ihabe Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Syla napisał(a):Fajnie, że wpadłaś ihabe, przypomniałaś mi o Burajku, choć na wątek zaglądam.Wpłatę śleputkowi, zrobię raczej w poniedziałek, z drugim przelewem.Dzisiaj już mam, niestety, pusto na koncie :shake: Nie wiem, czy nietykalność Kareny ma związek z tymi robalami, ona ma raczej "swój własny swiat" takie pieski to ja to tak je nazywam, że żyja w swoim autystycznym świecie. Ten świat jest nieco inny, bardziej zamkniety ale i tak nas kochają:-) Quote
Malwi Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Agucha napisał(a):Dostałam dziś przelew (10zł) od niejakiej: GRABA1989 (Bożena G. z Rudy Śląskiej) Któż to jest? Zna Ją ktoś może, bo ja nawet nicku nie kojarzę, a w tytule nie było na co to wpłata? Piszę wszędzie tam gdzie podawałam nr konta... nie wiem co z tym zrobić :( odwiedzam babcinke zza 7 gór i 7 lasów :P moze z facebooka kto wyslal ? przerazajaca sama mysl o tym robalu ... Syla - 10 dzdzownic ? :O bleeeeeeeeeeeee .... (sorki, nie mam pl znakow :/ ) Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ihabe napisał(a):takie pieski to ja to tak je nazywam, że żyja w swoim autystycznym świecie. Ten świat jest nieco inny, bardziej zamkniety ale i tak nas kochają:-) Nazywam tak samo, tym bardziej, że z autyzmem, w ludzkim wydaniu, mam do czynienia na codzień.Taki był mój Lejeczek, Nolcia i teraz Karenka.Nie ma niby kontaktu, ale zawsze są pewne sygnały, które świadczą o tym, że jednak jest inaczej.... Quote
Akrum Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ale miałaś Syla przeboje z tym robactwem... najważniejsze, że nie doszło do operacji przy takim zarobaczeniu, bo byłoby źle... Quote
inga.mm Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Z Aksonkowego Sklepiku Karenka dostanie 255 zetów, tylko muszę dostać jeszcze 3 wpłaty. Mam nadzieję, że po niedzieli będę mogła zrealizować przelew Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Malwi, a Ty mi jeszcze nie przelałaś 40zł od ingi.mm ;) Quote
Paulina87 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Syla napisał(a):Mogłam tego paskudztwa nie wyrzucać do kibla, tylko spakować, do słoika i wetowi zanieść ;):evil_lol: Ja tak właśnie zrobiłam jak mój tymczasowicz srał krwawą robalową biegunką, z tym, że robił na maty do siusiania. Zawinęłam matę do reklamówki i do weta... Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='Paulina87']Ja tak właśnie zrobiłam jak mój tymczasowicz srał krwawą robalową biegunką, z tym, że robił na maty do siusiania. Zawinęłam matę do reklamówki i do weta... Mnie, 2 razy nie mówić...Za to macie fajne zdjęcia Wredoty. Tutaj, w nocy, po cichu weszła na posłanie Edzia, przespała tak kilka godzin, bo Edi śpi, jak basza, na fotelu.Obudziłam się, patrzę nigdzie nie ma Kareny, obleciałam wszystko i nie ma.Patrzę na miejsce Edzia, a Karena właśnie się budzi... Tu, chciała mnie udziabać i warczała jak traktor. Bardzo ładnie tutaj wyszła, niby mruga sobie, a to dalszy ciąg dziabania. Quote
Akrum Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 hehe mała wredota z niej... kto by pomyślał, że taki dziobak z niej będzie... Quote
paulinken Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 http://images43.fotosik.pl/931/46a59f6562b0abc7med.jpg fantastyczna! Quote
Agucha Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Karenka, godzinę temu szykowała się "na stół". Teraz pewnie trwa operacja... a może już się skończyła? Akcję trzymania kciuków zaczynamy! Sylwia, jak wróci to napisze coś więcej. Quote
_Goldenek2 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Mocno ściskajmy kciuki za naszą babuleńkę.... Quote
