Enigma79 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Przepraszam najmocniej ale MUSIAŁAM sobie skopiować to zdjęcie :) i zamierzam je rozpowszechniać ;) jest suuuuuuuuuper i musicie je koniecznie zgłosić do organizowanego co jakiś czas na Dogo konkursu fotograficznego. Może Carmen wygrzewa sobie w ten sposób "korzonki" ? hahahaha Quote
gagatekk Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ale się uśmiałam, ale wygodniś a jak on ma łapki zawinięte :D mina Carmen raczej nie wskazuje żeby chłopak był ciężki :) jest ponoć taka zasada im ciaśniej tym lepiej Quote
Olga89 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 moze one wiedza,ze maja publike i stad ta kreatywnosc;) Chcielismy kupic dwa kompatybilne ze soba poslania,ale to nie ma sensu,musi byc jedno krolewskie łoze;) chociaz jak widac nawet jak maja miejsce to z niego nie korzystaja,w grupie razniej;D Quote
ageralion Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Dwa poslania? Tez cos! To musi byc piekne loze malzenskie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Olga89 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Jutro w drodze powrotnej z uczelni zajade do tej jednostki wojskowej wyprosic ich o dostep do nagrania z dnia porzucenia szczeniora.Maciek na ten pomysl odpowiedzial,ze nie ma mowy "bo jak znajdzie sie ta baba i bedzie chciala mu go spowrotem zabrac?!" wiec wyglada na to,ze pies Macka kupil;) Quote
ageralion Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Olga89 napisał(a):Jutro w drodze powrotnej z uczelni zajade do tej jednostki wojskowej wyprosic ich o dostep do nagrania z dnia porzucenia szczeniora.Maciek na ten pomysl odpowiedzial,ze nie ma mowy "bo jak znajdzie sie ta baba i bedzie chciala mu go spowrotem zabrac?!" wiec wyglada na to,ze pies Macka kupil;) Jak znajdzie sie ta baba, to pociagniemy ja do odpowiedzialnosci, a psa nie bedzie miala prawa zabrac, wiec uspokoj swojego "kupionego" Macka :evil_lol: Quote
gagatekk Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 heehe jakbym słyszała Daniela na akcji Tereska :D wiecie co jak ja bym chciała dorwać tą laskę... Quote
Olga89 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Dziewczyny! zainspirowana Majorem,ktory trafil dzisiaj na strone ttb jego podobienstwem i podobnym wiekiem do Merlina,zaczelam grzebac w necie i szukac miotow z blekitnymi amstaffami ze Szczecina z zeszlego roku i patrzcie na co trafilam - http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/25215/Amstaff-blekitny--szczenieta/ zwroccie uwage na ostatnie zdjecie,gdzie szczenior lezy na doroslym,ta suka/pies jest meeega podobny do naszej znajdy, jutro dzwonie pod podany nr,bo dzisiaj juz za pozno i trzymajcie kciuki,zeby to byl jakis trop;) Quote
ageralion Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Faktycznie niesamowicie podobny/podobna... niewiele psow widzialam z takim umaszczeniem, wiec jest szansa na trop... Quote
Olga89 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 kobieta do mnie oddzwonila,niestety w miocie nie mieli blekitnego samca i z wlascicielami wszystkich szczeniat maja kontakt,ale poruszona sprawa powiedziala,ze jak bedzie widziala kogos z błekitem to bedzie sie pytala o" hodowle",pozniej oddzwonila jej kolezanka zebym koniecznie poszla do pani weterynarz na Janosika,ktora przyjmuje bardzo duzo amstafow i moze bedzie kojarzyla,no i podpowiedzialy mi to co juz mi chodzilo po glowie,zeby pokontaktowac sie z weterynarzami.baaaaaardzo pozytywni ludzie Quote
ageralion Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Moze faktycznie droga pantoflowa uda sie trafic na wlasciciela. Duzo blekitkow w Szczecinie nie ma ;) Quote
