AgaG Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 wellington napisał(a):Rozumiem w takim razie ze sama znajomosc wystarcza i ze zadnej kontroli domku nie bedzie, tak ? i ja bym chciała znać odpowiedź na to pytanie... Quote
sugarr Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 AgaG napisał(a):sugarr kto zrobi wizytę przedaadopcyjną? kto będzie robił wizyty poadopcyjne? masz możliwość jeździć do Wiednia i kontolować los psów? Bo w innym wypadku to wybacz, ale szczytem nieodpowiedzialności jest coś takiego... zwłaszcza, że na szczenika czesto jest mnóstwo nieodpowiedzilnych chętnych, którzy gdy pies podrośnie, albo coś zniszczy, juz im się nudzi.. To niestety nie jest moja odpowiedzialność. W ramach odpowiedzi tylko zacytuję: Anashar napisał(a):Umowy adopcyjne Pani wydrukuję i przekażę jutro lub w środę, mówiłem o co chodzi w tych umowach i na pewno podpisze ją z tego co mówiła z osobami z Krakowa, które chcą wziąć jednego szczeniaka. Czy ze znajomymi z Wiednia podpisze, nie wiem, ale z tego co ta Pani mówiła są to jej bardzo bliscy znajomi kochający psy. Pani jest starsza i niestety nie da się siłą wpłynąć na jej decyzje, bo na pewne sprawy ma już wyrobione swoje zdanie. Chcieliśmy jej pomóc przy nich trochę, dlatego zobowiązaliśmy się jechać z nimi do weta, bo były potwornie zarobaczone. Ale siłą na jej decyzję nie wpłyniemy, ale Pani naprawdę wydaje się rozsądną, bo tych ludzi z Krakowa chce dokładnie "przetrzepać" przed wydaniem pieska. Maluchy zostały odrobaczone, zapłaciłem (dzięki Asior :loveu:) naprawdę niewiele, więc na szczęście pomocy tu nie potrzebuję ;) I ta Pani, która zajmuje się pieskami ma tylko jednego wnuka. Olga o której mówisz jest wnuczką sąsiadki :) A teraz idziemy na psi spacer ;) Ja zrobiłabym wizytę, spisałabym umowę, zrobiłabym kontrolę. Tak samo jak i reszta osób pomagająca tej Pani, czy w ogóle reszta na tym wątku. Ale to nie są ani "moje" psy ani nikogo z dogo, my tu tylko chcieliśmy je ogłosić, poprosić o jakąś pomoc. Decyzje podejmuje ta Pani. Nawet odnośnie psów z Polski, które mogą być jeszcze jako tako w naszym zasięgu, nikt nie zmusi nikogo do podania danych ludzi, gdzie idą psy, żeby robić tam wizyty. Niektórzy mają swoje przekonania. Szczerze mówiąc, gdyby nie dogomania, kilka lat temu, gdybym miała oddać psa przykładowo komuś z rodziny, albo przyjaciółce, którą znam od lat, to sama nie widziałabym powodu robienia im kłopotu z kontrolami czy umowami. Obecnie w przypadku najbliższych ludzi zrobiłabym to tylko dla świętego spokoju i dla zasady, bo pomimo tego, że na dogo widzi się tyle tragedii, to mam nadzieję, że jednak każdy tutaj ma takie osoby, które zna i którym zaufałby własnym życiem i psim także. Tak czy inaczej ja już tu wszystko wytłumaczyłam. Sama ogólnie jestem spokojna (chociaż wolałabym żeby i Wiedniu spisano umowy), osoby które tam były też mają dobre przeczucia. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Asior napisał(a):ale wet ma prawo nie mieć gdzie przetrzymać psa, gmina umowy zadnym schronem nie ma, myślisz, ze jak gminy pozbywają się bezpańskich psów??? i tutaj pies pogrzebany ,zeby to byly odosobnioen przypadki ale takich jest duzo wiecej ,tak jak w programie Ela mowiła wet z wolbromia nie chce przekrecic ale tak mi sie wydaje ze o ta miejscowosc chodzi wydal w ciagu roku 116 psów ( zadna z nas zajmujac sie ogloszeniami i wydawaniem nie byla by wstanie ,a tutaj prosze jeden wet ,ktory tez leczy ) ,a w Bochni tez znam takiego jednego pana weta co okolo 40-50 psa w ciagu roku szuka domów ,dletgo tez z tych okolicznych gmin mam juz 4 psa w hotelu bo nie moglam ich zostawic u tego weta bo nie poznla bym dalszych ich losów ,a osobiscie je znalazlam. ale od nowego roku to ma sie zmienic obowiazkiem gminy bedzie miec podpisan umowe z jakims schroniskiem i gmina tez bedzie miec obowiazek rejestracji psa i sledzenia jego dalszych losow pod warunkiem ,ze nie beda naginac prawa i wydawc opini ze pies jest agresywny bo chyba w tej kwesti nie ma zmiany prawa Quote
MTD Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Dajcie już spokój z tym Wiedniem, bo niepotrzebnie szarpiecie sobie nerwy, nie znając w ogóle sytuacji. Babeczki z Wiednia to jak już pisałam Polki, mają domy i w Polsce gdzie bardzo często przyjeżdżają i w Wiedniu, mają już zwierzęta. Gdybyśmy z Maćkiem mieli choć cień wątpliwości nie zostawilibyśmy tego tak. Ufajmy sobie, a nie krytykujmy nie znając sytuacji. Jeśli ktoś ma wielkie wątpliwości zapraszam w okolice Lea na rozmowę z tymczasową opiekunka psów. Quote
salibinka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 [quote name='sugarr']To niestety nie jest moja odpowiedzialność. W ramach odpowiedzi tylko zacytuję: Ja zrobiłabym wizytę, spisałabym umowę, zrobiłabym kontrolę. Tak samo jak i reszta osób pomagająca tej Pani, czy w ogóle reszta na tym wątku. Ale to nie są ani "moje" psy ani nikogo z dogo, my tu tylko chcieliśmy je ogłosić, poprosić o jakąś pomoc. Decyzje podejmuje ta Pani. Nawet odnośnie psów z Polski, które mogą być jeszcze jako tako w naszym zasięgu, nikt nie zmusi nikogo do podania danych ludzi, gdzie idą psy, żeby robić tam wizyty. Niektórzy mają swoje przekonania. Szczerze mówiąc, gdyby nie dogomania, kilka lat temu, gdybym miała oddać psa przykładowo komuś z rodziny, albo przyjaciółce, którą znam od lat, to sama nie widziałabym powodu robienia im kłopotu z kontrolami czy umowami. Obecnie w przypadku najbliższych ludzi zrobiłabym to tylko dla świętego spokoju i dla zasady, bo pomimo tego, że na dogo widzi się tyle tragedii, to mam nadzieję, że jednak każdy tutaj ma takie osoby, które zna i którym zaufałby własnym życiem i psim także. Tak czy inaczej ja już tu wszystko wytłumaczyłam. Sama ogólnie jestem spokojna (chociaż wolałabym żeby i Wiedniu spisano umowy), osoby które tam były też mają dobre przeczucia. Jeśli ktoś prosi nas o pomoc przy psach bezdomnych - to w pewnym stopniu składa na nas część odpowiedzialności za ich los. Jeśli decydujemy się ją przyjąć, mówimy "tak" - "tak" ale: osoba taka dowiaduje się od nas o zasadach adopcji, które propagujemy i o tym, że psa nie wydaje już samodzielnie. Nie każdy musi być świadomy konieczności wizyt i umów adopcyjnych, dlatego trzeba o tym mówić odrazu na wstępie, wręcz próbować czynić warunkiem współpracy - przecież przeciętny człowiek szukający pomocy nie ma zazwyczaj powodu, żeby sie sprzeciwiać. Wtedy sytuacja jest jasna a my mamy możliwość spełnienia tego, co podjęliśmy i szansę na względny, bo względny, ale spokój o los psa. Quote
