Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cytuję samą siebie z wątku Chanelki:
Oto Skutek Uboczny poszukiwań - piesek znaleziony dziś na os. Złotego Wieku

proszę...i wcale się nie wstydzę, że się pcham na wątek Chanelki, bo to wszystko przez tą małpę!
Nie będę tu przytaczać treści moich chyba pięciu rozmów telefonicznych z panią która znalazła Skutka Ubocznego. W każdym razie zdecydowałam, że pojadę, zabiorę gada i zobaczę co dalej. Już wiem jedno - nie ma takiej możliwości, żeby został u mnie na DT.
Boi się panicznie mojego psa i pozytywne nastawienie tego ostatniego nic tu nie zmienia. Moje psisko kochane robi pady i przysiady, a Skutek Uboczny rozplaszcza się pod stołem i klapie zębami, a oczy z przerażenia chcą mu wyjść ze łba. Do mniejszych psów - stosunek pozytywny, do suczek- pozytywny, do kotów ok, do ludzi - łagodny i spolegliwy.
Nic na to nie poradzę - DT natychmiast, albo będę musiała odwieźć Skutka Ubocznego do schroniska...





[FONT=&quot]

[/FONT]

Posted

[quote name='wtatara']jest śliczny, czyli boi się duzych psiaków
Zdecydowanie się boi dużych psów, nawet anielsko życzliwych. W stosunku do ludzi jest miły - dał mi się bez problemu ubrać w szelki, w samochodzie siedział mi na kolanach, był spokojny, zainteresowany otoczeniem, dawał się przekładać i przemieszczać. Jest średniej wielkości, puchaty, pięknie umaszczony, aczkolwiek w chwili obecnej tłusto brudny - wygląda, jakby się utaplał w jakimś oleju. Bardzo pilnie szukamy DT, bo jak nie to Skutek wyląduje w schronisku.

Posted

[quote name='sugarr']wątek mix-labki

http://www.dogomania.pl/threads/195557-KRAK%C3%93W-Blondi-szczeni%C4%99-mix-labradora-znaleziona-30.10.PILNE-DT-DS-lub-W%C5%81A%C5%9ACICIELE

PILNIE POTRZEBNE DT/DS u mnie może zostać do poniedziałku wieczorem
!!!!!


EDIT

P
iesek znalazł właściciela, mam zatem wolne allegro - podświetlone i pogrubione. Jest ktoś chętny? Jeżeli tak bardzo proszę o tekst i zdjęcia

Bardzo chętny jest schroniskowy Rolex. Po prawie pół roku wrócił z domu do schroniska. Wygląda źle... Info o nim i zdjęcia podeślę wieczorem.

Posted

Tak. Pan powidział coś, że ma rottka czy dobka i nie może ich samych zostawić, że może najwyżej w garażu.. Coś takiego. Ale już w tym czasie szykował się dom stały, a chwilę potem znalazł się właściciel, także nie umawiałam się z tym DT.
Oczywiście ten dom stały, który chciał sunię przekieruję na inne psy :)

Posted

Ank@ napisał(a):
Bardzo chętny jest schroniskowy Rolex. Po prawie pół roku wrócił z domu do schroniska. Wygląda źle... Info o nim i zdjęcia podeślę wieczorem.


Zaraz Aniu wysle ci zdjecia.
Jezeli ktos mogłby pomoc w ogloszeniach to bardzo prosze bo Rolex jest psem w ogromnej potrzebie. Rolex to malutki piesek ,okolo 10 letni ,który ponad 3 lata czekał w schronisku na wymarzony domek.mimo ogloszen w gazetach szczęscie sie do niego nie usmiechneło bo to pospolity czarny kundelek jak wiele innych w schronisku na ktore nikt nawet nie spojrzy.
Rolex podczas akcji powodziowej poszedł na jakiś domek tymczasowy (moze ktos wie gdzie on był i byc moze mogłby ten ktos jeszcze raz mu pomóc). kiedy pod telweizja była aukacja dla powodziowcow ,chyba druga Rolex znalazł dom ,dziewczyny które były przy adopcji nie mialay zadnych zastrzezen wiec wszyscy sie cieszylismy ,chyba nawet w nowym domu była tv.
W zeszłym tygodniu popołudniu dostałam info ,ze Rolex wrócił z adopcji bo podobno pani złamała reke ale miała siłe go przyprowadzić.:angryy:

dzisiaj jak przyjechalam do schroniska Rolex juz był na spacerku ,a ja jak zobaczyłam w jakim jest stanie to sie poprostułu poryczałam.pies jest dużo chudszy , ledwo trzyma się na nogach .widoczne slady wyłysienia ,siersc brudna ,poprostu pies jest niedozywiony .:-(
We wczorajszej gazecie redaktor Magda H. napisała o nim artykuł ale nikt nie zadzwonił.

