Lidan Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nie wiem jak to jest z trawieniem kaszy przez psy ale przekonałam się na własnych suniach, że po jęczmiennej drobnej miały (a przynajmniej jedna z suczek) biegunkę. Z tym, że jaj mam chyba sukę o specyficznym układzie pokarmowym więc nie wiem czy akurat należy brać pod uwagę moją opinię. Gapa wymiotuje po makaronie i gdy do jedzenia dodam buraczka oraz po tabletkach na odrobaczenie gdy podam je na czczo. Natomiast nic się jej nie dzieje po mleku, którego też obecnie nie zaleca się, ani po serach, kefirze itp. Generalnie wszystko co białe jest smaczne i jej nie szkodzi ;) epe napisał(a):Zawsze zastanawiało mnie przysłowie: "bo po groszku brzuszek boli, a po kaszce się zagoi" Myślę, że to chodzi o kaszkę mannę zwaną potocznie grysikiem. On drobniutka i chyba lekkostrawna jest. Dawniej podawano tzw. kleik po operacjach (na pierwszy posiłek po przymusowej głodówce) i po problemach żołądkowych. Ten kleik to mogła być właśnie rozgotowana w wodzie kasza manna lub ryż. Znam to bardziej z opowiadań niż z własnego doświadczenia dlatego nie mam 100 % pewności, że głupot jakiś nie napisałam. Quote
karusiap Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Therion napisał(a):Karusia jeśli to młoda kotka oddawanie moczu na łózko lub w innych nietypowych miejscach może być spowodowane też dojrzewaniem płciowym kotki, może ma ruje ? lub jest tuz przed ? Powinni zbadać mocz i kota jak wszytko będzie w normie to wykastrować kotkę. Dziekuje:)Mysle,ze czas na ciachanko faktycznie..... Quote
missieek Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 ktos moze polecic jakiegos szkoleniowca, behawioryste w kr? troche wycofany szczeniak ok 4 mies nie chce zaakceptowac mezczyzn w nowym domu Quote
Noelle Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 pamiętacie Pyrtka, tego szczeniora z łańcucha? teraz wygląda tak :loveu: : i z nowym kolegą w domku :D Quote
dorota1 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Ale fajny Pyrtek! I fajny domek:loveu: Dobrze, że mu się udało:lol: Quote
Agnieszka Co. Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 missieek napisał(a):ktos moze polecic jakiegos szkoleniowca, behawioryste w kr? troche wycofany szczeniak ok 4 mies nie chce zaakceptowac mezczyzn w nowym domu Kiełbasa swojska do kieszeni i może sie przekona ;) Quote
paoiii Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Nie ma ktoś z Was pożyczyć/odsprzedac kubraczka pooperacyjnego dla mojej psicy z bannerku Wiki (sunia pod kolano)??? Quote
weszka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='missieek']ktos moze polecic jakiegos szkoleniowca, behawioryste w kr? troche wycofany szczeniak ok 4 mies nie chce zaakceptowac mezczyzn w nowym domu np. Andrzej Kłosiński http://www.coape.pl Ewelina Włodarczyk http://www.canid.pl Quote
Rudzia-Bianca Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 W Glichowie Psia Szkoła http://www.psia.szkola.pl/ http://www.facebook.com/pages/psia-szko%C5%82a-monika-suchowiak-pozytywne-szkolenie-ps%C3%B3w/236349579719188 w 2 tygodnie z Gutka wredoty zrobiła adopcyjnego prawie ;) psa :) Quote
