Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='weszka']AgaG widziałam że pisałaś na wątku AFN że nie możesz się dostać na forum AFN żeby zobaczyć jak jest z kasą. Ja mam wejście i popatrzyłam - Psy Krk PLN 20,94 :(
ja też mam juz dostęp..ale jestem tak nieprzytomna, że sobie popatrzyłam na pierwsza a nie ostatnią stronę i nawet pocieszałam Amigę, że jakby beńdzi ją do riuny dopriowadził to mamy ponad 300 na psy krk , a niestety mamy tak: psy krk 20, 94 i skarpeta Łatek krk 334 oraz biednego Zeusa, który już jest za TM 12 złotych... to wszystko co mamy plus to co na stronie pierwszej, biorąc pod uwagę koszty które nas czekają jest niedobrze...jak zapłaci my długów częśc już będziemy na minusie

Posted

Podaję rozliczenie: było tak:
wpłynęło 135 OD sYLWINKI Z JEJ BAZARKÓW!!!
RAZEM 109 + 135 = 244


teraz: wpłynęło 62 od Sylwinki z bazarków i 20 od fizi :loveu::loveu::loveu:WIELKIE DZIĘKI. jUŻ MAMY CZEŚĆ SUMY NA STERYLKĘ JAMNICZKOWATEJ W KROPKI.:loveu:
W TEJ CHWILI JEST: 244+62 = 306
dziś w "Kundlu' dałam paulusowi faktury, abyśmy dostali zwrot kosztów leczenia z tego co jeszce jest w skarpcie Łatek krk..więc jak wpolyną pieniądze, to jeszcze coś do tej sumy dojdzie i to podam, ale trzeba pamietać o długach w hotelu..Już prawie dwa tygodnie jest tam pies , któey nawet watku nie ma owczarkowaty lękliwy poczciwina którego musiałam ujchronić przed schronem...(był zaplątnay w krzaki), rośnie dług Eltona - zapłacony tylko do 20 lutego.
Ponieważ na AFN nie mamy wpłat (może osoby niektóre się zniechęciły tym, że nie widzą watku rozliczeniowego, bo jest on dostępny tylko dla założycieli?) no nie wiem...:p:roll:

Posted

PRZECZYTAJCIE !!!
PROSZĘ !!!
Na „dogomanię”, trafiłam po adopcji małej Moni z warszawskiej fundacji EMIR.
Monię zobaczyłam przez przypadek na Allegro - sunia pochodzi z Węgrowa.
*******************************************************
Przed tym faktem (a było to w lutym 2007 roku), nie miałam pojęcia o istnieniu „tego świata”.
Wiedziałam, że istnieją schroniska dla psów, że psiakom nie jest w nich lekko, ale:
NIE MIAŁAM POJĘCIA JAK CIERPIĄ.
Dopiero „buszowanie” po wątkach dogomanii uświadomiło mi PRZERAŻAJĄCĄ RZECZYWISTOŚĆ.
*********************************************************
Na „wątki krakowskie” trafiłam dopiero w grudniu ubiegłego roku, z zaczęło się od Knapika (Sitka).
Obserwuję dzielną walkę wolontariuszy o każde psie życie i szczęście i widzę tragiczną sytuację finansową.
DZIEWCZYNY – SAME NIE DACIE RADY !!!
Z TYM TRZEBA WYJŚĆ POZA DOGOMANIĘ.

Jest całe mnóstwo ludzi którzy mogli by pomóc tylko NIE WIEDZĄ (tak jak ja nie wiedziałam) JAKA JEST SYTUACJA !!!!
Rzecz w tym, żeby ich o tym poinformować !!!
„Kundel …” to za mało !!!

Spacerując ze swoją Monią rozmawiam z innymi właścicielami psów.
Jeszcze nie spotkałam nikogo kto wiedział by co to: „dogomania”.
Nie wszyscy przecież jeszcze mają dostęp do Internetu, a nawet jak mają to nie wiedzą o istnieniu takiej strony.
Prasa i telewizja też rzadko zajmuje się tymi sprawami i mało je nagłaśnia, a jeżeli już, to z reguły tylko na zasadzie interwencji. Wtedy ludzie którzy nawet to czytają czy oglądają mają wrażenie, że „przypadek jest jednostkowy, wyjątkowy i właściwie nie wiadomo jak pomóc”.
Podejrzewam, że AFN „utrzymuje się” głównie z datków dogomaniaków.
Wiem, że dogomaniaków jest bardzo wielu, ale „potrzebujących” jest jeszcze więcej.
CIĘŻKA CODZIENNA PRACA NA RZECZ ZWIERZĄT JEST OGROMNIE WAŻNA
I NIE DA SIĘ JEJ PRZECENIĆ ale może warto by pomyśleć o jakiejś kampanii informacyjnej.
ALE TAKIEJ NA SZEROKĄ SKALĘ.
Myślę, że to przyniosło by efekty nie tylko finansowe (w tej chwili najważniejsze) , ale też zwiększyło ilość adopcji, liczbę wolontariuszy i poziom świadomości o konieczności sterylizacji.
ZRÓBMY COŚ W TYM KIERUNKU !!!!
Nie wierzę, żeby np. ulotki wręczane ludziom w mieście nie przyniosły efektu. One nie muszą nawoływać do wpłat. Wystarczy jak skierują ludzi na dogomanię.
Ta strona „otworzy im oczy” i na pewno znajdzie się wielu chętnych do pomocy.
SPRÓBUJMY !!!
Pozdrawiam WSZYSTKICH.

