ania_sami Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/azyl-pod-psim-aniolem-psy-do-adopcji-warszawa-falenica-141658/ watek wszystkich naszych psow z tekstami do ogloszen i linkami do zdjec made by pj! Quote
izzie1983 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Mam pytanko - gdzie rezyduje Żelek? Będę w weekend na szkoleniu i chciałabym go wziąć na spacer. Jest bardzo fotogeniczny :loveu: Quote
pidzej Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Żeluś jest w kontenerze. Dziś pojechał Rodzynek na 3 tygodniowy tymczas, potem pojedzie do Renaty5 :) Quote
koosiek Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 taubi napisał(a):Gepi wraca :( Dlaczego Gepi wrócił? Może założyć mu wątek, jest w typie rasy, więc pewnie znajdą się osoby do pomocy w szukaniu mu domu... Quote
pidzej Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 z Gepim będzie ciężko, okazało się, że broni mieszkania. Ludzie naprawdę fajni, ale nie dali rady i nie dziwię się bo mają małe dziecko. Na zewnątrz zachowuje się super, byli nawet razem nad wodą. Quote
izzie1983 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 A macie jakieś wieści od Żelkowych pań? :loveu: Quote
pidzej Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 a mamy: Witam! Piszę w imieniu mojej babci, która w ostatnią niedzielę 12 lipca adoptowała Żelka (teraz już Kuba). Chciałam zdać wstępną relację z przebiegu adopcji. Nasze czworonogi, tzn. Niunia i Kuba dogadują się bardzo dobrze. Kuba często kładzie się obok niej i nie wywołuje to warczenia. Nie ma sporów o jedzenie. Nie zdarzyły się powarkiwania zazdrości. Wygląda na to jakby wszystko szło w dobrą stronę i może zwierzaki sieę polubią. Kuba zostałwy wyczesany jeszcze w niedzielę, a wykąpany dziś rano. Wychodzi mu mnóstwo sierści niestety. Dziś czesałam go osobiście - zasypiał w trakcie. Kładzie się sam chętnie do tej czynności i pokazuje brzuszek. Wierzę, e szybciucho mu to przejdzie - jak już ochłonie, uspokoi swoje serducho i poczuje sie jak w domu. Wczoraj zjadł pomidorową na ryżu razem z nami i co nieco od każdego. Dziś za to dostał już Eukanubę o smaczku kurczaka i szmakosiki oraz ryż z sosikiem z żeberek autorstwa babci. Zaopatrzyliśmy Kolegę w nową smycz i prywatne nowe miseczki. Apetyt dopisuje, wypróżnienie bez zastrzeżeń. Dziś na czczo został też odrobaczony, a w piątek zrobimy szczepienie na choroby zakaźne. Wtedy też Kuba dostanie swoją własną książeczkę. Jest bystry i na razie obserwuje. Trochę lękliwie patrzy na mężczyzn w naszej rodzinie, do kobiet lgnie. Czekamy aż zaufa i się zrelaksuje. Dziś zaczął wykazywać ochotę do zabawy. p.s. Dziękuję Pani Magdzie z wolontariatu, która poświęciła nam swój czas w sobotnie popołudnie na trawce przed azylem i opowiadała o Kubie. I Tila zostaje na zawsze w domu tymczasowym. Quote
bumel Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 p.s. Dziękuję Pani Magdzie z wolontariatu, która poświęciła nam swój czas w sobotnie popołudnie na trawce przed azylem i opowiadała o Kubie. ale się cieszę, że Żelek trafił do nich - fantastyczne kobiety z wielkim sercem dla psiaków. Było mi bardzo miło je poznać, oby więcej takich domków:p Wieści z dzisiaj: Całkiem świeży psiak, mini sznaucero-pudelek, chyba jeszcze bez imienia, prosto z lecznicy, gdzie "kochani właściciele" nie wiedząc, co z nim zrobić przed urlopem, chcieli go uspić, poszedł na tymczas do nowej wolontariuszki. Na koniec dnia pojawili się jacyś ludzie po Wooka... A Truskaweczka rozwala normalnie - kto zechce sunię kieszonkową? Quote
pidzej Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 no właśnie- co z Wookiem? to prawdopodobnie byli jego pierwsi właściciele, podobno zaginął 6 czerwca w Ursusie. Wiadomo czy go zabrali? A dziś trzymać kciuki za Rico!!! ma szansę trafić do doświadczonego DT. Quote
ania_sami Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 bumel napisał(a):ale się cieszę, że Żelek trafił do nich - fantastyczne kobiety z wielkim sercem dla psiaków. Było mi bardzo miło je poznać, oby więcej takich domków:p Wieści z dzisiaj: Całkiem świeży psiak, mini sznaucero-pudelek, chyba jeszcze bez imienia, prosto z lecznicy, gdzie "kochani właściciele" nie wiedząc, co z nim zrobić przed urlopem, chcieli go uspić, poszedł na tymczas do nowej wolontariuszki. Na koniec dnia pojawili się jacyś ludzie po Wooka... A Truskaweczka rozwala normalnie - kto zechce sunię kieszonkową? Ojej! jak super, ze Czarus poszedl na tymczas( tak mial w ksiazeczce zdrowia) Bumel powiedz czy do tej wolontariuszki co pomagala Wam wyprowadzic psy?? Quote
siekowa Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 Wooka zabrali wczoraj właściciele. Watka adoptowana! :multi::multi::multi: i sunia od Jordana. :) Jak jest nowy aktualny wątek to chyba ten zamykamy i przenosimy się tam. Quote
pidzej Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Jak jest nowy aktualny wątek to chyba ten zamykamy i przenosimy się tam. nie e, moim zdaniem nie, tamten jest tak dla formalnosci, o tym dużo ludzi wie i zagląda:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.