iwoniam Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 kanna napisał(a):kasza jest jęczmienna, dobrym pomysłem zamiast jest śruta pszenna...kasza jest zle trawiona, często występują po niej obstrukcje, czasami bywa zupełnie niestrawiona i w takiej postaci " wychodzi".. mówiąc w skrócie - psy kaszy nie trawią. Są tacy, nawet wek, którzy w kółko mówią o jedzeniu kaszy, ale psy kaszy jeść nie powinny. Lidan napisał(a):Nie wiem jak to jest z trawieniem kaszy przez psy ale przekonałam się na własnych suniach, że po jęczmiennej drobnej miały (a przynajmniej jedna z suczek) biegunkę. Z tym, że jaj mam chyba sukę o specyficznym układzie pokarmowym więc nie wiem czy akurat należy brać pod uwagę moją opinię. Gapa wymiotuje po makaronie i gdy do jedzenia dodam buraczka oraz po tabletkach na odrobaczenie gdy podam je na czczo. Natomiast nic się jej nie dzieje po mleku, którego też obecnie nie zaleca się, ani po serach, kefirze itp. Generalnie wszystko co białe jest smaczne i jej nie szkodzi ;) Myślę, że to chodzi o kaszkę mannę zwaną potocznie grysikiem. On drobniutka i chyba lekkostrawna jest. Dawniej podawano tzw. kleik po operacjach (na pierwszy posiłek po przymusowej głodówce) i po problemach żołądkowych. Ten kleik to mogła być właśnie rozgotowana w wodzie kasza manna lub ryż. Znam to bardziej z opowiadań niż z własnego doświadczenia dlatego nie mam 100 % pewności, że głupot jakiś nie napisałam. kaszę manną mogą jeść, ale w szczególnych wypadkach. Kleik przy chorobie robimy z rozgotowanego ryżu - świetnie "okleja" śluzówkę żołądka i jelit i zapobiega podrażnieniu. missieek napisał(a):ktos moze polecic jakiegos szkoleniowca, behawioryste w kr? troche wycofany szczeniak ok 4 mies nie chce zaakceptowac mezczyzn w nowym domu behawiorystki - Monika Gajda - coape polska i Katarzyna Harmata akademia dobrych manier - bialy pies- obie na FB pod swoimi nazwiskami lub w googlach Quote
iwoniam Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='Rudzia-Bianca']W Glichowie Psia Szkoła http://www.psia.szkola.pl/ http://www.facebook.com/pages/psia-szko%C5%82a-monika-suchowiak-pozytywne-szkolenie-ps%C3%B3w/236349579719188 w 2 tygodnie z Gutka wredoty zrobiła adopcyjnego prawie ;) psa :) też jak słyszę i czytam fajna grupa :) Quote
Asior Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='zero']A...to jakaś teoria, której nie znam :crazyeye: - z tych nowszych chyba. Napisz Asior Dlaczego i o jaką kaszę Ci chodzi. Moja dotychczasowa wiedza (być może zła - nie spieram się :oops:) mówiła o tym, że kaszę -można, ale bardzo dobrze ugotowaną i że szkodliwa jest kasza niedogotowana. Dla mnie ważne bo moja sunia je gryczaną prażoną (rozgotowaną) na zmianę z makaronem (ryżu odmawia). to chodzi tylko o jęczmienną gryczaną ponoć można. Mnie wet tłumaczył, ze chodzi o tą otoczkę kaszy, której pies nie trawi i dlatego kaszy absolutnie nie powinno się podawać. Ludziki mam zgłoszenie od Pani, która od kilku dni rozpaczliwie szuka swojego psa.: Pies kundel przypominający wyżełka o krótkiej czarnej sierści, niewielki ok 20 kg, wiek 12 lat,biała krawatka, siwiejący pyszczek. Piesek zerwał się w czasie wieczornego spaceru. W piątek 3.02.2012 ok godziny 22:00 na ul.Kazimierza Wielkiego w Krakowie na wysokości Banku BPH, czerwona taksówka potrąciła naszego psa. Z relacji świadka wynika, że kierowca taksówki odjechał a leżącego pieska zabrał inny kierowca samochodu typu Pick-Up. Bardzo się niepokoimy co stało się z naszym Maksiem. Poszukujemy jakichkolwiek informacji na ten temat, Proszę o kontakt: 502-997-839 Quote
marta-t Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Są w Krakowie chyba tylko dwie lecznice, które mogą udzielić pomocy psu o tej porze dnia. no i schronisko, ale domyślam się, że tam właściciele dzwonili. Quote
marta-t Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Może spróbować ogłosić przez radio Kraków? Quote
