inga.mm Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Moja Tośka śpi znacznie mniej, ale tez ma "dopiero" około 10 lat. Natomiast w te upały, gdy ze mnie pot leje sie ciurkiem ona okopuje sie pod kocem lub koldrą Quote
Agucha Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Sylcia zapracowana, a Karenka to kawał cholery się robi. Jej strefa dotyku ograniczyła się tylko do głowy, ale mamusia i tak ją bardzo kocha :lol: Quote
Agucha Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 inga.mm napisał(a):a co z ewentualnym usuwaniem guza? Karenka ma mieć powtórzone badania. Jeżeli sprawdzą się rokowania weta - prawdopodobnie Babuszka będzie miała je usuwane... Te guzy ciągle rosną i swędzą ją. Oby wszystko było ok... Szczegóły zdradzi Syla, ja tylko pobieżnie znam sprawę. Quote
Syla Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 inga.mm napisał(a):czekam na wieści niecierpliwie Jak tylko już się dało, to zadarłam kiecę i lecę.Więc tak: w środę byłam z Karenką u weta.Została pobrana krew do ponownych badań, po 2 tygodniach.Było jeszcze gorzej niż ostatnio, w końcu wet kazał mi ją złapać "jak królika".Nie umiem tak, bo nie.Przytuliłam do siebie mocno i jakoś poszło, choć rękę mi dziabała, jak oszalała i wydzierała się jak opętana.To u niej nie strach.Raczej znam już takie zachowania.Karenka ma swój własny świat i jest jak autystyk, więc nie nowość.Mnie to nie przeszkadza, ale jest pewnym utrudnieniem np. w pielęgnacji, leczeniu itd itp.Ona daje się mizać i dotykac tylko w obrębie głowy i szyji.Resztę trzeba na siłę.Moje kundle, czyli Edek i Żabcia, nie mogą podchodzić bliżej niż na odległość 30 cm, a już też japie, o bliżej...nie ma mowy, chyba, że mocno śpi, to wtedy Żabcia może położyc się obok niej, ale po obudzeniu, jest już jazgot niebywały.Aparaturę wet miał zepsutą i w poniedziałek, czyli dzisiaj, miałam zadzwonić i zapytać o wyniki.Zrobiłam tak i wyniki są o niebo lepsze, bo spadł mocznik i keratynina, guzy rosną i mogą pęknąć lada dzień.Te małe poniżej też szybko rosną.Poza tym ona je gryzie i drapie.Co najmniej 2 zęby też są do usunięcia.Te dwa najbardziej koślawe, utrudniające jej jedzenie.Podjęłam już decyzję i w środę Karena będzie miała operację, nie ma na co czekać.W środę będę też miała te wyniki to podam, bo pan Jacek nie miał ich pod ręką, jechał samochodem i podał mi w przybliżeniu tylko.Od tamtej środy, do operacji też minie 7 dni i jak bardzo pilnuję jej diety, to jeszcze powinno być lepiej.Nie chcę być dobrej myśli, bo przy Noluni mi się nie sprawdziło.Zobaczymy...co ma być, to będzie i niech się dzieje wola nieba.W środę około 18stej trzymacjie kciuki, żeby było ok.Wieczorem dam zdjęcia Kareny, bo najpierw muszę nadrobić wszystkie moje zaległości, tutaj.Zdradzę Wam też, co robię, żeby Wredota przespała całą noc i to już trzecie moje stworzenie takie. Quote
Syla Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Agucha napisał(a):Ciotka - przypominam Ci ;) :eviltong: Pamiętam i będę :oops: Dzisiaj na pewno, bo w UM też muszę być :lol: Dzięki Młoda za przypominajkę :loveu: Quote
Agucha Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Syla napisał(a):Pamiętam i będę :oops: Dzisiaj na pewno, bo w UM też muszę być :lol: No to dobrze :lol: Zaciskam za Karenkę kciuki, a przede wszystkim za Ciebie żebyś się nie wykończyła nerwowo... Quote
_Goldenek2 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Trzymam kciuki za babuleńkę. Każdy pomysł na wagę złota http://www.dogomania.pl/threads/208737-potrzebne-pilnie-pieniazki-na-DT-dla-suni-i-7-malych. Quote
Secia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Sunieczko słodka ciotka myśli pozytywnie i przesyła moc energii dla ciebie, trzymaj się bo jeszcze nie czas. Quote
_Goldenek2 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Cioteczki z Jachranki i okolic.... Potrzebna pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/209491-Sunia-z-4-szczeniakami-szuka-miejsca-gdzie-mo%C5%BCe-wykarmi%C4%87-swoje-ma%C5%82e-do-adopcji?p=17061639#post17061639 Quote
piesia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Syla , ode mnie i mojej całej ekipy mnóstwo zaciśniętych łapek za Karenkę :):):) . Quote
