Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anetka83 napisał(a):
widziaąłm ja dzisiaj tylko raz przez chwilkę ale na 99,9 % to ona :) taka usmiechnięta szczęśliwa psina :loveu:

Jezeli pani ma blad dlugie włosy i córke w wieku okolo 8 lat to napewno reszka ,wiecej zdjec Reszki jest na watku Kubusi poniewz reszka nie miala swojego watku ,a pani dzwonila do mnie w sparwie innego pieska ale adoptowala Reszke i pojechalysmy po nia do schroniska.:lol:

Posted

Zginęła BETI
W dniu 27. 11. 2008 r. w Tyńcu zginęła 1,5 suczka.


Beti adoptowałam z Krakowskiego schroniska w kwietniu br. Jest bardzo wesołym, towarzyskim psem. Niestety może sprawiać problemy z tego powodu zastała oddana z 2 innych domów (skacze, kopie na wybiegu, niszczy sprzęty robi to pod niebecność właścicieli). Miałam nadzieją, że mój będzie jej ostatnim.
W dniu zaginiecia miała 2 obroże tekstylną czarno-białą i owadobójczą. Jest wysterylizowana, ma białe opuszki wszystkich łap. Szukałam w okolicznych lasach i uliczkach, mam powody przypuszczać, ze chętnie wtargnęła na cudzą posesję.
Tel. 012 268 64 37

Posted

[quote name='Ank@2']to pewnie Reszka

U mnie na osiedlu na odwrót.
Pojawiają się cały czas psy - szczeniaki - 'goldeny', 'laby', 'yorki' i takie inne 'piękności'. Mnoży się to na potęgę. :placz::placz::placz::placz:
Ostatnio z koleżanką liczyłyśmy psy rodowodowe na naszym osiedlu - jest ich 5 :shake: a psy ze schroniska - równie mało - 6 :angryy:

W Myślenicach też królują "goldeny" "labladory" i "yorki " co to obok rodowodu nawet nie stały :placz: ale zarobić jeszcze na nich można :angryy:


Trzymam kciuki za Beti żeby się znalazła - jaka ona śliczna i radosna na tych zdjęciach .

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Jezeli pani ma blad dlugie włosy i córke w wieku okolo 8 lat to napewno reszka ,wiecej zdjec Reszki jest na watku Kubusi poniewz reszka nie miala swojego watku ,a pani dzwonila do mnie w sparwie innego pieska ale adoptowala Reszke i pojechalysmy po nia do schroniska.:lol:


tak tak. to by się zgadzało :) więc Reszka jest od paru dni nasza sąsiadką :loveu:

Posted

AgaG - przelałam na Twoje konto 61 zł za bazarki

karusiap - przelałam 61 zł na konto jagienki:oops: - bo mi Twoje sie nie uaktywniło w moim systemie bankowym na razie..

Prosze Was dziewczyny o potwierdzenie tu na wątku jak pieniadze dotra - zeby wszyscy licytujacy wiedzieli ze sie rozliczyłam z bazarków;)

Posted

[quote name='AniaB']
Prosze Was dziewczyny o potwierdzenie tu na wątku jak pieniadze dotra - zeby wszyscy licytujacy wiedzieli ze sie rozliczyłam z bazarków;)
Doszło 61 zł :loveu:
Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu:
Zostałam po godzinach, żeby wejść na dogo :oops:

Posted

[quote name='Jagienka']Doszło 61 zł :loveu:
Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu:
Zostałam po godzinach, żeby wejść na dogo :oops:


Ooooo kogo ja widzęęęęęęęę :loveu:

Posted

[SIZE="4"]dziołszki, mam pilną sprawę... Pani kierownik KTOZ-u poprosiła, zebym wywiedziała się od wolontariuszy, ile psiaków wyadoptowali na siebie ze schroniska. Foksia i dzekuś tez ma się wywiedzieć, potem to zsumujemy.
Niech piszą do mnie dziewczyny na pw ile psków i gdzie, czy do dt czy do hotelów... Oni to potrzebują do jakiegoś sprawozdania na zarząd..

