Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kenny napisał(a):
na czyżyńskim robie o 15, ale tam paoiii obiecala ze mną pojsc, natomiast o 17 musze zrobic na Kozłówku i tam potrzeba kogoś mi bardzo, bo nie ocenie sytuacji obiektywnie na pewno, po prostu nie polubilam pana, a nie chce przez to odbierac Maxowi szansy na domek.


uu to na kozłówku nie dam rady :roll:
ale kobito.. zdaj się na intuicje... skoro Pana nie polubiłaś to chyba powinno to być dla Ciebie ostrzeżenie...

Posted

Asior napisał(a):
uu to na kozłówku nie dam rady :roll:
ale kobito.. zdaj się na intuicje... skoro Pana nie polubiłaś to chyba powinno to być dla Ciebie ostrzeżenie...


tak też zrobiłam. odrzuciłam tamten domek, tymbardziej że Pan buchnął śmiechem gdy usłyszał o podpisaniu umowy i kręcił strasznie na temat tego gdzie Max miałby zamieszkać. Najpierw mówił, że u niego na wsi, a później jednak że u jego mamy w mieście. No ale max i tak znalazł dzisiaj dom :) zamieszkał właśnie przy Rondzie Czyżyńskim :D

Posted

kochane ciotki z Krakowa...dzwonił do mnie Pan, który rozpaczliwie prosi o pomoc. Znalazł w lesie wyrzucone dwie małe koteczki, przesłał mi ich zdjęcia, są piękne. ja niestety kotkami się nie zajmuję i DT im dać nie mogę, bo mam w domu psa "kotozjada", ale obiecałam mu, że ktoś od kotków się z nim skontaktuje. Mam namiary. Pan może dowieźć kociaki wszędzie w Krakowie, mieszka pod Krakowem. Kotki wyleczył, bo były chore, miały coś z uszkami, wykarmił i trzeba je zabrać. Proszę powiedzcie mi kto by się z Panem skontaktował w ich sprawie, bo obiecałam że go tak nie zostawię.

Posted

wyglądają na spore. on coś mówił, że chyba mają ok.4 miesięcy już teraz, nie pamiętam dokładnie:
1.

proszę, pomóżcie temu Panu :( mój numer w razie czego : 784378280, dzwońcie to podam namiary na niego.

Posted

Śliczne te koteczki...
Na pewno przydałoby się je już ogłaszać... A nie wiesz skąd dokładnie jest ten Pan?
Napisałaś już do Dziewczyn zajmujących się kotami? Bo kurka ja też nie zajmuję się kociakami...

Posted

Evelka napisał(a):
Śliczne te koteczki...
Na pewno przydałoby się je już ogłaszać... A nie wiesz skąd dokładnie jest ten Pan?
Napisałaś już do Dziewczyn zajmujących się kotami? Bo kurka ja też nie zajmuję się kociakami...


ja właśnie nie mam pojęcia kto się zajmuje kotami, mam teraz taki burdel u siebie, że nie ogarniam i jeszcze ten Pan mnie tak wzruszył, bo prawie płakał jak prosił, żeby pomóc tym kociakom :( Pan mieszka gdzieś pod Krakowem. Dowiezie je do Krakowa tylko ktoś musi je wziąć na DT lub DS. obiecałam, że jutro lub pojutrze ktoś się z nim skontaktuje, więc nie mogę go tak zostawić...

Posted

[quote name='Kenny']ja właśnie nie mam pojęcia kto się zajmuje kotami, mam teraz taki burdel u siebie, że nie ogarniam i jeszcze ten Pan mnie tak wzruszył, bo prawie płakał jak prosił, żeby pomóc tym kociakom :( Pan mieszka gdzieś pod Krakowem. Dowiezie je do Krakowa tylko ktoś musi je wziąć na DT lub DS. obiecałam, że jutro lub pojutrze ktoś się z nim skontaktuje, więc nie mogę go tak zostawić...

Niestety, w tym temacie ja też nie bardzo się orientuję... Ale napisz może proszę do Asior! Może Ona coś wymyśli, a na pewno będzie wiedziała Kogo prosić o pomoc...