zero Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Cioteczki, ma któraś młodą suczkę, bokserkę na zbyciu ;) Ludzie chcą rasową (bo taką mieli) ale dom dobry, ludzie wrażliwi i wiecie jak to jest ... jak się spojrzy w te oczy (nierasowe) to też (a nawet bardziej) można się zakochać. Quote
marta-t Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Jest w Krakowie w domu tymczasowym sunia bokserka w wieku ok. 1,5 roku z pseudohodowli pod Poznaniem. Jest pod opieka Fundacji SOS BOKSEROM. Ma na imię DELA. Zajrzyj na ich stronę, jest ogłoszona. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='Asior']to chodzi tylko o jęczmienną gryczaną ponoć można. Mnie wet tłumaczył, ze chodzi o tą otoczkę kaszy, której pies nie trawi i dlatego kaszy absolutnie nie powinno się podawać. Ludziki mam zgłoszenie od Pani, która od kilku dni rozpaczliwie szuka swojego psa.: Pies kundel przypominający wyżełka o krótkiej czarnej sierści, niewielki ok 20 kg, wiek 12 lat,biała krawatka, siwiejący pyszczek. Piesek zerwał się w czasie wieczornego spaceru. W piątek 3.02.2012 ok godziny 22:00 na ul.Kazimierza Wielkiego w Krakowie na wysokości Banku BPH, czerwona taksówka potrąciła naszego psa. Z relacji świadka wynika, że kierowca taksówki odjechał a leżącego pieska zabrał inny kierowca samochodu typu Pick-Up. Bardzo się niepokoimy co stało się z naszym Maksiem. Poszukujemy jakichkolwiek informacji na ten temat, Proszę o kontakt: 502-997-839 Jak koło Banku to może być monitoring, niech podejdą i poproszą o sprawdzenie może coś widać ... Quote
Soema Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='zero']Cioteczki, ma któraś młodą suczkę, bokserkę na zbyciu ;) Ludzie chcą rasową (bo taką mieli) ale dom dobry, ludzie wrażliwi i wiecie jak to jest ... jak się spojrzy w te oczy (nierasowe) to też (a nawet bardziej) można się zakochać. Dela była chwilę u mnie teraz jest u koleżanki marty-t. Jest pod opieką Fundacji SOS Bokserom Quote
Patia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Pilnie potrzebna pomoc dla wyziębionej , wyłysiałej suczki jamnika długowłosego . Suczka ma prawdopodobnie nużeńca , pazury tak długie , ze ranią opuszki , jest stara , błąka się od dłuższego czasu przy stacji benzynowej na Podhalu , tyle mam informacji na razie . Wieczorem będą zdjęcia . Czy ktoś kojarzy opiekunów jamników na Dogomanii ? Quote
jotpeg Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='Patia']Pilnie potrzebna pomoc dla wyziębionej , wyłysiałej suczki jamnika długowłosego . Suczka ma prawdopodobnie nużeńca , pazury tak długie , ze ranią opuszki , jest stara , błąka się od dłuższego czasu przy stacji benzynowej na Podhalu , tyle mam informacji na razie . Wieczorem będą zdjęcia . Czy ktoś kojarzy opiekunów jamników na Dogomanii ? tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!! Quote
Patia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 dziękuję . Suczka ma guzy listwy mlecznej , uszy w potwornym stanie , stan zaplany dziąseł , łysą szyję , brzuch , ogon , wyłysienia na uszach i łapkach , jest przemarznięta . Jest przyjazna , spokojna , grzeczna. Tu parę zdjęć : Quote
Aga-ta Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 jamnisia moze zostac w lecznicy do jutra. Wykapalysmy ja. Okazalo sie, ze wcale nie jest taka starutka, ma maksymalnie 6 lat Quote
Rumi. Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 6lat? omg... a tak wyniszczona.... co za..... Quote
elaja Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 greatmadwomen napisał(a):6lat? omg... a tak wyniszczona.... co za..... hmm , to wygląda jakby jakieś pseudo kończyło działalność , te pazury ....straszne :-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.