A tak wogóle to pytałam jej o szafkę dla nas, ale z tym musimy się zwrócić do kierownika..:roll:

Posted

a ja z offem takim małym

jakby kto o świnkach morskich marzył to do mnie :cool3: :cool3: :cool3:

Asior,....gagatek cuuudo :loveu:






juz u mnie :loveu:

jest bosssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssski , cudowny ,
troszku podleczyć sie musimy tylko :cool3:


PS. jakby jeszcze świnia trafiła , to błagam powiedz im żeby nie trzymali klatki na ziemi :shake: :shake: :shake:
pod zadnym pozorem .. świniaki sa bardzo "czułe"na wszelkie przeciągi ..a Gagatuś na ziemi stał

Posted

ma katar lekki tylko :)
świnki to pod kilkoma względami bardzo delikatne stwory , wzdęcie może być dla nich śmiertelne, dlatego NIGDY mokrej zieleniny nie mogą dostawać , sałaty tez nie bo zazwyczaj mocno pryskana . I duuuuuzo siana muszą jeśc

w sumie powinn miec jakies instrukcje do zwierzów nieplanowych.. tak na wszelki wypadek :evil_lol:

a dla niewtajemniczonych ... GAGATKA ktoś na śmietnik wyrzucił :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:


PS . dziabnął ?? kurcze ja takiego przytulaka jak on to nie miałam, wystarczy delikatnie zacząc głaskać a juz się nadstawia di drapanka, i terkocze , i przytula się :loveu:

Posted

[quote name='Asior']dziołszki, mam pilną sprawę... Pani kierownik KTOZ-u poprosiła, zebym wywiedziała się od wolontariuszy, ile psiaków wyadoptowali na siebie ze schroniska. Foksia i dzekuś tez ma się wywiedzieć, potem to zsumujemy.
Niech piszą do mnie dziewczyny na pw ile psków i gdzie, czy do dt czy do hotelów... Oni to potrzebują do jakiegoś sprawozdania na zarząd..

A tak wogóle to pytałam jej o szafkę dla nas, ale z tym musimy się zwrócić do kierownika..:roll:

:roll:po pierwsze niby w jakim czasie ile ? bo każdy chyba działa różnie w sensie długości czasu...
po drugie ilość nie jest żadnym kryterium, bo wolontariusze często wyciągają psy -weteranów , psy nieadopcyjne.. i sprawdzają porzadnie domy przed adopcją.. a w schroni wydaje się psy często byle komu.. więc co z tego, ze ich wychodzi ze schronu dużo? poza tym nie ma w tym zasługi schronu, lecz ludzi, którzy tu przychodzą
po trzecie ciekawe, że temu pytaniu nie towarzyszy inne, "ile" psów wciąż jest ściąganych z ulic przez wolontariuszy i ratowanych własnym kosztem bez najmniejszej pomocy ze strony KTOZU.. choć skutkiem tego ściągania z ulic a nie oddawania do schronu jest wpływanie na niezwiększanie przepełnienia w schronie, które jest gigantyczne..

Posted

chodziło o to ile psiaków w październiku wyciągneli wolontariusze ze schronu...
taką prośbę przekazała mi kierowniczka, nie chce sie wdawać z dyskusje po co i dlaczego, bo nie znam powodów dla których o to prosiła....
poprostu, przecież ja nie jestem winna tego, ze ktoz nie pamaga nam :shake:
a tak wyszło jakbym ja była wszystkiemu winna :roll:

Posted

Asior napisał(a):
chodziło o to ile psiaków w październiku wyciągneli wolontariusze ze schronu...
taką prośbę przekazała mi kierowniczka, nie chce sie wdawać z dyskusje po co i dlaczego, bo nie znam powodów dla których o to prosiła....
poprostu, przecież ja nie jestem winna tego, ze ktoz nie pamaga nam :shake:
a tak wyszło jakbym ja była wszystkiemu winna :roll:

nie no co Ty.. :lol: żle mnie zrozumiałaś..niczemu nie jesteś winna..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...