Anashar Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Mała została wykąpana. Ściągnęliśmy z niej dobrze ponad 200pcheł, samo zdejmowanie zajęło kupę czasu. Koszmar :roll: Cała moja trójca dziś gratisowo ma kąpiel przeciwpchelną :lol: Ogólnie jest kochana :loveu: tyko na kolankach by siedziała. Ale jak Azka moja podchodzi bo też chce na kolanka to mała kłapie dziobem ;) Do jutra może zostać u mnie, co dalej będziemy kombinować. Na pewno trzeba ją odrobaczyć bo brzuchol ma pękaty. Quote
AgaG Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Jak KasiaKia nie będzie mogła jej zabrać do siebie, to ją przechowam. Z sobotą tylko będzie problem. Ratlerkowaty, którego znalazła dziś Tamara, niestety jest zadziorą do samców i ponieważ startował do mojego malutkiego niewidomego staruszka Pomponika, warczał na Zahira, a nawet na Kropkę, nie mógł zostać i pojechał z Tamb. Trzeba koniecznie pomóc w szukaniu mu domu, bo Gerda Tamb też niechętnie akceptuje psy. Dzwoniłam do schroniska i podałam rysopis znajdy, oby ktoś go szukał.. Quote
salibinka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 wtatara napisał(a):plakaty dzisiaj aktualne? Plakaty od Ciebie i od Wojtusia rozdzieliliśmy na sześć osób, które przyszły - Foksia i Anka@ poszły w rejony Swojskiej, my z Moskaliki i Wojtusiem szukaliśmy i plakatowaliśmy ponad dwie i pół godziny rejony po drugiej stronie Meissnera. Rozmawialiśmy z ludźmi, z ochroniarzami, nic. P. Olszewska miała chyba inną koncepcję, więc nie wiem. Część plakatów jeszcze została, więc jeśli ktoś chciałby kontynuować, zachęcam. (Olu, Wojtku, sprawdziłam nr - p. O. ma inny ;)) Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 salibinka napisał(a):Plakaty od Ciebie i od Wojtusia rozdzieliliśmy na sześć osób, które przyszły - Foksia i Anka@ poszły w rejony Swojskiej, my z Moskaliki i Wojtusiem szukaliśmy i plakatowaliśmy ponad dwie i pół godziny rejony po drugiej stronie Meissnera. Rozmawialiśmy z ludźmi, z ochroniarzami, nic. P. Olszewska miała chyba inną koncepcję, więc nie wiem. Część plakatów jeszcze została, więc jeśli ktoś chciałby kontynuować, zachęcam. (Olu, Wojtku, sprawdziłam nr - p. O. ma inny ;)) Aniu rozwieslismy plakaty tam gdzie nie bylo bo jedan duzo tych plakatow w tmtym rejonie jest rozwieszonych .Na swojskiej tez widzialm dwa ogloszenia wydrukowane duzymi literami na kompie przez pania ,ktora adoptowala Krecie wiec jednak te ogloszenia rozwiesił. Mogla przeciez nie miec zdjecia i nie umiec zrobic plakatu , ja tez bym nie zrobiła. Wrociłysmy potem jednak w ulice pszona ,tam gdzie pani Ol. miała zgłoszenia tam tez dowiesilismy tylko plakaty bo juz były. Aniu zastanawiam sie ttlko czy aby na pewno do tej pani ktos dzwonil ,ze widzial krecie bo sprawdzila mi Ania i na plakatach jest nr.trel Natali i jeszcze jednej wolontariuszki. Tez pytalismy psiarzy ,nikt kreci nie widzial. Wiec moze jej tam wcale nie byc. Quote
Anashar Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Pchełka (takie imię dostała malutka z Olkusza) ;) bardzo ładnie dogaduje się z moimi psami (sunia i pies), spała ze mną i Azą w łóżku i nie licząc 10x wstawania żeby posprzątać wodniste kupy to przespała większość nocy ;) Czuje się już jak u siebie. Ja już się w niej zakochałem i najchętniej bym ją zostawił, ale niestety reszta domowników niestety nie podziela mojego entuzjazmu. Dostała dzisiaj rano tabletkę na odrobaczanie. Na smyczy w ogóle nie umie chodzić, cały czas podskakuje się i wyrywa. Więc tutaj trzeba mocno uważać i liczyć ze sprzątaniem po niej :evil_lol: Ale ogólnie jest fantastyczna i strasznie przytulasta :loveu: Jutro jeszcze ją zabiorę do weta żeby ją zobaczył, ale do jutra wieczora może zostać u mnie. W rzie czego czwartek, piątek i weekend też jestem w domu więc mogę ją przejąć od Ciebie Aga. Bo jak jestem w domu to się nią zajmę, ale domownikom samym trzech psów już zostawić nie mogę jak mnie nie ma. No i oczywiście szukamy najlepszego domku :loveu: Quote
