handzia Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 Ja również gratuluję Brydziu :) Ciotki, co napisać w tytule wątku? :) Quote
dusje Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Ja tez gratuluje :lol: Ciekawe kto w drodze? Dogoboy czy dogogirl... a moze razem? ;) Quote
dusje Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 No jak ja sie odezwe.. to cisza.Kto sie boi dusje? :evil_lol: Nadchodzi wielkopomna chwila :multi: A propos,kiedy nadejdzie,hmm?Kiedy otwierac szampana?:cool3: Brydzia,gdziekolwiek jestes, a moze juz w Poznaniu - trzymaj sie mocno,nabierz sil na spotkanie z Yor Gigantem :loveu: Na calus odpowiedz calusem,na szczerzenie zabkow odpowiedz tym samym,ewentualnie pokaz jej babcie Mostowiakowa, zajadajaca jabluszko i od razu zaskoczy, a generalnie zwijaj mala i czym predzej do Mamy :evil_lol::eviltong: Powodzenia i szczescia na bardzo szczegolnej i pieknej nowej drodze zycia :loveu: P.S. Czekamy na wiesci,na te najlepsze z najlepszych :multi: Quote
Olga7 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 KateBono napisał(a):Cioteczki bardzo się martwię bo Moniś nie chce jeść ( jak przyjechała to jadła malutko a teraz od kilkiu dni strajkuje ).Sucha karma jest ble, mięsko , kurczak z ryżem i marchewką jest ble, sucha karma pomieszana z tuńczykiem lub mokrą karmą jest ble, kiełbaskę powącha i też nie chce, smaczki - weźmie jeden i więcej nie chce..Trochę dojdzie do żarełka powącha , poliże i to wszystko.Nie wiem co robić. Koopy są ok. ale po czym skoro Moni skubie jak ptaszek.......Czy to może być jakaś depresja psia? Chodzi za mną jak cień, jak wychodzę z np. kuchni i przymknę drzwi to piszczy, a jak wychodzę z domu - to już panika u niej okropna - wyje, piszczy , szczeka. Nie chce się bawić ani ze mną ani z innymi psiakami choć Solinka i Gufcio zapraszają - Moni pokazuje im zęby i warczy. Założyłam jej obróżkę p/pchłom, kleszczom ( PROPOXUR ) Może z powodu tej obróżki p/kleszczon i pchlom sunia stracila tak apetyt ? Te obróżki zawierają b.silną chemię i nie są obojętne dla zdrowia psa chyba. Ja jestem przeciwniczką takich obróżek. Kot w rodzinie po zalożeniu takiej obróżki dostal ślinotoku dużego i wiecej już tego nie zakladano mu. Chyba te środki w ampułkach są jednak bezpieczniejsze dla zwierząt ,niż takie obróżki dzialajace b.długo z silniejszą chemią . Quote
moni12 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Myslę , ze z obrozami to jest róznie . Moja sunia nosi ją juz miesiąc i nic się nie dzieje , ale czasem mogą wystąpic jakieś skutki niepożądane.Moze faktycznie ta obroza ma coś wspólnego z brakiem apetytu, ale z drugiej strony moze Moni by była apatyczna lub "zapieniła się" bo juz o tym gdzies czytałam . Quote
BeaBono Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Cioteczki, Moni ewidentnie wybrzedza i obroża nie ma z tym nic wspólnego (wybrzedzanie miało miejsce jeszcze przed jej założeniem). Mięsko, szyneczka, paróweczka... o tak, to zjem. Ale chrupki.. nie, dziękuję. No ewentualnie, schrupię jedną czy dwie suche kulki, jeśli tak wam zależy, że podtykacie mi prosto pod nos... :diabloti: Ciężko będzie Monisię utuczyć. Poza tym małpiszon jest grzeczny. Robi się z niej przytulak, przybiega na głaski, merda ogonkiem. Przylazła mi dziś do pokoju (warkotami Dyzia Moniś się już nie przejmuje; już wie, że Dyziek "dużo gada a mało robi") i wywaliła się kołami do góry przed Pepsi. Pepsi się niepomiernie zdziwiła (ja też) i zwiała zaraz z pokoju do kuchni (cała Pepsi - dajcie mi spokój, ja się nie koleguję :eviltong:). p.s. Spot-on-y to taka sama chemia jak obroże. I w jednym i drugim przypadku mogą wystąpić niepożądane reakcje, z zatruciem włącznie. Ja preferuję obroże z amitrazą bądź propoksurem - są skuteczne, wodoodporne i można je stosować i u psów i u kotów. Quote
