Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pusia http://www.dogomania.pl/forum/f85/pusia-z-zespolem-cushinga-za-odeszla-za-tm-22-czerwca-2009r-112927/ wczoraj odeszła za TM. Pani bardzo płacze i chce dać dom psu ze schroniska. Znam panią, ma serce dla zwierząt ale:
pies musi być mały bo panią nie stać na dużego
musi być spokojny, wręcz flegmatyczny bo miałby swoje posłanie przy pani, która od rana do 18-tej sprzedaje książki pod Lewiatanem (Pusia spokojnie leżała, miała swoją miseczkę, w zimie była opatulona w kożuszek)
nie może szczekać na ludzi ani reagować lękowo
weterynarz leczyłby psa tak jak Pusię "po kosztach" a pani nie ma oporów i w razie choroby prosi o pomoc

Wiem, że są w schroniskach takie psy po zmarłych, które drypcą za człowiekiem, spokojne i ciche. Jeśli znalazłby się taki piesek w krakowskim schronisku, to u tej pani miałby dom. Nie idealny ale dom.

Posted

Soema napisał(a):
Też o tym myślałam, ale co jak nie znajdzie domu do 8?
Kolejna zmiana miejsca :shake:


przecież potem mają jechać do misieek ;)

Posted

[quote name='Soema']Dostałam takie info od znajomej..

Cześć!
Jestes z Krakowa,więc piszę :eviltong:- Zebrrra może dać dt łagodnemu niewielkiemu psu do 8 lipca. Musi lubic inne psy i dzieci. Może coś potrzebuje dt na cito?
W razie czego pisz do Zebrrra na PW;-)

jest taki psiaki, jakaś sunia po sterylce albo coś innego?


Jest w Skawinie suka z łańcucha, w bardzo pilnej potrzebie. Podiobno łagodna. W typie spaniela.

Posted

Frotka napisał(a):
Jest w Skawinie suka z łańcucha, w bardzo pilnej potrzebie. Podiobno łagodna. W typie spaniela.

Frotko, może napisz do tej dziewczyny..
Ja jej nie znam, tylko przekazuję informację.

Posted

Ten czytnik to chyba od niedawna mają?
Bo jakiś czas temu (ale nie wieki temu) znalazł się w schronisku doberman z chipem i tatuazem i tłumaczono nam w schronisku, że nie ma czytnika, żeby sprawdzić, czy jest to poszukiwany doberman

Posted

Skoro mają czytnik - to ja mam kolejne pytanie , a własciwie pytania :
- czy sprawdzają znalezione psy pod kątem posiadania przez nie chipa ?
- co jesli pies ma już chip ? (tzn . jak postępuja w takowym przypadku?)

Posted

[quote name='Faro']Skoro mają czytnik - to ja mam kolejne pytanie , a własciwie pytania :
- czy sprawdzają znalezione psy pod kątem posiadania przez nie chipa ?
- co jesli pies ma już chip ? (tzn . jak postępuja w takowym przypadku?)
tak, sprawdzają każdego psa, który trafi do schronu.. w ten sposób właśnie okfreślaą czy pies nie był wzięty ze schroniska np...

jeśli ma chip, sprawdzają czy nie ma go w bazie schroniskowej... niestety nigdzie indziej nie dzwonią, bo jest kilka baz chipów i nie sposób obdzwonić wszystkich....

Posted

[quote name='Asior']tak, sprawdzają każdego psa, który trafi do schronu.. w ten sposób właśnie okfreślaą czy pies nie był wzięty ze schroniska np...

jeśli ma chip, sprawdzają czy nie ma go w bazie schroniskowej... niestety nigdzie indziej nie dzwonią, bo jest kilka baz chipów i nie sposób obdzwonić wszystkich


Bardziej mnie interesuje DLACZEGO WSZCZEPIAJĄ PSU DRUGI CHIP niż to czy gdzieś dzwonia czy nie ?

Posted

Faro napisał(a):


Bardziej mnie interesuje DLACZEGO WSZCZEPIAJĄ PSU DRUGI CHIP niż to czy gdzieś dzwonia czy nie ?


nic niewiem o przypadku żeby psu wszczepili dwa chipy... o to już musisz zapytać w schronisku... ciężko mi odpowiadac za wetów...
Być moze ktoś wczesniej wszczepił chipa w inne miejsce niż standardowo i dlatego jak szukali czytnikiem mogli go nie wyczaić.. Niewiem lekarzem nie jestem.... Ja pisałam tylko o zasadach chipowania.....

