Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uważajcie na osobę z Nowej Huty, Elwira T. nr.tel 7882131..Kobieta chce adoptować szczeniaka. Umówiła się koło tomeksu w spelunce "Agatce", czekałyśmy z Karusiap, nie odpowiedziała na sms, kiedy zadzwoniłam, była arogancka i oznajmiła, że teraz nie może. Straciłyśmy czas i czekałyśmy na nią w okropnym miejscu.:angryy: Tak nieodpowiedzialnej osobie nie można powierzyć psa.

Posted

czy w schronisku mozna jeszcze robic tak, ze pies kwarantanne zamiast w schrosniku odbywa w hotelu albo domu tymczasowym?
miałam bardzo fajny teleon po torresa, jednak pan mieszka w mistzrejowicach i boi się, ze jak on go weźmie to pozniej znajdzie sie własciciel i jej go odbierze.
widomo ze po przejsciu przez schronisko jest mniejszy problem....

zgłaszałam znalezienie w schronisku,a le to tylko zgłoszenie, zreszta nie wiadomo nawet czy ktos wpisał do zeszytu skoro zgłaszałam telefonicznie.

Posted

kiwi napisał(a):
Dzisiaj dzwoniła do mnie znajoma w sprawie tego psiaka, dzisiaj nadal był na tej ulicy.
Anetko czy ty mogłabys w jakis sposob sie dowiedziec czy on ma własciciela i gdzie mieszka?
szkoda psiaka, zaraz znów ktos po schronisko zadzwoni...


ja już kiedyś próbowałam się dowiedzieć... ale tu trudno cokolwiek od ludzi wydobyć. Chciałam go kiedyś złapać ... ale jak wyciągnęłam rękę zwiał... ale to nie był strach przed człowiekiem... bardziej po prostu brak zaufania do mnie jako do obcego...
raz bawił się z Nuką... też go próbowałam zaciągnąć do domu w ten sposób ale się nie udało...
Spróbuje się czegoś jeszcze raz dowiedzieć. Psiak na prawdę wygląda na bardzo sympatycznego... szkoda go...

Posted

kiwi napisał(a):
czy w schronisku mozna jeszcze robic tak, ze pies kwarantanne zamiast w schrosniku odbywa w hotelu albo domu tymczasowym?

tak, ja właśnie teraz mam tymczasowicza na kwarantannie u siebie w domu.. jeszcze tydzień mu został...
To jest tzw. wydanie warunkowe, ale trzeba to wcześniej z kierownikiem ustalić bądź podejść do niego w godz urzędowania tuż przed adopcją..

Posted

tamb napisał(a):
... Umówiła się koło tomeksu w spelunce "Agatce...


no wiecie co..."Agatka" to taka przyjemna kawiarenka...i to na moim osiedlu :evil_lol:

Posted

chyba nie... w tamtym tyg ludzie przywieźli prawie zamarzniętego colli i chcieli, zeby tylko w schronisku sprawdzili czy nikt go nie szuka i zeby go ogólnie sprawdzili czy nic mu nie dolega i chcieli go wziąć do siebie bo babka od dawna ponoć marzyła o colim, a tam ją ponoć ochrzanili.. niewiem więc czy tak się da... najlepiej puknij do wilczycy Ona się dowie u źródła...

Posted

poniewaz koteczka Lady nie ma jeszcze watku na dogo, to moze wkleje bannerki tutaj, podlinkowane do watku na miau






mam nadzieje ze dzialaja?

wielkie podziekowania dla Mru za bannerki !!!

Posted

Asior napisał(a):
chyba nie... w tamtym tyg ludzie przywieźli prawie zamarzniętego colli i chcieli, zeby tylko w schronisku sprawdzili czy nikt go nie szuka i zeby go ogólnie sprawdzili czy nic mu nie dolega i chcieli go wziąć do siebie bo babka od dawna ponoć marzyła o colim, a tam ją ponoć ochrzanili.. niewiem więc czy tak się da... najlepiej puknij do wilczycy Ona się dowie u źródła...



pewnie z lepiej powinni byli zostawić na mrozie albo oddac do schroniska :shake::roll:

