Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='elaja']Chciałabym Wam Wszystkim bardzo podziękować ,
Najgorsze , że znowu powódź zagraża krakowskiemu schronisku , a ja nie mam jak pomóc

Jezeli potrzebujesz "rąk do roboty" to i ja wygospodaruję czas w sobotę/niedzielę. Tylko napisz, i nie wahaj się!!!
O schronisko i ja się martwię. Trzy lata temu wzięłam 3 powodzian z Rybnej. Zostały u mnie na stałe - ciężko chore do dzisiaj, jedno już za TM. Teraz mam w mieszkaniu jedenastu podopiecznych, nie wygospodaruję już żadnego kąta nawet w nagłych przypadkach. A i tak mam wyrzuty sumienia. Żeby tak mieszkanie można było troszkę naciągnąć!!!! Tak na wszelki wypadek....!!!!


I jeszcze prośba, a raczej pytanie:
dostałam (i moi współpracownicy) taką wiadomość:
"[FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]"Zwracamy się z gorącą prośbą o przygarnięcie małych kotków!![/FONT][/FONT]


[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]3 Kotki (płeć męska) urodziły się 16 kwietnia w Oddziale Kraków.[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

[FONT=Arial][FONT=Arial]Są odchowane przez mamę, samodzielnie jedzą i korzystają z kuwety.[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Są bardzo przyjazne i przyzwyczajone do ludzi."

Dwa kotki są czarno białe, jeden czarny z malutką białą krawatką. Jak pisałam rano, ja teraz nie mam możliwości pomocy. Czy znacie kogoś, kto podejmie się opieki nad kociętami? Pomogę w transporcie (nie jest to łatwa sprawa, trzeba mieć zezwolenie od szefa ochrony na wywóz) Jeżeli tam zostaną, to dołączą do licznego stada na terenie HTS. Sama mam tam pod opieką 11 kotów+-. One najczęściej giną tam pod kołami samochodów, na torach, zamarzają zimą, jeżeli z hal produkcyjnych się je przegania. Nie wszędzie je dokarmiają. Nie są sterylizowane. Rozlokowane stadami na całym, dużym terenie HTS. Będą następne.
Trzeba je zabrać stamtąd, póki czas! Schronisko nie jest najlepszym rozwiązaniem.
[SIZE=4]Pomocy!

[/FONT][/FONT]

Edited by Ikusia
Posted

[quote name='eliza_sk']Macie może jakiegoś kłaka na stanie. Po Capri mam milion chętnych:


mloda sunia i baaardzo przyjazna, zmarli wlasciciele (sterylizacja za tydzien)




i Fruzia dla ktorej nie mamy tymczasu:( (ok.6 lat)




Posted

[quote name='majku33krakow'][quote name='Felka z Bagien']Ciekawe, kto poręczył? Więc nadal są tacy,którzy będą jej pomagać.Tragedia!!!!![/Qs


swoim poręczeniem majątkowym.[/QUOTE]
nie mozna poreczyc majatkiem na ktorym lape trzyma komornik.

Posted

Mam taką sprawę do Was, szukam fundacji lub osób zajmujących się bezdomnymi kotami. Jakiś czas temu przybłąkały się do mnie dwie kotki, dostawały jedzenie i codziennie przychodziły... Tylko, że te kotki okociły się ostatnio i nie wiem co teraz z tymi kotami zrobić. Jest jeden "starszy" kot , taki 5-7 tygodniowy i trzy małe ok. 2-3 tygodniowe pewnie. Zastanawiam się nawet nad schroniskiem, tutaj gdzie mieszkam nie ma za dobrych warunków dla kotów (ruchliwa ulica etc.). Chociaż, na pewno lepszym rozwiązaniem byłaby jakaś fundacja, która mogła przyjąć kociaki i ich matki najlepiej (kotki są nazwijmy to "pół-dzikie", jedna młodsza jest w miarę dobrze oswojona).