Akrum Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 i ja się dołączam do optymistycznych mysli i trzymania kciukasów za Karenkę i operację. Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dzięki dziewczynki, ale operacja odwołana.Przełożona na tydzień.Karena zrobiła mi rano sporą kupę w kuchni.Chcę sprzątnąć i nachylam się, a tam aż wszystko się rusza :crazyeye:Takie duże, beżowe, ze spłaszczonym ryjem i się wiją....brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Okropieństwo i sporo tego świństwa.Była przecież odrobaczona, ale to chyba było za mało.Zadzwoniłam do weta i on zadecydował, że najpierw odrobaczamy, chyba "końską dawką" i potem, we wtorek albo w srodę, ta operacja.Znowu się odwlekło, ale o ile weta dobrze zrozumiałam, to mogłoby dojść do zatrucia jej organizmu.Chciałam mieć to juz z głowy i znowu nici z mego chciejstwa.Mam jeszcze tabletki na odrobaczenie, ale i tak przejdę się z Żabcią.No i muszę odrobaczyć wszystkie trzy kundliszony. Quote
inga.mm Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 rany kota! pewnie tęgoryjec. Skoro dojrzałaś, że ma gębę plaskatą, to wielachne musiało być. Biedna mała. Może tez dlatego taka niedotykalska. Teraz odrobaczenie i za dwa tygodnie, żeby cyst pozbyc się Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 inga.mm napisał(a):rany kota! pewnie tęgoryjec. Skoro dojrzałaś, że ma gębę plaskatą, to wielachne musiało być. Biedna mała. Może tez dlatego taka niedotykalska. Teraz odrobaczenie i za dwa tygodnie, żeby cyst pozbyc się Inguś, nie znam tego świństwa, pierwszy raz widziałam...inne znam.Zawsze po podaniu odrobaczenia ogladam kupy.To dzisiaj, skojarzyło mi się z glonojadem, bo kiedyś akwaria miałam.Otwierały spłaszczonego ryja, naprawdę spore i takie jasne, beżowe albo ecrii.Wpiszę sobie i poczytam, może zdjęcia też będą.Kolejne, nowe doświadczenie. Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Syla napisał(a):Inguś, nie znam tego świństwa, pierwszy raz widziałam...inne znam.Zawsze po podaniu odrobaczenia ogladam kupy.To dzisiaj, skojarzyło mi się z glonojadem, bo kiedyś akwaria miałam.Otwierały spłaszczonego ryja, naprawdę spore i takie jasne, beżowe albo ecrii.Wpiszę sobie i poczytam, może zdjęcia też będą.olejne, nowe doświadczenie. O matko bosko!!! Ja bym nie tknęła... brrrrrrrrr Może to jakiś znak, żeby przeczekać jeszcze tydzień? Karenka się wzmocni... Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 och wy biduleńki obie:-( Ale musiałas przezyć:-( Trzymam kciuki za maleńką... Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Agucha napisał(a):O matko bosko!!! Ja bym nie tknęła... brrrrrrrrr Może to jakiś znak, żeby przeczekać jeszcze tydzień? Karenka się wzmocni... Mogłam tego paskudztwa nie wyrzucać do kibla, tylko spakować, do słoika i wetowi zanieść ;):evil_lol:Mnie mało co brzydzi, wszystko mogę sprzątać, te ludzkie i te zwierzęce odchody i wydzieliny.Jakoś tak mam.Nawet przy krojeniu cebuli nie płaczę :crazyeye:Założyłam się kiedyś z koleżanką, o dobre piwo, że zjem 10 dżdżownic i wygrałam.Lepiej, jak nie napiszę, co jeszcze jadłam, bo jeszcze gości karenkowych stracimy :eviltong::diabloti: Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ja od zawsze wiedziałam, że Ty jestes babka z jajami:-) buziaki Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Syla napisał(a):Mogłam tego paskudztwa nie wyrzucać do kibla, tylko spakować, do słoika i wetowi zanieść ;):evil_lol:Mnie mało co brzydzi, wszystko mogę sprzątać, te ludzkie i te zwierzęce odchody i wydzieliny.Jakoś tak mam.Nawet przy krojeniu cebuli nie płaczę :crazyeye:Założyłam się kiedyś z koleżanką, o dobre piwo, że zjem 10 dżdżowic i wygrałam.Lepiej, jak nie napiszę, co jeszcze jadłam, bo jeszcze gości karenkowych stracimy :eviltong::diabloti: :lol: Dobrze wiedzieć! Swoją drogą - po dżdżownicach należało się odkazić od środka dobrym piwkiem :diabloti: To kiedy idziemy - na piwo oczywiście, nie na dżdżownice :lol: Quote
Syla Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ihabe napisał(a):ja od zawsze wiedziałam, że Ty jestes babka z jajami:-) buziaki Fajnie, że wpadłaś ihabe, przypomniałaś mi o Burajku, choć na wątek zaglądam.Wpłatę śleputkowi, zrobię raczej w poniedziałek, z drugim przelewem.Dzisiaj już mam, niestety, pusto na koncie :shake: Nie wiem, czy nietykalność Kareny ma związek z tymi robalami, ona ma raczej "swój własny swiat" Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dostałam dziś przelew (10zł) od niejakiej: GRABA1989 (Bożena G. z Rudy Śląskiej) Któż to jest? Zna Ją ktoś może, bo ja nawet nicku nie kojarzę, a w tytule nie było na co to wpłata? Piszę wszędzie tam gdzie podawałam nr konta... nie wiem co z tym zrobić :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.