Agnieszka_K Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 zapisuje, ale nie mogę pomoc deklaracją :( Quote
Martika&Aischa Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 W górę psiaczku pokazuj się cioteczkom bo pieniążki bardzo potrzebne!!! Quote
Lu_Gosiak Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 dorzucam dla psiaka poki co jednorazowo 20zl konto to samo co na Rustiego??:) Quote
danavas Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):dorzucam dla psiaka poki co jednorazowo 20zl konto to samo co na Rustiego??:) tak to samo:) dzięki :) Quote
unixena Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Hop do gory Foxiu .Jutro wyrwiesz sie ze schronu i zaczniesz inne ,nowe zycie . Quote
danavas Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 to będzie dla niego długa droga....mam nadzieje że Fox nie zestresuje się podczas jazdy....bo ja na bank dziś nie zasnę..:) Quote
Kava Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 danavas napisał(a):to będzie dla niego długa droga....mam nadzieje że Fox nie zestresuje się podczas jazdy....bo ja na bank dziś nie zasnę..:) wy sie nie smiejcie.... mozna psa "uspokoic" przed czekajacym go wydarzeniem poprzez podjecie z nim kontaktu mentalnego... nalezy mu opowiedziec co go jutro i w nastepnych dniach oczekuje... i to w szczegolach... owczarki sa bardzo inteligentne,to i zrozumie i nie bedzie sie stressowal... danavas, ty sie nie stresuj tylko pogadaj z Foxem... uprzedz go, ze jutro o godz. xy przyjdziesz po niego z panem, do ktorego go zawieziecie ... opowiedz mu o jezdzie samochodem,... itd... takie metody uzywa sie dla uspokojenia zwierzat przed duzymi zmianami, transportami etc... ja tutaj bede myslami przy was i przesylam wam duzo dobrych fluidow.... jestem wzruszona, przebiegiem tej akcji i wszystkim darczyncom wdzieczna... a tobie za tak duze zaangazowanie szczegolnie.. Quote
agrazka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 finansowo w tej chwili nie mogę :( ale mogę z nim tu być i trzymać kciuki. Quote
danavas Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 zastanawiam się czy on w ogóle kiedyś jechał autem.... a kciuki jak najbardziej wskazane....:) Quote
mari23 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Kava napisał(a):dzieki dziewczeta za przybycie.... dzis w nocy snila mi sie mlody wilczek z kikutem ogona ( sam kosc),,,,, ktory biegal w kolko..... po przebudzeniu wiedzialam od razu o kogo chodzi... naturalnie, ze nie zostawimy Foxa samego Jestem i ja.... wprawdzie nie mam w domu komputera (awaria :( ) , ale dziś w pracy mam trochę "luzu" ;) co do snów - też miałam złe i z psami związane...... oby się nie sprawdziły... Może zapytać jeszcze Lilutosi (to Dolny Śląsk) - może byłoby taniej - to naprawdę dobre miejsce... wyslę jej watek i jeszcze paru osobom..... może uda się coś zorganizować dla Foxa...MUSIMY mu pomóc !!!! Quote
Lili8522 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Foxiku dziś Twój wielki dzień! Napiszcie jak sie sprawował podczas podróży ;) Quote
Kava Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 mari23 napisał(a):Jestem i ja.... wprawdzie nie mam w domu komputera (awaria :( ) , ale dziś w pracy mam trochę "luzu" ;) co do snów - też miałam złe i z psami związane...... oby się nie sprawdziły... Może zapytać jeszcze Lilutosi (to Dolny Śląsk) - może byłoby taniej - to naprawdę dobre miejsce... wyslę jej watek i jeszcze paru osobom..... może uda się coś zorganizować dla Foxa...MUSIMY mu pomóc !!!! Mari, miejsce w ktore Fox dzis wyrusza jest w cenie tak samo jak u Lilutosi i wydaje sie ze dostanie tam naprawde indywidualna opieke.... dziekujemy za przybycie... Quote
