Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakladam ten watek dla mojego podopiecznego ze schroniska - moze ktos bedzie mogl poradzic, cos pomóc żeby zmienic jego schroniskowa wegetacje.
Pies jest w schronisku od 2008 roku - kiedys uwiazany na lancuchu przy schroniskowej budzie, obecnie przeniesiony do klatki (po zlikwidowaniu wolnostajacych bud).
Jego rozmiary umozliwiaja mu w tej klatce albo stanie albo lezenie. Ma mozliwosc spaceru - 20 minut - raz w tygodniu.
Od tego bezruchu, ale tez na pewno i z powodu wieku lapy odmawiaja mu posluszenstwa na spacerze potyka sie, czasem trudno mu przykucnac przy zalatwianiu sie.

Obraz nedzy i rozpaczy. Jeszce troche walczy, zawsze poszczeka sobie na ujadajace w boksach psy - kiedy idziemy miedzy klatkami do wyjscia na spacer.

Tak chcialabym mu ulzyc w jego smutnym losie, umiescic w jakims hoteliku, a najlepiej w domku, gdzie mialby tyle spacerow ile potrzeba, zeby jego miesnie zaczely pracowac.
Wszyscy wiemy, jak cudownie dziala zabranie bidy ze schroniska do lepszych warunkow.

Zdjecie Di dzejka ponizej - zapraszam wszystkich do jego watku



  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziekuje za odwiedziny - postaram sie o nowe zdjecia Di Dżejka, bo na tych powyzej faktycznie wyglada na kupke nieszcześcia - a nie jest az takim smutaskiem.
Wystraczy maly spacerek i piesio kroczy dumnie, rozglada sie na boki, czasem szczeknie lub klapnie na jakiegos przechodzacego kumpla, zeby zaznaczyc swa pozycje psa u nogi swojego Pana.
Tym razem Di dzej bez spaceru od zeszlej soboty - ale we srode szykuje sie na 1 dzien urlopu - ktory spedze czynnie na spacerach w schronisku:razz:

Posted

Udalo mi sie zrobic pare fotek - ale niestety byly na nich tylko fragmenty psiunka. On zdecydowanie nie lubi ustawianych zdjec, a na innych byl stale w ruchu z tego wszystkiego mam chyba jedno w calosci - ale umieszcze po wolnych dniach, bo zostawilm w pracy kabelek do aparatu, a bez tego ani rusz.

Posted

DiDzej potrzebuje porządnego leczenia łapek, w domu czy hoteliku , po kuracji, by śmigał jak młody, a tu, w boksie, nie ma nawet jak zrobi 2 krokow i ledwie wchodzi przez mały otwór do budy:shake::shake::shake:

Posted

Didzej miał w sobote dzień pełen wrażen: najpierw wykąpałam go pod szlauchem , bo był cały w kuuuu, potem był spacer, niestety po spacerniaku, co dla niego nie jest najlepsze, bo nierówne podłoze i ciągle się psiak potyka :shake:, wracając do boksy kolejne płukanie pod wodą , bo nie wszystko zeszło za pierwszym razem, potem wymyłam boks, potem wróciłam z wyżerką i zobaczyłam, że opiekun połozył mu kolderke :multi:.
I byłoby tyle, gdyby nie wolontariuszki, które zobaczyły go spiącego i myślały,że jest b. chory, bo nie reagował na nic ( on tak potrafi, kiedys przestrszył Ż.:mad:) i Di dżej dostał własny wybieg przy biurze, zaraz przy wejściu, koło oczka wodnego :evil_lol:.
Teraz ma teren ogrodzony eleganckim płotkiem i dużo miejsca do chodzenia, a musi chodzić, żeby mięśnie odbudowały się. A, i dostał maść na odlezyny, które porobiły mu się na jednym boku, od tego leżenia w...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...