salibinka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 sugarr napisał(a):Kurcze, to skoro w czwartek na rogu Swojskiej, a w środę rano na Chałupnika, czyli w zasadzie w tym samym miejscu, to można by ją jakoś inaczej podejść? Tak myślałam, że może w jakimś bardzo spokojnym miejscu (np gdzieś w okolicy pustostanu koło Swojskiej gdzie Anashar i Salibinka w środę wchodzili szukać Kreci) zostawić miskę z wodą i jedzeniem i jakoś się podzielić na uzupełnienie tego.. Jest szansa, że jak tam sunia to znajdzie i będzie się czuła tam bezpiecznie i będzie tam zawsze czekała na nią pełna micha, to będzie tam coraz częściej wracała. Jak już będzie punkt do którego zawsze wraca, to będzie o wiele łatwiej się na nią zaczaić, zostawić jakąś pułapkę (tak jak łapana była Żaba z Fr. Nullo) Wiem, że to jedzenie mogą zjeść okoliczne koty, czy szczury, a nie Krecia, ale zawsze jakaś nadzieja... Chociaż jeżeli sunia tak długo się błąka, to możliwe też, że znalazła już jakieś inne bezpieczne dla siebie miejsce i źródło jedzenia, a wtedy pewnie nie będzie go już chciała zmienić. Anashar wczoraj pisał mi, że jest Pani, która włączyła się i rozkłada jedzenie i wodę. Anashar, jak masz do tej osoby kontakt, warto poprosić ją, żeby uwzględniła te miejsca. (brama działek, rudera z zapadniętym domem). Dobrze, żebyśmy my wiedzieli też, które to miejsca, wtedy nie będziemy ich mnożyć nadmiernie, tylko kłaść w te same. Quote
salibinka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 natalek napisał(a):wiem, że Pani, która mieszka tam niedaleko porozstawiała miski z wodą, tylko, że w różnych miejscach. ciągle chodzi i jej szuka. też właśnie o tym pustostanie pomyślałam, tylko tam nawet nie da się za bardzo wejść... Da się, da się ;) Quote
Noelle Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 salibinka napisał(a):Anashar wczoraj pisał mi, że jest Pani, która włączyła się i rozkłada jedzenie i wodę. Anashar, jak masz do tej osoby kontakt, warto poprosić ją, żeby uwzględniła te miejsca. (brama działek, rudera z zapadniętym domem). Dobrze, żebyśmy my wiedzieli też, które to miejsca, wtedy nie będziemy ich mnożyć nadmiernie, tylko kłaść w te same. ja mam kontakt, bo Pani dzwoni do mnie wlasciwie codziennie, ale Anashar tez powinien miec. ;) Quote
sugarr Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 To super, świetnie że Pani zostawia te miski. Trzeba poprosić żeby w miarę możliwości zaobserwowała skąd znika jedzenie regularnie i dała znać, żeby zawęzić liczbę tych miejsc i móc się jakoś w porozumieniu z tą Panią potem zaczaić tam gdzie trzeba. Quote
Anashar Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Te działki to niegłupi pomysł, tylko na jakiekolwiek poszukiwanie trzeba albo wczesno ranne albo późno wieczorne godziny wybrać, tak jak Krecia była widywana. Numer do tej Pani mam, ale już nie miałem nawet z czego dzisiaj do niej zadzwonić. Do pustostanu nawet do budynku da się wejść, co sprawdzałem z Salibinką ;). Za nim w środku posesji są jakieś takie zawalone baraki, tam już człowiek musiałby się natrudzić, żeby przejść ale pies ma super miejsce do chowania. Ale wszelka obława musi być w liczbie osób kilku... Quote
