Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lila to młoda, śliczna sunia, która ostatnie 2 lata swego życia spędziła w schronisku. Zaczęłyśmy zajmować się nią na początku marca 2011 roku.
Początkowo przerażona i wycofana, po kilku tygodniach spacerów okazała się być przemiłą, bardzo przyjazną i spragnioną bliskości człowieka suczką.

Tydzień temu została adoptowana.
Dwa dni temu, gdy byłam w schronisku, ponownie spotkałam Lilę - jej nowa rodzina przyjechała, aby ją oddać.
Panie płakały, bo bardzo polubiły sunię, a i ona zdążyła się już do nich przywiązać - ale pan domu stwierdził, że boi się Lili i jej nie chce.

Jako że mam powyżej uszu sytuacji, gdy pies po zwrocie z adopcji załamuje się i popada w depresję, zostaje dotkliwie pogryziony, traci zaufanie do ludzi itp. - postanowiłam zabrać Lilę do siebie i znaleźć dla niej nowy dom.

Przede wszystkim jest mi potrzebna pomoc w ogłaszaniu suni.
Bardzo przydałaby się też obroża Kiltix (mieszkam w wybitnie zalesionej okolicy i kleszczy jest sporo).
Karmę dla Lili zamówią wolontariuszki, które razem ze mną zajmowały się nią w schronisku, na razie bez problemu może korzystać z zapasów dla moich psów.

Oto Lila:









Posted

Póki co, Lila jest bardzo łagodna i bezproblemowa.
Do mężczyzn też awersji nie ma, bo Norbertowi pozwala zrobić ze sobą wszystko.
Byłam z nią dziś u weta, zaglądał jej w uszy i zęby, podotykał tu i ówdzie - i nie było problemu.

Wydaje mi się, że ludziom zabrakło charakteru i minimum wiedzy.
Podczas kiedy panie głaskały Lilę i słodkim głosikiem prosiły "Lilcia, zejdź z łóżeczka", przyszedł facet, zepchnął i jeszcze się dziwił, że sucz się zdezorientowała.
Poza tym, że Lila pasjami szczeka przez pół nocy - innych problemów nie widzę :)

Posted

ojej, Dada jakie cudo masz, jakoś nie rozumiem ludzi, facet powie i od razu oddają psa jakby to była zabawka - jak tak sięliczą ze jego zdaniem to czemu nie wzięły psa wraz z nim - powinien przyjść z nimi do schronu i razem wybrać, a nie że potem w domu pretensje - brak odpowiedzialności a pies potem cierpi

Posted

Feliksik - Lila miała być oddana z powodu jej niechęci wobec pana domu (nawet złapała go zębami za dłoń, gdy złapał ją za tyłek i chciał zrzucić z łóżka córki - szumnie nazawano to pogryzieniem, choć nawet zadrapania nie było).
Panie mówiły, że Lila dla kobiet jest przekochana, ale nie lubi mężczyzn.
Jak się okazuje - bzdura, bo wystarczyło, żeby mój TZ pogłaskał ją przez 2 minuty i już była w nim zakochana.

Przeraża mnie to, jak wielu ludziom brakuje siły charakteru, odpowiedzialności i umiejętności właściwej oceny sytuacji.
Moim zdaniem wystarczyłoby, żeby ten facet zabrał Lilę na jeden spacer - nawet jeśli na początku wzbudził w niej nieprzyjemne skojarzenia, łatwo byłoby to odwrócić.
Ale po co - prościej oddać. Pies ma kochać bezgranicznie i ładnie wyglądać na kanapie, a nie pokazywać, że jest myślącym i czującym stworzeniem.

Wykrakałam ;)
Lila nie jest całkowicie bezproblemowa - mamy kłopotliwą triadę :)

Uwielbia szczekać nocami - uważa to za swój obowiązek. Potrafi nawet szczekać przez sen :) (podglądałam ją przez okno - zwinięta w kłębek, oczy zamknięte, głowa zwieszona - i "hau, hau, hau"). Szczekała od 20.00 do 2.00 - z minutowymi przerwami. Mamy bardzo tolerancyjnych sąsiadów - ale nawet ja złapałam się na myśli, że z przyjemnością rzuciłabym w Lilę czymś ciężkim ;) W końcu zabrałam ją do domu - uff, wreszcie spokój.

Spełniła się też moja największa obawa - Lila potrafi przeskoczyć ogrodzenie.
Gdy wczoraj mój TZ wrócił do domu - zobaczył niesamowicie ucieszoną Lilę przyklejoną pyszczkiem do siatki od strony ogrodu sąsiadów ;) Bardzo chciała wrócić - ale nie wiedziała, jak.
Dziś rano - to samo. Zamknęłam za sobą bramę, przeszłam jakieś 20 m, przypomniałam sobie, że nie wzięłam z domu bardzo ważnej rzeczy, wróciłam - a Lila już była u sąsiadów. Namęczyłam się przeokrutnie, zanim wygięłam siatkę w taki sposób, by Lila mogła pod nią przejść z powrotem.

Tym samym Lila wywalczyła sobie status psa domowego - nocami będzie musiała być w domu, żeby Zalesie mogło spać, a gdy nas nie będzie - żeby nie biegła za nami poprzez działki sąsiadów ;)

Ostatni problem - Lila namiętnie kopie doły. Mi to nie przeszkadza, ale było już sporo przypadków zwrotów z adopcji z powodu uszkodzenia przez psa wymuskanego ogródka.

