agamika Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 tylko P.Beato, Ci ludzie o których pisze sugarr potrafią "grać" ... osoba ktyóra była na wizycie przedadopc. troche ich podpuściła ... tymbardziej, ze oni w koncu sie zorientuja ze psów im sie niewydaje nigdzie wydaje mi się ze lepiej chyba dmuchac na zimne w tym wypadku, i wykazac nadmierną ostroznośc Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie .... Quote
Jagienka Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 .......................................... Quote
Patia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Czy potrzebne fotki ? Jutro, prawdopodobnie , będę fotografować psy w hotelu . Quote
Perfi Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 mam prosbe do dziewczyn ktore jezdza do hoteliku pana Tomka :oops: znajomi wzieli psiaka ze schroniska w orzechowicach i umiesclili tam bo w schronie nie dal by rady. pies jest starszy i wabi sie Grot. bardzo prosze o zainteresowanie :oops::modla::modla::modla: Quote
Patia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Perfi , to Ciebie pytałam o fotki tylko posty przeskakują :roll: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 agamika napisał(a):tylko P.Beato, Ci ludzie o których pisze sugarr potrafią "grać" ... osoba ktyóra była na wizycie przedadopc. troche ich podpuściła ... tymbardziej, ze oni w koncu sie zorientuja ze psów im sie niewydaje nigdzie wydaje mi się ze lepiej chyba dmuchac na zimne w tym wypadku, i wykazac nadmierną ostroznośc Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie .... Agnieszko jezeli masz jakis namiary na tych ludzi to prosze przeslij mi na Pw bo nie bardzo mam czas czytac inne watki-jezeli to mozliwe oczywiscie. Quote
weszka Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Gdyby jakiś dobry dom szukał małego 5 kg pieska a la grzywacz to mam takowego u siebie (olkuska bieda). Ma ok. 3 lata, zgadza się z suczkami i kotam, nie nadaje się do dzieci i innych psów bo jest nieco zadziorny. Słodziaczek :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/yorkogrzywacz-sprzedany-jako-yorczek-trafil-do-mordowni-w-dt-u-weszki-128818/ Quote
Asior Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 [quote name='irenaka']Szukam jakieś szkoły, świetlicy na organizację koncertu charytatywnego na psy. Czy ktoś nie ma jakiś "znajomości" w takich instytucjach? Pani Ula pracuje w szkole.. ale w hucie, na stoku.. mogę spytać ;) [quote name='Ank@2']Muszę to dodać : Zgubiłem!!! - Biuro Rzeczy Znalezionych i Zgubionych na Gumtree Kraków :evil_lol::evil_lol: ehheheheheheheh dobre dobre [quote name='sugarr']http://www.dogomania.pl/forum/11598026-post528.html w tym poście ktoś pisze o rodzinie zbierającej rottki i asty do walk, pod sam koniec postu jest coś wspomniane o tym, że "czają" się na krakowskie schronisko, tylko jeszcze się dodzwonili, także jeżeli ktoś ma jakiś kontakt z kierownictwem, to może dałoby się ostrzec za nim uda im się dodzwonić/dojechać? już odałam ich dane w schronisku, są na czarnej liscie.. jutro dzwonię do KTOZ-u, bo od 2 dni się tam nie mogę dodzwonić :mad: Babka dzwoniła do mnie wczoraj ponownie o parysa bo zobaczyła jego ogłoszenia, ale powiedziała, ze te ogłoszenia będą wisieć jeszcze bo jak parys poszedł do adopcji ;) to na te ogłoszenia mozę inny ktoś się zgłosi po amstafa... I pytała mnie czy innych psiaków astów nie mamy w tym typie, ale powiedziałam, ze nie :) że same stare dziadki :diabloti: [quote name='agamika'] Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie .... spoko, Monice podałam telefonicznie jej dane ;) zapisała na czarnej liscie :) [quote name='weszka']Gdyby jakiś dobry dom szukał małego 5 kg pieska a la grzywacz to mam takowego u siebie (olkuska bieda). Ma ok. 3 lata, zgadza się z suczkami i kotam, nie nadaje się do dzieci i innych psów bo jest nieco zadziorny. boszzz... jakie zjawisko :) niesamowity gremlin :loveu: Quote
edit_f Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no tak... codziennie nie mogłam przestać myśleć o milce i jej strachu.. widok wtulonej w kąt psinki nie schodzi mi sprzed oczu.. widziałam ją, jak przerożona się kuli, a inne psy po niej skaczą.. codziennie boję się, że coś jej się stanie, że nie zdążymy ją stamtąd wyciągnąć, i umrze zagryziona.. no więc postanowiłam zabrać ją do hotelu.. będę opłacać jej hotelik: 450 zł miesięcznie.. łał.. mam nadzieję, że sobie z tym poradzę.. napewno zrobię bazarek i wszystkich zaglądających tutaj na niego zaproszę.. będę się nią opiekować, a was wszystkich kochani, proszę o pomoc w szukaniu domku.. ona jak najszybciej musi zamieszkać w domu, a nie leżeć w jakimś boksie.. mam nadzieję, że będzie do siebie dochodzić, i szybko stanie się szczęśliwym pieskiem.. choć pewnie bez domu nie będzie to łatwe.. bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla Milki.. ogłaszajcie proszę gdzie się da.. bardzo proszę o zamieszczanie kontatku bezpośrednio na mnie: 600 905 923, forman@idcpolonia.pl dziś Milka pewnie będzie w hoteliku.. o losach Milki w jej wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-uratujmy-przed-zagryzieniem-milka-moze-byc-nastepna-ofiara-128605/index5.html Quote