anita_happy Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 [quote name='dusje']Bylabym za tym jak najbardziej.Ona chyba nie byla odrobaczana. Anita,co to bylo u Ramzesa? tez jakies glisty czy cosik podobnego,tak? o nie zauwazyłam...pytania Ramzes miał kokcydioze i glistnice - wyszło to po badaniu koopy za całe 20 zł!!!a pare miechów pakowaliśmy w niego spec karme!!!za potężna kase!!!psun abude - bo on coraz gorzej wygladał mimo zarabistej karmy za 220 zł!!!co mu nie starczało na miesiac Quote
ocelot Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Kochane nie ma możliwosci, zeby nie była odrabaczona, zaraz na wejściu do schroniska dostaje u nas pies tabletkę. Moze i ma jeszcze jakieś robale, zależy jak dlugo była bezdomna, co jadła itd. Quote
dusje Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Moze wiec to zwykle fochy i panienka wyczula i naduzywa goscinnosci :evil_lol: Przyznam,ze z ochota zalapalabym sie na ten cudowny tymczasik :loveu::multi: Budujace wiesci od Bea :cool3: a jednak! poczatkowo wredny yor gigant rozkreca sie :multi: Bedzie dobrze :lol: Nie znamy jej przeszlosci,mozemy sie jedynie domyslac, ze slodka nie byla :-( Trzymaj sie malenka ksiezniczko i pisz do nas :lol: Serdeczne pozdrowienia dla Was i calej ferajny :lol::multi::multi::multi: Anita,dzieki za odp.Cenna wskazowka dla Brydzi na wszelki wypadek:lol: Ciebie tez pozdrawiam i wszystkich tu obecnych :multi: Quote
moni12 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 To Moni juz jutro opuści jeden z najwspanialszych DT i jedzie do swojego. Brydzia pisz bo będziemy ciekawe jak diabli jak tam nasza księzniczka zniosła podróz i jak początki w swoim domu. Quote
moni12 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Ocelot niech Brydzia spróbuje nie pisac , telefon do Niej jest w którymś poście , wiec po koleji będzie nas miała wszystkie na głowie :diabloti: Quote
dusje Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 moni12 napisał(a):Ocelot niech Brydzia spróbuje nie pisac , telefon do Niej jest w którymś poście , wiec po koleji będzie nas miała wszystkie na głowie :diabloti: A jak ja zadryndam to beda bajonskie rachunki,hehe.Do jutra :lol: Quote
brydzia1 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 :lol: Dziękuje Wszystkim za Gratulację:) miło mi..... Dla mnie ta droga jest nowa, niespodziewana:lol: i dalej jestem w lekkim szoku Nie byłam Kochane jeszcze w Poznaniu....jade we wtorek popołudniu a nasza Gwaizdkę odbieram w środę, jeszcze zadzwonię do wspaniałego DT i uzgodnimy godzinkę. Czytam Wasze posty i wszystko biore sobie do serca, przekazuję Mamie:) Będzie dobrze....nie taki przypadek pokazujący ząbki i wybrzydzający miałam :roll: Także spokojnie....najwazniejsze to CZAS, spokój, i dużo miłosci , głasków i buziaków w mała kufę Moni:)))) Będę Was informować!!!!!! Ciesze sie , iz Moni coraz lepiej sobie "radzi" w DT:) to dobrze rokuje:lol: Miłego niedzielnego wieczorka:) Quote
