Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wkleiłam informację o szczeniaku na FB i Doris Carmelova przekleiła na SOS dla Jamników- http://www.facebook.com/groups/jamniki/

*****
Zaglądam cały czas szukając informacji o Kreci, niestety nie mogłam wybrac się na poszukiwania, dam jeszcze znać czy będę w sobotę. Be większej nadziei, ale kilka razy jeździliśmy wieczorami rozglądając się po tych terenach, wczoraj po 23 w okolicy Pszona, Chałupnika i po różnych okolicznych uliczkach - zimno juz tak w nocy....Ta kobieta powinna jakoś odpowiedzieć za to, że naraziła sunię na takie niebezpieczeństwo...

Posted

Anashar napisał(a):
Za zwrotem za paliwo mogę jechać po niego choćby dzisiaj, żeby tylko ktoś kto go weźmie na DT się znalazł :(( Maluch tam długo nie wytrzyma.

Klatka łapka jest w fazie lokalizowania przez Asior, jak dowiedzą się u kogo jest, da mi znać. A do jej sprawdzania najlepiej byłoby kogoś z mieszkańców poprosić.. I trzeba się zaopatrzyć w łańcuchy i kłódki żeby ją dobrze przypiąć, co by nikt nie gwizdnął...


Z pieniedzmi na paliwo nie bedzie problemu , bo wezmiesz na fakture na Ktoz , ja tam mam pieniazki ktore mozna wykorzystac ,tylko co z małym .ja juz mam kilka psów w hotelu i dzisiaj przyjechal nastepny z Olkusza wiec wziasc go nie moge, tym bardziej ze w schronisku jest przerazony maly piesek ,ktorego zaraz zjedza jak go nie wezme.

Posted

Dzwoniłam rano do działu technicznego spółdzielni żeby ustalić kiedy mogę przyjechać. Niestety, okazało się że akurat kamera skierowana na szlaban na Meissnera w przeciwieństwie do reszty jest włączona cały czas(one się włączają na ruch, a że tam się podnosi szlaban to prawie non stop chodzi) i z niej automatycznie nagrania kasują się szybciej niż z innych. I dostępne są tylko nagrania z 2, góra trzech dni. Także z poniedziałku nie ma już szans nagrań zobaczyć.. Czyli z identyfikacją Kreci stoimy niestety w miejscu..

Posted

kasiaKia świetnie. hurra.. oby psiak tam był. jesteś juz w domu?

Posted

[quote name='AgaG']Pies staruszek Skipp (teraz nie moge jego wątku znaleźć, wypatrzony przez AnięB kiedyś przy ulicy i koczujący tam, potem złapany przez nas z Olą, jest bardzo chory. W arce stwierdzono chorobę Cushinga (piszę fonetycznie, nie znam sie na niej). lek vetoryl 60 ma brac w dawce 2x dziennie. jego Pani bardzo go kocha, sama jest chora i ten pies to dla niej sens kazdego dnia, ale jej nie stac na ten lek. Ola Kł na razie kupiła kilka tabletek. W arce jedna tabletka kosztuje 14 złotych. Może ktoś ma niepotrzebny ten leK? albo może wie, gdzie taniej mozna go kupić? pilne, pies jest bardzo słaby,

w Polsce jest bardzo drogi vetory teraz - znacznie taniej wychodzi w Wielkiej Brytanii:
http://www.medicanimal.com/search;jsessionid=CA6521472DD59C56E51A76CF9C2D8735.jvm1?VIEW_SIZE=10&SEARCH_CATEGORY_ID=&SEARCH_OPERATOR=AND&SEARCH_STRING=vetoryl&q=

wysyła się do nich receptę z Polski i przysyłają lek, nadal cena jest duża niestety i powyżej jakiejś kwoty wysyłka gratis

Posted

W razie czego w ogóle do jutra psiak może zostać u mnie, a jutro mogę przywieźć go do Ciebie, jak już wygodniej ;)

AgaG właśnie do mnie dzwoniła i próbujemy ustalić adres tej restauracji,bo nie wiem skąd pochodzi źródło tego ogłoszenia i czy psiak tam dalej jest.

Posted

Anashar napisał(a):
Jadę po malucha. Tylko potrzebuję dokładny adres tej restauracji i informacje czy go tam przetrzymają aż przyjadę?

