Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeklejam z miau:

Gdyby ktoś widział ogłoszenia o zaginionych kotkach, to z okolic Kazimierza do schroniska trafiła kotka bura z rudym:

Mila



oraz rudo biały kocurek z Wieliczki:

Rudi




sprawa jest o tyle pilna, że obydwu grozi amputacja łapeczek, powinny iść do domów, jeżeli nie swoich, to chociaż tymczasowych...

Posted

Asior napisał(a):
Każdy z Was przynajmniej raz w życiu odwiedził stronę Polskiej Akcji Humanitarnej „Pajacyk”. Z pewnością wielu z Was kliknęło na „brzuszek Pajacyka” przekazując w ten sposób jeden posiłek dla głodnego dziecka. Teraz macie szansę w analogiczny sposób wspomóc Krakowskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt przekazując posiłek dla zwierzaka.

Wystarczy kliknąć w miskę… Zapraszamy każdego dnia. Pamiętaj codziennie jedno kliknięcie…


ASIOR
jak to działa ?
Pajacyk Ochojskiej się uśmiecha a tu klikam i nic.
No i codziennie jeszcze przed kliknięciem zapraszają mnie na jutro.
Nie wiem w koncu:
czy to klikniecie jest rejestrowane, czy coś nie działa ?

Posted

Topi napisał(a):
ASIOR
jak to działa ?
Pajacyk Ochojskiej się uśmiecha a tu klikam i nic.
No i codziennie jeszcze przed kliknięciem zapraszają mnie na jutro.
Nie wiem w koncu:
czy to klikniecie jest rejestrowane, czy coś nie działa ?


Asior dodała linka do "index 3" czyli strony, na którą automatycznie przenoszone są osoby, które już danego dnia kliknęły.

Jak pierwszy raz danego dnia wejdziesz na http://www.pustamiska.pl/ to pojawia się napełniająca się miska i przycisk kliknij, potem komunikat z opisem akcji i podziękowaniem za klik.
Jeżeli drugi raz wejdziesz na http://www.pustamiska.pl/ to przenosi Cię automatycznie właśnie na "index 3" gdzie jest pełna miska i zaproszenie na jutro.

Posted

sugarr dzięki, rzeczywiście, mój błąd ;)

Dziołszki.. JEŚLI KTOŚ MA MAŁE KOTKI, może zgłaszać się do mnie na pw.. Mamy w biurze mleko dla kotów (w płynie nie takie do rozrabiania). Możemy się podzielić z wolontariuszami ;) nie jesteśmy sknery :lol::eviltong:

Posted

Zdecydowanie protestujemy przeciwko nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt w kształcie proponowanym przez Platformę Obywatelską!
W ramach projektu „Nadzór i wiedza w służbie środowisku” finansowanego ze środków Unii Europejskiej (702tys.), Straż dla Zwierząt zleciła napisanie Nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt zespołowi w składzie:
- Prof. dr hab. Andrzej Elżanowski
- Dr Tomasz Pietrzykowski
- Adw. Iwona Elżanowska
„Małą Nowelizację” przekazano Parlamentarnemu Zespołowi Przyjaciół Zwierząt, po niewielkich poprawkach poseł Joanna Mucha skierowała nowelizację do posłów.
Projekt przedstawiony jako propozycja Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt pod którym zbierane są podpisy parlamentarzystów nie był konsultowany z organizacjami pro zwierzęcymi oraz niektórymi członkami Parlamentarnego Zespołu
Przyjaciół Zwierząt.


ZWRACAMY SIĘ DO WAS Z PROŚBĄ O PODPISYWANIE PETYCJI, GDYŻ PROJEKT ZOSTAŁ JUŻ ZŁOŻONY U MARSZAŁKA.


Posted

Sama już nie wiem co robić dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Pod koniec września zabrałam razem z koleżanką z okolic Zabierzowa z działek dwa szczeniaki. Mama i rodzeństwo szczeniaków zostało dwa dni wcześniej wyłapane i zawiezione do Olkusza. Udało mi się ją i szczeniaki z tamtąd wyciągnąć, dostałam jeszcze cztery szczeniaki gratis ( sunia przyjeła je do karmienia ). Na początku listopada dostałam informacje, że na tych samych działkach jest jeszcze jedna sunia z trzema szczeniakami. Problem jest w tym, że sunia jest bardzo nieufna, a jej dzieci na tyle duże, że już same biegają po całych działkach. Miałam już kilka prób ich łapania. Paru właścicieli działek też ofiaruje pomoc, jeden pan jeździ tam codziennie i próbuje je trochę oswoić i sam złapać ale narazie bez rezultatu. Bardzo się boję, że znowu pan z Olkusza przyjedzie i będzie je łapał, a nie chciałabym znowu tam jechać i je zabierać jak można je złapać tu na działakach. Proszę może ktoś z Was będzie miał pomysł jak to zrobić? Miałam też taką propozycje żeby może pan P. z Olkusza je złapał i mi przekazał ale nie wiem czy to dobry pomysł?

Posted

Ja moge tylko powiedziec,ze Pan ktory lapie psy z Olkusza (ladnie sie wyrazajac) nie wyglada na milosnika,a tym bardziej czlowieka z jakas doza delikatnosci....Jesli nie zlapie tych psow to przewiduje im gleboka traume po tej atrakcji...

