Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 441
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agucha']http://images37.fotosik.pl/825/3a9852d0be97278bmed.jpg
Ale różnica :lol:

http://images50.fotosik.pl/872/3d1e6ea1e8d05bc4med.jpg
Edzio poszkodowany :)
.... ale jak widać sobie poradził:diabloti::diabloti::diabloti:
http://images37.fotosik.pl/825/be898c5230e6b773med.jpg

http://images46.fotosik.pl/820/32eb94d2d0d813f6med.jpg
Babcia, ale dziarska z niej gimnastyczka ha ha :lol:

Wesoło tam masz :loveu:

Edi ma swoje legowisko w drugim końcu pokoju, ale ten Wariatuńcio, towarzyski jest.Poza tym Żabcia to głównie na kanapie leży, rzadko na swoim posłaniu, co wykorzystują inni i tak zwyczajnie polegują sobie :eviltong::evil_lol::lol:
Takie szpony miała, jak do mnie przyjechała :crazyeye: chyba widać...utrudniały jej chodzenie.Człapała.


Tutaj ten guz, ale ze względu na to, że Karenka nie lubi, jak jej tam, nawet zaglądam, to tylko takie, jakie udało mi się zrobić, bo nie chcę jej za bardzo denerwować.Jak ją się podnosi, to ten guz bardzo przeszkadza, bo rękę trzeba zwężyć i go minąć.Poniżej też ma kilka, ale małych i jeszcze jasnych, mało ukrwionych, ciagle je liże, jakby ją swędziały.Tu tego większego widać...


To zrobiłam "na śpiąco"

Posted

Z tym ożywianiem się w nocy staruszków to coś jest.
Mam babulkę niewidomą i głuchą, ile ma lat, nikt nie wie.
I ona przesypia prawie cały dzień, a w nocy zaczyna chodzić. Trochę pośpi i znowu chodzi, i tak do 4-5 rano.
I jeszcze smęci, czyli jękliwie mruczy, stęka, kopie posłanie.
Już zastanawiałam się dlaczego w dzień spokojnie śpi, a w nocy tak łazi.
I nic nie wymyśliłam. ;)

Posted

ja naprawdę nie mam pojęcia jakim cudem schronisku tego guza nie zauważyli ... ona cały czas leżała zwinięta w kłębuszek tak, że tego guza nie było widać... ale przecież wymieniali jej kocyki na świeże, wyprowadzali ją na krótkie spacerki...



Awit- cud natury został znaleziony na niezamieszkałej działce ;/ albo komuś się znudziła, albo kogoś przerosła wizja operacji guza i leczenia ;/


Syla - jeszcze raz dziękuję że przygarnęłaś małą :loveu:


[SIZE="1"]P.S. w schronisku są już umowy adopcyjne :multi: :D

Posted

inga.mm napisał(a):
oj, chyba sie nie da

Trudny to czas...
U mnie też nie wyszło wszystko tak jak planowałam i ucierpiały osoby, które nie powinny... Trzeba to przetrwać i być bogatszym o te doświadczenia co zaprocentuje siłą na przyszłość.

Posted

inga.mm - nie myślmy już o tym co było, liczy się to co jest teraz, Karen ma obcięte pazurki, jest bezpieczna i nikt już jej nie skrzywdzi. Teraz tylko to się liczy.... pozostaje tylko czekać na wyniki badań i zostanie kwestia usunięcia tego nieszczęsnego guza...