Przekazałem edit_f Twój nr telefonu.
Psiak gdzieś wywędrował i go szukają,
edit_f czeka na info czy znaleźli Malucha i gdzie jest ta restauracja.

Posted

Jak Ci wygodniej :) Ja spokojnie mogę zabrać pieska, taki malutki szczeniaczek nie będzie mi przeszkadzał. Będę mieć problem tylko w poniedziałek, bo nie ma mnie cały dzień w domu i właściwie to wtedy najbardziej będę potrzebować pomocy, aby ktoś go przechował chociaż na kilka godzin. W domu go nie zostawię, bo właściciel mieszkania wpadnie z hydraulikami naprawiać usterki, a lepiej, żeby nie zastał kolejnego psa :D

Oj, żeby tylko go znaleźli...

Posted

Wiem od Edyty, że psiak wylazł z pudełka i gdzieś powędrował :( trzeba go szukać. Anashar potrzebuje pomocy. Kto dołączy do niego?

Posted

KasiaKia napisał(a):
Jak Ci wygodniej :) Ja spokojnie mogę zabrać pieska, taki malutki szczeniaczek nie będzie mi przeszkadzał. Będę mieć problem tylko w poniedziałek, bo nie ma mnie cały dzień w domu i właściwie to wtedy najbardziej będę potrzebować pomocy, aby ktoś go przechował chociaż na kilka godzin. W domu go nie zostawię, bo właściciel mieszkania wpadnie z hydraulikami naprawiać usterki, a lepiej, żeby nie zastał kolejnego psa :D

Oj, żeby tylko go znaleźli...


jak się znajdzie, to Ci go przechowam w poniedziałek :)

Posted

kelnerka, która dokarmiała malucha nie może go znaleźć, ale jest w pracy, więc pewnie nie może cały czas szukać.. ale myślę, że warto jechać i się za nim porozglądać.. nie udało mi się ustalić, jak długo tam jest.. wysłałam smsem do AgaG namiar na miejsce.. ja będę tam przejeżdżać o północy, też się rozejrzę..

Posted

Jakbyś Maciek nie miał z kim jechać, to ewentualnie mogę jechać. L4 mi się w sumie skończyło, tylko muszę wiedzieć wcześniej, bo chyba masz mnie po drodze.

Posted

Soema, Anashar trzmam mocno kciuki, by maluch się znalazł!

Posted

[quote name='fizia']Wkleiłam informację o szczeniaku na FB i Doris Carmelova przekleiła na SOS dla Jamników- http://www.facebook.com/groups/jamniki/

*****
Zaglądam cały czas szukając informacji o Kreci, niestety nie mogłam wybrac się na poszukiwania, dam jeszcze znać czy będę w sobotę. Be większej nadziei, ale kilka razy jeździliśmy wieczorami rozglądając się po tych terenach, wczoraj po 23 w okolicy Pszona, Chałupnika i po różnych okolicznych uliczkach - zimno juz tak w nocy....Ta kobieta powinna jakoś odpowiedzieć za to, że naraziła sunię na takie niebezpieczeństwo...

Powinna... Wczoraj znowu Krecia (jeśli to ona) była widziana - dwa razy!! - na Pszona, raz kręciła się koło śmietnika, drugi raz - jak biegła na górę w stronę placu zabaw. P. Olszewska reaguje szybko, ale już nigdzie suczki po przyjeździe nie było.

Posted

AgaG napisał(a):
trzeba go stamtąd natychmiast wziąć.. przecież noce sa potwornie zimne.. szukamy tymczasu więc


Foksia i Dżekuś napisał(a):
O matko szkoda ,ze nie przeczytalam wczesniej ,włsnie w Olkuszu był Romi .Zabieral dla mnie wychudzonego psa z Olkusz i mogl go zbrac z tamtad.



No właśnie... :(

Posted

salibinka napisał(a):
Powinna... Wczoraj znowu Krecia (jeśli to ona) była widziana - dwa razy!! - na Pszona, raz kręciła się koło śmietnika, drugi raz - jak biegła na górę w stronę placu zabaw. P. Olszewska reaguje szybko, ale już nigdzie suczki po przyjeździe nie było.

Salibinko ile mamy plakatów? W tej sytuacji musimy wprost zarzucic osiedle plakatami. W innej sytuacji to będzie zabawa w kotka i myszkę :( ... okoliczna ludność musi nam pomóc...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...