Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tylko P.Beato, Ci ludzie o których pisze sugarr potrafią "grać" ... osoba ktyóra była na wizycie przedadopc. troche ich podpuściła ... tymbardziej, ze oni w koncu sie zorientuja ze psów im sie niewydaje nigdzie

wydaje mi się ze lepiej chyba dmuchac na zimne w tym wypadku, i wykazac nadmierną ostroznośc

Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie ....

Posted

mam prosbe do dziewczyn ktore jezdza do hoteliku pana Tomka :oops: znajomi wzieli psiaka ze schroniska w orzechowicach i umiesclili tam bo w schronie nie dal by rady. pies jest starszy i wabi sie Grot. bardzo prosze o zainteresowanie :oops::modla::modla::modla:

Posted

agamika napisał(a):
tylko P.Beato, Ci ludzie o których pisze sugarr potrafią "grać" ... osoba ktyóra była na wizycie przedadopc. troche ich podpuściła ... tymbardziej, ze oni w koncu sie zorientuja ze psów im sie niewydaje nigdzie

wydaje mi się ze lepiej chyba dmuchac na zimne w tym wypadku, i wykazac nadmierną ostroznośc

Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie ....


Agnieszko jezeli masz jakis namiary na tych ludzi to prosze przeslij mi na Pw bo nie bardzo mam czas czytac inne watki-jezeli to mozliwe oczywiscie.

Posted

[quote name='irenaka']Szukam jakieś szkoły, świetlicy na organizację koncertu charytatywnego na psy. Czy ktoś nie ma jakiś "znajomości" w takich instytucjach?

Pani Ula pracuje w szkole.. ale w hucie, na stoku.. mogę spytać ;)
[quote name='Ank@2']Muszę to dodać :

Zgubiłem!!! - Biuro Rzeczy Znalezionych i Zgubionych na Gumtree Kraków

:evil_lol::evil_lol:

ehheheheheheheh dobre dobre
[quote name='sugarr']http://www.dogomania.pl/forum/11598026-post528.html

w tym poście ktoś pisze o rodzinie zbierającej rottki i asty do walk, pod sam koniec postu jest coś wspomniane o tym, że "czają" się na krakowskie schronisko, tylko jeszcze się dodzwonili, także jeżeli ktoś ma jakiś kontakt z kierownictwem, to może dałoby się ostrzec za nim uda im się dodzwonić/dojechać?
już odałam ich dane w schronisku, są na czarnej liscie.. jutro dzwonię do KTOZ-u, bo od 2 dni się tam nie mogę dodzwonić :mad:
Babka dzwoniła do mnie wczoraj ponownie o parysa bo zobaczyła jego ogłoszenia, ale powiedziała, ze te ogłoszenia będą wisieć jeszcze bo jak parys poszedł do adopcji ;) to na te ogłoszenia mozę inny ktoś się zgłosi po amstafa... I pytała mnie czy innych psiaków astów nie mamy w tym typie, ale powiedziałam, ze nie :) że same stare dziadki :diabloti:
[quote name='agamika']
Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie ....

spoko, Monice podałam telefonicznie jej dane ;) zapisała na czarnej liscie :)
[quote name='weszka']Gdyby jakiś dobry dom szukał małego 5 kg pieska a la grzywacz to mam takowego u siebie (olkuska bieda). Ma ok. 3 lata, zgadza się z suczkami i kotam, nie nadaje się do dzieci i innych psów bo jest nieco zadziorny.

boszzz... jakie zjawisko :) niesamowity gremlin :loveu:

Posted

no tak... codziennie nie mogłam przestać myśleć o milce i jej strachu.. widok wtulonej w kąt psinki nie schodzi mi sprzed oczu.. widziałam ją, jak przerożona się kuli, a inne psy po niej skaczą.. codziennie boję się, że coś jej się stanie, że nie zdążymy ją stamtąd wyciągnąć, i umrze zagryziona..

no więc postanowiłam zabrać ją do hotelu.. będę opłacać jej hotelik: 450 zł miesięcznie.. łał.. mam nadzieję, że sobie z tym poradzę.. napewno zrobię bazarek i wszystkich zaglądających tutaj na niego zaproszę..

będę się nią opiekować, a was wszystkich kochani, proszę o pomoc w szukaniu domku.. ona jak najszybciej musi zamieszkać w domu, a nie leżeć w jakimś boksie.. mam nadzieję, że będzie do siebie dochodzić, i szybko stanie się szczęśliwym pieskiem.. choć pewnie bez domu nie będzie to łatwe..

bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla Milki..
ogłaszajcie proszę gdzie się da.. bardzo proszę o zamieszczanie kontatku bezpośrednio na mnie: 600 905 923, forman@idcpolonia.pl

dziś Milka pewnie będzie w hoteliku..

o losach Milki w jej wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-uratujmy-przed-zagryzieniem-milka-moze-byc-nastepna-ofiara-128605/index5.html


