gameta Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Matko, skąd on ma te rany? Masakra :angryy: Quote
Asior Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 on tam miał larwy robali, ale niewiem czy to od filcó czy z innego powodu :( Quote
missieek Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 [quote name='Frotka']Zostały mu dwie doby: RATUJMY SIWEGO W schronisku jest 3 miesieczna, prawdziwa pekinka z niedowładem tylnych łap po wypadku, szczeniak amstaffa i szczeniak rasy mieszanej również po wypadkach. Pilnie poszukiwane domy tymczasowe. Frotka napisz cos wiecej o szczeniaku po wypadku!! i o pekince Quote
miniulka91 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ja dodam że nie ma w sobie agresji , poprosu boi się dotyku , ale nie reaguje na niego agresywnie ,trudno mi powiedzieć bo miał kołnierz i trudno go było głaskać , bo poprostu nie było gdzie , na całym Ciele ma rany ,Pani Beata była z nim wcześniej jeszcze jak nie miał kołnierza wiec pewnie też się wypowie :p Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 miniulka91 napisał(a):Ja dodam że nie ma w sobie agresji , poprosu boi się dotyku , ale nie reaguje na niego agresywnie ,trudno mi powiedzieć bo miał kołnierz i trudno go było głaskać , bo poprostu nie było gdzie , na całym Ciele ma rany ,Pani Beata była z nim wcześniej jeszcze jak nie miał kołnierza wiec pewnie też się wypowie :p Fokus nie jest agresywny ani bojacy sie ludzi ,jak go wzielam to bardzo sie ucieszyl,ze moze sobie pospacerowac, biegal szalał.:lol: agresywny stal sie dopiero u weta ,nie chcial tam wogole wejsc ,a potem jak poprosilam o ten kolnierz bo sobnie rany lizal to oczywiscie nie dal sobie zalozyc ,dopiero podstepem na polu z agamika mu zalozylismy.;) Quote
wellington Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a): ,dopiero podstepem na polu z agamika mu zalozylismy.;) A zdradzisz jakim podstepem ? Quote
Frotka Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 missieek napisał(a):Frotka napisz cos wiecej o szczeniaku po wypadku!! i o pekince Najlepiej zadzwoń do schroniska i dopytaj lekarzy. Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Frotka napisał(a):Najlepiej zadzwoń do schroniska i dopytaj lekarzy. Juz wszystko sie dowiedzilam i missiek przekazalam.;) Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 [quote name='Frotka']Zostały mu dwie doby: RATUJMY SIWEGO W schronisku jest 3 miesieczna, prawdziwa pekinka z niedowładem tylnych łap po wypadku, szczeniak amstaffa i szczeniak rasy mieszanej również po wypadkach. Pilnie poszukiwane domy tymczasowe. szczeniak amstafa juz chodzi i za dwa tygodnei ma przyjechc po niego pani z Kopenhagi(miejmy nadzieje,ze przyjedzie) mam dom tymczasoey dla pekinki ale tylko do 12 pazdziernika i jezeli nie znajdzie sie nikt na 3 tygodnie do konca pazdziernika do powrotu dt to niestety nie mozemy jej wziasc .I jeszcze jedna kwestia pekinka musi jezdzic na rechabilitacje czy toz pokryje koszty ? to tez musimy wiedzic znaim podejmiemy jakas decyzje.:shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Fikus maltanczyk pijechal dzisjaj do domku,nawet fajnie trafil bo do schroniska przyszly dwie panie po jakiego pieska ,okazalo sie ze jedna z nich jest znajoma Ulki i wlasnie jej maltanczyk podbil serce. mam zdjecia ,wysle do kasi , a jeszcze jego zdjecia maja dzis byc na naszej klasie ,pani obiecala wstawic.:loveu: Quote
zdwrdwd Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Zapraszamy na bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/f99/sieeee-robi-145947/#post12925382 Quote