Posted

Napisał do mnie pewien pan z ogloszenia suni która znalazła już dom.
[FONT=Calibri]Do tej pory (tj od 1988 ) miał psy w kolejności: owczarek niemiecki - 12 lat, znajda w typie owczarka ? kaukazkiego? - 10 lat , Sara - 12 lat. Wszystkie dożywały swojego wieku. Szuka psa 1,5 - 2 letniego, dużego, kudłatego , uśmiechniętego, zgadzającego się ze zwierzyńcem oraz ludźmi (dzieci).Najważniejsza jest psychika i czy zgodzi się z całą gromadą (12 koni, 5 kotów, jamnik, dużo dzieci niepełnosprawnych przychodzących na zajęcia)[/FONT]
[FONT=Calibri]Miejsce zamieszkania - siedzibą Ogniska TKKF "Przyjaciel Konika" jest fort 49 1/4 "Grębałów" w Krakowie (bliższe informacje - www.przyjacielkonika.pl)[/FONT]
[FONT=Calibri]cytuje "Dla nas każde nasze stworzenie jest do końca życia, a zatem nie chcę na chwilę. Ważne jest tylko, aby żył w zgodzie. Co jeśli się nie zaaklimatyzuje?"[/FONT]
[FONT=Calibri]Myśle ze domek byłby niezły tylko mieszkałby w budzie ew do dyspozycji stajnia... [/FONT]
[FONT=Calibri]Co myślicie? macie jakies psy ewentualnie do takich warunków???[/FONT]

Posted

kopciuszek napisał(a):
W tej stadninie są wspaniali ludzie ... ja tam z moimi psami na spacery po ich lesie nieraz chodziłam ... Czyli nie mają już tego pięknego dużego psiaka :( Szkoda :(


Pan napisał do mnie ze własnie niedawno pozegnał sie z tą sunią Sarą 12letnią...

Posted

paoiii napisał(a):
dlatego też pytam, bo nie wiem..


Ale oczywiście wydaje mi się, że przydałoby się Ich sprawdzić! Wiadomo jak jest z różnymi opowieściami... Nie zawsze wszystko wygląda na takie, jakie jest naprawdę. Podpytam jeszcze mojego TŻ, On miał sporo do czynienia z tymi ludźmi. Jak będę coś wiedziała to dam znać.
Zawsze mogłaby to być szansa dla jakiegoś psiaka, który nadaje się do takich warunków.

Posted

A wizyta to oczywiście podstawa! Będę wdzięczna jesli zapytasz :) a moze akurat to bedzie dla jakiegos kudłatego psiaka dobry dom, pisa który lubi kontakt z ludzmi i innymi zwierzętami

Posted

Wtam
Widziałam przedchwilą w telewizji suczkę Gaje-dobermana którą właściciel oddał do schronu :( biedna tak piszczała :( ...Dziewczyny jak będziecie coś wiedzieć dajcie mi znać.
Kraków ma ponoć zrobić impreze na rzecz zwierząt aby ludzie wzieli je ze schroniska...

Posted

CatAngel napisał(a):
Wtam
Widziałam przedchwilą w telewizji suczkę Gaje-dobermana którą właściciel oddał do schronu :( biedna tak piszczała :( ...Dziewczyny jak będziecie coś wiedzieć dajcie mi znać.
Kraków ma ponoć zrobić impreze na rzecz zwierząt aby ludzie wzieli je ze schroniska...


a jaki to był program?

Posted

jak BORDER COLLIE szczenie 4,5 miesiąca - ROZSZCZEP NOSA, oczopląs...

watek >>http://www.dogomania.pl/threads/1940...-oczopl%C4%85s...

piesek w typie border collie

nie miał szans na przeżycie tam gdzie był gdyż jest kaleki - ma rozszczep wargi - doskonale sobie radzi z jedzeniem - preferuje suchą karmę

ma również zaburzenia wzroku - lekki oczopląs

jest pieskiem energicznym, wesołym - potrzebuje spokojnego i cierpliwego opiekuna, który poświęci czas na wybieganie - może jakieś psie sporty?

maluch potrzebuje również wizyty u psiego neurologa - może da się jakoś poprawić komfort jego życia

inne psy go nie lubią - psy eliminują ze stada osobniki kalekie, on też się denerwuje jak za dużo psów wokół niego więc w obecnym miejscu - w domu tymczasowym żyje w stresie - to psie dziecko potrzebuje pomocy, indywidualnej opieki! szuka DT!

Dajmy mu szansę!

*** RUFI ***










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...