Posted

Patia napisał(a):
Czy potrzebne fotki ? Jutro, prawdopodobnie , będę fotografować psy w hotelu .



bardzo prosimy o fotki :modla:
pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta

Posted

Perfi napisał(a):
bardzo prosimy o fotki :modla:
pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta

A nie mieli bliżej siebie jakiegoś hotelu? Szukają mu domu? Jak to wygląda, bo nie bardzo rozumiem... wyciągnęli go i co dalej? Może się zalogują na dogo i założą mu wątek? Będzie łatwiej :)

Posted

Perfi napisał(a):
bardzo prosimy o fotki :modla:
pies trafil do schroniska po tym jak jegi wlascicielka trafila do szpitala, z ktorego juz raczej nie wyjdzie... jest wychudzony ale pojechal z nim wielki wor royala. no i szukamy domku :) nie wiem jak bedzie wygladala sprawa odwiedzin bo oni z innego miasta


Który to?
Jak wygląda?

Posted

Jagienka napisał(a):
A nie mieli bliżej siebie jakiegoś hotelu? Szukają mu domu? Jak to wygląda, bo nie bardzo rozumiem... wyciągnęli go i co dalej? Może się zalogują na dogo i założą mu wątek? Będzie łatwiej :)


z tego co zrozumialam szukali pewnego hotelu. domu szukaja

psiak bardzo zle znosil schronisko i rozlake z pania :shake:

Mar.Gajko - to duzy kundel - Grot. czekam na wiecej info od zony znajomego ktory sie do mnie odezwal, ona go zawozila do wieliczki

Posted

[quote name='edit_f']
bardzo proszę o pomoc w szukaniu domku dla Milki..
ogłaszajcie proszę gdzie się da.. bardzo proszę o zamieszczanie kontatku bezpośrednio na mnie: 600 905 923, forman@idcpolonia.pl


Milka była ogłaszana w programie.. może ktoś zadzwoni...

mam tez nadzieje, że maluchy olkuskie przeżyją i ta sunia w wygryzionymi dziurami :placz:
jak to parwo to kiepsko to widze :(

Posted

[quote name='Asior']Milka była ogłaszana w programie.. może ktoś zadzwoni...

mam tez nadzieje, że maluchy olkuskie przeżyją i ta sunia w wygryzionymi dziurami :placz:
jak to parwo to kiepsko to widze :(

a rozpatrywał ktoś podanie poza surowicą również krwi od ozdrowieńców? u naszych kociuchów z panleuko to zdało egzamin więc może u psów jest podobnie

Posted

niewiem.. ale J3inny pisała mi, ze to chyba jednak parwo :placz:
i teraz co z resztą psiaków ?? też to mogły chwycić??
I najwazniejsze?? Czy my wolontariusze mogłyśmy to przenieść do domu na swoje zwierzęta?? Pytam bo mam maluchę na tymczasie a ona kaszle od 2 dni okrutnie i ma osłabiona odporność....

Posted

ja mam fiola z tym przenoszeniem do domu zarazkow jeszcze przed wejsciem do domu zdjelam buty i plaszcz i wszystko poszlo do prania, a mam kota nie psa - wiem, psychoza
ostroznosci nigdy za wiele

Posted

Asior napisał(a):
niewiem.. ale J3inny pisała mi, ze to chyba jednak parwo :placz:
i teraz co z resztą psiaków ?? też to mogły chwycić??
I najwazniejsze?? Czy my wolontariusze mogłyśmy to przenieść do domu na swoje zwierzęta?? Pytam bo mam maluchę na tymczasie a ona kaszle od 2 dni okrutnie i ma osłabiona odporność....

nie wiem jak to cholerstwo działa w przyrodzie ale jeżeli jest to w sumie bliźniaczy wirus do kociego panleuko to po pierwsze można zarazić się do pół roku od kontaktu i przynosi się to na wszystkim do domu. Jeżeli zwierzaki są poszczepione to mogą zachorować ale raczej nie powinny poumierać. Warto zaopatrzeć sie w Virkon lub aerodezin2000 do dezynfekcji. Z Virkonu robi sie roztwór, którym można psikać w koło w pomieszczeniu ze zwierzakami (słuzy np do opryskiwania ferm)

Posted

Tweety napisał(a):
nie wiem jak to cholerstwo działa w przyrodzie ale jeżeli jest to w sumie bliźniaczy wirus do kociego panleuko to po pierwsze można zarazić się do pół roku od kontaktu i przynosi się to na wszystkim do domu. Jeżeli zwierzaki są poszczepione to mogą zachorować ale raczej nie powinny poumierać. Warto zaopatrzeć sie w Virkon lub aerodezin2000 do dezynfekcji. Z Virkonu robi sie roztwór, którym można psikać w koło w pomieszczeniu ze zwierzakami (słuzy np do opryskiwania ferm)



blagam powiedzcie mi, ze kot sie nie zarazi od psa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...