j3nny Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Fikus maltanczyk pijechal dzisjaj do domku,nawet fajnie trafil bo do schroniska przyszly dwie panie po jakiego pieska ,okazalo sie ze jedna z nich jest znajoma Ulki i wlasnie jej maltanczyk podbil serce. mam zdjecia ,wysle do kasi , a jeszcze jego zdjecia maja dzis byc na naszej klasie ,pani obiecala wstawic.:loveu: Quote
j3nny Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):szczeniak amstafa juz chodzi i za dwa tygodnei ma przyjechc po niego pani z Kopenhagi(miejmy nadzieje,ze przyjedzie) mam dom tymczasoey dla pekinki ale tylko do 12 pazdziernika i jezeli nie znajdzie sie nikt na 3 tygodnie do konca pazdziernika do powrotu dt to niestety nie mozemy jej wziasc .I jeszcze jedna kwestia pekinka musi jezdzic na rechabilitacje czy toz pokryje koszty ? to tez musimy wiedzic znaim podejmiemy jakas decyzje.:shake: to chyba ta malutka? Quote
wellington Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Foksiu, to wspaniale ze Fikus pojechal do domku :multi: :multi: :multi: Szybciej dojdzie do siebie maly bialy golabek pogryziony :-( Quote
Frotka Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a): mam dom tymczasoey dla pekinki ale tylko do 12 pazdziernika Czy to jest ten dom, załatwiany przez Osę? Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Frotka napisał(a):Czy to jest ten dom, załatwiany przez Osę? Nie osa jeszcze nie podjela decyzji o zabraniu malej ,a jezeli podejmie na tak to penie tak jak w przypadku fiodorka i nusi beda z wlasnych uzbieranych srodkow sponsorowac leczenie tylko czy one podolaja jak wszyscy im beda podzucac pekinczyki ,ktorych jak widac jest sporo. jedzie do nich teraz pekinka od alkoholikow ze skawiny z wyranymi zmianami na oczku. Domek o ktorym mowa jest w gaju ale pani wiesia wyjezdza na 3 tygodnie 12 paxdziernika i na ten czas potrzebny by byl dom w zastepstwie. Quote
Osa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 No właśnie odnośnie tej suni pekińczyka ze sparaliżowanym tyłem.. Jeśliby miała pozostać w schronie to oczywiście ją weżmiemy bo przecież jej nie zostawimy na pastwę losu... Jednak mamy z Kasią obawy, że nie damy rady tak się nią zająć jakby to było dla niej najlepiej-najkorzystniej. Owszem możemy jej zapewnić wizyty u weta i opiekę i masaże ale boimy się że przy ilość zwierząt jaką posiadamy być może te masaże nie będą tak intensywne czy może nie tak długie jakie byłyby przy opiece indywidualnej... Oczywiście damy z siebie wszystko ale będzie ciężko -nawet nie chodzi o finanse bo dałybyśmy radę ale o regularność czyli o taką intensywną opiekę jakiej sunia potrzebuje.. Jeśli macie dla niej jakiś DT w którym mogłaby być rechablilitowana to raczej niech tam idzie. Jak mówię - w ostateczności weżmiemy ją - ale wolałybyśmy i dla jej dobra i dla naszego spokojnego sumienia żeby raczej poszła do kogoś kto mógłby jej poświęcić więcej czasu niż my. To nie jest tak, że u nas psy siedzą same ale wiadomo pójdą na spacerek, dostana michę, mizianko i na dwie - trzy godziny mają "wolny czas" że tak powiem. Żaden maluch nie siedzi sam więc mają towarzystwo a z nią dobrze byłoby być cały czas.. Są u nas dwa koty które trzeba wyciskać i mamy też sunię z niedowładem ale one wymagają normalnej opieki - nie tak intensywnej jak ta malutka... Quote
