Jump to content
Dogomania

Olusiowo - mopsikowa - Willusiowa galeria!


Recommended Posts

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chefrenek napisał(a):
Jaki on biedny. Dominiko, ty go strasznie męczysz.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Trzeba było się nie tarzać w jakimś śmierdzielstwie :diabloti:

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Mopsie fałdki są świetne :D


:grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin:
Ooo to fotka dla mnie,bo ja jestem amatorką mopsikowych fałdek ;-) :lol:.
Olo pofałdowany jest niesamowity :evil_lol:.


Nie martwcie się, pracuję nad tym żeby Olo się pozbył fałdek :evil_lol: Nie chce shar pei'a :cool3:

Phihihihi jaki zmokly mopsik ;]

Na pierwszych zdjeciach jeszcze suchy, chociaż i tak nieszczęsliwy :evil_lol:

Za to od 14 do teraz, z krótką przerwą na jedzenie, ciągle chrapie otulony kocykiem :multi:
Akurat jak ja wyjdę, to wstanie i będzie moim rodzicom marudził :evil_lol:

Posted

Mada&Teodor napisał(a):


Superaste fałdeczki :multi: :multi: :multi:
D0minika to kiedy mogę sobie "pożyczyć" Olusia ? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Może tak w drugim tygodniu lutego? :cool3: Akurat będę miała urodziny, to będzie dobry prezent urodzinowy :evil_lol:

Posted

D0minika napisał(a):
Może tak w drugim tygodniu lutego? :cool3: Akurat będę miała urodziny, to będzie dobry prezent urodzinowy :evil_lol:


Dobra, to jesteśmy umówione na wypożyczenie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

misiaczek napisał(a):
O wypraszam sobie :mad:.Mina na jełopka do Misi należy :evil_lol:


Może opatentujesz:cool3: :cool3: :cool3: minę jełopkową. Zawsze jakieś tantiemiki by spłynęły.:multi: :multi: :multi: .

Dominiko dlaczego ty sobie zawsze jaja robisz z tego biednego Olusia. To jest ofiara losu, mała lebiega. Ty go powinnaś wspierać a nie... ołówek między oczy. Hihihihi

Posted

[quote name='Mada&Teodor']Wiem, że sie powtarzam ale on jest poprostu śliczny :) Nie moge się na niego napatrzyć. Śliczne fotki :loveu: :loveu: :loveu:

Dziękujemy bardzo :loveu:

O wypraszam sobie :mad:.Mina na jełopka do Misi należy :evil_lol:.Mam świadków :obrazic:.
No ale,ze Oluś słodki taki,to Misia chętnie do gromady jełopkowej go przyjmie :smile:.


Dziękujemy Misi i ślemy jełopkowe całuski :evil_lol: Jeszcze jest postawa jełopkowa :evil_lol: Nie wiem czy Misia taką przybiera, ale Olo siedzi wtedy w strasznym rozkroku, ledwo się na dupince utrzyma, śmiesznie to wygląda, do tego mina jełopkowa i wywalony na 3/4 pychola język, można skonać :evil_lol:
A może tak wymiana Ola na Misię? :evil_lol:

Dominiko dlaczego ty sobie zawsze jaja robisz z tego biednego Olusia. To jest ofiara losu, mała lebiega. Ty go powinnaś wspierać a nie... ołówek między oczy. Hihihihi


Oj, ja go tylko uodparniam, żeby sobie chłopak w życiu radził. Chociaż i tak moje zabiegi na nic :evil_lol: Ale to wszystko z miłości :diabloti:

A tak naprawdę to Oluś jest moją najsłodzą marudką (chociaż czasami mam ochotę go zamordować :angryy:), cudowną mordką do całowania, cieplutkim ciałkiem do przytulania, a jak rano wstaję na zajęcia, a on leży jeszcze rozwalony do gory brzuchem, taki zaspany to normalnie bym go zjadła :loveu: Już dawno mówimy, że jakby nie jego słodki pychol to by na śmietniku wylądował, bo potrafi dac w kość, oj potrafi :evil_lol: Mały hipochondryk, egocentryk i cwaniak, który tylko kombinuje jak tu zrobić żeby się nie narobić :evil_lol:

A ofiara losu i lebiega to jak najbardziej... Z ilu psich paszcz musiałam go wyciągać, ile razy zaliczał wszystkie wykopki i dziury, ile razy uderzył się w łebuś, pośliznął, potknął to przechodzi ludzkie pojęcie :evil_lol:

Posted

Dominika,Ty tak fajnie opisujesz charakter Olka,że ja się czuję jakbym go osobiście znala.I nie dość,że mi się podoba to jeszcze serducho zmiękcza.Taka sierotka Marysia z niego ;) :loveu:.

Posted

[quote name='misiaczek']Dominika,Ty tak fajnie opisujesz charakter Olka,że ja się czuję jakbym go osobiście znala.I nie dość,że mi się podoba to jeszcze serducho zmiękcza.Taka sierotka Marysia z niego ;) :loveu:.

