Tośka_m Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Dzisiaj byłam razem z ekipą z mojej specjalizacji (+ TZem na dokładkę, który nie chciał przegapić akcji :cool3:) na zajęciach terenowych w Stobnicy. To miejsce jest zaiste magiczne, magiczni również są ludzie, którzy tam przebywają i całe swoje życie poświęcają ochronie zwierząt. Profesor Bereszyński jest od lat moim idolem, więc nie będę się już w tej kwestii powtarzać :razz: , ale do grona ludzi, których niesamowicie szanuję za wiedzę, pasję, haryzmę i wewnętrzne ciepło dołączył dziś Jacek Więckowski - dusza człowiek! Oczywiście zwiedziliśmy cały ośrodek, co było połączone z wykładami, pytaniami, dyskusjami itp. Tak więc odwiedziliśmy gęsi, pawie, koniki polskie, podyskutowaliśmy o psach i ich roli w ochronie wilka, ale jasne było, że wszyscy z niecierpliwością czekają na spotkanie oko w oko pięknych canis lupus. Wreszcie Jacek stanął, popatrzył na nas, mrugnął okiem i powiedział "no to idziemy" ;) Jakie wrażenie robi na człowieku widok watahy wilków wie każdy, kto miał zaszczyt je widzieć ;) Spotkała nas ogromna niespodzianka, gdy profesor powiedział, że potrzeba 4 chłopaków do przyniesienia schłodzonej wódeczki :razz: Chłopcy poszli i wrócili z... jeleniem! (zabity przez samochód i przywieziony jako atrakcja dla wilków) Mieliśmy widzieć jak wilki pożywiają się swoją naturalną ofiarą. Dodatkowo - kilka osób mogło wejść do woliery w czasie ich posiłku! Profesor zaprosił do środka również mnie :multi: Chyba nie muszę opisywać jakie jest to uczucie, zresztą nie znajduję słów na opisanie go. Stałam tam, patrzyłam i trzęsłam się z emocji... Wróciliśmy do domu padnięci ze zmęczenia, a moje małe psiejstwo, które musiało zostać w domu mało nie dostało zawału gdy weszliśmy pachnąc wilkami, końmi, Stobnicą i całym emocjonującym dniem. Dodam tylko, że Ozzy włamał się właśnie do szafy z ubraniami, położył się na spodniach, które dzisiaj miałam i kontempluje zapach farby jelenia, którą ubrudził mnie wilk, natury, dzikości i przeszłości swojego gatunku. Quote
bellatriks Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Tośka_m napisał(a):Dzisiaj byłam razem z ekipą z mojej specjalizacji (+ TZem na dokładkę, który nie chciał przegapić akcji :cool3:) na zajęciach terenowych w Stobnicy. To miejsce jest zaiste magiczne, magiczni również są ludzie, którzy tam przebywają i całe swoje życie poświęcają ochronie zwierząt. Profesor Bereszyński jest od lat moim idolem, więc nie będę się już w tej kwestii powtarzać :razz: , ale do grona ludzi, których niesamowicie szanuję za wiedzę, pasję, haryzmę i wewnętrzne ciepło dołączył dziś Jacek Więckowski - dusza człowiek! Oczywiście zwiedziliśmy cały ośrodek, co było połączone z wykładami, pytaniami, dyskusjami itp. Tak więc odwiedziliśmy gęsi, pawie, koniki polskie, podyskutowaliśmy o psach i ich roli w ochronie wilka, ale jasne było, że wszyscy z niecierpliwością czekają na spotkanie oko w oko pięknych canis lupus. Wreszcie Jacek stanął, popatrzył na nas, mrugnął okiem i powiedział "no to idziemy" ;) Jakie wrażenie robi na człowieku widok watahy wilków wie każdy, kto miał zaszczyt je widzieć ;) Spotkała nas ogromna niespodzianka, gdy profesor powiedział, że potrzeba 4 chłopaków do przyniesienia schłodzonej wódeczki :razz: Chłopcy poszli i wrócili z... jeleniem! (zabity przez samochód i przywieziony jako atrakcja dla wilków) Mieliśmy widzieć jak wilki pożywiają się swoją naturalną ofiarą. Dodatkowo - kilka osób mogło wejść do woliery w czasie ich posiłku! Profesor zaprosił do środka również mnie :multi: Chyba nie muszę opisywać jakie jest to uczucie, zresztą nie znajduję słów na opisanie go. Stałam tam, patrzyłam i trzęsłam się z emocji... Wróciliśmy do domu padnięci ze zmęczenia, a moje małe psiejstwo, które musiało zostać w domu mało nie dostało zawału gdy weszliśmy pachnąc wilkami, końmi, Stobnicą i całym emocjonującym dniem. Dodam tylko, że Ozzy włamał się właśnie do szafy z ubraniami, położył się na spodniach, które dzisiaj miałam i kontempluje zapach farby jelenia, którą ubrudził mnie wilk, natury, dzikości i przeszłości swojego gatunku. Wspaniałe przeżycie. Już samo czytanie Twojej przygody jest cudowne, a przeżycie czegoś takiego - nie do opisania! Po prostu brak mi słów żeby cokolwiek jeszcze napisać, to musi być niesamowite uczucie widzieć wilki tuż obok siebie.... Quote
Manu Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Łooo... ale miałaś przeżycia ! :cool1: I świetny opis :loveu: Dzięki ! :multi: Quote
Carolcia Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Wy nawet nie wiecie jak ja Wam zazdroszcze.Kocham wilki ,kojarzą mi sie z wolnoscią i pięknem.Tak mi sie marzy ,zeby sie kiedys znalezc w Stobnicy i poglaskac ktores z tych pieknych zwierzat ,no ale niestety to jest daleko ode mnie ,a rodzice samej mnie nie puszcza :-( Quote
Tośka_m Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 A propos głaskania wilka - miałam ku temu doskonałą sposobność, bo po nasyceniu pierwszego głodu wilki zaczęły przyglądać się zgromadzonej publiczności, a potem śmiało podchodziły, witały się, przytulały (czego skutkiem były moje spodnie usmarowane krwią jelenia z wilczych pysków) i dawały głaskać. Ale jakoś nie pasowało mi głaskanie wilka. Nie dlatego, że się bałam, ani dlatego, że nie mogłam, tylko właśnie dlatego, że to jest wilk. A według mnie wilk to nie piesek i należy mu się ogromny szacunek okazywany chociażby przez poszanowanie jego prywatności i powstrzymanie ludzkich łap. Quote
bellatriks Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Ja myślę, że tu nie chodzi o takie typowe głaskanie jakim głaszcze się psa. Gdybym ja mogła, to po prostu byłoby to lekkie dotknięcie, delikatny gest wyrażający szacunek dla wilka i respekt dla jego woli.:razz: Quote
Tośka_m Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Zdjęcia z wizyty w Stobnicy wstawiłam w mojej galerii, zapraszam do oglądania :grins: (klik w banner) Quote
gabryska Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Wizyta w Stobnicy to moje wielkiee marzenie :] może w tym roku, na wakacjach uda mi się tam pojechać.. Ale odległośc z mojego miasta jest jednak ogromna :D tym bardziej że nie mam bezpośredniego połączenia do Poznania :P Quote
BlackSheWolf Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 powiedzcie mi gdzie mozna pojechac na jeden dzien, zobaczyc wilki, poznac je i moze nawet poglaskac jednego. Ja zawsze marzylam aby zobaczyc wilka... te ich ruchy, zwyczaje, dotknac futerka :) :) yh. marzenia. Quote
Tośka_m Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 BlackSheWolf napisał(a):powiedzcie mi gdzie mozna pojechac na jeden dzien, zobaczyc wilki, poznac je i moze nawet poglaskac jednego Eeee... a o czym jest ten wątek? Wystarczy spojrzeć na powyższe posty, żeby zorientować się gdzie można spełnić takie marzenia jak Twoje. Quote
