Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='Kenny']e tam, nie będę próbować jednak. myślałam o psiakach od missieek, ale jak się trzeba o to wykłócać to chyba mija się z celem. zrobimy własną aukcję :) tylko znajdę trochę czasu :) i każdy będzie mógł ze swoim psiakiem przyjść i nie będzie kłótni.[/QUOTE] spoko spoko, my się szykujemy z jakąś aukcją na ul Floriańskiej ;) Na pewno nie będzie żadnych preferencji co do wolontariuszy którzy mają prawo na niej być ;) Quote
Kenny Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='Asior']spoko spoko, my się szykujemy z jakąś aukcją na ul Floriańskiej ;) Na pewno nie będzie żadnych preferencji co do wolontariuszy którzy mają prawo na niej być ;)[/QUOTE] super :) a ja myślę nad jakąś aukcją pod sklepem zoologicznym, ale też muszę mieć trochę czasu, żeby podzwonić, na razie kiepsko. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='Kenny']e tam, nie będę próbować jednak. myślałam o psiakach od missieek, ale jak się trzeba o to wykłócać to chyba mija się z celem. zrobimy własną aukcję :) tylko znajdę trochę czasu :) i każdy będzie mógł ze swoim psiakiem przyjść i nie będzie kłótni.[/QUOTE] Nie trzeba sie wykłócac tylko zawsze dzwonic do organizatora bo to zawsze organizator imprezy decyduje kto i ile zwierzaków przywiezie i nie moze żaden wolontariusz zapraszac w jego imieniu bo to jest tak jak by sie robiło imeniny wszystko mialo zaplanowane ,a ktos inny zaprosił jeszcze inne osoby . Oraganizator odpowiada za kazda impreze i musi miec wszystko zaplanowane. Psy od missiek zostaly osobiscie przezemnie zaproszone (bo dostalam pozolenie od organizatora)na impreze ktora byla latem w Bonarce ale nie skorzystala. Teraz organizatorem jest pani Ania Krawczyk i gmina Nipolomice. Ja dostalam zaproszenie na dwa swoje psy ,ktore mam w hotelu i na przywiezienie szczeniakow od pani Tosi z zabierzowa Bochenskiego (jest to osoba ktorej pomagamy od roku ,wysterylizowalismy 13 suk ,jeszcze zostaly 3 i musimy szybko wydac 6 szczeniakow zeby niebylo nastepnych suk do sterylizacji ,a jest to 5 szczeniakow , a pieniedzy nie mamy ,skldamy sie i co jakis czas sterylizujemy),ostatnio wspomogla nas fundacja z Harbutowic.) Pani Tosia jest sama i jak nie wydamy od niej psow i szczeniakow to po jej smierci wszystkie zostana uspione , bo gmina napewno nie odda do schroniska i w Nowym targu gdzie bedzie musiala zapłacic krocie.:shake: Ja raczej nie przyjade ze swoimi psami bo sie nie rozerwie ,musze jechac po te szczeniaki ,a nie ma mi kto przywiesc wiec jezeli chcesz wziasc dwa psy od missiek to daj mi znac ,zadzwonie do pani Ani i zapytam czy moge zrobic zamianke lub jak bedziesz chciala tel. do pani Ani to ci podam .podaje mój telefon 504-470-635 zadzwon do mnie i powiedz jakie psy by przyjechaly lub nie przyjechaly.;) Quote
Kenny Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 aha, no to już wszystko wiem :) źle zrozumiałam po prostu. Myślałam, że chodzi o to, że trzeba miec jakieś znajomości, żeby się tam dostać z psiakami. a missieek takie aukcje by się przydały, bo u niej dużo maluchów teraz a te co były jeszcze niedawno maluchami to już duże i nikt dalej ich nie chce...:( niestety missieek mi właśnie powiedziała przed chwilą, że jutro jedzie do lublina i nie ma jak dowieźć psiaków do niepołomic także odpada. też myślałam o szczeniaku z mojego DT, bo nie może znaleźc domu, ale właśnie uświadomiłam sobie, że wczoraj ją zaszczepiłam i jeszcze nie powinna się z innymi psiakami stykać, a tam z pewnością będzie dużo psiaczków. tak czy inaczej dziękuję Foksia i Dżekuś za chęć odstąpienia nam swoich miejsc :) mam nadzieję, że jakieś inne dwa psiaczki skorzystają i się wcisną, bo aukcje naprawdę moim zdaniem dużo dają. zdjęcia w ogłoszeniach nie są w stanie oddać uroku niektórych psów, a ich widok na żywo zmeinia postać rzeczy. mam nadzieję, że auckaj się powiedzie i jak najwięcej psiaków znajdzie dobre domy. a gdyby była jeszcze jakaś w przyszłości to dajcie znać, a chętnie pomogę missieek się tam zjawić z jej bandą ;) Quote