Ojj on to jest sierotka Marysia i Gapcio ze Smurfów w jednym :evil_lol:

Olo jełopkowy (to tylko 1/100 jego umiejętności :roll:):



W ogóle w poniedziałek odważyłam się iść na zajęcia i zostawić Ola na cały dzien z moimi rodzicami :roll: A oni się po prostu okropni, nie dźwigają Ola co 3 minuty na łóżku, żeby mógł sobie popatrzeć w oknie. Co gorsza nie pozwalają szczekać w oknie!!! Na spacerach nie ma mowy o wąchaniu godzinę jednych siuśków... Nie mieszają żarcia Ola łyżeczką, którą wcześniej sobie mieszali herbatę (Olo ostatnio wyżera z miski wszystko jedynie z włączoną tą opcją :diabloti:)... Nie spełniają każdej Ola zachcianki, nie lecą na każde jego stęknięcie, nie pozwalają na sobie leżeć, normalnie ja nie wiem co Olo wycierpiał przez te kilka godzin :evil_lol:
W ramach protestu we wtorek położył się na mojej torbie, żebym przypadkiem nigdzie nie wychodziła bez niego:



Widzicie tą zaciętą minę? :evil_lol:



:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Dzisiaj już z Olem zaliczyliśmy spacerek i załapliśmy się na super pogodę, słonko świeciło i przygrzewało fajnie :multi: i mogłam sobie porobić zdjęcia listkom :cool3:







Olo był lekko tym zdegustowany... To mina pod tytułem "może w końcu zajmiesz się MNA???" :cool3:





Teraz Oluś zmęczony śpi:



Mój mały embrionek :loveu:

Posted

Ale się uśmiałam. To tak jak się zostawia "dzieciaka" z dziadkami.

Może udałoby się przemycić Ola w plecu na uczelnię. Jakby się ktoś czepiał to byś powiedziała, że to pluszowy miś.

Posted

[quote name='D0minika'];2784977

W ogóle w poniedziałek odważyłam się iść na zajęcia i zostawić Ola na cały dzien z moimi rodzicami :roll: A oni się po prostu okropni, nie dźwigają Ola co 3 minuty na łóżku, żeby mógł sobie popatrzeć w oknie. Co gorsza nie pozwalają szczekać w oknie!!! Na spacerach nie ma mowy o wąchaniu godzinę jednych siuśków... Nie mieszają żarcia Ola łyżeczką, którą wcześniej sobie mieszali herbatę (Olo ostatnio wyżera z miski wszystko jedynie z włączoną tą opcją :diabloti:)... Nie spełniają każdej Ola zachcianki, nie lecą na każde jego stęknięcie, nie pozwalają na sobie leżeć, normalnie ja nie wiem co Olo wycierpiał przez te kilka godzin :evil_lol:
W ramach protestu we wtorek położył się na mojej torbie, żebym przypadkiem nigdzie nie wychodziła bez niego:
Dominika,jak mogłaś :mad:.Przeciez Olo mógł w depresje popaść :evil_lol:.
Zresztą widać,że psychicznie bardzo przezył takie straszne traktowanie dziadków.Nie na darmo uchwycił się Twojej torby jak ostatniej deski ratunku.Zapomnij o zajęciach i siedź w domu spełniając zachcianki Oleczka,bo nam chłopak zmarnieje.

A pozycja jełopkowa siedząca the best :evil_lol:.Misia mu dorównuje.Ciekawe,czy jakby zorganizować konkurs na najwiekszego jełopka,kto by prym wiódł? Misiuchna czy Oleczek?
A czy Oluś czasami zachowuje się tak jakby miał autyzm?
Bo Misia często.Jak się na coś zapatrzy i zamyśli,to możesz wołać ile dusza zapragnie,a Misia jest wyłączona na amen ;).

Posted

Śmiejcie się, śmiejcie. Oluś to "dziecko" specjalnej troski. Nie widzicie jak on "cierpi", to nostalgiczne spojrzenie, smutny wyraz "twarzy".

Dominiko ty musisz rzucić tą szkołę i poświęcić się dla Ola. Nie ma innej rady.

A może on tak szantażuje??? "Jak będę smutny to mamusia ze mną zostanie. Będzie mnie tulić, całować i karmić. Choroba to najlepszy sposób na mamusię. Wreszcie zwróci na mnie uwagę"

A to chyba jakiś daleki krewny Olusia

Posted

:loveu: Mój kochany Oleczek:loveu: Jutro go w końcu wylilam po ponad tygodniowym niewidzeniu go, ale za to w następnym tygodniu jedzie ze mną do akademika:evil_lol: Będzie rozpieszczany na maksa:diabloti:

Posted

tanina napisał(a):
:loveu: Mój kochany Oleczek:loveu: Jutro go w końcu wylilam po ponad tygodniowym niewidzeniu go, ale za to w następnym tygodniu jedzie ze mną do akademika:evil_lol: Będzie rozpieszczany na maksa:diabloti:


A co na to akademik???

