoszeń uzupełniając listę, Karpet dzis gdy go męczyłam ponieważ chciałam mu odebrać piłke w boksie zaczął na mnie warczeć i musiałam dać za wygraną....[/QUOTE]
moja Kredka warczy tez ale zabawowo ale obcy nie wiedzac o tym moze sie przestraszyc.....moze on tez zabawowo warczy....

Posted

Jak warczy, to kończymy zabawę.Moje też warczą,ale to właśnie jest takie "zabawowe".Ja się nie obawiam, ale jak są dwa psy, to -zupełnie inaczej to wygląda.
Jak "warczy"- to i ja nie ryzykuję:evil_lol:!
Dzisiaj postanowiłam,że chcę mieć w domu spokój,żadne "mizianie", żadne "cium ciurumciu".Po prostu nie ma psów w domu!Za bardzo się rozbuchały,i stały się nadpobudliwe,więc muszę "dać im na wstrzymanie"

Posted

nie, chciałam mu odebrać piłkę na wybiegu nie dał, później walczyłam z nim przed boksami i nie dał, a na końcu w boksie gdzie zaczął warczeć... zostawiłam go lecz musiałam mu zciągnąć obrożę i nadal warczał na mnie... przestraszyłam się bo widziałam jak warczał przy strzyżeniu i to nie było takie tylko sobie warczenie tylko jak by chciał zaraz zaatakować trzeba było go trzymać bardzo mocno aby druga osoba mogła go strzyc... nie będę mu dawać chyba już piłki skoro taki jest... strasznie zaciekle dziś jej pilnował, nie widziałam jeszcze takiej reakcji u psa, nawet "gryzącemu" spanielowi mogłam odbierać piłke i nie warknął. A Karpetjeszcze charakterystycznie odwraca się tyłem do osoby która chce mu wziąć piłkę

Posted

Tak, ze smakołykiem próbowałam, wcześniej nawet oddawał a teraz dawałam mu pod nos różne smaczki i nic, nie oddał... Pokazywałam smaczka, pod nos nawet dawałam piłkę chwyciłam i powiedziałam puść i nic... nie trzymając też próbowałam

Posted

Byłyśmy dzisiaj z boksem Karpeta na spacerze, żeby dokarmić Atosa i resztę. Rzeczywiście Karpet strasznie się nakręcił na patyk i nie chciał oddać. Ale potem zobaczył miskę z jedzeniem i miska była bardziej atrakcyjna :)

Posted

cieszę się :) w takim razie we wtorek nie będziemy z nim wychodzić, bo wczoraj i w piątek byłyśmy z całym boksem a nie może się im przewrócić w głowie :)

Posted

nic, nie byłam z nim dawno na spacerze bo nie miałam czasu, lecz postarałam się aby ktoś inny z nimi wyszedł. Lecz nadal siedzi w schronie, fajnie już odrasta :)

  • 2 weeks later...
Posted

Karpet jest w boksie z 6 psami a teraz robili regulamin że można z jednym psem iść na smyczy jedynie... Więc jeśli jesteśmy w dwie osoby to trzeba się wracać 4 razy... i uważać aby psy nie uciekły, więc od dawna nie byłam z ich boksem niestety :( postaram się być następnym razem.

Posted

greatmadwomen napisał(a):
super :) choć tam doszedł taki kudłaty psiak i nie wiem co z nim, bo ostatnio nie chciał podejść do nas

Niestety on jeden z tego boksu nie wyszedł na spacerek bo nie chciał podejsc tylko siedział na zewnatrz w kacie.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Niestety on jeden z tego boksu nie wyszedł na spacerek bo nie chciał podejsc tylko siedział na zewnatrz w kacie.


no właśnie ostatnio też z nim nie wyszłam bo poszedł na zewnątrz i nie podszedł nawet

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...