j3nny Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 dolaczam sie do prosby o oglaszanie Milki, nie mozemy edit_f zostawic samej cudownie, ze Milka bedzie bezpieczna :loveu::loveu::loveu: Quote
Perfi Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Patia napisał(a):Czy potrzebne fotki ? Jutro, prawdopodobnie , będę fotografować psy w hotelu . bardzo prosimy o fotki :modla: pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta Quote
Jagienka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Perfi napisał(a):bardzo prosimy o fotki :modla: pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta A nie mieli bliżej siebie jakiegoś hotelu? Szukają mu domu? Jak to wygląda, bo nie bardzo rozumiem... wyciągnęli go i co dalej? Może się zalogują na dogo i założą mu wątek? Będzie łatwiej :) Quote
mar.gajko Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Perfi napisał(a):bardzo prosimy o fotki :modla: pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta Który to? Jak wygląda? Quote
Perfi Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Jagienka napisał(a):A nie mieli bliżej siebie jakiegoś hotelu? Szukają mu domu? Jak to wygląda, bo nie bardzo rozumiem... wyciągnęli go i co dalej? Może się zalogują na dogo i założą mu wątek? Będzie łatwiej :) z tego co zrozumialam szukali pewnego hotelu. domu szukaja psiak bardzo zle znosil schronisko i rozlake z pania :shake: Mar.Gajko - to duzy kundel - Grot. czekam na wiecej info od zony znajomego ktory sie do mnie odezwal, ona go zawozila do wieliczki Quote
AMIGA Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 W niedzielę rano jadę do hotelu w Lednicy. Jeśli ktoś reflektuje to proszę o kontakt ze mną ( 697 966 551 ) Quote
Asior Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='edit_f'] bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla Milki.. ogłaszajcie proszę gdzie się da.. bardzo proszę o zamieszczanie kontatku bezpośrednio na mnie: 600 905 923, forman@idcpolonia.pl Milka była ogłaszana w programie.. może ktoś zadzwoni... mam tez nadzieje, że maluchy olkuskie przeżyją i ta sunia w wygryzionymi dziurami :placz: jak to parwo to kiepsko to widze :( Quote
Tweety Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Asior']Milka była ogłaszana w programie.. może ktoś zadzwoni... mam tez nadzieje, że maluchy olkuskie przeżyją i ta sunia w wygryzionymi dziurami :placz: jak to parwo to kiepsko to widze :( a rozpatrywał ktoś podanie poza surowicą również krwi od ozdrowieńców? u naszych kociuchów z panleuko to zdało egzamin więc może u psów jest podobnie Quote
Asior Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 niewiem.. ale J3inny pisała mi, ze to chyba jednak parwo :placz: i teraz co z resztą psiaków ?? też to mogły chwycić?? I najwazniejsze?? Czy my wolontariusze mogłyśmy to przenieść do domu na swoje zwierzęta?? Pytam bo mam maluchę na tymczasie a ona kaszle od 2 dni okrutnie i ma osłabiona odporność.... Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Szukam kogos do sprawdzenia domku w Sosnowcu dla amstafki Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 ja mam fiola z tym przenoszeniem do domu zarazkow jeszcze przed wejsciem do domu zdjelam buty i plaszcz i wszystko poszlo do prania, a mam kota nie psa - wiem, psychoza ostroznosci nigdy za wiele Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Szukam kogos do sprawdzenia domku w Sosnowcu dla amstafki zapytam na watku myslowickim Quote
irenaka Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Szukam kogos do sprawdzenia domku w Sosnowcu dla amstafki Dam Ci telefon do Magdy jak nikt się nie zgłosi. Quote
Tweety Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Asior napisał(a):niewiem.. ale J3inny pisała mi, ze to chyba jednak parwo :placz: i teraz co z resztą psiaków ?? też to mogły chwycić?? I najwazniejsze?? Czy my wolontariusze mogłyśmy to przenieść do domu na swoje zwierzęta?? Pytam bo mam maluchę na tymczasie a ona kaszle od 2 dni okrutnie i ma osłabiona odporność.... nie wiem jak to cholerstwo działa w przyrodzie ale jeżeli jest to w sumie bliźniaczy wirus do kociego panleuko to po pierwsze można zarazić się do pół roku od kontaktu i przynosi się to na wszystkim do domu. Jeżeli zwierzaki są poszczepione to mogą zachorować ale raczej nie powinny poumierać. Warto zaopatrzeć sie w Virkon lub aerodezin2000 do dezynfekcji. Z Virkonu robi sie roztwór, którym można psikać w koło w pomieszczeniu ze zwierzakami (słuzy np do opryskiwania ferm) Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Tweety napisał(a):nie wiem jak to cholerstwo działa w przyrodzie ale jeżeli jest to w sumie bliźniaczy wirus do kociego panleuko to po pierwsze można zarazić się do pół roku od kontaktu i przynosi się to na wszystkim do domu. Jeżeli zwierzaki są poszczepione to mogą zachorować ale raczej nie powinny poumierać. Warto zaopatrzeć sie w Virkon lub aerodezin2000 do dezynfekcji. Z Virkonu robi sie roztwór, którym można psikać w koło w pomieszczeniu ze zwierzakami (słuzy np do opryskiwania ferm) blagam powiedzcie mi, ze kot sie nie zarazi od psa Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 nie powiem zeby mi kamien z serca nie spadl dziekuje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.