Ulaa Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w kwestii spraw o puszczanie luzem bez opieki i porzucenie psa w Krakowie? Jak policja / prokuratura zapatruje się na karanie taich przypadków? Ja na tym terenie nie mam doświadczenia, aczkolwiek postaram się zrobić coś w tej sprawie (z ramienia OTOZ). Chodzi o psa o którym pisała ulya1991. Quote
sugarr Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 salibinka napisał(a):Jeśli ktoś prosi nas o pomoc przy psach bezdomnych - to w pewnym stopniu składa na nas część odpowiedzialności za ich los. Jeśli decydujemy się ją przyjąć, mówimy "tak" - "tak" ale: osoba taka dowiaduje się od nas o zasadach adopcji, które propagujemy i o tym, że psa nie wydaje już samodzielnie. Nie każdy musi być świadomy konieczności wizyt i umów adopcyjnych, dlatego trzeba o tym mówić odrazu na wstępie, wręcz próbować czynić warunkiem współpracy - przecież przeciętny człowiek szukający pomocy nie ma zazwyczaj powodu, żeby sie sprzeciwiać. Wtedy sytuacja jest jasna a my mamy możliwość spełnienia tego, co podjęliśmy i szansę na względny, bo względny, ale spokój o los psa. No to przecież pisane już było, że będą umowy i że na tyle na ile się dało, osoby które odwiedziły tą Panią wyjaśniły, pouczyły jak powinna wyglądać adopcja. Już nic mi nie pozostało więcej do dodania ze swojej strony w tej sprawie i jeszcze zgodzę się na koniec z ostanim postem MTD. Quote
missieek Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 w przybytku w olkuszu jest STARSZA jamniczka dlugowlosa, poszukiwany DT Quote
eliza_sk Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Krakuski, potrzebuję wizyty przedadopcyjnej w Michałowicach. Pomoże ktoś ? Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='eliza_sk']Krakuski, potrzebuję wizyty przedadopcyjnej w Michałowicach. Pomoże ktoś ? To bedzie problem ,bo ja znam z tamtych okolic tylko Camare ale ona w szpitalu na operacji wiec nie bedzie mogla pomóc. Quote
eliza_sk Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):To bedzie problem ,bo ja znam z tamtych okolic tylko Camare ale ona w szpitalu na operacji wiec nie bedzie mogla pomóc. Już załatwione. Wizytę załatwi Aga-ta. Quote
kkanarekk Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Zapraszam na wątek 7 tyg szczeniaka zostawionego samego na mrozie http://www.dogomania.pl/threads/218689-Mishka-7-tygodniowa-sunia-zostawiana-sama-na-mrozie-ju%C5%BC-w-DT-szuka-DS-i-wsparcia-!!!?p=18110570 Quote
Aga-ta Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 dwa male szczeniaczki PILNIE POTRZEBUJA DT. Mialy zostac utopione, cudem uniknely smierci. Aktualnie przebywaja w strazy miejskiej w Wieliczce. Maja CZAS DO JUTRA. Jezeli nie znajdziemy dla nich domu tymczasowego trafia do Nowego Targu, gdzie nie beda mialy juz szansy... BARDZO PROSZE O POMOC DLA NICH Quote
Jagienka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Może akurat ktos coś wypatrzy: http://www.dogomania.pl/threads/218690-Lalki-plecak-dziecięcy-pluszaki-szkło-na-Kraków-do-10.12-godz-11?p=18110620#post18110620 Próbujemy spłacić lipiec za hotel... Quote
Anashar Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 To te szczeniaki trzeba jak najszybciej zabrać, nikt nie ma nic wolnego?? Quote