Posted

Agucha, jestem pod wrażeniem i bardzo Ci dziękuję za te wszystkie bazarki.Na razie niech ta kasa sobie jest i czeka, na pewno, będzie potrzebna.Dwie lub trzy faktury zapłaci mi Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt.Jestem z Nimi w kontakcie.Bardzo jestem temu Stowarzyszeniu wdzięczna za pomoc i bardzo fajny kontakt. We wtorek idę z Karenką znowu do weta.Wtedy przepisze mi wet, fakturę na 70 zł, którą mam, na Stowarzyszenie.Będzie jeszcze 30 zł i kwota za renal.Po prostu, z niewiedzy, faktury brałam na siebie.Dlaczego we wtorek? Bo tam jest teraz duży remont, także elewacji i ziemne wykopy, a jeszcze wczoraj wet śpieszył się na jakieś szczepienia dla mieszkańców Gliwic.Byłyśmy wczoraj z Żabcią, oczywiście Karena, jak zawsze w koszyku i torbie.Nie lubi brania i niesienia na rękach.Wyrywa się wtedy i warczy, czasem nawet dziabnąć chce.Poza tym, to dosyć daleko i nie ryzykowałabym.W przychodni u weta robi, każdorazowo, dosłownie furrorę i wzbudza mega zainteresowanie.Jest, na żywo, dużo fajniejsza, niż na zdjęciach.Jest cudna i wredniasta zarazem.Bardzo ją już kocham i cieszę się, że jest u mnie.Zresztą popatrzcie na moje śliczności i zazdroście mi :lol::evil_lol:Malwi, jestem Ci bardzo wdzięczna, za założenie jej wątku, nie znalazłabym jej na stronach schroniska.




Posted

śliczna wredotka.
Ona pewnie nie lubi być na rękach, bo moze boleśnie uciskaja ją guzy.
Gdy ułoży sie sama, jest lepiej, bo od niej zależy pozycja ciała.

Posted

inga.mm napisał(a):
śliczna wredotka.
Ona pewnie nie lubi być na rękach, bo moze boleśnie uciskaja ją guzy.
Gdy ułoży sie sama, jest lepiej, bo od niej zależy pozycja ciała.


Inguś, zgodzę się z Tobą, z tym, że ona dziabie też jak leży, stoi, siedzi.Do połowy ciałka możesz ją mizać, ale tylko z góry, nawet nie boki.Spróbuj złapać za ogon albo jakąś łapeczkę, to palce chce odgryźć, a jednocześnie jest bardzo bezbronna i wzbudza moje macierzyńsko-opiekuńcze, uczucia.

Posted

U Karenki wszystko dobrze, tzn zawsze, może być lepiej, albo gorzej.Jak bez zmian to chyba ok.Rozkręca się, coraz bardziej.Nauczycielka syna, pani Olimpia, nawet jej dzisiaj nie pogłaskała :mad::evil_lol: a miza wszystkie moje futra.Jak widziala, jak Karena warczy już przy bliższym podejściu i pokazuje te swoje 4 koślawe zębiska, to spasowala.Trafiła mi się domowa terrorystka.Psy też ustępują jej z "pola bitwy" Powinna mieć na imię Wredota :eviltong:Jeszcze dodam, że syna w niedzielę udziabała, bo ją głaskał, a ona chyba nie chciała :evil_lol: Mnie, w niej, wszystko się podoba, ten charakterek też....Malutka, czasem, nie ma ochoty na leżenie, na legowisku, kładzie się gdzie popadnie i cudne pozy i minki wtedy robi :loveu:Aha, w sobotę mamy bardzo miłe odwiedzinki.Przyjedzie do nas Beatkaa.Tak naprawdę to przyjedzie odwiedzić Żabolichę, nas tylko mimochodem, ale dobre i to :evil_lol:Nie znam Beatki osobiście, tylko z kilku wątków i mam swoistą tremę, ale i coś dobrego z tego wyniknie :multi::evil_lol: Beatkaa robi piękne zdjęcia, takie artystyczne.Już jest uprzedzona, że totalnie i na maksa, ją wykorzystam :diabloti::eviltong: Dawno już, Żabci, należała się ta wizyta "po", więc nie będę miała nawet, żadnych skrupułów :angryy: Spodziewajcie się więc cudnych zdjęć Kareny, po weekendzie :lol: Żeby tylko Beatki nie wystraszyła :evil_lol:, więc cicho....sza.Jutro, po południu, idziemy do weta i jego niech sobie dziabie, ile chce :evil_lol:;)



Sama słodycz....tylko na zdjęciach i tylko popatrzeć, nie dotykać :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...