joaaa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='PaulinaT']Jaki on jest piękny! Widać, że się dobrze czuje u Joaaa. Joaaa - gratuluję hoteliku!!! Dzieki, Paulina! :) I znowu Kastorek. Już pilnuje terenu: Trzeba dokładnie sprawdzić cały ogród: Ale czujność cały czas jest zachowana: I można wrócić do węszenia: I być zadowolonym z siebie ;) Quote
joaaa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 I Manią, z którą mieszka w pokoju, ona też jest do adopcji. Kastor pięknie się dogaduje z suczkami, bardzo ładnie CS-uje. Bo Maska skoczyła najpierw do niego z zębami, ale bardzo szybko się dogadali. Quote
joaaa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 No i trzeba było przeprowadzić szczegółową kontrolę wykopalisk. ;) Quote
kaskadaffik Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Oba psy cudne, a już szukacie mu domu, czy jeszcze obserwacja? Zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/207089-Mieszka%C5%82a-pod-wychodkiem-szor%C5%9Bciaki-w-potrzebie!!!!/page3 Quote
joaaa Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Mania jest pod opieką SOS bokserom, szuka domu już od dawna. Ale domu odpowiedniego, bo suczka nie dla każdego. Ma adhd i nie znosi sprzeciwu, trzeba tylko pozytywnym wzmocnieniem i kogoś aktywnego i mającego dużo czasu dla psa. Kastor jeszcze pod obserwacją, Furciaczek zdecyduje. Kastor poznał mojego ojca, pana po siedemdziesiątce. Byłam zdumiona, jak bardzo był przyjazny. Chyba musiał w poprzednim domu mieć starszego pana, bo chodził za nim i się przymilał (ojciec poinstruowany był chłodny i na dystans ;) ) Mania ma cieczkę, więc jest kicha. Chodzą osobno. Kastor muczy w boksie jak krowa, chyba do Mańki, bo przedtem tego nie robił. Jeżeli chodzi o jego zachowanie, to jest normalnym psem, pewnym siebie, bardzo zrównoważonym i spokojnym. Pracuję z nim pozytywnym wzmocnieniem, na razie karmię go tylko z ręki. Ale pozwala Mani podchodzić pod sam pysk i zbierać okruszki, nawet nie mruknie na nią. Bardzo do mnie przylgnął, właściwie od pierwszego dnia. No i za dużo chciałam zrobić za wcześnie, to znaczy chciałam go szybko wprowadzić do boksu i złapałam za obroże. Wtedy warknął na mnie, aż mnie wyprostowało. Ale powinnam to przewidzieć, bo sytuacja była napięta i widziałam, że się spina. Więc zachował się jak normalny, zdrowy pies. Potem trochę poćwiczyliśmy i było znowu ok. Quote
joaaa Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Dalsze obserwacje Kastorka. :) Postanowił obronić mnie przed Piśką - staruszką bokserką(ale charakterek to ona ma! ;) ) Piśka bardzo nakręca się do zabawy - tak na granicy: zabawa/gryzienie. No i tak było wczoraj jak byliśmy na dworze. Tak się nakręciła, że zaczęła mnie łapać za nogi bezębnymi szczękami. Kastor nadbiegł, szybko ocenił sytuację i natarł na Piśkę, waląc ją z byka w bok. Piśka błyskawicznie uspokoiła się i już było po sprawie. A Kastor poszedł znowu do wąchania i wylizywania śladów Mańki. Potem jeszcze zainterweniował w małej awanturce Piśki z Myszą, tylko oberwało się niewinnej Myszy. Ale bezkrwawo. Znowu zastosował walnięcie głową w kłodę Myszy. Zaczęła Piśka, ale może Kastor uznał, że Mysz jest większa i silniejsza, więc ją trzeba walnąć. ;) W każdym razie Piśka się sama uspokoiła, widocznie argumenty Kastora były wystarczające. To wspaniałe, że on tak bezkrwawo rozwiązuje problemy. Co prawda nie wiem czy tak samo by było gdyby miał rozdzielać samce. Na razie nie chcę sprawdzać go z samcami, bo jest bardzo pobudzony przez cieczkę Mani i nie wiem jak by się to skończyło. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Zgodnie z obietnica ;) Serdecznie zapraszam do sklepiku kartkowego w którym można zamówić ręcznie wykonaną kartkę na dowolną okazję do 15 czerwca 2011r. do godz. 23.00 bazarek ma pomóc zebrać pieniądze na pomoc dla Czarka i Kastora -> [FONT=Book Antiqua]KARTKOWY SKLEPIK DLA CZARKA I KASTORA ZAPRASZA [/FONT] <- Quote