Posted

Dzisiaj wracając z olimpiady na przystanku pod Tesco zauważyłam psa.
Biegał szybko, bardzo zdezorientowany pod murami OBI. Od razu skojarzyłam go z Bossem Foksi - porzuconym pod sklepem.
Niestety ten piesek był przerażony, nie dał do siebie podejść - nie wykazywał agresji, ale uciekał.
Cóż mogłam zrobić .... Poleciałam do Tesco po smycz i puszkę.
Na szczęście pies biegał dalej w okolicy OBI. Ludzie przechodzący w przez światła i nagle nadjeżdżające samochody, tak go przestraszyły, że o mały włos uniknął śmierci. :shake:
Goniłam go spory kawałek (niestety buty uniemożliwiły mi szybszą pogoń :roll:). Psiak robił sobie przystanki, żeby pogrzebać w koszu, czy opróżnić opakowanie po chipsach.
Na szczęście naprzeciw psu wyszedł mężczyzna i nieświadomie zapędził go na ogrodzony teren za instytutem dziecięcym, gdzie lądują helikoptery.
Tak zwabiłam biedaka jedzeniem.
Był BARDZO wygłodniały. I dzięki temu podszedł do mnie, a ja złapałam go na tzw. pętelkę :multi:
Po szybkich oględzinach wnioskuję, że pies:
- jest w miarę zadbany,
- ma lekko posiwiały pyszczek
- był bez obroży
- błąka się już jakiś czas
- PANICZNIE boi się ludzi - głód sprawił że do mnie podszedł. Kiedy był już na smyczy przy moim boku nie uciekał tak przed ludźmi, ale był niepewny i zachowywał ostrożność. Myślę jednak że on jest przestraszony całą nową sytuacją i dlatego tak reaguje.

Opis:
Pies średni, czarno-brązowy, sierść długa (puszysta); uszy załamane, ogon długi puszysty.

Obecnie pies jest w schronisku - nie stać mnie na hotel, a w domu mam bestię :diabloti:

Z komputerem walczę - mam problemy ze zdjęciami :shake:

Posted

[quote name='Ank@2']Dzisiaj wracając z olimpiady na przystanku pod Tesco zauważyłam psa.


Opis:
Pies średni, czarno-brązowy, sierść długa (puszysta); uszy załamane, ogon długi puszysty.



Ze strony schroniska :

"
Dane zwierzaka:
Gatunek: pies
Płeć: samiec
Wielkość: średni
Rasa: kundel
Umaszenie: czarno-brązowy, szary na brzuchu
Informacje dodatkowe o zwierzaku: skrucona obroża
Data zagubienia: 28-12-2008

Miejsce/rejon zagubienia: podgórze, okolice prokocimia
Kontakt:
Imię i nazwisko: paweł kułaga
Numer telefonu: 603374335
E-mail: nathaneal666@interia.pl

.....................................................................................................
Dane zwierzaka:
Gatunek: pies
Płeć: samiec
Wielkość: średni
Rasa: kundelek
Umaszenie: czarno brązowy
Informacje dodatkowe o zwierzaku: obroża skórzana
Data zagubienia: 28-12-2008

Miejsce/rejon zagubienia: kraków - Prokocim ul. Jerzmanowskiego
Informacje dodatkowe o okolicznościach: pod Tesco

Kontakt:
Imię i nazwisko: Paweł Kułaga
Numer telefonu: 603374335
E-mail: pawcio37krak@interia.pl"

Posted

przeglądałam zdjęcia na wielu portalach - (do sierpnia :evil_lol:).
Nikt takiego psa nie szuka.

Z tego ogłoszenia gość się nie odezwał. :shake:

Posted

Ank@2 napisał(a):
Ja się uczę w szkole. :razz: A co to byłby za koncert? Zapytać mogę, nie zaszkodzi. :cool3:

Marzy mi się koncert Bladego Krisa na rzecz psów Krzyczek.
Kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać organizacyjnie.

Posted

[quote name='sugarr']http://www.dogomania.pl/forum/11598026-post528.html

w tym poście ktoś pisze o rodzinie zbierającej rottki i asty do walk, pod sam koniec postu jest coś wspomniane o tym, że "czają" się na krakowskie schronisko, tylko jeszcze się dodzwonili, także jeżeli ktoś ma jakiś kontakt z kierownictwem, to może dałoby się ostrzec za nim uda im się dodzwonić/dojechać?

U nas w schronisku takie psy wydaje sie po sprawdzeniu domu ,tz jak ktos jest chetny zapisuja go w zeszycie to idzie do tzou ,inspektor sparwdza warunki i tylko po otrzymaniu pozytywnej opini moze takiego psa adoptowac. ostatnio byly 2 dziewczyny ktore chcialy adoptowac asta ale od razu sie mi nie spodobaly wiec zadzwonilam do tzou i wystawilam im odpowiednia opinie i inspektor sie juz nie musial klopocic i tracic czasu ,strasznie byly wkurzone:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...