AgaG Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 pODAJĘ ROZLICZENIE : BYŁO: z AFN przyszło 224 zł. więc mamy 1003 złote minus długi jeszcze nie liczone...za hotel DZIŚ PRZYSZŁO 100 ZŁ. OD PROF. LEJI RAZEM JEST 1103 MINUS DŁUGI HOTELOWE Quote
Patia Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Jutro jadę do hotelu zrobic psiakom zdjęcia . Mam zamiar obfocić : Drakulę , Kiwika , terierka z Siewierza , czy inne psy potrzebują fotek ? Quote
monita Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Co to za terierek z Siewierza ?? Ten znaleziony z matką ?? Quote
monita Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Aha :p Czyli wszystkie psiaki trafiły do hotelu ?? Quote
Patia Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Nie , w hotelu jest tylko ojciec , Aga z Olą przywiozły też 4 szczeniaki , dwa szczeniaki i mama zostały , trwa łapanie Quote
Jagienka Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 [quote name='monita']Co to za terierek z Siewierza ?? Ten znaleziony z matką ?? Nazwałyśmy go Frodo. Potrzebny transport dla Knapika, jest pani chętna, w najbliższych dniach, wieczorem z Wieliczki do huty.... ktoś jest moze chętny do pomocy?? Ja nie mam auta, Pani tez nie... :modla::modla::modla::modla: Kanpik od 6 miesięcy siedzi w hotelu... Quote
kiwi Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 ojej czyli ta pani zadzwonila do ciebie i juz jest chetna?? super!!! Quote
AgaG Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Mam nadzieję że ta pani z huty nie mieszka na szkolnym... ktos sobie zarty robi, posługuje się nie swoją komórka, mówi, że chce psa, a potem dzwoni facet że to był żart... tak mi dziś zrobili po ogłoszeniu Skipa. ola z nimi rozmawiała.. Quote
Jagienka Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Nie, nie, Pani jest ze Strusia, ona do mnie jako pierwsza dzwoniła w sprawie Knapika z Dziennika, potem jak oddzwaniałam to nie podbierała i teraz ją kiwi do mnie odesłała :loveu: Tylko ten wnuczek łobuz.... no, zobaczymy... Quote
AMIGA Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 To prawie na wprost moich okien!!!:lol: A może bysmy to Jagienko jutro załatwiły, bo będę jutro rano w hoteliku u Bendżiego? Quote
Perfi Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 szukam domu dla polrocznej amstaffki, lagodnej... pies przebywa w niemczech u bardzo dziwnych ludzi w bardzo zlych warunkach, zreszta to bardzo dluga i skomplikowana sprawa, jesli bylby ktos powaznie zainteresowany, opowiem na pw. miesiac temu zostala przez nich adoptowana spod lodzi...nie wiem czy nie ma rodowodu... Quote
Jagienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 AMIGA napisał(a):To prawie na wprost moich okien!!!:lol: A może bysmy to Jagienko jutro załatwiły, bo będę jutro rano w hoteliku u Bendżiego? Pani niestety rano pracuje... w grę wchodzi tylko wieczór (niedz, pon, wt, środa) :modla: Quote
wtatara Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='AgaG']kolejny pies wyrzucony w krakowie... foksia podała numer do mnie...ktoś go zawozi do Arki po surowicę i do hotelu,. Duzy, młody rudy pies... piesek nie wylądował w hoteliku. Miałam sytuację podbramkową. Pieska nie chciałam oddać do schronu a do domu tez nie mogłam go zabrać bo w domu mam 2 suczki z cieczką.jak go wzięłam na chwilkę aby go nakarmic to myślałam ze mieszkanie rozwalą. Do Arki nie mogłam sie dodzwonic czy na pewno jest surowica, więc spacerowałam z nim chyba z półtorej godziny. W końcu odebrał telefon teść córki, który ma dom i ogród. I on mi pomógł rozwiązać problem.Zawiozłam do do Pękowic koło Zielonek, oni maja tam bernardynkę ze schroniska ale obiecali że się nim zaopiekują Zamiast płacić 15 zł za hotelik za dobę zostawiłąm forsę na jedzenie.Wiedziałam ze bedzie mu tam dobrze. Na szczęscie wieczorem zgłosiła się włascicielka. Młody pies bez adresówki puszczony aby się wybiegał. Głupota całkowita. Całe szczęście że tak się skończyło. Dobrze że nie biegał po ulicach , tylko się kręcił koło mojego bloku Quote
AMIGA Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Jagienka napisał(a):Pani niestety rano pracuje... w grę wchodzi tylko wieczór (niedz, pon, wt, środa) :modla: To jeżeli tak, to ja najwcześniej wieczorem bym mogła jechć we wtorek Quote