Posted

A z tego Ola słodziak i modelinek :loveu:
Hihihi Olo tak samo przeżywa pozostanie u dziadków jak mój Dżezik aczkolwiek ostatnio to lubi bo rozpieszczaja go bardziej niz ja :p
Hmmm ale minki to robi zabójcze :loveu:

Posted

Chefrenek napisał(a):
A co na to akademik???

Mam spoko kierowniczkę, która się zgadza na zwierzęta w akademiku (w regulaminie akademika nic nie pisze, że nie można trzymać zwierząt), ale pod jednym warunkiem: współlokator musi się zgodzić. Na poczatku mieszkałam z dziwaczną dziewczyną, która boi się wszystkiego, więc zabranie psa odpadało. 3 tygodnie temu przeprowadziłam się do super koleżanki, która uwielbia zwierzaki:p Przed sesją miałam tyle egzaminów i kolosów i Ola nie wziełam, bo by tylko siedział w pokoju. A w następnym tygodniu zaczyna się sesje i 1 kolos do zaliczenia, więc będę miała czas dla fufaczka;)

Posted

[quote name='Chefrenek']Może udałoby się przemycić Ola w plecu na uczelnię. Jakby się ktoś czepiał to byś powiedziała, że to pluszowy miś.

Mowy nie ma, jeszcze na wykładach będze mi marudził? :diabloti:

Dominika,jak mogłaś :mad:.Przeciez Olo mógł w depresje popaść :evil_lol:.
Zresztą widać,że psychicznie bardzo przezył takie straszne traktowanie dziadków.Nie na darmo uchwycił się Twojej torby jak ostatniej deski ratunku.Zapomnij o zajęciach i siedź w domu spełniając zachcianki Oleczka,bo nam chłopak zmarnieje.

A pozycja jełopkowa siedząca the best :evil_lol:.Misia mu dorównuje.Ciekawe,czy jakby zorganizować konkurs na najwiekszego jełopka,kto by prym wiódł? Misiuchna czy Oleczek?
A czy Oluś czasami zachowuje się tak jakby miał autyzm?
Bo Misia często.Jak się na coś zapatrzy i zamyśli,to możesz wołać ile dusza zapragnie,a Misia jest wyłączona na amen ;-).


No kurczę, mogę z nim siedzieć w domu, tylko nie wiem kto wtedy zarobi na jego zachcianki, jak dziadkowie skończą sypać kasiorą :evil_lol:

Myślę, że w ramach konkursu jełopkowego Olo by wygrał, bo prócz min i pozycji, ma też taki charakter :cool3:
A autyzm jak najbardziej!! Teraz już trochę mniej, ale jak był młodszy, to był obłęd. Potrafił na wieczornym spacerze, koło północy, wszedzie ciemno i głucho, stanąć na środku ulicy i się gapić w przestrzeń robiąc przy tym "kssssssy"! A że ja mam b. bujną wyobraźnię, to sobie wyobrazałam jakieś potwory, duchy i straszydła, które Olo widzi, a ja nie, ale już niedługo :evil_lol:
Już nie mówiąc o tym, że kiedy mi się najbardziej śpieszyło i chciałam żeby Olek swoje potrzeby załatwił jak najszybciej, to była ta sama opcja... :mad:


A może on tak szantażuje??? "Jak będę smutny to mamusia ze mną zostanie. Będzie mnie tulić, całować i karmić. Choroba to najlepszy sposób na mamusię. Wreszcie zwróci na mnie uwagę"

A to chyba jakiś daleki krewny Olusia


Szantaże na mnie nie działają, ze mną trzeba po dobroci, pochlebstwami i przymilaniem się :evil_lol:
A krewny Ola niewątpliwe, a raczej krewna :evil_lol: Język podobny, dziwaczna pozycja również, tylko Olo (JESZCZE :diabloti:) nie w tej grupie wagowej :lol:


Hmmm ale minki to robi zabójcze :loveu:


On jest w ogóle zabójczy... Niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu :mad:

No i własnie Karolina mi zabiera Ola na tydzień, nie wiem jak wytrzymam bez jego marudzenia, stękania, darcia japki, ciągnięcia na spacerach, no nie wiem :placz: A kto mi będzie chciał na pościeli obgryzać żwacze wołowe, no kto? :placz:Kto będzie chrapał w nocy nad uchem? :placz:

Posted

D0minika napisał(a):

A że ja mam b. bujną wyobraźnię, to sobie wyobrazałam jakieś potwory, duchy i straszydła, które Olo widzi, a ja nie, ale już niedługo :evil_lol:
Już nie mówiąc o tym, że kiedy mi się najbardziej śpieszyło i chciałam żeby


A co że niby oślepnie na starość :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...