AMIGA Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Ktoś mógłby mi doradzić - kto mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną w Krynicy? Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Osa napisał(a):No właśnie odnośnie tej suni pekińczyka ze sparaliżowanym tyłem.. Jeśliby miała pozostać w schronie to oczywiście ją weżmiemy bo przecież jej nie zostawimy na pastwę losu... Jednak mamy z Kasią obawy, że nie damy rady tak się nią zająć jakby to było dla niej najlepiej-najkorzystniej. Owszem możemy jej zapewnić wizyty u weta i opiekę i masaże ale boimy się że przy ilość zwierząt jaką posiadamy być może te masaże nie będą tak intensywne czy może nie tak długie jakie byłyby przy opiece indywidualnej... Oczywiście damy z siebie wszystko ale będzie ciężko -nawet nie chodzi o finanse bo dałybyśmy radę ale o regularność czyli o taką intensywną opiekę jakiej sunia potrzebuje.. Jeśli macie dla niej jakiś DT w którym mogłaby być rehablilitowana to raczej niech tam idzie. Jak mówię - w ostateczności weżmiemy ją - ale wolałybyśmy i dla jej dobra i dla naszego spokojnego sumienia żeby raczej poszła do kogoś kto mógłby jej poświęcić więcej czasu niż my. To nie jest tak, że u nas psy siedzą same ale wiadomo pójdą na spacerek, dostana michę, mizianko i na dwie - trzy godziny mają "wolny czas" że tak powiem. Żaden maluch nie siedzi sam więc mają towarzystwo a z nią dobrze byłoby być cały czas.. Są u nas dwa koty które trzeba wyciskać i mamy też sunię z niedowładem ale one wymagają normalnej opieki - nie tak intensywnej jak ta malutka... Gosiu pojechal dzisiaj ten przerazony pekinczyk ze schroniska ,zostala wiec pekinka- z ktora nie wiem co bedzie bo niestety nie ma odpowiedzi co do kosztow jej rechabilitacji ,a wiadomo ze dt i tak bedzie ponosil koszty paliwa i utrzymania i nie stac go na koszty leczenia wiec sie nie zdecydowal jej zabrac.i biszkoptowy pekin ,ktorego moze tez uda mi sie wydac z tego krakowskiego ogloszenia. Quote
Osa Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Beatko no sama nie wiem... Żeby nie było potem do nas pretensji, że można było więcej czy lepiej... Z resztą same mamy tego świadomość, że na pewno można przy idywidualnej opiece... Dla nas zabranie jej to ostateczniość jak pisałam... Wstrzymajmy się tydzień- dwa, może znajdzie się dla niej coś lepszego .. Foksia i Dżekuś napisał(a):Gosiu pojechal dzisiaj ten przerazony pekinczyk ze schroniska .... został biszkoptowy pekin ,ktorego moze tez uda mi sie wydac z tego krakowskiego ogloszenia. Super że Ci się udało znależć dom temu przestraszonemu- może i ten drugi się załapie... A my czekamy na tę małą z meliny... Quote
Frotka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Z tego wiem pekinka została (lub zostanie zabrana) przez jedną z osób z zarządu KTOZ, na przechowanie, do domu. Dziękujemy, Osa. :loveu: Quote
Anetka83 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 ktos z Was wie co z psinką z tego wątku... nie mogę się na niego dostac... http://www.dogomania.pl/forum/f28/dinus-ponad-9-lat-temu-oddany-przez-wlasciciela-zupelnie-stracil-nadzieje-37571/ Quote
Asior Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Frotka napisał(a):Z tego wiem pekinka została (lub zostanie zabrana) przez jedną z osób z zarządu KTOZ, na przechowanie, do domu. ooo to ja pewnie wiem przez kogo :) :multi: Quote
majku33krakow Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 jest tu ktos kto poczebuje Artrophyl wazny do grudnia 2009 potrzebuje go komus dac na choroby zwyrodnieniowe stawów.Rekonwalescencje po złamaniach ,uszkodzenie torebek i wiązadeł stawowych. 22 tabletki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.