salibinka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Anashar napisał(a):Te działki to niegłupi pomysł, tylko na jakiekolwiek poszukiwanie trzeba albo wczesno ranne albo późno wieczorne godziny wybrać, tak jak Krecia była widywana. Numer do tej Pani mam, ale już nie miałem nawet z czego dzisiaj do niej zadzwonić. Do pustostanu nawet do budynku da się wejść, co sprawdzałem z Salibinką ;). Za nim w środku posesji są jakieś takie zawalone baraki, tam już człowiek musiałby się natrudzić, żeby przejść ale pies ma super miejsce do chowania. Ale wszelka obława musi być w liczbie osób kilku... Anashar, mogę do pani zadzwonić, wyślij mi nr. Na rano mogę umawiać się niestety tylko w sobotę a to kawał czasu - na pewno wczesne rano ma największy sens, więc jeśli ktoś może teraz, to b. ważne, żeby tam jeździć, wieczorne godziny (też zawsze szansa) są dla mnie realne teraz. Ktoś chciałby szukać Kreci dzisiaj/jutro o 20? Skoro Krecia tam jest, trzeba próbować. Quote
malawaszka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Kochani widzę, że szukacie prężnie i to w okolicach gdzie zaginęła w STYCZNIU Kamelia - uciekła sylwiirys... to mix sznaucerka mini, czarna, w tej chwili pewnie mocno zaniedbana, dzika - była widywana na działkach w okolicach Parku Lotników Polskich, ale od pewnego czasu nie mamy żadnych wieści o niej, dokarmiała ją na tych działkach pani, która już tam nie dokarmia i nie wiem nawet czy ona jeszcze żyje :( tak wyglądała: jakby się komuś w oczy rzuciła taka psinka.... :modla: Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 malawaszka napisał(a):Kochani widzę, że szukacie prężnie i to w okolicach gdzie zaginęła w STYCZNIU Kamelia - uciekła sylwiirys... to mix sznaucerka mini, czarna, w tej chwili pewnie mocno zaniedbana, dzika - była widywana na działkach w okolicach Parku Lotników Polskich, ale od pewnego czasu nie mamy żadnych wieści o niej, dokarmiała ją na tych działkach pani, która już tam nie dokarmia i nie wiem nawet czy ona jeszcze żyje :( tak wyglądała: jakby się komuś w oczy rzuciła taka psinka.... :modla: a skad ona była ,czy miala chip? Quote
malawaszka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):a skad ona była ,czy miala chip? tak - ma chip, była wzięta ze schroniska w Krakowie - schronisko wie, że zaginęła, jest wysterylizowana, ale ślad po niej zaginął :( Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 malawaszka napisał(a):tak - ma chip, była wzięta ze schroniska w Krakowie - schronisko wie, że zaginęła, jest wysterylizowana, ale ślad po niej zaginął :( Tak zapytalam bo w schronisku wczoraj widzialm identyczna ,a czy to moze kamelia sie nie odnalazła ?czy moze jej jakas siostrzyczka jest w schronisku. Quote
malawaszka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):Tak zapytalam bo w schronisku wczoraj widzialm identyczna ,a czy to moze kamelia sie nie odnalazła ?czy moze jej jakas siostrzyczka jest w schronisku. widziałaś pewnie Nukę? teraz jest trochę bardziej zarośnieta niż na foto Quote
Avaloth Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Tak, wczoraj przed schroniskiem dość długo była Nuka i jeszcze jedna lekko sznaucerowata suka, Ania pokazywała je pani, która była zainteresowana adopcją. Ta druga to też na pewno nie była Kamelia Quote
malawaszka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 ooo a druga to była Laila? a coś z adopcji wyszło? Quote
Avaloth Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 malawaszka napisał(a):ooo a druga to była Laila? a coś z adopcji wyszło? Nie, druga to był taki mixmix, sznaucer mniej niż bardziej :d gdzieś wielkości Nuki, jest na B9. Pani się zastanawia między tą drugą mix sznupką właśnie a jakąś rudą kundliczką. Nie zdecydowali się z końcu wczoraj, mam nadzieję że po którąś wrócą. Quote