Poza tym - Lila jest kochana, ciepła, wierna, wpatrzona w opiekuna i bardzo towarzyska :)
I pomyśleć, że wróciłaby do schroniska z powodu "agresji wobec mężczyzn" ;)

Posted

Lila przyniosła ze sobą zarazę :evil_lol:

Wróciłam wczoraj ze spaceru z Maszą i Lilą - Zuza grzecznie stała przy bramie, ale Marcel zniknął. Po chwili okazało się, że był u sąsiadów :diabloti:

Posted

Gdy tylko zobaczyłam tę Lile po prostu się ZAKOCHAŁAM! Od razu pokazałam ją mamie i jej tez sie spodobała :) A że nie możemy niestety jej wziąść (przecież mamy kochaną gwiazde Majeczke XD) to staramy sie przekonać kolege mamy.On baardzo by chciał mieć psa.Trzymajcie kciuki może znajdzie kochający domek :)

Posted

Kończąc "nie temat Lilki":
super:) po Świętach wyślę na stronę reszte psów z 9 i tym samym już wszystkie psy z rejonu będą na stronie:) a podesłałybyście mi zdjęcia tej labki to podmienię na stronie (bo moje było trochę nieudane, bo strasznie się wierciła...)

Kochana Lilka prosi o domek!

Posted

Nie, Zonia pyta o najnowsze zdjęcia, które zrobiła Blabli Ania.
Są bardzo dobre i gdy tylko będę mieć dostęp do lepszego łącza, prześlę je :)

Lila wczoraj się popisała - gdy Danusia przywiozła karmę, Lila postanowiła wybrać się na spacer. Sama :evil_lol: Musiałyśmy gonić ją samochodem.

Lila otrzymała 20 kg karmy Arion i 100 zł na inne potrzeby - bardzo dziękuję :)
Z tych 100 zł zostały 43 zł (obroża Kiltix kosztowała 57 zł).

Mamy już za sobą pierwszą próbę sił związaną z wchodzeniem na łóżko ;)
Problemów z przekierowaniem Lili na ziemię nie było ;)

Najgorsze, że Norbert bardzo Lilę polubił, jeszcze tydzień i adoptuje ją za moimi plecami :razz:

Posted

Jak ktoś zauważy jakiś bazarek ogłoszeniowy, proszę wklejcie tu link do niego.
Muszę już biec, nie mam czasu, by dalej szperać na dogo, a Lilę trzeba intensywnie ogłaszać ...

Sunia ma skłonności do ucieczek/wycieczek, więc DS musi być bardzo odpowiedzialny.

Posted

Świeże fotki:

[IMG]http://img836.imageshack.us/img836/953/dscf9089.jpg[/IMG]

[IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8850/dscf9090s.jpg[/IMG]

[IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6695/dscf9091.jpg[/IMG]

[IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7194/dscf9098u.jpg[/IMG]

Futro:

[IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3631/dscf9104.jpg[/IMG]

Posted

Tarzanie synchroniczne:

[IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4834/dscf9108.jpg[/IMG]

[IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5231/dscf9109.jpg[/IMG]

[IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6601/dscf9115o.jpg[/IMG]

[IMG]http://img840.imageshack.us/img840/1703/dscf9120b.jpg[/IMG]

[IMG]http://img851.imageshack.us/img851/6056/dscf9122.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5536/dscf9132.jpg[/IMG]

[IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2554/dscf9131l.jpg[/IMG]

[IMG]http://img571.imageshack.us/img571/6098/dscf9127a.jpg[/IMG]

Bonus - Masza i nietoperz :)

[IMG]http://img571.imageshack.us/img571/6138/dscf9075t.jpg[/IMG]

[IMG]http://img541.imageshack.us/img541/8599/dscf9088u.jpg[/IMG]

Posted

Niestety, na razie nie ma żadnego odzewu z ogłoszeń.

Lila ma się bardzo dobrze, cały czas chodzi uśmiechnięta, bawi się, doprasza o pieszczoty i głaski :)
Ma ulubioną miejscówkę na dłuższy sen - śpi pod łóżkiem, czasem widać tylko końcówkę ogona ;)
Część kamienia nazębnego już odpadła, może wcale nie będzie konieczne usuwanie go pod narkozą.

Dziś wszystkie psiaki tylko wymieniają się posłaniami i miejscami na fotelach - pogoda zachęca do nicnierobienia :)

Posted

Adopcją Lili są zainteresowani rodzice chłopaka mojej siostry.
Szukają łagodnego, bardzo zrównoważonego, przyjacielskiego psiaka - w domu jest 8-letni chłopiec, który bardzo boi się psów (nie jest to związane z żadną traumą, po prostu nigdy w rodzinie nie było psa).
Z tego względu Lila niekoniecznie może być odpowiednią kandydatką, ale zobaczymy.
Woleliby psa z DT, ale może uda mi się ich namówić na adopcję ze schroniska.
Na pewno pokażę im zdjęcia Pilszki (Zonia - wy ją nazwałyście Puszysta) i Astona (bo nie musi to być młody psiak).
Macie jeszcze jakieś inne pomysły ? (jako że to pierwszy pies w rodzinie, najlepiej by było, by był jak najmniej kłopotliwy, z tych łagodnych, sympatycznych, kochających dzieciaki psiaków).

Nowe fotki:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...