piesia Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Karenka , trzymamy kciuki , bądź dzielna dziewczynko . Quote
Syla Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Witam.Wczoraj już tutaj nie dotarłam, nie miałam czasu.Karenka wspaniale zniosła operację.Ten wielgachny guz został usunięty w całości, nawet nie krwawił i ładnie odszedł , za to z tym mniejszym była inna sytuacja, bo miał 2 spore naczynia krwionośne, ale też został, w całości, usunięty.Leżała tam jak wypatroszony królik.Zrobiłam 2 zdjęcia, ale komórką, nie umiem ich dać. Po operacji dostała kroplówkę i siurała potem, i całą noc, jak podłączona do kranu.W nocy podłączyłam ją też do kroplówki, jak spała.Siedziałam całą noc w kuchni, trochę pospałam na fotelu.Nie liczyłam, ale kilkanaście ręczników i kocyków zmoczyła.Do domu dostałam zastrzyki, do zrobienia co drugi dzień, podskórnie i kroplówki.Wenflon mam wyciągnąć za 2 dni.Za 2 tygodnie usunięcie szwów.Ma założone ubranko, z odzysku, żeby sobie nie przegryzła i nie rozdrapała szewków.Rano ładnie zjadła mini śniadanko, troszkę lepiej podreptusiała, ale popiskuje i płakusia czasem.Przeciwbólowo ma Carprofen.Teraz sobie śpika, a kroplóweczka idzie.Żeby mi tylko te ręczniki i kocyki powysychały.Legowisko zrobiłam jej z dużej, mięciutkiej kołdry, którą poowijałam w dwa worki foliowe.Na to kocyk i ręcznik, albo same ręczniki, jak kocyków zabrakło.Też się suszą na balkonie.Myślałam, że będzie gorzej, a jest ok.Bardzo się cieszę, że już jest "po wszystkim"Aha...zostały usunięte 2 zęby, jednak nie te duże, wykrzywione "kasowniki", bo te właśnie super sie trzymaja i nie ma potrzeby ich usuwać.Pan Jacek usunął jej też kamień nazębny.Jak już była pitoma, to zajrzałam jej do pycha i z tyłu to ona ząbki jeszcze ma i ich się, totalnie, nie spodziewałam.Dziabanie kasownikami, zostawia ślady i mniej osób by jej się bało.Przecież ona nie da sobie dotknąć żadnej łapki, a o ogonie, to zapomnij, chociaż ma taką śliczna, puszystą kiteczkę.Jak leżała, już po, nieświadoma jeszcze, to wygłaskałam, podotykałam ją, dosłownie wszędzie i ucałowałam pyszczek i łapuszki, tak jak ja lubię.Poprzytulałam maliznę, za wszystkie czasy, bo druga, taka okazja, może już się nie trafić.W trakcie, zaczęła się budzić i jak jeszcze nie mogła się podnieść, to już warczała i okazywała niezadowolenie.Zdjęcia zrobię jutro.Teraz, jak skończy się kroplówka, to pójdę, nyny.Pewnie głupoty już wypisuję, a jeszcze do Żaby miałam wejść i wyniki powpisywać.To już chyba wieczorkiem.Na dworek, na razie, z nią raczej nie pójdę, przecież i tak załatwia się w domu i odczekam te kilka dni.W nocy, ugotowalam jej indyczka z ryżem i warzywkami.Teraz zajrzałam i starczy dla kilku psów, co najmniej.W takim razie Edasek i Żabcia zjedzą to samo.Chcecie coś wiedzieć, to pytać i tak nie napisalam połowy wszystkiego, padam na pysk. Quote
paulinken Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Syla napisał(a):W trakcie, zaczęła się budzić i jak jeszcze nie mogła się podnieść, to już warczała i okazywała niezadowolenie. Kwintesencja Karenki :D Ale cieszę się, że zabieg przeszła dobrze i lepiej już się czuje. Uściski dla Was wszystkich. Quote
Syla Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 paulinken napisał(a):Kwintesencja Karenki :D Ale cieszę się, że zabieg przeszła dobrze i lepiej już się czuje. Uściski dla Was wszystkich. Wet tylko skomentował...operacja udała się, a pacjentka znowu dziabie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wet nawet mi jeszcze około 21 zadzwonił, z pytaniem, czy wszystko ok. Super facet, mówię Wam. Quote