AgaG Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Anashar dzięki :) to jeszcze czekamy na KasiaKia, co powie, czy skoro to jest szczeniak jednak, to może go przechować? Jeśli nie, to ja ją przechowam a w piętek wieczór byś ją zabrał do niedzieli rano :). Najważniejsze że jest grzeczna dla psów, bez tego żaden tymczas u mnie by nie wchodził w grę, psy mam bowiem wyjątkowe poczciwe i ogromnie rozwydrzone, a ich dobre samopoczucie i brak nerwowości to to, na czym mi bardzo zależy. Ciężko przężywają kontakt z jakimikolwiek agresorami. no ale gdzież by słodka malutka Pchełka miała być agresorką.. Quote
salibinka Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):Aniu rozwieslismy plakaty tam gdzie nie bylo bo jedan duzo tych plakatow w tmtym rejonie jest rozwieszonych .Na swojskiej tez widzialm dwa ogloszenia wydrukowane duzymi literami na kompie przez pania ,ktora adoptowala Krecie wiec jednak te ogloszenia rozwiesił. Mogla przeciez nie miec zdjecia i nie umiec zrobic plakatu , ja tez bym nie zrobiła. Wrociłysmy potem jednak w ulice pszona ,tam gdzie pani Ol. miała zgłoszenia tam tez dowiesilismy tylko plakaty bo juz były. Aniu zastanawiam sie ttlko czy aby na pewno do tej pani ktos dzwonil ,ze widzial krecie bo sprawdzila mi Ania i na plakatach jest nr.trel Natali i jeszcze jednej wolontariuszki. Tez pytalismy psiarzy ,nikt kreci nie widzial. Wiec moze jej tam wcale nie byc. Rozmawiałam z avaloth, bo też wczoraj się zastanawialiśmy, jak to jest. Ponoć część zgłoszeń była do nich i przekazywana od razu do pani O. a na części plakatów pani dopisywała swój numer. Quote
MTD Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 maciek, wstaw zdjęcia małej, te, które pokazywałeś mi wczoraj np, zaraz będą chętni, ona taka słodka malizna :D chcesz dla niej karmę dla szczeniąt RC? Quote
Anashar Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Wątek małej: http://www.dogomania.pl/threads/218042-Krakowska-Pche%C5%82ka-z-Olkusza-tak-ma%C5%82a-a-serce-wzrusza!-3-miesi%C4%99czna-sunia-szuka-domu! I zdjęcie na zachętę :cool3: Tylko ostrzegam, że tak się zakochałem w małej :loveu:, że o ile to będzie możliwe chciałbym osobiście sprawdzić domek :oops: Jamniczek nasz :loveu: Quote
zdwrdwd Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Zapraszam na bazarek na Zivę: KAWA prosto z ZAMBII! HIT!! na Zivę!! Quote
Noelle Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 z większością zgłoszeń było tak, że ludzie dzwonili do mnie, ale że ja nie jestem zorientowana w tamtek okolicy, więc przesyłałam p. O. numer i ona dzwoniła i się dopytywała gdzie dokładnie, itp. więc jak dla mnie raczej na pewno była widziana w tych miejscach, o których mówiła P. O. ;) Quote
KasiaKia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 O jejku, nie było mnie tutaj dosłownie jeden wieczór i tyle się podziało. AgaG wysłałam Ci maila, bo chwilowo mam problem z telefonem. Gdzie pojechał ratlerek? A Pchełka to jak dla mnie szczeniak, ile ona może mieć? Mogę się podzielić opieką nad nią z Agą, w każdy dzień chętnie ją zabiorę. Jeśli trzeba będzie się nią zająć - jestem do dyspozycji. Przede wszystkim trzeba ją od razu ogłaszać! Anashar jeśli masz jeszcze jakieś zdjęcia to wklej, wystawię jej już jakieś ogłoszenia. Właśnie zobaczyłam, że mała ma wątek - sorry, gapa ze mnie :) Zabieram się za ogłoszenia. Quote
AgaG Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Ratlerek pojechał z Tamb do Bielska. Pchełka to szczeniorek podobno 2-3 miesiące. jak ją możesz wziąć na przechowanie, to świetnie. Quote