magda z. Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Fajny psiak z niego, z tego co pisesz, tylko mądrego ludzia jemu potrzeba. Quote
joaaa Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Kastorek poznał Rambusia. Zachował się bardzo elegancko, obwąchał go dokładnie, a potem stracił zainteresowanie, bo Rambuś nie jest Manią. ;) Quote
Natussiaa Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 może wklejcie tutaj Kastora? :) http://www.dogomania.pl/threads/208193-Bardzo-du%C5%BC******-do-adopcji-z-ca%C5%82ej-Polski Quote
joaaa Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 U Kastorka wszystko ok, dalej muczy w boksie jak krowa do Mańki, a na dworze jest tak rozkojarzony, że praca z nim jest mocno utrudniona. Chyba muszę jakiś śmierdzące nagrody przygotować, bo te normalne nie zawsze teraz działają. Muszę zrobić wyprawę do miasta i może kupić jakieś szprotki wędzone, albo coś równie waniającego. Żeby wygrywały konkurencję z zapachami Mani, rozsianymi po całym ogrodzie. ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 A ja nieustannie zapraszam na bazarek dla Kastora - chociaż do podnoszenia ;) Quote
Lili8522 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Wow jak tutaj wszystko ładnie i szczegółowo jest opisane, podziwiam i tak powinno byćw przypadku każdego hoteliku i psa chodź wiem że nie zawsze jest na to czas. A co do samego Kastora to jest niesamowicie piękny pies! Oby znalazł tego swojego jedynego Pana bądź Panią :) Quote
wilczy zew Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 obawiam się że nic nie przebije zapachu Mańki :eviltong: Quote
joaaa Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 No ja, niestety, też. ;) No i dzisiaj pokazał jak pilnuje terenu. Drogą chodził zygzakiem pan, Kastor zaczął szczekać, więc wyszłam, bo do tej pory nie zdarzyło się, żeby tak szczekał. Poszłam do bramy i Kastor po raz kolejny pokazał jaki ma super charakter. Wystarczyło, ze podeszłam do niego, położyłam mu rękę na obroży(tylko położyłam, nawet nie musiałam łapać) i powiedziałam: dość. Kastuś zamilkł, tylko stał i patrzył jak rozmawiam z facetem, a potem jak poszłam do domu, to został, ale już nie szczekał, tylko obserwował. Cudo na kiju!!!!!!!!!! :) Quote
magda z. Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Mądrala:) Prawdziwy corsiak - zrównoważony i oceniający sytuację. Quote
joaaa Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Powiem Wam, że suka z cieczką i niewykastrowany, obcy, wielki pies to horror. Nigdy więcej nie wezmę niewyciętej suczki, obiecałam to sobie. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Zapraszam na bazarek dla Kastora bo kiepsko nam idzie ... > [FONT=Book Antiqua]ZAMÓW SOBIE KARTKĘ NA DOWOLNĄ OKAZJĘ [/FONT][FONT=Book Antiqua]DLA CZARKA I KASTORA ZAPRASZAM [/FONT]< Quote
wilczy zew Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 joaaa napisał(a):Powiem Wam, że suka z cieczką i niewykastrowany, obcy, wielki pies to horror. Bądź dzielna :glaszcze: Quote
joaaa Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Staram się. ;) Dzisiaj znalazłam sposób na wprowadzenie Kastora do boksu z pominięciem witania z Manią. Zrobiłam barykadę z kartonów i klatki, i jeszcze stanęłam sama na przejściu. Mam nadzieję, że to będzie skuteczne do końca cieczki, bo wczoraj wieczorem nie było fajnie. Ale teraz już chyba tylko ok. tygodnia i będzie spokój. Kastor nie chce jeść od 2 dni, to znaczy czasami udaje mi się odnieść sukces i zje trochę, ale raczej żyje miłością. :) Quote
wilczy zew Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Jak żyje miłością to cieczka niedługo minie. Quote
joaaa Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 No mam nadzieję... Bo dzisiaj jest trzeci dzień, kiedy nie zjadł ani okruszka. Ja niedługo zwariuję. ;) Gotuję mu rybę, może to zje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.