*Gajowa* Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Dzięki zdrojka ewentualnie skorzystamy z tego paska skóry - o ile jutro nie nadejdzie wsparcie. Może wystarczy druga osoba i kagańce nie będa potrzebne. Aria jest cudowna, przyjacielska, bardzo lubi dzieci-dziś akurat był znajomy z chłopcem ok. 5 lat - sunia garnęła się do niego. Uwielbia samochody - dzis wgramoliła sie do wysokiej terenówki co dla niej jest nielada wyczynem ze względu na łapki. Jutro Aria jedzie na badania i konsultację. Quote
Abis Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Widać ,ze sunia kiedyś była rozpieszczana,że miała kontakt z samochodami a także chyba człowiek nie zrobił jej krzywdy ....Szkoda tylko,że teraz szuka nwego domku....że ludzie potrafią być tak okropni.Trzymam kciuki za Arię i jej wizytę u weterynarza Quote
*Gajowa* Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Aria ciągle czeka na wizytę u specjalisty. Musimy niestety cierpliwie czekać...:placz: Sunia jest przeurocza i zasługuje na najlepszy dom... Quote
Milady Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ciężko było zrobnic jej dobrą fotkę, bo Aria była bardzo podekscytowana pojawieniem się nowego "chłopaka" :cool3: Quote
*Gajowa* Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ładne foty wyszły - szczególnie piękna mordka Arii... Bardzo dziękujemy Milady:Rose: . Quote
*Gajowa* Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Dziś Arię zaszczepiłam p/wściekliźnie - ma już ksiązeczkę zdrowia. Udało się dziś doprowadzic do spotkania Arii z Gają. Obie były w kagańcach - niestety po kilku minutach wzajemnego poznawania się doszło do walki z winy Arii. Dziewczyny zaczęły sie kotłować i trzeba było je szybko rozdzielić tak więc Aria bedzie musiała dużo czasu spędzac w kojcu niestety. Jest mi przykro bo wolę pieski biegające luzem a nie zamknięte. Quote
Milady Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 A czy ta Pani jest zdecydowana na Arię czy nalezy jej szukać domu? Quote
Abis Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Kurczę widzę,ze Aria to waleczna suka :) Szkoda bo tak jak piszesz Marta lepiej by latała luzem ale cóż ...Masz wielkie serce ,że przygarnełaś Arię do siebie i jestem Ci wdzięczna ,strasznie Quote
*Gajowa* Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Milady Aria nie była jeszcze nigdzie wystawiana i nikt nie jest nią zainteresowany ponieważ powinna zostać najpierw zdiagnozowana. Tak aby przyszły kandydat na właściciela był świadom ułomnosci suni lub kosztów ewentualnego leczenia. Zobaczymy co przyniesie ten tydzień - mam nadzieję, ze juz nie będzie więcej przeszkód i Aria doczeka się wizyty u dr. Janickiego... Quote
*Gajowa* Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Mamy umówioną wizytę w czwartek o 13.30 - oby wszystko poszło zgodnie z planem. Quote
Milady Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Trzymam kciuki :) Aria jest boska :loveu: Quote
*Gajowa* Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Aria była dziś badana przez dr. Janickiego. Diagnoza to : przykurcz pozapalny mięśni półściagnistych. Zalecenia to : Wykluczenie pełnej swobody ruchu /chodzi o gwałtowne długie galopady i energiczne zabawy z psami. Potrzebny jest ruch stały, częsty w ciągu dnia - nie wysilony. spokojne spacery. Znaczy to, ze w najblizszym czasie nie czeka jej zabieg chirurgiczny z tego powodu. Chyba mozna zacząć szukać domku dla niej. Aha Aria została oceniona na 4-5 lat. Quote
Milady Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Ale co to oznacza? Że wyjdzie z tego? Jakieś leki dostanie? Czy to już stan permanentny? Quote