Dzisiaj do schroniska wrócił tez jeszcze jeden staruszek ,którego nie znałam ale dzisiaj poznałam rudy kajtus ,który został zabrany podczas akcji powodziowej potem przyprowadzony do schroniska przez rodzine tej dziewczyny która go zabrała ,potem zabrany bo dziewczyna wyjechala i ododano go za jeje plecami ,a teraz znowu oddany bo sika .A sika napewno dlatego ze ci ludzie wiedzieli ze ma chore nerki i trzeba mu podawca leki ,ze trzeba zrobic mu kontrolne badania ale jak sie okazało nie zrobili nic ,pies jest równiez chudy az zebra mu widac, smutny i w rozpaczy:-(
Ja juz wogole nie rozumiem ludzi ,a to co teraz sie dzieje przekracza moje wyobrazenia tak wiec jezeli ktos moglby pomoc w ogloszeniach to chetnie wysle zdjecia.

Posted

sugarr napisał(a):
Tak. Pan powidział coś, że ma rottka czy dobka i nie może ich samych zostawić, że może najwyżej w garażu.. Coś takiego. Ale już w tym czasie szykował się dom stały, a chwilę potem znalazł się właściciel, także nie umawiałam się z tym DT.
Oczywiście ten dom stały, który chciał sunię przekieruję na inne psy :)


aha, to nie wiedziałam że może zaoferować tylko takie warunki. wcześniej mówił o zwykłym DT domowym, sorry. ważne, że niepotrzebne :) a dom stały możesz przekierować też na moje szczeniaki :) ucieszą się :)

Posted

Kochane Cioteczki! Bardzo Was prosimy o RADY w sprawie huskiego Luny. To nasza była tymczasowiczka, która ze swojego domu znów wróciła do Krakowa (właściciel chce/może Ją zabrać z powrotem dopiero w okolicach kwietnia/maja). Sytuacja jest bardzo skomplikowana i dlatego bardzo prosimy o pomoc i wsparcie osób bardziej doświadczonych!
Dokładna sytuacja jest opisana w poście 145, na str.15.
Oto wątek Luny: http://www.dogomania.pl/threads/179560-Luna-znowu-w-DT!-Ju%C5%BC-po-sterylce-aborcyjnej!-Dorad%C5%BAcie-prosz%C4%99-co-robi%C4%87-!

Posted

Poszukujemy ludzi, którzy zgodzą się przyjść na 2-3 godz dziennie pod bramę floriańską, żeby pilnować klatki łapki dla tego psa co od 2 tyg nie daje się złapać. (klatkę łapkę zrobił z klatki kennelowej pracownik schroniska, więc jak coś teraz łatwiej będzie łapać nam takie nieuchwytne psy)
Nie możemy zostawić klatki "samej", bo ukradną... Dlatego tu do Was prośba o Waszą pomoc... Jest tylu wolontariuszy w krakowie, ale niestety tylko na "papierku"....

Posted

Zadzwoniła do mnie Pani z Krakowa zainteresowana moim kudłatym tymczasowiczkiem, który grzeje już doopkę w domu...
Pani przez telefon wydaje się super sympatyczna, z maila też, podesłałam jej dziś jednego kudłaczka, ale może macie jakieś inne propzycje?
Domek oczywiście do sprawdzenia.

Mój tymczasowicz wyglądał tak:



A to fragment maila od Pani:
Szoko wpadł mi w serce. Szkoda, że się spóźniłam.
Jeśli wiedziałaby Pani kiedyś o podobnym piesku do adopcji, to proszę o kontakt na mój e-mail

Najlepiej jakby był to pies lub sunia w wieku 0,5 do 2 lat mieszaniec sznaucera podobny do Szoko albo mieszaniec hawańczyka, jeśli na takiego Pani napotka.
Nasza sunia, która odeszła na wiosnę tego roku, była mix hawańczyka i była najmądrzejszym psem, jakiego znałam.
Raczej myślimy o niedużym psie, który dorosły będzie ważył od 5 do 12 kg
Niekoniecznie musi to być pies z Krakowa, bo mogę podjechać po niego, byle nie nad morze ;)


Dajcie znać jakby przyszło Wam coś do głowy - najlepiej na pw albo na andzike@hotmail.com

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...