moni12 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 No to teraz dzieczyna cud-miód i orzeszki.Cwaniara mała z niej się robi , wybrzydzanie przy jedzonku i bez ludzia nie pasi .Ona jest cudna , typowe umaszczenie yorka a wzrost nie ten. Quote
brydzia1 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 :) tak bardzo sie cieszę! że Monia pod TAKĄ opieką. Moja Mamcia juz nie moze sie doczekać....ja też:) Dobranocka:) Quote
moni12 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Brydzia opieke Moni ma z jak z marzeń. Ja też bym sie nie mogła doczekac na Waszym miejscu. Quote
IVV Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 sliczna sunieczka :) ona ma wymiary pierwszych yorkow ;) Quote
dusje Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Serwis najwyzszej kategorii :multi::lol::loveu: Niech sie chowa Hilton i Ritz :eviltong: Quote
moni12 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 dusje napisał(a):Serwis najwyzszej kategorii :multi::lol::loveu: Niech sie chowa Hilton i Ritz :eviltong: Dokładnie haha Quote
dusje Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Weekend tuz tuz :cool3: a jak nasza sliczna Moni? Nadal sie dasa? ;) Quote
KateBono Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Cioteczki bardzo się martwię bo Moniś nie chce jeść ( jak przyjechała to jadła malutko a teraz od kilkiu dni strajkuje ).Sucha karma jest ble, mięsko , kurczak z ryżem i marchewką jest ble, sucha karma pomieszana z tuńczykiem lub mokrą karmą jest ble, kiełbaskę powącha i też nie chce, smaczki - weźmie jeden i więcej nie chce..Trochę dojdzie do żarełka powącha , poliże i to wszystko.Nie wiem co robić. Koopy są ok. ale po czym skoro Moni skubie jak ptaszek.......Czy to może być jakaś depresja psia? Chodzi za mną jak cień, jak wychodzę z np. kuchni i przymknę drzwi to piszczy, a jak wychodzę z domu - to już panika u niej okropna - wyje, piszczy , szczeka. Nie chce się bawić ani ze mną ani z innymi psiakami choć Solinka i Gufcio zapraszają - Moni pokazuje im zęby i warczy. Założyłam jej obróżkę p/pchłom, kleszczom ( PROPOXUR ) Quote
dusje Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Oj, niedobrze :shake: Moze robactwo ja toczy? Jakies glisty albo inne dziady? Z pokazywaniem zabkow tez niefajnie,ale moze ona nie toleruje innych psiakow.Gufiak pewnie bardzo zawiedziony a to taki kochany i opiekunczy psiulek.Solinka tez bardzo przyjazna. Kto ma jakies pomysly? Quote
anita_happy Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 ma dziewczyna stresa po schronie... dajcie jej Lewamizol :)) i zmieńcie tytuł watku :) :PPPP Quote
KateBono Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 W koopie nic nie zauważyłam ale może faktycznie to robale. Kiedy Moni była odrobaczana? W książeczce zdrowia jest wpisana tylko sterylizacja, jest zaświadczenie o wściekliżnie i naklejki, że ma czipa. Kupić środek na robale i odrobaczyć ? Quote
dusje Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 anita_happy napisał(a):ma dziewczyna stresa po schronie... dajcie jej Lewamizol :)) i zmieńcie tytuł watku :) :PPPP Tytul watku powinien byc taki: Moni- pierwsza i jedyna, jak dotad sunia - niezadowolna z goszczenia sie u Bea&Kate :evil_lol: Quote
anita_happy Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 ALE DUZYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY York :))) no GIGANT mam taka TOREBECZKE dla Yorka...malego pieska...MOGE PODAROWAC.. bo moja chiłała TEZ WYROSŁA!!!ha ha ha Quote
dusje Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 KateBono napisał(a):W koopie nic nie zauważyłam ale może faktycznie to robale. Kiedy Moni była odrobaczana? W książeczce zdrowia jest wpisana tylko sterylizacja, jest zaświadczenie o wściekliżnie i naklejki, że ma czipa. Kupić środek na robale i odrobaczyć ? Bylabym za tym jak najbardziej.Ona chyba nie byla odrobaczana. Anita,co to bylo u Ramzesa? tez jakies glisty czy cosik podobnego,tak? Quote
anita_happy Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 [quote name='dusje']Tytul watku powinien byc taki: Moni- pierwsza i jedyna, jak dotad sunia - niezadowolna z goszczenia sie u Bea&Kate :evil_lol: MONI - yor GIGANT Quote
KatiKorej Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Moni w schronie też wybrzydzała, wybierała mięsko a ryż zostawał, itd. Odrobaczona była 1-2 kwietnia, jak trafiła do schronu od razu. Quote
moni12 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 [quote name='anita_happy']MONI - yor GIGANT Sie czepiła naszej śliczności:mad::mad::mad: Quote
anita_happy Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 moni12 napisał(a):Sie czepiła naszej śliczności:mad::mad::mad: NO FAJNY york...WŁASNIE MÓWIŁAM ZNAJOMEJ...ze jest YORK Gigant do adopcji Quote
sacred PIRANHA Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 ile sunia wazy? nie wiem, czy znacie histroie tej rasy, ale 8kg york to była norma i wcale nie tak dawno temu;-) Quote
brydzia1 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Witajcie!! Przperaszam Was, że chwilowo byłam nieobecna ALE......w poniedziałek dowiedziałam się, że będę Mamą:crazyeye::multi::multi: takze wszystko inne, razem z organizacją slubu zeszło na dalszy plan, poniewaz musiała sprawdzić czy z Nasza Kruszynką jest wszystko w porządku:cool3: o zrobić szereg badań Zmartwiły mnie informacje......ze bidulka nie chce jesc, mysle ze to stres, ona w osttanim czasie troszke pzreżyła...schron, zmiana otoczenia 2 razy w krótkim czasie....sterylka.....:( tak mi jej szkoda! Martwi mnie najbardziej agresja do innych piesków:placz: ale moze to pzrejsciowe?? jak myslicie??? Quote
BeaBono Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 brydzia1, Moni nie jest agresywna. Owszem pokazała ząbki i powarczała na psy pierwszego dnia, ale miała prawo czuć się niepewnie, gdy obległo ją to całe stado. Pilnowanie michy - jak do michy zbliży się jakiś psiak to Moni owszem pokaże te swoje bielusie kiełki i cichutko warknie - ale michę można jej spokojnie zabrać. Moni nie atakuje psów ani kotów (ta nasza kotka samobójczyni, to się o Moni obcierała nawet, a Moni stała spokojnie i jej na to pozwalała). Co więcej - do mojego pokoju Moni nie wchodzi, bo jak tylko ją Dyziek zobaczy w progu, to warczy, a Moni rezygnuje i odchodzi. Quote
moni12 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Brydzia to gratulacje. Ty się teraz o nic nie martw i dbaj o siebie. A Moni zaakceptuje psiaki Twojej mamy.Trochę zmian przeszła , wiec czuje sie niepewnie dziewczyna. Quote
brydzia1 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 to mnie uspokoiłyście:) Ja myslę sobie, że ona biedna w krótkim czasie miała za dużo emocji....nwet te pozytywne wywołuja stresik:p ale na pewno z dnia na dzien, bedzie LEPIEJ!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.