AniaB Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 zareklamuje jeszcze tu bo tu zawsze duzo dobrych serduszek:) - bazarki na benie Kami, Daisy i szydlowiaczki- prosimy bardzo o podnoszenie i zakupy:) Swiatecznie - slodycze Krakowski Kredens http://www.dogomania.pl/threads/217981-Świątecznie_Słodycze_Krakowski-Kredens_kula-Villeroy-na-benie-Daisy-i-szydłowiaki-26 coś z odzieży... http://www.dogomania.pl/threads/2179...-ulicy_-26.11. Quote
salibinka Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Słomniki - niechciane suki z łańcuchów :( potrzebują naszej pomocy: http://www.dogomania.pl/threads/218087-Sara-i-Puszka-na-%C5%82a%C5%84cuchach-niechciane-potencjalne-matki.-Potrzebna-pomoc.?p=18043004#post18043004 Quote
wellington Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 AgaG napisał(a):Tamb własnie znalazła starego ratlerka, AgaG napisał(a): Ratlerkowaty, którego znalazła dziś Tamara, niestety jest zadziorą do samców i ponieważ startował do mojego malutkiego niewidomego staruszka Pomponika, warczał na Zahira, a nawet na Kropkę, nie mógł zostać i pojechał z Tamb. Trzeba koniecznie pomóc w szukaniu mu domu, bo Gerda Tamb też niechętnie akceptuje psy. Dzwoniłam do schroniska i podałam rysopis znajdy, oby ktoś go szukał.. Stary ratlerek dostal na imie Eryk , oto on : Eryk to ten po lewej stronie : Quote
tamb Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Moje psy na spacerze go akceptują, ta duża panna to Gerda. W domu, w drzwiach jest zrobiony płotek i przechodząc z pokoju do pokoju, mam gimnastykę. Z Titką i Timonem jest zgoda, z Ozzim i Gerdą izoluję (płotkiem). Na koty nie reaguje. Quote
majku33krakow Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 jak by się dziewczyna zgodziła żebym wziął kota od niej,to zrobi mi ktoś wizytę przed adopcyjną?. mówię szczerze sopel ma tylko wściekliznę a Sara nie jest jeszcze w ogóle szczepiona i koty też,LEPIEJ WYLECZYĆ WSZYSTKICH JAK SĄ CHORZY NIŻ WSZYSTKICH ZASZCZEPIĆ HURTEM. bo biorę 4 kota http://www.dogomania.pl/threads/213531-Bezdomny-przeganiany-bity-Kubu%C5%9B-szukam-dla-Niego-pilnie-dt-dsgo wątku Quote
karusiap Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Az brak mi slow,zeby sie denerwowac. Psy nie szczepione, do nie dawna nie wychodzace na spacery poza ogrod. Koty ze swierzbem w uszach!!!! (tym czyms w uszach co swedzi-slowa majku-chyba swierzb). Brak mi slow. Oczywiscie uwazam,ze wizyty robic nie trzeba, bo gdyby sie dalo, bylabym za odebraniem tych zwierzat, ktore juz masz. Nie potrafisz sie zajac dobrze tymi, ktore sa a chcesz nastepne?? Znam Cie osobiscie,Twoje wyczyny itp. Chcesz pomagac zwierzetom rob to,ale nie w taki sposob.....Mialam wogole nie zwraca uwage na Twoja osobe, bo zbyt juz narobiles bagna , ale obok tego przejsc obojetnie nie moge. Bede reagowala na kazda probe przygarniecia przez Ciebie zwierzecia, poza tym, nie istniejesz dla mnie, wiec mozesz darowac sobie wyklinanie na maila itp. Quote
AMIGA Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 karusiap napisał(a):Az brak mi slow,zeby sie denerwowac. Psy nie szczepione, do nie dawna nie wychodzace na spacery poza ogrod. Koty ze swierzbem w uszach!!!! (tym czyms w uszach co swedzi-slowa majku-chyba swierzb). Brak mi slow. Oczywiscie uwazam,ze wizyty robic nie trzeba, bo gdyby sie dalo, bylabym za odebraniem tych zwierzat, ktore juz masz. Nie potrafisz sie zajac dobrze tymi, ktore sa a chcesz nastepne?? Znam Cie osobiscie,Twoje wyczyny itp. Chcesz pomagac zwierzetom rob to,ale nie w taki sposob.....Mialam wogole nie zwraca uwage na Twoja osobe, bo zbyt juz narobiles bagna , ale obok tego przejsc obojetnie nie moge. Bede reagowala na kazda probe przygarniecia przez Ciebie zwierzecia, poza tym, nie istniejesz dla mnie, wiec mozesz darowac sobie wyklinanie na maila itp. Malam się tu nie odzywać, ale muszę się dołączyć. Po tym jak Karmelek znalazł lokum u Ciebie Majku w łazience i do dzisiaj nie udało się calkowicie wyleczyć go z pewnych strachliwych zachowań mam podobne zdanie co Karusiap. Zajmij się porządnie Swoimi zwierzątkami, a następnych już nie "ratuj" Quote
