Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

timci0k napisał(a):
on mi od razu powiedział, że się zrewanżuje

Czekaj czekaj, że się zrewanżuje za opieke nad nią? Czy się "zrewzanżuje" jak ją ciachniesz?
Prawo, prawem, jeżeli o nią dbał czyli miała książeczkę zdrowia, jest zarejestrowana = płaci za nia podatek, czy ma chipa to on ma przewage, jeżeli nie, to nie ma jak udowodnic nawet, ze to jest jego pies...
Poza tym przepraszam, jak to nie ma już kontaktu z Panem pod, któego opieką zostawił sunię? Zostawił komuś kogo dobrze nie znał? Rozdaje szczeniaki ludziom, z którymi potem nie utrzymuje kontaktu?

Posted

TimciOk,ja tez mysle ze ucieczki sie zdazaja:cool1:Nikt nie moze Cie ukarac za to ze Ci znaleziony pies uciekl.(Inna sprawa jak nie bedziesz chciala go oddac:-()

A potem cudownie odnaleziona sunia, juz ciachnieta oczywiscie,moglaby wrocic do wlasciciela(ale najlepiej nie piszcie na watku co postanowicie, bo licho nie spi i moze czytac watek;))

Posted

Jagienka napisał(a):
Czekaj czekaj, że się zrewanżuje za opieke nad nią? Czy się "zrewzanżuje" jak ją ciachniesz?
Prawo, prawem, jeżeli o nią dbał czyli miała książeczkę zdrowia, jest zarejestrowana = płaci za nia podatek, czy ma chipa to on ma przewage, jeżeli nie, to nie ma jak udowodnic nawet, ze to jest jego pies...
....

a rodzina, sasiedzi, znajomi, czyli tzw. swiadkowie, moga potwierdzic, ze to jego pies. Moze miec zdjecia, albo ktos z bliskich...i chyba pies pozna pana...tak mysle "na glos"

Posted

Aga-ta napisał(a):
a rodzina, sasiedzi, znajomi, czyli tzw. swiadkowie, moga potwierdzic, ze to jego pies.

szczególnie Ci, którzy mają psiaki zamówione ;)
ale czy ta psina jest jakas rasopodobna, że tylu chętnych?

Posted

hmm..
nie bardzo mozna komus nie oddac psa.
jesli ktos nie wyrazil checi pozbycia sie - nie zrzekł to trzeba mu psa oddac tak jak rzecz - chyba do 3 lat.
mozna rzecz jasna żądać zwrotu kosztow poniesionych na opieke nad psem.
vhyba bym szybciutko wysterylizowala, ale juz musisz panu powiedziec ze zrobilas to wczesniej.
tzn ze juz musztarda po obiedzie - moze juz jej nie bedzie chcial?
tylko tez pamietajmy ze rany po sterylizacji goja sie ok 2 tygodnie, blizna bedzie swieza, musialabys jeszcze troche zwlekac
2 tygodnie to dlugo dl kogos kto jest zdeterminowany psa odzyskac.
mialam kiedys taka sytuacje, baba poznala w ogloszeniu w prasie swojego psa, sciagala mnie policja nawet....

tak wiec niebardzo mozna psa nie oddac.
choc ja wtedy nie oddalam :cool3:
Nie ukrywam ze pomogla Frotka, zadzwonila do pani przedstawila i pani juz wiecej z nikim nie chciala rozmawiac.
przestala wydzwaniac do mnie, i przestala chodzic na policje...
od roku pies jest w nowym domu

mysle ze warto by ja wysterylizowac, sprawdzic dom i jesli bedzie dobry to oddac.

pamietajmy, ze pies tez jest przywiazany do wlasciciela i tez teskni.

Posted

Więc tak. Psiaka trzeba przechować do momentu zwolnienia miejsca w hotelu. Świeżbu badania nie wykazały - leczony był na niego tylko profilaktycznie. Pies będzie w krakowi za jakieś 3h. Mam osoby chętne na DT, tylko mają psa i nie wiedzą jak zareaguje na nowego więc póki co to jedna wielka niewiadoma :roll:

Plattfus nie jest w tej chwili na nic leczony. Jest jedynie przeraźliwie chudy. Ma ok. 10miesięcy. No i na dużego psa potrafi warknąć jak się go boi :(

Posted

Bardzo dziekuję za wczorajsze wsparcie i posty. Jednak taka "burza mózgów" podsuwa pomysly, a w dodatku mialam wsparcie telefoniczne;)

Sunia już po zabiegu. To byla szybka akcja. Wlaściciel zostal postawiony przed faktem dokonanym i powiedzial tylko, ze najwazniejsze, że zyje, że nic jej nie jest i że ma dobra opiekę. Zgodzil się tez na to, żeby sunia zostala u mnie dopóki nie zagoi się brzuszek, i obiecal, że gdyby potrzebowal gzdieś wyjechac zawsze będzie dzwonil do mnie i u mnie Mysię zostawial. Ogólnie jest bardzo wdzięczny za troskę o sunię. Jescze raz wytlumaczyl dlaczego sunia zostala, dlaczego dopiero terzaz się odzywa itd...i prawdę pwoeidziawszy cala historia nieco zmienila dla mnie barwę....no to tyle na dzień dzisiejszy...a co dalej to dopiero będę się zastanawiala....

Posted

Psiak jest BOSKI :loveu: I grzeje dooopke w DT :cool3: Wiedział jak podbić serce opiekunów odrazu częstującz ich buziaczkami :loveu: No i biedak odrazu upodobal sobie kuchnie i by jadł i jadł ale nie może... :-(

Wyglądał dużo gorzej niż na zdjęciu. Chudzina straszna :shake: Do nowego kolegi Smyka na dzień dobry pomerdał ogonkiem i przyjął go znakomicie :loveu: Tylko Smyk coś nie bardzo, ale nie jest źle :eviltong:

Zdjęcia później ;) Tylko 3 i na polu, coby psiaka na dziś nie stresować.;)


Aniu, bardzo bardzo bardzo dziękuję za pomoc w dowiezieniu psiaka :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...