kazik132 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Jestem i ja na zaproszenie. Widzę, że psiak dziś opuszcza stron, czyli już małe ufff jest!Finansowo na razie pomóc nie mogę, ale mam pieniązki od znajomej, która podsyła mi na moje psiaki. Chętnie więc wesprę jednorazowo jakąś dyszką na szczęscie dla Foksika. Jesli to coś da, to poproszę o numer konta. Quote
aga88 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 ja również poproszę nr konta, chętnie pomogę :) czyli dziś jego wielki dzień, tak? kurcze, szkoda, że ten domek tylko na 3 m-ce :( ciekawe jak będzie się czuł w nowym miejscu...czekam na wieści i mocno trzymam kciuki za Foxa! :) Quote
Lu_Gosiak Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 trzymam kciuki!! danavas powodzenia:):):) i szczesliwej drogi! Quote
czerda Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 od 20 lat mam owczarki i na pewno Fox poradzi sobie chętnie dorzucę coś dla niego poproszę o konto polecam wszystkim serial -miasto psów i na pomoc pitbulom -na planet wczoraj oswojno psy wzięte z walk - jeden z nich potrafił tylko się czołgać na widok człowieka i cierpliwośc i serce dały mu bezpieczeństwo, cuda , więc i ten piekny pies da radę z naszą pomocą Quote
danavas Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 :) ja już w domku a Fox nadal w drodze....idealny pies do auta:) nie trzeba dwa razy powtarzać aby wskoczył do środka....pierwszy raz co prawda niepewnie, ale po postoju juz śmiało i zdecydowanie:) siedział sobie..oglądał świat...czasem się położył i pospał troszkę...cały cas starałam się go głaskać i gdy tylko wyszliśmy z auta zaczął piszczeć myśląc że zostanie sam..... na postoju zjadł panu Robertowi kanapkę (chlebek skutecznie omijał:) i wypił pól butelki nałęczowianki:) teraz jak dzwoniłam to znów coś pałaszował na postoju.....nadrabia straty....bo chudy jest bardzo....ja w nim nie rozpoznałam tego psa ze zdjęć...albo miał wyjątkowo małe porcje jedzenia albo wyjątkowo duże robale....albo jedno i drugie.... same oceńcie.... od razu mówię że to zdjęcie nie oddaje w pełni wychudzenia tego psiaka... do schroniska nas nie wpuszczono...ale tez specjalnie na to nie nalegaliśmy...pani przyprowadziła pieska na samej smyczy do bramy...nie miał obroży...był tak przestraszony,że chciał wracać z powrotem za bramę ale gdy tylko zobaczył że my głaskamy i drapiemy za uszkiem, to już był kupiony:) ja osobiście przezaziłam się jego wyglądem...ten ogonek nie straszy , nawet ładnie wygląda...ma zadek jak zajączek:) łapka cała obskubana ale bez otwartych i nowych ran....i te chude boczki...cały układ kostny jak na dłoni.... i wielgachna szrama na nosie..nie chcę nawet myśleć co ją zostawiło... nie ma co czekać..pan Henio(tymczasowy właściciel) jeszcze dziś go będzie odrobaczać...wszystkie podstawowe badania trzeba wykonać już...co za tym idzie...koszty wzrosną...ale nie ma innej opcji... to taki kochany piesio...potrzebuje miłości, jedzenia i domu...i wszystko to dostanie bo pan Henio zapowiedział że zabiera go do domu a nie na podwórze... Quote
danavas Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 czerda napisał(a):od 20 lat mam owczarki i na pewno Fox poradzi sobie chętnie dorzucę coś dla niego poproszę o konto polecam wszystkim serial -miasto psów i na pomoc pitbulom -na planet wczoraj oswojno psy wzięte z walk - jeden z nich potrafił tylko się czołgać na widok człowieka i cierpliwośc i serce dały mu bezpieczeństwo, cuda , więc i ten piekny pies da radę z naszą pomocą masz zapchaną skrzynke..;) Quote
danavas Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 a tak na marginesie..nie dziwie się że tam nie ma wolontariuszy...przecież to jakiś trójkąt bermudzki jest...tam się nie da dotrzeć za pierwszym razem...GPS nie dał rady... zaprowadził niby do celu a schronu ni ma....kierowało nas chyba z 8 osób...i każdy kazał skręcać w prawo;)...jeździliśmy wokół tego miejsca dobre 30 minut....nie wiem nawet czy za drugim razem bym tam trafiła... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.