malawaszka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 noo super - daj znać - a nie masz telefonu do niej? Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 ja nie, ale kolega ma bo to on jej szuka psiaka, już do niego dzwonię... Quote
malawaszka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 ale się posty wymieszały... masakra :shock: działaj Asior! kurcze oby się udało! na szczęście dziś ciepło Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 cholera a moze jednak on sobie na spacer wyszedł :( Quote
Patia Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Asior napisał(a):cholera a moze jednak on sobie na spacer wyszedł :( Może tak być . jestem w kontakcie z panią , która go dokarmia dwa dni . Mówi , że zdaje się jej , że on przychodzi do suczki w cieczce . Jak tam przyjechałam to siedział pod ogrodzeniem jednego z domów , pytałam tam czy nie mają suczki w cieczce ale pani powiedziała , że żadnego psa nie mają . On jest zadredzony ale nie wygląda na jakiegoś totalnie zaniedbanego . Obrozy brak . Przeglądam jeszcze ogloszenia , może ktoś go szuka , w straży miejskiej nikt nie zgłaszał zaginięcia takiego . Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 cholera, trzeba go złapać.... jak nic nie wymyślimy to będe próbowała załatwić hotel dla niego :( Quote
Topi Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 :wallbash: Uchwałą Rady gminy - 388 psiaków za TM. To nie jest świat dla ludzi i zwierząt. To jest świat dla s.... Quote
Lidan Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Asior, jesteś wielka :happy1: Tylko czy uda się go teraz złapać :hmmmm: Przed chwilą w wiadomościach na tvn mówili o tym, że w Starachowiacach uśmiercono chyba ponad 300 psów zgodnie z ichniejszymi przepisami :crazyeye: Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 tak, mamy to zgłoszenie, to jakiś hycel, robi to Quote
weszka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [quote name='Ank@']Czy wiadomo co z tym psiakiem? Sąsiadka dzwoniła do mnie jakoś 2 tyg. temu mówiąć że jakiś pies błąka się w okolicy ul. Łanowej i Żeńców - a to okolica Żołnierskiej. Prawdopodobnie to ten sam pies. Tylko że ona mówiła że pies jest prawdopodobnie po wypadku. Dzwoniła do KTOZu i prosiła o łapanie go, ale mimo kilku prób nie udało się (to info sprzed tygodnia). Sąsiadka zaoferowała że mogłaby mu opłacić hotel (może nie całość kwoty, raczej tylko częściowo). To ważne w przypadku wycofanego psa, bo w schronisku pracownicy nie mają czasu na indywidualną pracę z psami. To pewnie ten sam pies. Znajomi mówili że był samochód KTOZu ale nie udało się go złapać. Pies lekko kuleje być może to skutek wypadku. Nie daje do siebie podejść ani na jedzenie ani wabiony suczką znajomych. Ciężko będzie go złapać. Ale podobno jak było bardziej zimno to go nie było więc może gdzieś jednak mieszka tylko wychodzi... choć jednak wątpię. Kurcze Patia aleś wynalazła cudo! Sznaucerkowate toto :( No jak się błąka to trza będzie łapać i jakoś go zahotelować. Coś się jakoś wymyśli. Chyba że dom wypali - trzymam kciuki! Co się stało w tych Starachowicach???? Koszmar jakiś :( Quote
Kinya Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Patia napisał(a):Może tak być . jestem w kontakcie z panią , która go dokarmia dwa dni . Mówi , że zdaje się jej , że on przychodzi do suczki w cieczce . Jak tam przyjechałam to siedział pod ogrodzeniem jednego z domów , pytałam tam czy nie mają suczki w cieczce ale pani powiedziała , że żadnego psa nie mają . On jest zadredzony ale nie wygląda na jakiegoś totalnie zaniedbanego . Obrozy brak . Przeglądam jeszcze ogloszenia , może ktoś go szuka , w straży miejskiej nikt nie zgłaszał zaginięcia takiego . Być może będzie dt, ale dziewczyna jedzie właśnie gdzieś przez Polskę i rwie zasięg, nie da się pogadać. Jak wróci, ma do mnie zadzwonić. Dobrze, że nie jest duży, większe szanse, że go weźmie do siebie. Quote