missieek Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 czy ktos moglby mi pomoc aby umiescic Filipa w dzienniku? za miesiac bedzie juz rok jak czeka u mnie na dom (nie toleruja sie z moim samcem wiec jest to uciazliwe :roll: ) Quote
Patia Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Pan Tomek z hoteliku bardzo prosi o pomoc ! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9503010#post9503010 Quote
Yorija Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='Jagienka']Nazwałyśmy go Frodo. Potrzebny transport dla Knapika, jest pani chętna, w najbliższych dniach, wieczorem z Wieliczki do huty.... ktoś jest moze chętny do pomocy?? Ja nie mam auta, Pani tez nie... :modla::modla::modla::modla: Kanpik od 6 miesięcy siedzi w hotelu... a dziś lub jutro w jakich godzinach można do niej przyjechać? Wieczorem to o której? Tylko tak się właśnie zastanawiam. Jeśli ta Pani pracuje w ciągu dnia, weźmie Knapcia wieczorem a na drugi dzień go zostawi samego (ma może jakiegoś stałego domownika?) to jak się Knapik zachowa? Jak jej coś zdemoluje albo się załatwi to nie będzie zaraz telefonu że chce go oddać? Quote
Jagienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='Yorija']a dziś lub jutro w jakich godzinach można do niej przyjechać? Wieczorem to o której? Tylko tak się właśnie zastanawiam. Jeśli ta Pani pracuje w ciągu dnia, weźmie Knapcia wieczorem a na drugi dzień go zostawi samego (ma może jakiegoś stałego domownika?) to jak się Knapik zachowa? Jak jej coś zdemoluje albo się załatwi to nie będzie zaraz telefonu że chce go oddać? Jutro tj niedziela Pani pasuje po 19. (Nam też, bo ograniczeni jesteśmy godzinami otwarcia hotelu). Ta Pani pracuje w ciągu dnia, ale w kiosku i powiedziała, ze mogłaby go brać ze sobą do pracy. Nie mam pojęcia co Knapik na to :cool3: i jak się zachowa, ale jak nie sprawdzimy to się nie dowiemy. Ja wiem, że może wrócić... zawsze jest takie niebezpieczeństwo, co gorsza tutaj nawet padły słowa "na próbe", ale z drugiej strony, Knapik nic nie traci, on w hotelu czuje się jak w domu... a nie ma żadnego nim zainteresowania... od 6 miesięcy czeka w hotelu... Ja wiem, że to o niczym nie świadczy, ale Pani nosi jego zdjęcie w portfelu :eviltong: Quote
wtatara Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 rozumiem że jest już transport pieska, jeśli nie to mogę pomóc Quote
Jagienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 wtatara napisał(a):rozumiem że jest już transport pieska, jeśli nie to mogę pomóc Już jest :) Pojedziemy z Yoriją :loveu:, ale dziękuje bardzo! Quote
AgaG Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Jutro z olą rano wyjeżdżamy do siewierza po złapaną matkę i dwa pozostałe złapane szczeniaki. Wracamy przez katowice, gdzie mamy ostatnią ampułkę surowicy dla suczki...a szczenaiki i suczkę dostarczymy do gARAZU kIWI. NIE MOŻEMY JUŻ ROZWIEŹĆ PSÓW DALEJ- SUKĘ DO HOTELU W WIELICZCE A SZCZENIAKI DO HOTELU POD WIELICZKĄ W PRZEBIECZANACH. oLA MA SUKĘ Z LASU PO OPERA\CJI, CAŁY DOM PSÓW, A JEJ MĄŻ TERAZ JEST NA WYJEŹDZIE...NAPRAWDĘ NIE DAJEMY RADY!!! KTO ROZWIEZIE PSY OD KIWI JUTRO ? Quote
BeataSabra Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Kociaczki ze śmietnika się przypominają..... Moja podopieczna Nala z Mafii Lion King na Allegro: http://www.allegro.pl/item312901095_...ora_nala_.html Mój podopieczny Mufasa z Mafii Lion King na Allegro http://allegro.pl/item312914368__afn...y_mufasa_.html Nala i jej brat walczą o życie ........... Bazarek na Mafie : http://www.dogomania.pl/forum/showth...85#post9483485 http://www.dogomania.pl/forum/showth...94#post9486994 Quote
sylwinka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='AgaG']Jutro z olą rano wyjeżdżamy do siewierza po złapaną matkę i dwa pozostałe złapane szczeniaki. Wracamy przez katowice, gdzie mamy ostatnią ampułkę surowicy dla suczki...a szczenaiki i suczkę dostarczymy do gARAZU kIWI. NIE MOŻEMY JUŻ ROZWIEŹĆ PSÓW DALEJ- SUKĘ DO HOTELU W WIELICZCE A SZCZENIAKI DO HOTELU POD WIELICZKĄ W PRZEBIECZANACH. oLA MA SUKĘ Z LASU PO OPERA\CJI, CAŁY DOM PSÓW, A JEJ MĄŻ TERAZ JEST NA WYJEŹDZIE...NAPRAWDĘ NIE DAJEMY RADY!!! KTO ROZWIEZIE PSY OD KIWI JUTRO ? Ja z Basią chętnie pomogę, podobno na jutro potrzeba o 14, tak? Zostawiam swój numer telefonu 668117440, proszę o kontakt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.