Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

Tak dawno mnie tu nie było, że musze się chyba wytłumaczyć:oops:. Byłam potwornie zajęta a potem zmęczona różnymi ziemskimi sprawami i chociaż pamięci Szajbus:Rose: zawdzięczam, że zaglądałam tutaj ale brakowało mi energii, żeby pisać.
A dzisiaj przeglądałam zdjęcia, które juz dawno odłożyłam i wielokrotnie przeglądałam. Oczywiście zdjęcia na których jest Punia. Dopiero dzisiaj uswiadomiłam sobie, ze poza tym, że jest ich niewiele, to są to prawie wyłącznie fotografie z naszych wspólnych wyjazdów. Właściwie wszystkie podobne: Punia zawsze jest przy mnie. Nic dziwnego- byłyśmy prawie nierozłączne. Prawie, bo jednak musiałam pracować, robić zakupy i kilka razy w roku brać udział w spotkaniach towarzyskich, w których ona nie mogła (i pewnie nie chciałaby) uczestniczyć. Dlaczego więc tak mało tych zdjęć, które teraz tak bardzo chciałabym mieć? Chyba po prostu nigdy nie myślałam, że kiedyś zostaną tylko fotografie:-(. No nie! na szczęscie nie tylko. Są jeszcze wspomnienia. To dobrze, ze mogę je tutaj utrwalić.

Znalazłam zdjęcie Puni, której nie znałam i nie mogę pamiętać, bo była wtedy w swoim pierwszym domku. Bardzo żałuję, że w moich wspomnieniach brakuje tych dwóch lat. Ale jak widać to nie ja ją "rozpuściłam" co zarzucali mi czesto znajomi:lol:

Posted

Ja też nie mam wielu zdjęć Psoni, a większość z nich jest zbyt osobista, zeby je gdziekolwiek umieścić. Często oglądam je wszytskie, wspominam i popłaczę sobie cichutko.
Ona tez była rozpuszczona , ale przy tym bardzo wyrozumiała i kochana.
Punieczko, zobacz ile miałyście z Psonią wspólnego.

  • 2 weeks later...
Posted

Muszę wierzyć, że Punia jest tam szczęsliwa. Pocieszam się, że gdyby została tutaj dłużej, nie mogłaby już cieszyć sie zdrowiem, dobrym samopoczuciem i radością.

Posted

Nie moze mi chyba bardziej brakować Puni ale własnie wiosna, wtedy gdy jest prawdziwie wiosennie, sprawia, ze jeszcze bardziej za nia tesknię. Widzę ją obok siebie na spacerach z Fraszką i jestem wdzięczna Fraszce, ze mi towarzyszy bo bez niej przecież nie byłoby tych spacerów.

Dzisiaj mija 1,5 roku spacerów bez Puni. Moze przynajmniej ona biega tam beztrosko - na pewno za Tęczowym Mostem jest prawdziwa wiosna

Posted

Niech Króliczek przyniesie Ci w prezencie,
to czego najbardziej pragniesz.
To "coś" nie musi być ani widoczne, ani dotykalne,
może nawet nie pachnieć,
ale niech będzie czymś, bez czego nie można żyć.

Posted

Wszystkim, którzy nas tu odwiedzają życzę pełnych miłości, ciepła i spokoju Świąt Wielkanocnych, optymizmu i nadziei oraz radosnych światecznych wspomnień o tych, które gdzieś tam za Tęczowym Mostem czekaja na nas i wiary, że kiedyś znowu pójdziemy razem na długi wiosenny spacer.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...