Patia Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Kinya napisał(a):Być może będzie dt, ale dziewczyna jedzie właśnie gdzieś przez Polskę i rwie zasięg, nie da się pogadać. Jak wróci, ma do mnie zadzwonić. Dobrze, że nie jest duży, większe szanse, że go weźmie do siebie. Kinga Ty do łóżka wracaj i się kuruj .Jutro pani jedzie rano do niego nakarmić , ja potem jeszcze pojadę popytać mieszkańców . Mąż mój też lezy ale może Agnieszka pomoże mi go złapać w razie czego . Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 kurcze, kolega ma tylko mailowy kontakt z babeczką :( Quote
Kinya Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Patia napisał(a):Kinga Ty do łóżka wracaj i się kuruj .Jutro pani jedzie rano do niego nakarmić , ja potem jeszcze pojadę popytać mieszkańców . Mąż mój też lezy ale może Agnieszka pomoże mi go złapać w razie czego . Ja i tak do pracy jutro muszę :( W razie czego będę "koordynować" przez tel., a Wam pozostawię łapankę i inne zajęcia fizyczne :evil_lol: Czekam z niecierpliwością na ten tel., może dziś by się już coś wyjaśniło, byłabym spokojniejsza. Quote
Kinya Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [quote name='Kinya']Suka Szelma, ma około 2,5 roku. Jest zadbana, ma kompelt szczepiń i dom, który jednak musi opuścić. Jeżeli nie znajdzie się dla niej nowe miejsce, zostanie w przyszłym tygodniu uśpiona. Powód? Nie toleruje dwójki dzieci swoich właścicieli. Szelma przebywa w Rybniku, istnieje możliwość przywiezienia jej do Krakowa. Szelma będzie miała dt u zaufanej osoby, która zna rasę. Teraz tylko kwestia przekonania właścicieli i zorganizowania transportu. Oby się udało :kciuki: Quote
irenaka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Super Kinya!! Dobrze, że Szelmie się udało:-). Zapraszam dziewczyny na bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/201770-Wisiorki-dla-Bojki-w-cenie-10-00-golfy-i-buty-Bazarek-do-dnia-14.02.2011-godz.-20 Quote
irenaka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Kinya napisał(a):Już piszę o BiPku ;) A ja podwijam kiecę i na wątek lecę;). Quote
Kinya Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [quote name='irenaka']Super Kinya!! Dobrze, że Szelmie się udało:-). Zapraszam dziewczyny na bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/201770-Wisiorki-dla-Bojki-w-cenie-10-00-golfy-i-buty-Bazarek-do-dnia-14.02.2011-godz.-20 Już piszę o BiPku ;) Quote
eliza_sk Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Cześć Krakowianki :) Czy ktoś mógłby zrobić mi wizytę dla kota na ul. Kącik w Krakowie ? Quote
Asior Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9048715,Pomoz_znalezc_dom_zwierzakowi_z_Gazeta_Cafe.html Quote
Kinya Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Kinya napisał(a):Być może będzie dt, ale dziewczyna jedzie właśnie gdzieś przez Polskę i rwie zasięg, nie da się pogadać. Jak wróci, ma do mnie zadzwonić. Dobrze, że nie jest duży, większe szanse, że go weźmie do siebie. Niestety nie da rady :( Cały czas szukam innego miejsca. Quote
Patia Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Okazuje się , ze psiak ma dom . Stróż z bloku usytuowanego zaraz koło tego domu mówi , ze psiak podkopuje się pod siatką i ucieka , nikt go nie szuka , pies żywi się na śmietniku , ostatnio wydawalo mu się , że miał rany czy jakieś wrzody , na ciele . Quote
malawaszka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 no to super dom.... nie ma co :shock: niech tych wszystkich ludzi szlag trafi.... Quote
irenaka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 karusiap napisał(a):czyli chyba mozna uznac,ze nie ma domu i go zabrac? Jestem za, choć ostatnio gdzieś na dogo czytałam, że takie domy są OK:angryy:. Quote
karusiap Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Patia napisał(a):Okazuje się , ze psiak ma dom . Stróż z bloku usytuowanego zaraz koło tego domu mówi , ze psiak podkopuje się pod siatką i ucieka , nikt go nie szuka , pies żywi się na śmietniku , ostatnio wydawalo mu się , że miał rany czy jakieś wrzody , na ciele . czyli chyba mozna uznac,ze nie ma domu i go zabrac? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.