Patia Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='Aga-ta']dwa male szczeniaczki PILNIE POTRZEBUJA DT. Mialy zostac utopione, cudem uniknely smierci. Aktualnie przebywaja w strazy miejskiej w Wieliczce. Maja CZAS DO JUTRA. Jezeli nie znajdziemy dla nich domu tymczasowego trafia do Nowego Targu, gdzie nie beda mialy juz szansy... BARDZO PROSZE O POMOC DLA NICH Apeluję o pomoc dla nich . Ja zawsze zabieram szczeniaki ze straży ale mam pięciomiesięczną Pandę na tymczasie po operacji dwóch przednich łapek , trzeba ją wszędzie nosić , bardzo uważać , zeby inne psy nie zrobiły jej krzywdy . Ciężko z taką gromadą tego dopilnować , nie dam sobie rady z dodatkowymi psiakami :( Quote
KasiaKia Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Kurdę, mnie teraz w ogóle nie ma w domu, ale jeśli nie znajdzie się DT, a czasu nie ma, to może chociaż hotel? Potem szybko ogłosić i może znajdzie się DS. Quote
vega17 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='Aga-ta']dwa male szczeniaczki PILNIE POTRZEBUJA DT. Mialy zostac utopione, cudem uniknely smierci. Aktualnie przebywaja w strazy miejskiej w Wieliczce. Maja CZAS DO JUTRA. Jezeli nie znajdziemy dla nich domu tymczasowego trafia do Nowego Targu, gdzie nie beda mialy juz szansy... BARDZO PROSZE O POMOC DLA NICH http://www.dogomania.pl/threads/218662-Wolne-miejsce-w-BDT-dla-szczeniaka. tymczas zanalzlam ale w lesznie wielkopolskie Quote
Asior Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='Ulaa']Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w kwestii spraw o puszczanie luzem bez opieki i porzucenie psa w Krakowie? . porzucenie psa podchodzi pod znęcanie, jest to ujęte w ustawie.. [quote name='Aga-ta']dwa male szczeniaczki PILNIE POTRZEBUJA DT. Mialy zostac utopione, cudem uniknely smierci. Aktualnie przebywaja w strazy miejskiej w Wieliczce. Maja CZAS DO JUTRA. Jezeli nie znajdziemy dla nich domu tymczasowego trafia do Nowego Targu, gdzie nie beda mialy juz szansy... BARDZO PROSZE O POMOC DLA NICH a coś więcej?? jakie duze w jakim wieku??? Quote
Patia Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Asior napisał(a): a coś więcej?? jakie duze w jakim wieku??? Byłam je zobaczyć . Myslałam , że może jakieś całkiem maleńkie , to może jakoś dam radę ale to podrostki , niepozorne jamnikowate , chyba suczki , jedna spokojniejsza , druga poszczekiwała ochoczo , garną się do ludzi , czarne podpalane . Nie ma szans u mnie na takie energiczne psiaki w dodatku dwa :( Wynegocjowałam jeszcze parę godzin dla nich ... Quote
Asior Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 SŁUCHAJCIE, PILNIE !!!!!!!!!!!!!!! potrzebuje kogoś kto dziś przewiezie Panią z psem który dostał jakiegoś porażenia, z Zabierzowa do lecznicy Iris na Senatorską i z powrotem. Sprawa bardzo pilna a Pani nie ma transportu!!!!! cholerka jak b y były całkiem malunie to bym coś wymyśliła, ale dla podrostków nie bardzo mam jak :( Quote
Jetrel Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Użytkowniczka Macia ma miejsce wolne na szczeniaka, odezwijcie się do niej. Quote
Asior Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 super , dzięki za odzew, będe tak samo pomocna kiedy ktoś mnie poprosi o pomoc...... Quote
MTD Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 :-( jestem w pracy do wieczora, a na sanockiej czynne do 19-ej, czy ta pani nie może w najgorszym wypadku wziąć taxi? Quote
Kama83 Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 przepraszam za spam, ale czy ktos moglby zrobic wizyte w Olkuszu? najlepiej do konca tygodnia? Jesli tak, prosze o pw. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.