Posted

Byłoby super gdyby ktoś sie tym zajął..To na pewno.. problem polega na tym, by zrobił to ktoś mniej zapsiony w tej chwili :p:placz: bo mamy sajgon z psami i kazde ręce do pracy są bardzo potrzebne

Posted

Zadzwoniła do mnie przed chwilą jedna z krakowski radnych, bardzo przejęta kocim losem (sama ma ich siódemkę). Pewna pani, która ma u siebie 1 wysterylizowaną kociczkę i dwa kastrowane kocury trafiła nagle do szpitala a obecnie jest na rehabilitacji. Gdy zabierali ją nikt nie powiadomił nikogo o pozostawionych samych kotach. Dopiero jak podniosły raban z głodu, ktoś się do nich dostał i zostały odwiezione do krakowskiego schronu. Do niedzieli sa na kwarantannie, w poniedziałek trafią na kociarnie. Ta pani nie ma ich komu dać pod opiekę na ten czas i jest przerażona co się stanie z jej pieszczoszkami a to nie sprzyja jej leczeniu Na szybko mogłam jedynie zaproponować wzięcie ich do hoteliku, koszt 5 zł dziennie za kota ale to jest 5 tygodni. Nie jesteśmy w stanie na ten moment pokryć takiej kwoty. Czy ktoś by mógł przechować je u siebie przez ten czas? Mogę choć częściowo sfinansować karmę i żwirek, mam nadzieję, że ktoś się jeszcze dorzuci.
Bardzo proszę o pomoc!

Posted

[quote name='Tweety']Chodzi o 1% podatku. Dzięki uprzejmości VIVA! można wpłacać go z przeznaczeniem na AFN, tutaj instrukcja: http://www.afn.pl/podatek.htm - jeżeli przyjdzie od Was informacja, że wpłaciliście taką i taka kwotę i chcecie to przerzucić na psy KRK to pieniądze wrócą do Was.

tweety! cudownie!!! czy w rubryke z dodatkowymi informacjami wpisac AFN psy krk? czy po prostu potem powiedziec od kogo wpłyneło?

dziekujemy!! :Rose:

Posted

kiwi napisał(a):
tweety! cudownie!!! czy w rubryke z dodatkowymi informacjami wpisac AFN psy krk? czy po prostu potem powiedziec od kogo wpłyneło?

dziekujemy!! :Rose:


tylko AFN, natomiast potem do mnie informację ile od kogo. Może się okazać (ze względów technicznych, nie wiem co przyjdzie z VIVA!, jaka informacja), że będzie potrzebne ksero deklaracji podatkowej

Posted

AMIGA napisał(a):
Mam jutro wolne miejsce do hotelu w Lednicy. Wyjazd rano, zapraszam :p

Amigo dowiedz się proszę jak tam Cyganek i kajtuś dwie starsze małe bidy ze schronu w Żywcu... i proszę powiedz panu Tomkowi, ze jeden pan prawdopodobnie w pon . rano odwiedzi Eltonka

Posted

[quote name='AgaG']Amigo dowiedz się proszę jak tam Cyganek i kajtuś dwie starsze małe bidy ze schronu w Żywcu... i proszę powiedz panu Tomkowi, ze jeden pan prawdopodobnie w pon . rano odwiedzi Eltonka


Jak tylko nie zapomnę:oops:, to wszystko przekażę i sie podowiaduję

Patia Bendżik ma troche zdjęć, ale przydałoby się jakieś takie "łapiące za serce", bo weszka obiecała posłać jego zdjęcie i historię do Kundla.

W poniedziałek do południa będę znowu musiała jechać do hotelu, bo mam termin wyciągania szwów u Bendżiego. Jak ktoś jest chętny, to zapraszam. Ja jestem straszna gaduła i okropnie nie lubię jeździć sama:shake:

Posted

Po raz drugi mam przyjemność zaprosić Was do Teatru Nowego w Krakowie.
o 19:00 w piątek, 14.03.2008 zostanie wystawiona sztuka "Amok moja dziecinada"
Bilety w cenie 35 złotych do nabycia u mnie :smile:
najlepiej zgłosić sie mailem ,na adres:
Zapraszam tym bardziej, że cały zysk ze sprzedaży biletów zostanie przeznaczony na działalność wolontariuszy opiekującymi sie psami z tego wątku
Zapraszam serdecznie!!
można wybrać się do teatru a przy okazji pomóc psiakom!!

Posted

Ponawiam prośbe o pomoc.
Może ktoś z wolontariuszy z tego watku bedzie chetny pomóc przy rozwożeniu zwierzat z harbutowic po programie kundel bury oraz przy sprawdzaniu domków.
Wszyscy wiedza jaka jest cięzka sytuacja zwierzat w tym przytulisku ,jest tez zalozony osobny watek harbutowicki ale na nim oprocz wystawiania zwierzat do adopcji i zbierania pieniedzy z bazarkow na przytulisko nie ma chetnych (oprocz w tatara,ktora obiecala pomoc w tym tygodniu w transporcie)
Jak do tej pory ja z Irenką zawozilysmy psy do domków lub na nasz koszt do hotelu , w tym tygodniu zostalam sama. Pomogla mi w sprawdzeniu domków po programie i odwiezieniu psa Kinga ale potrzebna jest osoba ,która by miala samochód i sama bądz z wolontariuszka mogla pojechac z psem do domku lub sparwdzic dom przed adopcją.. Po pierwsze nie jestem wstanie sama rozowozić moich bied z niepolomic i jednoczesnie wszystkich psow z harbutowic.Po pierwsze nie mam sama na to tyle czasu ,a po drugie nie stac mnie juz na wszystkie dojazdy i psy będa musiały albo wrocić do harbutowic albo przyjada po nie chętne osoby a dom nie będzie sprawdzony

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...