Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ageralion napisał(a):
Wlasnie mnie toska zabila! Wiecie, ze ta laska zanim zostawila Merlina przy lawce, napoila go i nakarmila? :crazyeye:

że co??? skąd wiecie???

dobra... różnymi porzucam sobie do kompa :comp26: ale aż się we mnie gotuje... nie no właścicielka kochająca psa... żeby ją pokręciło!!!!!!!!!!! :snipersm:
:wallbash:

:boom:

Posted

ageralion napisał(a):
Wlasnie mnie toska zabila! Wiecie, ze ta laska zanim zostawila Merlina przy lawce, napoila go i nakarmila? :crazyeye:


Agata Dymer napisał(a):
że co??? skąd wiecie???

dobra... różnymi porzucam sobie do kompa :comp26: ale aż się we mnie gotuje... nie no właścicielka kochająca psa... żeby ją pokręciło!!!!!!!!!!! :snipersm:
:wallbash:

:boom:


No dokladnie, zapomnialam o tym wczesniej napisac - za duze zamieszanie.
Podobno widzieli to zolnierze z jednostki, ktora jest zaraz obok miejsca, w ktorym Merlina porzucono. Oni wlasnie widzieli tez te dziewczyne.

Posted

Nic tylko wyć.... na tych zdjęciach tak widoczne jest jego przerażenie, w rzeczywistości musi być pewnie gorzej. Myślicie, że był bity - to chyba stąd ten strach przed człowiekiem. DT dać mu nie mogę ale zawsze się znajdzie jakieś 20-30 zł...

Posted

Coz za niespodzianka, merlin NIE ma czipa :shake: Ale my i tak ta brunete znajdziemy! Jak podejrzewala Ania, jajkow w mosznie brak. Niestety nie dalo sie obejrzec nic blizej, wiec nie wiadomo czy kastracja czy poprostu zostaly w pachwinie...

Merlin pieknie przespal noc, a od rana lata po podworku z suczkami rezydentkami, ktore go bardzo uspokajaja i osmielaja do ludzi. Za obecna opiekunka chodzi jak cien, jak juz jej zaufal, nie chcial jechac nigdzie z dziewczynami. Biedny zagubiony szczeniak :(

Posted

Jestem juz, Merlin jest malutki jak na pita- wazy 20 kg, ale z ta waga wyglada dobrze. W ogole fizycznie niczego mu nie brakuje (oprocz jajek- jak sie okazalo, ale bedzie trzeba sprawdzic czy ma blizne, bo tak strasznie sie bal, ze nie dalo sie go dokladnie obejrzec)
Kaganca boi sie jak ognia, kiedy probowalam mu go zalozyc wyszczerzyl do mnie zeby, ale nie zeby ugryzc- gdyby chcial,to by to zrobil..
Jest STRASZNIE zastraszony, najlepiej czul sie w samochodzie, gdzie mial dach nad glowa i siedzial w kacie- kiedy trzeba bylo go wyciagnac to niemal sila..
Bedzie z niego wspanialy towarzysz, kiedy sie do kogos przekona- babeczke u ktorej byl traktowal juz jak swoja- tylko do niej podszedl, zeby zapiela mu smycz i spokojnie przy niej szedl nie tarzajac sie po ziemi i nie szarpiac.. a jak sama powiedziala- zobaczyla go pierwszy raz dzis rano.. Strasznie potrzebuje dobrego czlowieka, jest zagubiony, nie wie komu moze zaufac.. Okropnie mi go szkoda..

Posted




Tu z kolezanka- wspaniale sie z nia dogadywal, wrecz osmielala go troche do ludzi



To zdjecie jest od razu po powrocie od weta.. widac ze jest szczesliwy, ze wrocil do "domu"..

Posted

Jest niesamowicie umaszczony, przepiekny!

Olga wlasnie jedzie z Carmen (swoja amstaffka) zeby poznac Merlina. Jesli zakochaja sie w psiaku i Carmen go zaakceptuje, to chca mu dac DS...

Posted

No i ma wg mnie jakies platfusowate przednie lapy, ale wet nie widzial w tym nic dziwnego

no i pogryzione ucho- stare blizny i chyba nowa, ale nie jestem pewna, czy to nie taka uroda ucha.. Zwrocilo to uwage Magdy.


Tak nawiasem mowiac, to dawal sobie robic wszystko- balam sie ze mnie uzre jak go wyciagalam na sile z samochodu, a on nawet nie warknal, dziewczyny w tozie go tarmosily i zero odruchow..

Posted

Przednie lapy faktycznie lekko koslawe... na uchu slady zebow na bank, ale to moglo sie zorbic w zabawie, bo moja Mamba miala takie same slady po Amosie :)

Co ciekawe, po zebach wet okreslila go na 2-3 lata... mozliwe, ze az tak sie pomylilysmy?

Siedze jak na szpilkach, czy sie uda z tym DS....jej!

Posted

2-3 lata:crazyeye: to byloby zdziwienie!
Bardzo mocno trzymam kciuki, zeby sie ladnie dogadal z suczka Olgi. Jemu jest potrzebny dom, ktorego juz nie bedzie musial zmieniac...
Faktycznie, tez wczoraj zwrocilam uwage na to jego przetarte ucho, ale nie ogladalam go zbyt dokladnie. Jak teraz Marta przypomnialas mi swojego Amoska, to to wygladalo wlasnie tak.

Posted

żeby się udało z DS...

te oczy przerażone... jej... aż mi kawa stanęła w gardle...

a co do monitoringu czy ktoś się dowiadywał czy jest możliwość zobaczenia bladzi, która go zostawiła?

a jak sierść mu się błyszczy. i z uśmiechem wygląda wspaniale

Posted

Agata Dymer napisał(a):

a co do monitoringu czy ktoś się dowiadywał czy jest możliwość zobaczenia bladzi, która go zostawiła?

Jeszcze nic nie robilismy w tej sprawie, priorytetem bylo znalezienie mu miejsca :)

Posted

Ekspresowe działanie.Trzymam kciuki i mam nadzieję, że skoro Merlin to młodzieniec, to panna Carmen powinna się cieszyć i ugościć kolegę jak należy.Wuff, wuff (tak szczekają psy po niemiecku ;) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...