*Gajowa* Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Z jego wypowiedzi wynikało, że ten przykurcz nie jest na tyle duży, aby przeprowadzać zabieg chirurgiczny. Robi się przecięcie mięśni o ile kulawizna jest na tyle duża, że uniemozliwia zwierzęciu poruszanie się. A Aria jego zdaniem sobie całkiem dobrze radzi. Quote
Abis Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 ale się cieszę,ze nie jest to dysplazja.Zaczynam pytać znajomych a także na innych forach o nowy domek dla Arii. Czy możesz napisać taki post,wszystko o Arii , jaka jest co lubi czego nie bym mogła łatwiej wrazie czego rozmawiac o domku jeśli taki by się pojawił... Z tego co piszesz Aria to wojowinik ? Nie bardzo lubi inne psiaki ? Myślisz,że to kwestia czasu ? Czy da się ją przekonać do wspólnego zamieszkania z innym psem czy raczej nie da się okiełzać jej zaczepak ? Quote
*Gajowa* Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Aria nie wykazuje zadnej agresji w stosunku do ludzi, mozna jej mieszać w misce mimo , iż dosłownie rzuca sie na jedzenie. U weta tez żadnych problemów. Wszystkie osoby ktore sie u mnie pojawiły witała radosnie - nawet jak ktoś idzie ulicą za ogrodzeniem Aria macha ogonkiem. Dzieci lubi. Gorzej ze zwierzętami. Jest typem dominantki, z suka trudno sie jej bedzie dogadać. Z psem mogłaby mieszkać ale też bedzie próbowała go zdominowac. O kotach wiemy z poprzedniego domu. Jest sunia śmiałą, moim zdaniem nie była bita - nie boi się ręki ani krzyku. Musiała byc w swoim życiu często głodna zresztą jest bardzo szczupła i dosłownie trudno postawic jej miskę bo wytrąca ją z reki. Jedzenie znika w kilka sekund. Wytarty ślad na szyi świadczy o tym, że musiała być trzymana na uwięzi. Quote
*Gajowa* Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 W czwartek jadę z Arią na jeszcze jedną konsultację na SGGW. Quote
*Gajowa* Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Druga konsultacja przyniosła całkowicie odmienną diagnozę - kulawizna jest wynikiem zmian zwyrodnieniowych częsci lędźwiowej kręgosłupa. Mamy zrobić RTG kręgosłupa. Quote
elles Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Sama złe wieści dziś, tutaj diagnoza, w Rzeszowie zachorował szczeniak, ile jeszcze... :( Ciekawe co przyniosą następne zdjęcia. Gajowa trzymam za Was kciuki!!! Quote
Abis Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 ech :( Przykro mi ,kurczę a już myślałam,że będzie dobrze ... Quote
*Gajowa* Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Jutro zrobimy RTG i mam nadzieję rozpoczniemy leczenie. Quote
*Gajowa* Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Piszę sama do siebie ale niech tam... RTG kręgosłupa zrobiłyśmy i czekamy na wizytę u weta już ze zdjęciem ale przed Świętami nie dałam rady. Jednak opis do zdjęcia nie pozostawia złudzeń - zmiany o charakterze spondylozy. Na SGGW czekałyśmy ponad dwie godziny i Aria miała kontakt z psami i sukami różnych wielkości i zachowywała się bardzo przyjaźnie wobec wszystkich - tylko mojej Gajki nie cierpi... Quote
beka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Biedna sunia. A czy wiadomo czy to mozna leczycć? rehabilitacja jakaś? A co do sympatii między pieskami - to moja Tara kocha wszystkie psy i suki z wyjątkiem Ragi :(. A raga dla odmiany nie lubi żadnego psa i suki (toleruje Morusa) - Cięzka sytuacja. Quote
*Gajowa* Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Wstępnie pan wet mówił o rozpoczęciu leczenia poprzez znaczne ograniczenie ruchu na okres jednego miesiąca. Klatka, wyprowadzanie na smyczy tylko na bardzo spokojny spacer, żadnych schodów i żadnego kontaktu z innymi psami. Bardzo trudne warunki do spełnienia . Jaki następny etap leczenia jeszcze nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.