Therion Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 U Missieek jest do wydania 9 szczeniaków + 4 w okolicy , których już nie może do siebie zabrać , do tego do 30 psów dorosłych, nie wspominam o kotach, jest co ogłaszać. Quote
kkanarekk Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Chyba przyszła pora na to aby opisać historię pewnego pieska: Była sobie kiedyś mała sunia, nie miała domu, rodziny, mieszkała na ulicy, dwie wolontariuszki dały jej tymczasowe schronienie, znalazły jak się im wydawało dobry dom: Rodzinę z małym dzieckiem. Kobieta była zakochana w suni, zgodziła się na wszystkie warunki adopcji, powiedziała, że zadba o nią, wysterylizuje, zaszczepi, zaopiekuje się - po prostu pokocha. Wszystko było dobrze do czasu.... Do domu zawitał nowy piesek, na tymczasowy pobyt. Okazało się, że jest lepszy bardziej rasowy, nowszy, jego teraz rodzina pokochała bardziej. A nasza sunia poszła w odstawkę, bo nie jest bokserem, nie jest "rasowa". Nie została wysterylizowana, zaszczepiona. Jednak fundacji, która oddała tam boksera to nie przeszkadzało, liczył się tylko ten bardziej rasowy "ich" pies. Wolontariuszki prosiły, groziły żeby nie narażała psa nie szczepiąc i nie sterylizując. Jednak prośby nie pomogły... Po 6 miesiącach sunia została znaleziona na ulicy. Znowu.... To moje drogie Cioteczki jest historia Goyi! Agnieszka - Ness ją porzuciła jak się przeprowadzała bo nie pasowała już do nowego domu pełnego bokserów. Pies był zaniedbany, nie wysterylizowany, nie zaszczepiony, przerażony. Okazało się, że to już 1.5 miesiąca jest bez swojej "rodziny". Sąsiedzi, którzy ją w tym czasie dokarmiali mówili, że Agnieszką im ją podrzuciła mówiąc, że jest wysterylizowana i zaszczepiona, nie poinformowała ani mnie ani Edit_f o tym że pozbywa się Goyi! Wystarczył jeden telefon: NIE CHCE . Ale łatwiej było psa wyrzucić! Pozbyć się. Teraz Agnieszka otwiera hotel dla psów, łatwy zarobek prawda? Szkoda tylko zwierząt bo pewnego dnia znudzą się jak Goya i wylądują na ulicy. Wstyd, że fundacja, która wie o tym od jakiegoś czasu nic nie powiedziała i dalej daje tam psy. Ocenicie to jak chcecie: Ja wiem jedno zgarnęłam Goyę z ulicy! Proszę o komentarz agamikę, Soemę, Elik i Edit_f które znają szczegóły sprawy tak jak ja. Soema miała Goyę na DT po tym jak na początku października zgarnęłam ją brudną, trzęsącą się z ulicy. Ness2009 jest wolontariuszką fundacji SOS Bokserom ma u siebie ich boksera Diega, otwiera hotelik dla psów w okolicach rząski To jest ostrzeżenie dla potencjalnych klientów. To wątek Goyi: http://www.dogomania.pl/threads/183827-ma%C5%82a-Goya-%E2%80%93-dwa-lata-strachu-spania-na-ulicy-lub-w-trocinach-i-smarze..-ju%C5%BC-w-domu-%29 Więcej szczegółów na pw Quote
Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 PROSZĘ O POMOC W OGŁASZANIU PUSI I OLIWKI, dwóch maleńkich sunieczek, które całe życie spędziły zamknięte w mieszkaniu, nigdy nie wychodząc na pole... Kiedy trafiły do schroniska, były pół dzikie... http://www.dogomania.pl/threads/195970-Kraków-dwie-maleńkie-terierkowate-sunie-całe-życie-spędziły-w-mieszkaniu?p=15683553 One muszą znaleźć dom RAZEM!!! Quote
Dzika_Figa Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Asior, jak zrobię plakat to będzie miał go kto wydrukować i rozlepić? Quote
Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8622256,Psy_zagryzaly_sie_z_glodu__Porzucila_je_wlascicielka.html zobaczcie jaką mieliśmy wczoraj mega interwencje... :shake: a takie zdjęcia dostaliśmy... ponoć na miejscu było jeszcze gorzej, zdjęcia nie oddają tego.. Quote
Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 nie ostre, ale zobaczcie jaki wychudzony... Quote
Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 i krowa.. zobaczcie ile gnoju pod nią.. ponoć kilka miesięcy nie była wyprowadzana... i miała tak krótki łańcuch, że nie była w stanie się położyć, ani ruszyć z miejsca.. Quote
Grosziwo Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Zaniemówiłam ! Gdzie jeszcze takie potwory mieszkają co do takiego stanu doprowadzają zwierzęta ??? Mamy ponoć XXI wiek a to jak obrazki ze średniowiecza, choć nie wiem czy wtedy nie było lepiej , wtedy krowa pewnie traktowana była jak skarb, jak "matka" żywicielka. Takie babsko, właścicielkę to pewnie by za czarownicę wzięli i spalili na stosie. Quote
Kenny Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 o rany jaka masakra! :( biedne zwierzaki. w Zakopanem to jest w ogóle przegięcie. boksery na łańcuchach to normalka. nie rozumieją ludzie, że bokser do budy się nie nadaje i nie zrozumieją. a potem można za 300zł kupić boksia, kaukaza czy husky szczeniaki z koszyka tak jak widziałam tam ostatnio. aż chciałam zabrać koszyk i uciekać...:( Quote
Grosziwo Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Kenny napisał(a):o rany jaka masakra! :( biedne zwierzaki. w Zakopanem to jest w ogóle przegięcie. boksery na łańcuchach to normalka. nie rozumieją ludzie, że bokser do budy się nie nadaje i nie zrozumieją. a potem można za 300zł kupić boksia, kaukaza czy husky szczeniaki z koszyka tak jak widziałam tam ostatnio. aż chciałam zabrać koszyk i uciekać...:( Zakopane...byłam raz i nigdy tam już moja noga nie postanie. Zero miłych wspomnień. Straszne miejsce, te psiaki, owieczki, konie... Quote
Asior Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 to nie zakopane, to Biały Dunajec... Dzięki naszym inspektorkom w zakopanem się o tym dowiedzieliśmy... bo jakoś nikt się nie kwapił :roll: Na szczęście psy są już bezpieczne w hotelu... Tak jak pisałam wcześniej, w najgorszym stanie jest kaukaz :( Quote
Grosziwo Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Asior napisał(a):to nie zakopane, to Biały Dunajec... Dzięki naszym inspektorkom w zakopanem się o tym dowiedzieliśmy... bo jakoś nikt się nie kwapił :roll: Na szczęście psy są już bezpieczne w hotelu... Tak jak pisałam wcześniej, w najgorszym stanie jest kaukaz :( Myślę, że Biały Dunajec niczym nie różni się od Zakopca. Nic nie poradzę, że Zakopane jest dla mnie "skażone". Quote
Kenny Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 a tu właśnie jak ostatnim razem byłam w Zakopanem to pan sprzedawał psiaki w koszyku - ten z lewej to mówił, że pekińczyk (chociaż do pekina nie za bardzo podobny), ten z prawej to niby owczarek niemiecki :/ teee...i jasnego nie widać ale podobno kaukaz - każdy wyceniony na jakieś 300, 400zł :angryy: a ja tak jak widać siedziałam nad nimi i się zastanawiałam jak to możliwe, że coś takiego jest dopuszczane jeszcze. dodam że maluchy nie miały wody ani jedzonka, w koszyku były ściśnięte :-( Quote
weszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Koszmar :( i te zwłoki w tym wszystkim. Niestety takich miejsc jak to pewnie sporo tylko jeszcze nikt postronny nie doniósł gdzie trzeba. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Kenny napisał(a):aha, no to już wszystko wiem :) źle zrozumiałam po prostu. Myślałam, że chodzi o to, że trzeba miec jakieś znajomości, żeby się tam dostać z psiakami. a missieek takie aukcje by się przydały, bo u niej dużo maluchów teraz a te co były jeszcze niedawno maluchami to już duże i nikt dalej ich nie chce...:( niestety missieek mi właśnie powiedziała przed chwilą, że jutro jedzie do lublina i nie ma jak dowieźć psiaków do niepołomic także odpada. też myślałam o szczeniaku z mojego DT, bo nie może znaleźc domu, ale właśnie uświadomiłam sobie, że wczoraj ją zaszczepiłam i jeszcze nie powinna się z innymi psiakami stykać, a tam z pewnością będzie dużo psiaczków. tak czy inaczej dziękuję Foksia i Dżekuś za chęć odstąpienia nam swoich miejsc :) mam nadzieję, że jakieś inne dwa psiaczki skorzystają i się wcisną, bo aukcje naprawdę moim zdaniem dużo dają. zdjęcia w ogłoszeniach nie są w stanie oddać uroku niektórych psów, a ich widok na żywo zmeinia postać rzeczy. mam nadzieję, że auckaj się powiedzie i jak najwięcej psiaków znajdzie dobre domy. a gdyby była jeszcze jakaś w przyszłości to dajcie znać, a chętnie pomogę missieek się tam zjawić z jej bandą ;) Pojada moje dwa psy bo przywiezie je wlascicielka hotelu ale rozmawialam z pania Ania i powiedzila ze nie widzi problemu zeby jeszcze dwa przyjechaly . Angela była z nami juz na jednej aukcji ale taka aukacja to caly dzien ktory trzeba poswiecic ,a przeciez wiadomo ze nie zawsze człowiek jest w stanie tym bardziej ,ze Angela ma duzo zwierzakow. Niestety jest tyle bid ,że człowiek nie jest w stanie pomoc wszystkim . Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Ank@ napisał(a):Bardzo chętny jest schroniskowy Rolex. Po prawie pół roku wrócił z domu do schroniska. Wygląda źle... Info o nim i zdjęcia podeślę wieczorem. Dzieki Tamb z ogloszenia w dzienniku Roleks pojechal dzisiaj do domku ,bylo wiecej telefonow ,tak byli ludzie poruszeni tym biednym psiakiem ,proponowalam inne bidy ale tylko dwie osoby zdecydowaly ze pomoga innemu psu .Dzieki Panu Andrzejowi ,który zwióśł do jednego z domków (bo taki byl warunke ,pani za nic nie przyjedzie do schroniska) znalazła dom sunia 10 letnia z niedowładem przedniej nózki ,ktora znalazla sie w schronisku z powodu choroby swojej pani i ktora byla w bardzo wielkiej depresji ,a jutro byc moze znajdzie domek maly 10 letni Kajtus tez zwrocony w zeszła niedziele . pani ma przyjechac ze swoim psiakiem i mam nadzieję ze sie dogadaja. Prosze o trzymanie kciuków Quote
agnieszka24 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Gdyby ktoś szukał ubranek dziecięcych dla maluchów w wieku 1,5 - 2 lat, to zapraszam do zakupów :) http://www.dogomania.pl/threads/195914-Dla-CH%C5%81OPCZYKA-1-2-lata-bluzeczki-body-kurteczki-i-buciki!-do-15.XI?p=15681399#post15681399 Quote
Therion Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Poszukiwany ktoś kto adoptuje krowę z Zakopanego, albo jakiś hotel ? Czy to w ogóle możliwe ? To zwierze tyle przeszło. Quote
Kinya Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [quote name='Therion']Poszukiwany ktoś kto adoptuje krowę z Zakopanego, albo jakiś hotel ? Czy to w ogóle możliwe ? To zwierze tyle przeszło. Therion, niedawno była na Śląsku akcja z odbieraniem przez fundacje zwierząt (w tym krów) żyjących w podobnych warunkach. Fundacje postanowiły przekazać je powodzianom, do gospodarstw gdzie zwierzęta zginęły w czasie powodzi. Ostatecznie do tego nie doszło (duża zasługa pana weta powiatowego :angryy: ), ale sam pomysł chyba niezły. Tutaj linki do reportaży: http://uwaga.onet.pl/36331,wideo,194299,czemu_nie_ratujecie_tych_zwierzat,czemu_nie_ratujecie_tych_zwierzat,reportaz.html http://uwaga.onet.pl/36620,news,,czy_poprawi_sie_los_tych_zwierzat,reportaz.html Quote
Kenny Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Therion napisał(a):Poszukiwany ktoś kto adoptuje krowę z Zakopanego, albo jakiś hotel ? Czy to w ogóle możliwe ? To zwierze tyle przeszło. kto adoptuje czy kto kupi ? bo cena to 800zł tak ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.