Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='monita']Słuchajcie. Mojej znajomej, zaginął wczoraj piesek.

15 latni, średni kundelek. Charakterystyczna cechą są zęby, krzywe na dole. Zaginął na ulicy Krowoderskich Zuchów ( okolice pętli Krowodrza Górka ) Jeśli ktoś jest z okolicy proszę o rozglądanie się.

Numer telefonu do właścicielki : 510 497 475

Zdjęcie psa.

[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8083acb5225088e7.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/184/8083acb5225088e7.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
mar.gajko właśnie dzwoniła. jadąc samochdem, a nie mogła się zatrzymać, widziała, że na rogu ulic piastowskiej i armii krajowej koło bloku kręci się mały pies, ma kaganiec, nikogo koło niego nie ma.
Ja wiem, że to kawałek od krowoderskich zuchów, ale może to ten?

Posted

[B]psiak się znalazł [/B]:multi::multi::multi::multi::multi:

dzwoniłam do włascicielki i ona odebrała go dzisiaj ze schroniska... znalezli go koło ul. prądnickiej

Więc to na pewno nie ten psiaczek

Posted

Dacie radę podrzucić mi trochę plakatów ? Drukarka odmówiła posłuszeństwa :shake: Powiadomiliście straż miejską ? Jesli nie to ja jutro to zrobię .

Posted

[quote name='Anetka83'][B]psiak się znalazł [/B]:multi::multi::multi::multi::multi:

dzwoniłam do włascicielki i ona odebrała go dzisiaj ze schroniska... znalezli go koło ul. prądnickiej

Więc to na pewno nie ten psiaczek[/quote]
jeju powiedzcie tej Pani by pies mial szelki !!! kazdy pies jak zechce wysmyknie się z obroży.. biedak ale się musiał zestresować..

Posted

[quote name='Anetka83'][B]psiak się znalazł [/B]:multi::multi::multi::multi::multi:

dzwoniłam do włascicielki i ona odebrała go dzisiaj ze schroniska... znalezli go koło ul. prądnickiej

Więc to na pewno nie ten psiaczek[/quote]


Tak, tak - już wczoraj nie zdążyłam napisać, że jest w domu, cały i zdrowy :multi:

Posted

już nie wiem gdzie pisać, na którym wątku ale dzisiaj znowu telefon od Foksia i Dżekuś jak była w schronie: piękny młodziutki rudzielec z kawałkiem łapki do amputacji, bo ktoś mu ja owinął czymś tam i chyba się już z tym nic nie da zrobić i dymna, puchata ślicznotka po wypadku, złamana żuchwa i jakaś taka dysząca z niewiadomych powodów:placz::placz::placz::placz: nie mam gdzie ich wziąć, bo w szpitaliku jest już Mruczek z połamaną miednicą, Niusia z łapką do zoperowania i Borys z odleżynami więc została już tylko jedna klatka dla dziczków z łapanki, nie mam już pieniędzy ale nie mam też sumienia tam ich zostawić:-( Może ktoś może je wziąć do siebie albo gdzieś i wspólnymi siłami udałoby się jakoś je dać "połatać"?

Posted

kiwi napisał(a):
misiek moze byc twoj piesek,
zawieziesz sobie sama do bochni czy ci jakos pomoc? ja ci moge załatwic to ale dopiero w piatek


a cos wiecej wiadomo o tym domu?
najlepiej aby sie do mnie odezwali i troche o sobie powiedzieli
504588874

bede w kraku w okolicy nastepnego weekendu

Posted

ta sasidzi mojego domku - pan mowil ze lubia zwierzta i sa fajni ale nic wiecej nie wiem

a siewierzynski szczeniak podobno urosl wielgachny ;)

Posted

Dziś w godzinach popołudniowych w Łuczycach (15 km od Krakowa na północny-wschód) znalazłam młodziutką suczkę owczarka niemieckiego. Sunia jest bardzo ładna, drobna ale z pięknym kątowaniem. Sunia była w czarnej skórzanej obroży. Trochę zaniedbana, ale podobno błąka się od 2 tygodni. Łagodna do ludzi, do psów mocno się stawia, ale być może to tylko stres. Jest bardzo zdezorientowana.

Nie wiem czy sie zgubiła czy została wyrzucona.

- czy ktoś nie widział ogłoszeń o zgubieniu młodej ON-ki?
- czy ew. ON-lubni nie mieliby jakiegoś DT dla niej?

nie mogę jej zatrzymać u siebie :placz: nie dam rady :shake:

fotki zrobię juto po południu

Posted

kurcze, camara, ty to zawsze cos fajnego znajdziesz ;)
wyslij mi zdjecia, dr slowisnki miał 3 chetnych na moja mała owczarke, moze kogos znajdzie...

Posted

kiwi, fotki zrobię jej dopiero po południu. I mam nadzieję, że zdążę, bo juto rano przyjeżdzają do mnie szczeniory, z którymi trzeba szybko do weterynarza :cool1: nie mam pojęcia jak ja to ogarnę :shake:

Posted

[quote name='Tweety'] dzisiaj znowu telefon od Foksia i Dżekuś jak była w schronie: piękny młodziutki rudzielec z kawałkiem łapki do amputacji, bo ktoś mu ja owinął czymś tam i chyba się już z tym nic nie da zrobić i dymna, puchata ślicznotka po wypadku, złamana żuchwa i jakaś taka dysząca z niewiadomych powodów:placz::placz::placz::placz: nie mam gdzie ich wziąć, bo w szpitaliku jest już Mruczek z połamaną miednicą, Niusia z łapką do zoperowania i Borys z odleżynami więc została już tylko jedna klatka dla dziczków z łapanki, nie mam już pieniędzy ale nie mam też sumienia tam ich zostawić:-( Może ktoś może je wziąć do siebie albo gdzieś i wspólnymi siłami udałoby się jakoś je dać "połatać"?

tutaj ich wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9825873#post9825873 , czy miałby kto odebrać tego rudzielca jutro ze schronu (a może też i tę drugą koteczkę), bo ja boję się, że nie zdążę przed 17-stą? Muszą wyjść stamtąd jutro, bo we wtorek o 6 rano przynajmniej jedno z nich pojedzie do Warszawy

Posted

Patia napisał(a):
Camara gdybyś potrzebowała klatkę , mam dużą , tylko trzeba ją ode mnie odebrać .


klatke mam, bo nie zdążyłam oddać po siewierskich szczeniorach :oops:

i kłopot - ON-eczka zwiała w nocy :shake: no niestety, to "podhalani" kojec, a podhalany raczej nie mają zwyczaju wspinać się na 2 m. Na owczarkę okazał sie niewystarczający :cool1: Teraz szuka jej mój mąż z sąsiadem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...