Abis Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Witajcie.Znajomej (z innego forum)mama znalazła piekną donkę. Wkleję to co zostało napisane na tamtym forum.Może znajdzie się chętna osoba która chce pokochać ta ślicznotkę.Mi osobiście dziewczynka skradła serce ale mam już jedną swoją stokrotkę i kolejnej nie mogę mieć :( Została znaleziona może z dwa tygodnie temu w okolicach Białobrzegów Radomskich. O obrożę zapytam... Tatuażu brak. Sunia jest bardzo delikatna, lekkiej kości. Bardzo kochana, zero agresji (jedynie koty gania). Przed Peniem od razu się rozłożyła do góry brzuchem, a szczekające na nią Pekińczyki- omija. Potrafi chodzić na smyczy. Dysplazja niestety bardzo widoczna- jak zaczyna biec, ciągnie tylne łapy za sobą. Z tego co widziałam- ma zdrowe zęby, więc mimo siwego pyska nie może być stara. Może z 3-4 lata... a to foteczki ślicznotki Quote
*Gajowa* Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Piękna sunia może komuś skradnie serce... Quote
Abis Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Wciąż jestem ...wciąż czekam na kogoś kto mnie pokocha...Nie jestem agresywna będę wiernym kompanem wspólnych spacerków za odrobinę serca ,pełną miskę i niestety wizyty u weterynarza...Tego ta śliczna dziewczynka potrzebuje teraz najbardziej.Ma widoczną dysplazję potrzebna jej pomoc weterynarza Quote
AleksandraJ Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 A gdzie teraz sunia sie znajduje? i jak to jest z tą jej dysplazją widzial ja juz wet? :( Quote
beka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Jaka piękna sunia. Czy sunia jest na owczarek.pl? Quote
Abis Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Sunia jest na owczarku już też...Wet jej nie widział i dla tego sprawa jest pilna gdyż zdrowy rozsądek dziewczyny której mama znalazła sunkę wie,że sunia musi być leczona a niestety oni mogą jej dać tylko dom tymczasowy ,pełną miskę i miłość a to nie wystarczy w przypadku dziewczynki...Można też pisac maile na adres :byzantium@gazeta.pl tam napewno zasiągniecie więcej info.Ja poprostu tą rasę kocham i zrobie wszystko co mogę by znaleźć jej domek .Jeśli będzie potrzeba mogę się dorzucić na wizytę u weta ale sama nie podołam ...Sunia obecnie mieszka w kojcu nie ma źle ale tak jak już wspomniałam potrzebne jest leczenie.Dogomaniacy proszę pomóżcie,może słyszeliście o kimś kto szuka takiej piękności do adopcji.Dziewczynka podobno jest bardzo spokojna zero agresji.Nadaje się do domu gdzie są inne psy.Ona powinna znaleźć domek przed zimą by móc zacząć leczyć chore łapki :( Quote
*Gajowa* Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Prawdopodobnie właśnie jej dolegliwość była powodem porzucenia. Piękna sunia czeka na człowieka, który bedzie ją leczył... Quote
anouk92 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Myślę że konieczne musi być prześwietlenie. To wcale nie musi być dysplazja tylko np. jakiś uraz po wypadku i dlatego kuleje bo ją boli. Quote
*Gajowa* Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Może to być uraz - trzeba jak najszybciej do weta. Quote
GoniaP Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Zróbcie plakaty do pobrania rozniosę do lecznic w Poznaniu. To często działa, a sunia piekna... Quote
Abis Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 z plakacikiem będzie problem bo ja w tych sprawach zielona jestem ale popytam wsród znajomych psiarzy z innych fór i myślę,że mi pomogą.Napiszę także na PW do osoby która ma kontakt z sunią,może bym przelała choć na pierwszą wizytę pieniążki by zrobić RTG i zorientować się co jest małej...Podobno jak biegnie to tylne łapki ma jak kłody łączy je ze sobą i są całkowicie sztywne.Szczerze mówiąc nie wiem jakie są widoczne objawy dysplazji gdyż nigdy psa z dysplazją nie miałam a także nie widziałam nigdy psa z dysplazją biegnącego... Najgorsze jest to,że jakiś okoliczny weterynarz który tam jest to "konował" z nim nic się nie załatwi nie pisząc tutaj o RTG ...Myślę,że może być problem z dostarczeniem suńki do jakiegoś zaufanego weta ...Czemu ta sunia jest tak daleko odemnie :( czuje się taka bezradna ,może pomóc tylko na odległość :( Quote
wandul 66 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 suka może też mieć osteoporozę , mogła parę razy rodzić , odwapnić się i trzeba by zacząc podawać jej duże dawki wapnia!!! Quote
syla00 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 a sunia coś nam spada!!! w górę ślicznotko!! Quote
GoniaP Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Nie ma co gdybać tylko domu, choć tymczasowego szukac i opiekę weterynaryjną załatwić! Quote
Abis Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Więc sprawa wygląda następująco.Nie ma możliwości by sunia odwiedziła weterynarza...Dziewczyna nie posiada auta ,nie ma kompletnie jak dostarczyc małą do weta a tym bardziej,że musiałaby jechać do Warszawy z nią...Domek choć tymczasowy pilnie potrzebny by ktoś się stokrotką zajął ... Quote
wandul 66 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 podnoszę w górę ps. bywają weci , którzy bez dodatkowej opłaty przyjeżdzają do domu!!! Quote
Abis Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Rozmawiałam dziś z tą dziewczyna sytuacja jest dość skąplikowana gdyż jej mama nic nie wie o tym,że dziewczyna chce znaleźć dom dla sunieczki.Jeśli zacznie ją wozić po wetach itd. cos powie sprawa może nabrać innego toru i mama się uweźmie,że nie odda a jak wiadomo ta suńka potrzebuje leczenia myslę,że w takiej sytuacji kiedy ma chore łapki nie powinna mieszkać w kojcu ...Dobrze by było gdyby ktoś się znalazł kto wziąłby ją na tymczas bądź na stałe a mamę postawić przed faktem dokonany....Sunia ma nowy dom i tyle.... Naprawdę córka tej Pani chce jak najlepiej dla suńki zdaje sobie sprawę z kosztów leczenia i z warunków jakie sunia powinna mieć i stąd jej prośba o szukanie nowego domu... Quote
*Gajowa* Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Ciągle nie wiemy gdzie sunia jest, w jakim mieście. Kobieta powinna ją leczyć a jeżeli nie może oddać komuś kto to leczenie zapewni. Nie można czekać bo czas może mieć decydujące znaczenie dla jej zdrowia. Quote
Abis Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Sunia znajduje się w okolicach Białobrzegów Radomskich ...Kobieta leczyć jej nie może i stąd nasza prosba o szukanie domku bo czas ucieka a leczenie konieczne :( Quote
wandul 66 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 nie rozumie jednego , matka nie chce oddać suni a córka szuka domu , jak wytłumaczy zniknięcie psa??? Quote
Abis Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Matka nie powiedziała,że nie odda :) ale można taką opcję przyjąć,że może nie chcieć jej oddać,więc dziewczyna twierdzi,że najlepiej bedzie postawić ją przed faktem dokonanym ... Quote
*Gajowa* Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Sunia z chorymi łapkami się przypomina... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.