moniqa Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Byłam 4 lata temu ;] Fantastycznie. Oprowadzał nas właśnie ten pan od "białego wilka" ;), czyli od tego kanadyjskiego owczarka. Sam on sprawiał już wrażenie-potężny, zarośnięty, przez tą brode to bardziej warczał niż mówił ;) Wszedł do klatki z wilkami, pozwolił na siebie wskoczyć, wadera do za gardło, a on nic:crazyeye: Powarczał, ona puściła, a on sie uśmiechnął i mówi że to nomalne. Pózej jeszcze posłuchaiśmy wycia, a ja sobie jeszcze pamiatke kupiłam-wisiorek z miedzianą gowa wilka, ślicznie w detalu zrobioną. A zdjęcia to mam zwykłym aparatem zrobion, wieć nie wrzuce, ale jedno jest najlepsze-jak mnie ten wielki,owłosiony pan obejmuje, i na nas włażą te jego 2 psy ;D Quote
Tośka_m Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Jacek Więckowski (czyli "wielki owłosiony pan" :lol:) to jest najbardziej niesamowity i charyzmatyczny człowiek, jakiego w życiu spotkałam. Jest niezwykły, tak jak i praca, którą wykonuje. Quote
BlackSheWolf Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 mam prosbe :) moglybyscie mi powiedziec jak tam dojechac ? tak mniej wiecej gdzie to jest... wybralabym sie teraz na poczatku lipca. I z tego co czytalam mam najpierw tam zadzwonic ? Quote
Tośka_m Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 http://stobnica.wolf.wild.art.pl/ Tam jest (nędzna, ale jest ;) ) mapka dojazdu. Zumi.pl pomoże :p Na stronie masz numer tel., pod który trzeba dzwonić, żeby się umówić na wizytę. Życzę dużo samozaparcia, bo dodzwonić się tam bywa ciężko ;) Quote
BlackSheWolf Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='Tośka_m']http://stobnica.wolf.wild.art.pl/ Tam jest (nędzna, ale jest ;) ) mapka dojazdu. Zumi.pl pomoże :p Na stronie masz numer tel., pod który trzeba dzwonić, żeby się umówić na wizytę. Życzę dużo samozaparcia, bo dodzwonić się tam bywa ciężko ;) dzieki :) a jaki czas przed wizyta mam zadzownic ? Quote
BlackSheWolf Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 dziewczyny pomozcie mi... nie wiem gdzie jest ta Stobnica... szukam w necie i nie wiem :( a jak bedziemy chcieli tam jechac to juz wogole... czy to gdzies kolo Poznania ? czy jak.. Quote
Tośka_m Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Nie wiem na ile wcześniej powinnaś dzwonić. Dla pewności zacznij wydzwaniać tydzień wcześniej ;) www.zumi.pl i wstukujesz nazwę miejscowości (Stobnica). Wyskakują Ci dwie : jedna w województwie wielkopolskim (ta właściwa), a druga w woj. łódzkim (bliżej Ciebie, ale to nie ta ;) ). Quote
BlackSheWolf Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 teraz w lipcu jade do Stobnicy :D juz nie moge sie doczekac :D Quote
bellatriks Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 BlackSheWolf napisał(a):teraz w lipcu jade do Stobnicy :D juz nie moge sie doczekac :D Ale masz fajnie :D Quote
Pimpek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ale te wilki śliczne, a jak przyjaźnie nastawione do człowieka!:loveu::D Quote
Lolan Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Bo mają do czynienia z prawdziwymi ludźmi, a nie potworami .. Swoją drogą też muszę sie tam wybrać:loveu: Quote
BlackSheWolf Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 a ja jutro chce sie umowic ;) bede dzwonic i mam nadzieje, ze w przyszla srode bedzie termin xD Quote
Lolan Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Ooo Black zazdroszcze x] Ja sie jeszcze nie zebrałam heh Ale jak by Ci się udało, to pisz wrażenia koniecznie[!] Quote
BlackSheWolf Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 dziewczyny mam sprawe. 30 jest juz zapisana grupa 40 osob i nie wiem czy jest sens abym sie dopisywala.... czy 2 osoby moga byc zapisane osobno na inny dzien ? czy oni wpuszczaja tylko grupy ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.