handzia Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Brydziu, to jest najpiękniejsza droga, jaka może przydarzyć się kobiecie :) Jeszcze raz gratuluję i powiem, że troszkę zazdroszczę :evil_lol: Bardzo chciałabym doświadczyć tego jeszcze raz :lol: Korzystaj kochana, grymaś, śpij, jedz wszystko na co masz ochotę i wybrzydzaj ile wlezie, masz prawo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I ciesz się Mońką, bo szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko :lol::lol::lol: Quote
moni12 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 To odliczamy czas do wyjazdu Moni do swojego domku. Quote
brydzia1 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ja się bardzo, ale to bardzo ciesze z mojego stanu:) już Kocham tą moją fasoleczkę:cool3: ale jak to bywa przy pierwszej ciązy, do tego planowanej dopiero za pół roku:eviltong: te wszystkie zmiany w moim ciele, w duszy;) emocjach....powodują, że....czuje mix uczuć...od euforii do strachu....czy dam rade:roll: czy będę dobra mama itd itd... ale ale, to wątek o Moni a ja tu o ciązy nawijam!! Jutro startuje do poznania....i juz tylko godzinki dzielą Nas od spotkania z Dziunią:lol: jestem ciekawa co tam u niej!!! Quote
BeaBono Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 U Moni wszystko dobrze. Zaczęła się bawić trochę z Sol i Gufim (podgryzanki, przepychanki itp). Wzięła sobie dziś sama piłeczkę z kartonu z psimi zabawkami (ale długo się nią nie nacieszyła, bo Solinka jej ją wykradła). Skakała też z Sol po łóżku :evil_lol:. Na dworze puściłyśmy Moni ze smyczą i hasała z resztą psów. Moni nie ucieka, przybiega na zawołanie. Odkryłyśmy, że Moniś woli namoczone chrupki. No i jak zwącha coś dobrego do jedzenia, to staje na tylnych łapkach i prosi ładnie, żeby ją poczęstować :lol:. Chudzielec waży tylko 10kg. Quote
brydzia1 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Zaraz ruszam na poznan i już tylko 24 g dzielić Nas bedą od spotkania z Moniiiiii:lol: Trzymajcie za mnie kciuki.....bo dzis słabo mi sie pierwszy raz zrobiło:placz: odkąd dowiedziałam sie, ze rosnie we mnie dzidzia! Ale nie poddaje sie i jedziemy!!! wiec prosze o mocne kciuki i do zobaczysssska juz z Moni Quote
ocelot Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 brydzia1 napisał(a):Zaraz ruszam na poznan i już tylko 24 g dzielić Nas bedą od spotkania z Moniiiiii:lol: Trzymajcie za mnie kciuki.....bo dzis słabo mi sie pierwszy raz zrobiło:placz: odkąd dowiedziałam sie, ze rosnie we mnie dzidzia! Ale nie poddaje sie i jedziemy!!! wiec prosze o mocne kciuki i do zobaczysssska juz z Moni Brydzia jak ja zazdroszczę:):):) Dwa razy w życiu mogłam robić co chciałam i na paluszkach wszyscy wokół:) Trzymaj się dzielnie, dzidzia też niech:) A spotkanie z Moni musi się udać:) Quote
dusje Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Czekamy na wiesci z frontu i choc jedna foteczke z przywitania sie z pancia :multi::lol: Quote
KateBono Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Moniś pojechała do domku :lol: My i nasze psiaki dziękujemy za prezenty:Rose::Rose::Rose: Quote
dusje Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Cudownie :multi: Moni,badz szczesliwa w nowym domku i pisz do nas :lol: Quote
ocelot Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 To czekamy na relację... Kurcze aż się boję... Ja to panikara jestem:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.