Noelle Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 malawaszka napisał(a):ooo a druga to była Laila? a coś z adopcji wyszło? co do Laili, została dziś ostrzyżona na sznaucera :D choć nie wiem, czy to dobrze, bo jest zimno :( Quote
malawaszka Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 ojej masz zdjęcia? albo może ktoś ma? bardzo krótko ostrzyżona? Quote
Noelle Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 nie mam i raczej nikt nie ma, bo dopiero dzisiaj została ostrzyżona, nawet jej na własne oczy nie widziałam, tylko słyszałam od pracownika. akurat nie miałam czasu podejść, ale jak będę następny raz to chcę ją zobaczyć, bo jestem ciekawa. Quote
Soema Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 natalek napisał(a):nie mam i raczej nikt nie ma, bo dopiero dzisiaj została ostrzyżona, nawet jej na własne oczy nie widziałam, tylko słyszałam od pracownika. akurat nie miałam czasu podejść, ale jak będę następny raz to chcę ją zobaczyć, bo jestem ciekawa. Może Agamika robiła. Nam ostatnio mówiono, żeby już krótko psów nie ciąć bo za zimno. Zakołtuniona była? Quote
Noelle Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 no wlasnie dlatego się zdziwiłam.. szczerze mówiąc nie mam pojęcia, bo nie wychodzę z nią na spacery tylko inne wolontariuszki, ale raczej nie miała wielkich kołtunów, przynajmniej tak mi się wydaje.. Quote
Avaloth Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Laila nie wyglądała na skołtunioną ale jak się ją dotknęło czuć było straszne dredy miejscami, Weronika mi ostatnio pokazywała. Także pewnie dlatego ją obcięli. Ja w piątek/sobotę będę z aparatem w schronisku więc chociaż przez kraty jej mogę cyknąć jeśli agamika nie zrobiła. Quote
Osa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):jest w szpitaliku ,ma sie juz troche lepiej . Ma ze 100 lat .jest niewidomy ,ma blizny po stanach zapalnych oraz sroty w kolanach , tak że do chlopaka strzelano. Mógły do nas przyjechać choćby dzisiaj ale transportu z Krakowa do Warszawy nie mam...Figu przez Kraków nie jeździ. Jakby ktoś słyszał o możliwości przewiezienia małego dajcie mi znać na PW. Quote
Zofija Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Mam Panią, która chciałaby adoptować pieska-najlepiej spaniela (chciałą od nas, ale został u tymczasowej opiekunki) . Pani jest z Krakowa. Jeżeli ktoś ma jakieś spanielowate lub inne do bloku to proszę o wiadomość. Pani nie miała jeszcze wizyty pa. Quote
AMIGA Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Soema napisał(a):Może Agamika robiła. Nam ostatnio mówiono, żeby już krótko psów nie ciąć bo za zimno. Zakołtuniona była? Agamika nie robiła zdjęć, bo od zeszłego tygodnia od wtorku jest na urlopie. Quote
Noelle Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Czy mieszka ktoś może w okolicach Ugorka? Krecia prawdopodobnie była tam dziś widziana. niestety nie ma tam rozwieszonego ani jednego ogłoszenia... w razie czego paoiii ma wydrukowane ogłoszenia, gdyby ktoś mógł na dniach podjechać i porozwieszać, byłabym baaaaaaaardzo wdzięczna... ja mogłabym to zrobić dopiero w sobotę, a do soboty trochę czasu jest :( Quote
Agnieszka Co. Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Zofija napisał(a):Mam Panią, która chciałaby adoptować pieska-najlepiej spaniela (chciałą od nas, ale został u tymczasowej opiekunki) . Pani jest z Krakowa. Jeżeli ktoś ma jakieś spanielowate lub inne do bloku to proszę o wiadomość. Pani nie miała jeszcze wizyty pa. mamy u nas czarnego spaniela pieska - ale dopiero w piatek trafil do schroniska i czeka go kwarantanna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.