majku33krakow Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 AMIGA napisał(a):Malam się tu nie odzywać, ale muszę się dołączyć. Po tym jak Karmelek znalazł lokum u Ciebie Majku w łazience i do dzisiaj nie udało się calkowicie wyleczyć go z pewnych strachliwych zachowań mam podobne zdanie co Karusiap. Zajmij się porządnie Swoimi zwierzątkami, a następnych już nie "ratuj" trzeba iść z karmelkiem do behawiorysty,a nie stwierdzać samemu,ponieważ nie ma pani wykształcenia odpowiedniego żeby wiedzieć jak zachowuje się pies i jaka jest przyczyna tego i jak to eliminować. Quote
majku33krakow Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 karusiap napisał(a):Az brak mi slow,zeby sie denerwowac. Psy nie szczepione, do nie dawna nie wychodzace na spacery poza ogrod. Koty ze swierzbem w uszach!!!! (tym czyms w uszach co swedzi-slowa majku-chyba swierzb). Brak mi slow. Oczywiscie uwazam,ze wizyty robic nie trzeba, bo gdyby sie dalo, bylabym za odebraniem tych zwierzat, ktore juz masz. Nie potrafisz sie zajac dobrze tymi, ktore sa a chcesz nastepne?? Znam Cie osobiscie,Twoje wyczyny itp. Chcesz pomagac zwierzetom rob to,ale nie w taki sposob.....Mialam wogole nie zwraca uwage na Twoja osobe, bo zbyt juz narobiles bagna , ale obok tego przejsc obojetnie nie moge. Bede reagowala na kazda probe przygarniecia przez Ciebie zwierzecia, poza tym, nie istniejesz dla mnie, wiec mozesz darowac sobie wyklinanie na maila itp. Narobiłem bagna Bo walczyłem o rozliczenia które powinny być na waszym wątku informacyjnym, już dawno od 2008 roku ,tak? Quote
AMIGA Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 majku33krakow napisał(a):trzeba iść z karmelkiem do behawiorysty,a nie stwierdzać samemu,ponieważ nie ma pani wykształcenia odpowiedniego żeby wiedzieć jak zachowuje się pies i jaka jest przyczyna tego i jak to eliminować. Wystarczyło mi jak widziałam jak się zachowywał, kiedy trafil do mnie na dt. Nie mówiąc, że ja w pierszym dniu pobytu Karmelka u mnie zauważylam, że maluch ma przepuklinę pępkową, czego Ty nie widzałeś przez cały pobyt Karmelka w łazience. Ale nie ma co już dyskutować na ten temat. Jednak nadal uważam,że powinieneś najpierw zajać się leczeniem swoich chorych kotów, poszczepić wszystkie zwierzęta a nie brać nowe do stadka Quote
majku33krakow Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 byłem u lekarza nie zauważył też tego,ja się na tym nie znam. Quote
majku33krakow Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 AMIGA napisał(a):Wystarczyło mi jak widziałam jak się zachowywał, kiedy trafil do mnie na dt. Nie mówiąc, że ja w pierszym dniu pobytu Karmelka u mnie zauważylam, że maluch ma przepuklinę pępkową, czego Ty nie widzałeś przez cały pobyt Karmelka w łazience. Ale nie ma co już dyskutować na ten temat. Jednak nadal uważam,że powinieneś najpierw zajać się leczeniem swoich chorych kotów, po szczepić wszystkie zwierzęta a nie brać nowe do stadka Pani zaczęła sama o karmelku mówić. aten kotek kubuś jest strasznym miziakiem i jest bity,nie długo go ktoś połamie bo go np. kopnie a on jest ufny do ludzi i będzie straszny problem bo brakuje pieniędzy,a z ulicy już powinno się go zabrać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.