ageralion Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 A ja cos wiem, ale Wam nie powiem :eviltong: Zostawie to Oldze, no chyba ze juz ktos widzial na stronie albo FB, to prosze nie zdradzac tajemnicy :diabloti: Quote
Olga89 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Oficjalnie oswiadczam,ze Merlin zostaje u nas do konca swojego dluuugiego zycia;) i musze wreszcie powiedziec,ze od dawna mowimy na niego Ajron,mam nadzieje,ze nie uraze tym pomyslodawczyni imienia Merlin;D btw. dzisiaj pijaczek spod biedronki spytal sie czy" to ten pies z telewizji?" i dodal,ze"ludzie to kur..y ,wie pani";) Quote
ageralion Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Olga89 napisał(a):btw. dzisiaj pijaczek spod biedronki spytal sie czy" to ten pies z telewizji?" i dodal,ze"ludzie to kur..y ,wie pani";) U la la nasz maly gwiazdor :evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Po obejrzeniu reportażu byłam pewna, że u Was zostanie - bardzo się cieszę :multi: Quote
toska_latte Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 HA!! Super!!:multi::multi::multi: To ja lece zmienic temat:cool3: Quote
oliverlady89 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Mielismy dzisiaj chwile grozy. Zacznając od poczatku- Ajronowi nie odrasta siersc na polikach,wrecz wydaje nam sie,że bardziej łysieje do tego wczoraj zauwazylismy dwie krostki w tym miejscu,a to wlasnie objawy tego nieszczesnego nużeńca.Pomimo tego,że mial kiedys badanie w jego kierunku to wet mogł poprostu w tej akurat probce go nie znalezc. Do tego wszystkiego wczoraj dopatrzylismy sie u Carmen malych ubytkow w owlosieniu przy uszach dlatego bylismy pewni,ze to ten gnojek nużeniec;) Pojechalismy do weta potwierdzil nasze przypuszczenia,obydwa psy mialy dostawac serie zastrzykow,ale okazalo sie,ze zastrzyki bedzie dostawał tylko małolat,bo Carmen po paru godzinach od powrotu z gabinetu dostała tak silnej reakcji uczuleniowej,ze nosilo ją o ścianach i spuchła tak,że wyglądała jak sharpei...Byłam w tym czasie na egzaminie i zadzwonił do mnie roztrzęsiony Maciek,że Carmen leży pod kroplówką i mamy szczęście,że był wtedy w domu,bo najprawdopodobniej zastalibyśmy martwego psa... Teraz leży śnięta i spuchnięta jak po calonocnym balowaniu. Quote
ageralion Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 O cholera! Az mi skora scierpla jak przeczytalam o tej reakcji alergicznej. Biedna mala, dobrze ze pan byl w domu, bo to chwila moment, kiedy opuchlizna wewnatrz uniemozliwia psu oddychanie. Jesli chodzi o nuzyce, to jest na dogo swietny wpis o niekonwencjonalnym leczeniu psa z tego pasozyta, wiele osob spawdzilo i poleca. Psu nie zaszkodzi w zaden sposob, a pomoc moze na zawsze :) http://www.dogomania.pl/threads/124989 Quote
gagatekk Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 wiedziałam że zostanie :) jupiiiiiiiii ojoj biedna Carmen... szczęście w nieszczęściu. daj znać jak mała się czuje Quote
oliverlady89 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Carmen już doszla do siebie na drugi dzien,troche jeszcze byla ospała,ale wieczorem juz zaczepiała młodego;) okazalo sie,ze dostała steryd a przed nim lek osłonowy,na ktorego sklanik najprawdopodobniej jest uczulona.Teraz bedzie trzeba uwazac z podawaniem jakich kolwiek leków,dlatego Carmen przeszła na restrykcyjna diete żeby nie wywolywac zadnych uczulen i nie dopuszczac do sytuacji żeby musiala miec podawane jakiekolwiek leki.Niestety przeszukalam internet i poradziłam sie wetów i o tyle o ile mozna zrobic badania na alergeny w pokarmie i te wszystkie wziewne sprawy to na antybiotyki niestety nie,jedynie metoda prob i bledow:( A młody dostał ostatni zastrzyk na nużenca,juz po pierwszym zmany na pysku były niewidoczne,teraz pozostaj tylo kąpiele,ale ciagle trzeba go bacznie obserwować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.