Posted (edited)

[quote name='eliza_sk']Macie może jakiegoś kłaka na stanie. Po Capri mam milion chętnych:




Może Barry z tego wątku ?
http://www.dogomania.pl/forum/threads/243096-Barry-uratowany-z-Olkusza-nadal-bez-domu-i-środkow-do-życia
Od 4 grudnia 2012 r. przebywa w hoteliku u missieek koło Krakowa [quote name='barb']












Ma ok.1,5 roku i same zalety kocha ludzi, psy, koty. To super pies dla aktywnych osob, lubi spacery, zabawy piłeczką, bardzo ładnie chodzi na smyczy. Brał nawet udział w zawodach dogtreekingowych i bardzo grzecznie sie tam zachowywał. Waży 22 kilogramy, jak widać ma dłuższą sierść.
Barry jest wykastrowany.

Edited by barb
Posted

Dostałam wczoraj takiego maila z prośbą o pomoc w szukaniu psa

W nocy 07.06.2013 w Skawinie zaginął pies , mieszaniec wilczura i
dobermana, wielkości i postawy wilczura, czarny podpalany, krótkowłosy,
długi ogon, klapniete lewe ucho, pies z chipem nr 616093900005793.
zdjęcie w załączniku.
Proszę o informację w razie znalezienia.

tel: 508 380 470



Psisko może być poza Skawiną , pies ma na imię Dizel . Uciekł z ogrodu pod nieobecność właścicieli podczas burzy której się panicznie boi :(








Posted

[quote name='paula_t']Poszukuję kogoś do wizyty PA na Woli Justowskiej na ul. Wiosennej dla szczeniaka.[/QUOTE]

Jakby nikt wcześniej się nie znalazł to mogę podjechać tam w przyszłym tyg.

Posted

[quote name='Rumi.']Jakby nikt wcześniej się nie znalazł to mogę podjechać tam w przyszłym tyg.[/QUOTE]

Dzięki wielkie za propozycję :)
Jeśli nikt się nie odezwie, to pozwolę sobie do Ciebie napisać.

Posted

[quote name='GPooLCLD']Mam taką sprawę do Was, szukam fundacji lub osób zajmujących się bezdomnymi kotami. Jakiś czas temu przybłąkały się do mnie dwie kotki, dostawały jedzenie i codziennie przychodziły... Tylko, że te kotki okociły się ostatnio i nie wiem co teraz z tymi kotami zrobić. Jest jeden "starszy" kot , taki 5-7 tygodniowy i trzy małe ok. 2-3 tygodniowe pewnie. Zastanawiam się nawet nad schroniskiem, tutaj gdzie mieszkam nie ma za dobrych warunków dla kotów (ruchliwa ulica etc.). Chociaż, na pewno lepszym rozwiązaniem byłaby jakaś fundacja, która mogła przyjąć kociaki i ich matki najlepiej (kotki są nazwijmy to "pół-dzikie", jedna młodsza jest w miarę dobrze oswojona).[/QUOTE]Naprawdę nikt nie doradzi co mogę zrobić z tymi kotami? Ja się w tym nie orientuję za bardzo, czy mogę jej odwieźć do schroniska w Krakowie ? Tzn. czy zostaną tam przyjęte ? Warunki są tam dobre? Może ktoś zna w Małopolsce fundację zajmującą się kotami? Karmienie tych kotów nie jest dla mnie problemem, ale jeżeli tego nie zrobię to za rok pewnie będzie ich z 20, albo zginą pod kołami samochodów lub w jakiś innych okolicznościach ..

Posted

[quote name='GPooLCLD']Naprawdę nikt nie doradzi co mogę zrobić z tymi kotami? Ja się w tym nie orientuję za bardzo, czy mogę jej odwieźć do schroniska w Krakowie ? Tzn. czy zostaną tam przyjęte ? Warunki są tam dobre? Może ktoś zna w Małopolsce fundację zajmującą się kotami? Karmienie tych kotów nie jest dla mnie problemem, ale jeżeli tego nie zrobię to za rok pewnie będzie ich z 20, albo zginą pod kołami samochodów lub w jakiś innych okolicznościach ..

Spróbuj zapytać o pomoc tu http://www.zwierzetakrakowa.pl/
lub http://mamykota.org/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...