Abis Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Marta a nie wiesz czy sunia została już zabrana z tamtego domu?? Ja nic nie wiem :( Nie mam o niej jak narazie jakichkolwiek wiadomości :( Quote
*Gajowa* Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Sunia jest jeszcze u pani, która ja przygarnęła w okolicy Białobrzegow. Dziś przekazałam kontakt telefoniczny do zainteresowanej sunią osoby i mam nadzieję, że strony dogadają między sobą termin odbioru suczki. Quote
*Gajowa* Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Niestety pani, ktora miała wziąśc sunię wycofała się z adopcji - poprostu kupiła sobie szczeniaka na giełdzie. Wobec tego sunia będzie zabrana na leczenie w poniedziałek 6.11. - wczesniej się chyba nie uda ze względu na swięta. Quote
Abis Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Marta i tak świetnie,ze sunia zostanie zabrana i trzymam wciąz zaciśnięte kciuki .... za sunię Quote
*Gajowa* Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Bez zmian... ale bedzie zabrana w poniedziałek. Quote
Abis Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 Marta czy wiadomo co z sunią?Bo dostałam dziś info,że suczka nadal jest nie zabrana...? Czy pomoc jest wciąż aktualna czy może fundacja się rozmyśliła ?? Nie wiem czy nadal szukać jej domku czy jednak jest dla niej miejsce w fundacji Quote
*Gajowa* Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Właśnie usiłuję wyjaśnić sprawę, bo chyba nastąpiło nieporozumienie... Będę temat drążyć do skutku. Quote
*Gajowa* Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Troche to trwało ale ostatecznie sunia bedzie zabrana jutro - jestem juz umówiona z jej tymczasową właścicielką. Sprawa się skomplikowała ponieważ nie było domu tymczasowego na czas leczenia i szukania domku. Ale sprawy się tak ułożyły, że sunię przetrzymam u siebie - sunia nie będzie jednak w mieszkaniu. Aktualnie mam w domu swoją GAJKĘ i zagłodzoną sukę, która była w cięzkim stanie i musiała być w mieszkaniu. Mam nadzieję, ze się ze sobą dogadają. Quote
*Gajowa* Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Sunia jest już u mnie jeżeli to kogokolwiek jeszcze obchodzi. Jest piękna i łagodna, doskonale czuje się w samochodzie. Ma problem z tylną łapą, która się załamuje i sunia często jakby upada. Poza tym jest moim zdaniem zdeformowana - oby udało się coś zaradzic z jej chodzeniem. Quote
Abis Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Marta jasne,że obchodzi :) Cieszę się bardzo,ze sunia zastała zabrana ....Ile Ona może mieć lat ,jak oceniasz jej zdrowie ? Jak tylko będziesz coś wiedziała daj znać , jakie będą dalsze losy suńki ... Quote
*Gajowa* Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Sunię nazwałam ARIA. Nie potrafię określić wieku ale z pewnością jest młoda. Jest ONkiem mocnej budowy ale trochę zdeformowanym - jako laik powidziałabym, że to zaniedbanie wieku szczenięcego /krzywica/. Problem z tylną łapą powoduje, że Aria nie może szybko biegać tylko kłusem, a temperamencik ma. Prawdopodobnie we wtorek będzie na konsultacji u dr. Janickiego . Po tej wizycie będzie wiadomo dużo więcej. Quote
*Gajowa* Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Fotek niestety nie mam ale moze trafi się jakaś cioteczka z cyfrówką. Quote
zdrojka Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Gajowa, w sprawie domku stałego spróbuj skontaktować sie z Elą z wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34333 Pisała, że dla tej chudzinki ma kilka ciekawych propozycji, może ktoś będzie chętny na Arię. Piękna suńka :loveu: Quote
*Gajowa* Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Dziękuję zdrojka za zainteresowanie Arią. Jednak zanim bedziemy ją proponować komukolwiek musi zostać przynajmniej zdiagnozowana. Przyszły właściciel powinien być świadom wszystkich niedoskonałości Arii. Quote
Abis Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Marta cieszę się,że Aria trafiła na Ciebie,że teraz ma opiekę i Twoje serduszko :) Jesteś kochana , dzięki Tobie Aria ma szanse na kochany domek Quote
*Gajowa* Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Sunia została obfotografowana - co prawda było całkiem ciemno ale zobaczymy. Aria bardzo dziękuje cioci Larze. Quote
beka Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Kurcze , przecież ja też mam aparat cyfrowy. Jak będą potrzebne zdjęcia to pisz, bo ja nie zawsze śledzę wszystkie ulubine wątki. Quote
*Gajowa* Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Aria bardzo dziekuje cioci Larze za zaproszenie do salonu piękności - jest bardzo brudna i niepachnąca więc kąpiel by się przydała- sama nie dam rady. Piękną obróżkę z adresówką założymy po kąpieli. Foty wyszły bardzo fajne mimo ciemnosci i faktu, ze Aria uciekała od błysków. Wyobraźcie sobie zamiast latarynek piękne, brązowe, mądre oczy. Quote
zdrojka Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Tak nieśmiało daję znać, nie tylko odnośnie tej suni, że mam autko... Malutkie, bo to cienki, ale ja + 2 osoby + psiak przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia wejdzie bez problemu. I mało pali... Rzadko kiedy mogę, ale w potrzebie dzwońcie, może akurat będę miała trochę czasu. Mój TŻ się pewnie wścieknie, że jeszcze czas będę na "to" poświęcać, ale co mi tam :cool3: Nr 602203441, nie zawsze mogę odebrać, bo pracuję przy telefonie, ale zawsze oddzwonię. Niedalekie okolice Warszawy wchodzą w grę. Quote
beka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Jak sunia aklimatyzuje sie w nowym miejscu? Quote
*Gajowa* Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Dziś nie udało nam się z wizytą u dr. Janickiego - Aria była zapisana warunkowo o ile będzie czas między operacjami i czekałyśmy przy telefonie. Następne podejście w czwartek . Z kąpielą może jutro ale to się okaże - zadzwonię Lara. Dziś Arię wstępnie wyczesałam - było tego całkiem sporo, a to jeszcze nie koniec. Z Gają jeszcze zapoznania nie było ale ich relacje nie wyglądają dobrze- nie mam odwagi doprowadzic do spotkania - jestem sama i w razie czego nie poradzę sobie. Potrzebowałabym kagańca dla Arii . Quote
zdrojka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Mam dwa po Migaczku ['] Jeden taki zwykły metalowy, a drugi szyliśmy na zamówienie, chociaż on był bardziej "na pokaz" dla straży miejskiej, coby się nie czepiała, że pies bez kagańca chodzi. Dość luźny pas skóry, ale bardzo szeroko paszczy psisko nie mogło otwierać. Jutro będę u rodziców, wezmę i zrobię zdjęcia (niestety tylko komórką, ale cos tam będzie widać), to mogę wysłać mailem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.