Agucha Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Wspaniale, że wszystko poszło gładko! :) :) :) Quote
Akrum Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 super, bardzo się cieszę, że operacja już za Wami i że wszystko poszło jak po maśle :) Teraz duuuuużo zdrówka, Karenko :) Quote
ulvhedinn Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Dzielne Dziewczyny :) Teraz babcia musi szybko się zagoić, a bez tego guziska samopoczucie na pewno będzie lepsze. Te małe faktycznie jakoś "tak mają", Piku po operacji miała zostać kilka dni w klinice, ale szybko zadzwonili, zebym "zabrała potwora" bo potwór usiłuje pogryźć wszystkich ;) Do dziś ją wszyscy pracownicy pamiętają ;) Quote
_Goldenek2 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Dzięki Sylka za dobre wiadomości :loveu::loveu::loveu:. Zdrówka dla Karenki :lol:. Quote
inga.mm Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 poproszę o wskazanie konta, na które przelać pieniądze z Aksonkowego Sklepiku - 255 zł Może na MikroBank? Quote
Syla Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Witaj Inguś.Księgową Karenki jest Agucha.Bardzo Ci dziękuję za pomoc i życzliwość.U nas zmierza ku dobremu.Malutka głównie śpi, apetyt ma, na dworek jeszcze nie chodzi, bo jest jeszcze w ubranku.Jak jej zdejmę, to już nie założę, bo bez palców zostanę.Kroplówki miała podawanie tylko w nocy, jak mocno spała, inaczej by nie pozwoliła.Wyciągnięcie wenflona to był taki krzyk, jakbym małpę, ze skóry, na żywca obdzierała.W końcu zrobiłam to troszkę "siłowo" Tzn przytrzymałam Karenie głowę, po poduszką, między nogami i jakoś poszło.Oczywiście, że miała czym oddychać, a jazgot był niesamowity.Jutro dostanie ostatni zastrzyk i znowu będzie się darła, wariatka kochana.Coś się jednak zmieniło.Karenka nie chce pić wody.Pije rosoł, wywarki jarzynowe, a wody za chiny ludowe, nie chce.Zadzwoniłam do weta i zapytałam, co z tym fantem zrobić, zeby jej diety nie zaburzyć.Wszystko ok.Do picia podaję to co akurat mam, nawet wywar z zupy ogórkowej i każdej innej.Rosół pół na pół z wodą i chlipie.Nawet mleko jak lubi, ale jakoś jeszcze nie próbowałam. Quote
Agucha Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 NIE MAM PAZURKÓW - MARA - 3 mies. czarnuszka bez niczego! NIE WIEM CO MAM ROBIĆ! :-( <- KLIK Sobota 25 czerwiec... godz. 2 w nocy... Jedziemy całą rodziną, z 3 psami i kotem na Lubelszczyznę... Nagle na poboczu zaświeciły się 2 "latareczki"... lis? kot? Nic oprócz błyszczących oczu nie było widać... a "obiekt" nie uciekał z drogi :roll: Zwolniliśmy i naszym oczom ukazała się mała, czarna kulka ... psia kulka. Wyszła jak spod ziemi, w środku nocy, czarna niczym MARA jakaś! :shake: -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [quote name='inga.mm'] poproszę o wskazanie konta, na które przelać pieniądze z Aksonkowego Sklepiku - 255 zł Może na MikroBank? Inguś, nr konta jest ten sam co Mikro-Banku, gdyż wolę użyczyć Karence tego konta niż mojego własnego... coby mnie nikt o lewiznę jaką nie posądził... Masz te dane czy Ci podesłać? :) Quote
inga.mm Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Łatwiej mi będzie jeśli podeślesz. Czy ta Mara to szczeniorek? Jakos tak widzi mi sie Duże to to? Quote
paulinken Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 [quote name='inga.mm']Łatwiej mi będzie jeśli podeślesz. Czy ta Mara to szczeniorek? Jakos tak widzi mi sie Duże to to? http://www.dogomania.pl/threads/210245-NIE-MAM-PAZURK%C3%93W-MARA-3-mies.-czarnuszka-bez-niczego!-NIE-WIEM-CO-MAM-ROBI%C4%86!-%28?p=17147884#post17147884 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.