Posted

Faro napisał(a):
Jeśli lekarz w gabinecie bez problemu (za to z wielkim zdziwieniem )odnalazł dwa chipy, to z pewnością oba były w typowych miejscach .
\więc albo nie sprawdzili psa, albo świadomie wszczepili mu drugi chip :angryy:\

Matko Faro - komu?:-o

Posted

Jeśli lekarz w gabinecie bez problemu (za to z wielkim zdziwieniem )odnalazł dwa chipy, to z pewnością oba były w typowych miejscach .
\więc albo nie sprawdzili psa, albo świadomie wszczepili mu drugi chip :angryy:\

Posted

[quote name='Asior']BARDZO WAŻNE!!!!!!!
KILKA DNI TEMU PO RAZ KOLEJNY MIAŁAM WIZYTĘ Z TOZ-u w sprawie wyadoptowanych na siebie psiaków :cool3: niestety nie było mnie i zastałam tylko kartkę.. pomijam fakt, ze zostawili ją przy bramie i znalazła ją najbardziej plotkarska sąsiadka na osiedlu i dopiero wczoraj mi ją przekazała :cool3:
Postanowiłam zadzwonić do Paulinki, zeby zaproponować, zeby zrobić jakąś liste wolontariuszy wyadoptowujących psiaki na siebie.....
PRZECIEŻ TO TYLKO BEZSENSOWNE MARNOWANIE CZASU INSPEKTORÓW , CZASU KTÓREGO I TAK MAJĄ MAŁO :roll:

I tak Paulinka PORADZIŁA, ŻEBY:

WSZYSTKIE OSOBY WYADOPTOWUJĄCE OD NAS ZE SCHRONISKA PSY NA SIEBIE NIECH ZGŁASZAJĄ, ZEBY DYŻURNA ZAZNACZAŁA NA UMOWIE, ŻE WYADOPTOWUJE JĄ WOLONTARIUSZ... To bardzo ważne, jeśli chcecie uniknąć w przyszłosci wizyt kontrolnych i OSZCZĘDZIC roboty inspektorom.....

Asia to i tak nic nie da bo ja w umowie pisze ,ze psiak bedzie w hotelu tu i tu ,a mimo wszystko raz mialam kontrole w domu ,mimo ze umowa byla juz na tego psiaka dawno przepisana , a jakies 2 miesiace temu mialam kontrole psa w niepolomicach w hotelu (bylo napisane hotel niepolomice),a przeciez wszyscy wiedza ze tam tez trzymane sa psy tozu .
A szlag mnie trafia bo miesiac odkad nam zabronili sparwdzac psy zabrane ze schroniska prosze grzecznie o sparwdzenie jednego psa duzego bo byc moze gdzies trafil na lancuch i nikt nie ma czasu dlatego tez staram sie teraz nie oglaszac psow ze schroniska bo nie kazdy do mnie dzwoni z ogloszenia i nie chce zeby za moja sprawa psiak zle trafil tylko dlatego ze go oglaszam:diabloti:

Posted

wtatara napisał(a):
Pako ten maleńki psiak ze schronu ma podejrzenie nowotworu-jest w trakcie diagnozowania..Trzymajcie kciuki aby sie nie potwierdziło

Trzymamy kciuki ,u bonusia tez podejrzewalismy nowotwora ,i na cale szczescie okazalo sie ze ma co innego wiec miejmy nadzieje ze paco tez ma inne dolegliwosci:shake:

Posted

Mam do oddania 1kg karmy nie jestem pewna, ale chyba BOSCHA, babeczka w zoologicznym mówiła, że jest dobra. Kupiłam tyle taj karmy jak głupia i nawet jak oddam kg to mi zostanie. Didi je jak kot napłakał. By ją jadła z 2 lata.
Czy komuś się przyda, bo szkoda żeby tak leżała.

Posted

Asior napisał(a):

jeśli ma chip, sprawdzają czy nie ma go w bazie schroniskowej... niestety nigdzie indziej nie dzwonią, bo jest kilka baz chipów i nie sposób obdzwonić wszystkich....


I to jest właśnie totalny bezsens chipów :shake: Przecież mnóstwo psów ginie po raz pierwszy, są zachipowane, zgłoszone do którejś tam bazy ale nie schroniskowej no i jak trafią do schroniska to i tak to nic nie da :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...