Posted

karusiap napisał(a):
Ja moge tylko powiedziec,ze Pan ktory lapie psy z Olkusza (ladnie sie wyrazajac) nie wyglada na milosnika,a tym bardziej czlowieka z jakas doza delikatnosci....Jesli nie zlapie tych psow to przewiduje im gleboka traume po tej atrakcji...
Wiem o tym, znam tego pana osobiście, zabierałam od niego koty i psiaki. Dlatego podchodzę do tej propozycji z rezerwą i bardzo niechętnie. Masz jakiś inny pomysł na złapanie tych psiaków?

Posted

BeataDz napisał(a):
Wiem o tym, znam tego pana osobiście, zabierałam od niego koty i psiaki. Dlatego podchodzę do tej propozycji z rezerwą i bardzo niechętnie. Masz jakiś inny pomysł na złapanie tych psiaków?

Najlepszym jest chyba oswajanie przez tego Pana,tylko niestety to plan dlugoterminowy. A czy jest np mozliwosc , zeby byly na dobrze ogrodzonym terenie?Np jakiejs jednej dzialce?Wtedy w pare osob mozna probowac....moze postawic im jakas budke w ktorej by spaly?Nie wiem jak to wyglada

Posted

Niestety te działki są kiepsko ogrodzone, zawsze gdzieś znajdzie się jakaś dziura przez którą mogą uciec, pan pozastawiał większość z nich ale one są już tak sprytne i świetnie dają sobie radę w zrobieniu następnej. Jeśli chodzi o budę, to tam jest dużo altanek i prawie pod każdą jest wykopana dziura gdzie one się chowają, poza tym część altanek ma ganki i jest otwarta więc tam też się chowają i śpią. Jest jeszcze jedna sprawa, kilka osób je tam dokarmia i to w różnych miejscach tak, że nie można ich przyzwyczaić do jednego miejsca karmienia. Ostanio prosiłam o to, ale jak na razie nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Wczoraj jeszcze raz romawiałam i poprosiłam, zobaczymy może się uda.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
dzisjaj tez nie udalo sie ,poprostu ma gdzies miesko i klatke ale jestem juz umowiona z Amiga dzisiaj wieczorkiem i w poniedzialek od razu ta siatke ustawie .Wielkie dzięki ,bede miec potem tylko problem z jego oswajaniem ale moze dam rade.


Dzisiaj postawilam klatke przywieziona od Amigi i niestety nie wszedl do niej ,tancowal koło niej ale tylko tyle ,a w piatek jak mialam jeszcze mała klatke to wyjadł miesko sposobem ,portier ktory tam byal obserwowoal go ,połozył sie i lapka wyciagnał miesko ale nie wszedl do kaltki i nie nacisnał zapadki .W duzej musialby wejsc zeby wyciagnac ale nic z tego .Mysle ze on jednak nie jest taki glodny bo wchodzi do kojce wilczyce.Portier obiecal ze zatka tak kojec zeby nie mógł sie przedostac ale o 17 musał zamnknac zapadke bo wypuszczana jest suczka .Jutro od rana bede na nowo próbowac .
Chyba ze ktos ma jakis pomysl jak go inaczej zwabic do tej klatki ,pogon za nim odpada bo ucieka na ulice ,a tam jezdza jak wariaci.

Posted

BeataDz napisał(a):
Niestety te działki są kiepsko ogrodzone, zawsze gdzieś znajdzie się jakaś dziura przez którą mogą uciec, pan pozastawiał większość z nich ale one są już tak sprytne i świetnie dają sobie radę w zrobieniu następnej. Jeśli chodzi o budę, to tam jest dużo altanek i prawie pod każdą jest wykopana dziura gdzie one się chowają, poza tym część altanek ma ganki i jest otwarta więc tam też się chowają i śpią. Jest jeszcze jedna sprawa, kilka osób je tam dokarmia i to w różnych miejscach tak, że nie można ich przyzwyczaić do jednego miejsca karmienia. Ostanio prosiłam o to, ale jak na razie nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Wczoraj jeszcze raz romawiałam i poprosiłam, zobaczymy może się uda.

A moze jak ja złapie małego to dziewczyny pozycza ci klatke .Musisz ich zapytac ,moze nie sa tak cwane jak maluch z Rzezawy, albo moze beda bardziej gloden jak ludzie przestana je karmic ,a jedzenie bedzie kladzione tylko do klatki.

Posted

Foksia i Dżekus a dawałas do tej klatki co bardzo pachnącego? Może jakaś wędzonke? Można tez przykryć ja jakims kocem, ale skoro piszesz że wszedł do klatki to znaczy ze się nie bał, po prostu akurat tak jadł ze się nie zamknęła.

Posted

olalolaa napisał(a):
Foksia i Dżekus a dawałas do tej klatki co bardzo pachnącego? Może jakaś wędzonke? Można tez przykryć ja jakims kocem, ale skoro piszesz że wszedł do klatki to znaczy ze się nie bał, po prostu akurat tak jadł ze się nie zamknęła.


Dawalam ,kurczaczka ,ale ja napislam ze nie wszedl do tej klatki tylko połozyl sie i łapkami przyciagnał miesko i nie wszedl na zapadke. ;)dzisjaj dostal miesko wołowe i pachnaca kielbaske malopolska,ale nie wszedł ,a klatka jest duza wiec zeby dostac miesko musialby do niej wejśc.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...