Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na razie wiem tyle że się w piesku zakochali, mężczyzna miał przez 17 lat jamnika. W sobotę przyjadą (z Krakowa) ze swoim zwierzaczkiem sprawdzić, czy się dogadają- wtedy dowiem się więcej.


" przez Ciebie on jest tylko poniewierany, mi go żal, przechodzi z rąk do rąk..." - to słyszę od rana od mamy, najchętniej by go zostawiła. Wszystko było dobrze do puki dowiedziała się, że może pójdzie do nowego domku. Po rozmowie z tatą kazali mi podjąć decyzję.

Posted

tak, należy do mnie (najłatwiej zwalić na kogoś)... na sobotę się umówiłam, zobaczymy czy Candy dogada się ze zwierzakiem, później się okaże.
W sumie sama jestem w rozterce, od początku brałam go z myślą, żeby znaleźć mu dom, nawet mi nie przeszło przez myśl że może zostać.
Mama ma cały czas nadzieję, że go zostawię, a mi najbardziej żal przyjaciela dla Sary, ona się nigdy nie bawiła z żadnym psem.

Posted

a jakiego zwierzaka mają ci państwo? no niestety musisz zadecydować, bo Candy jest pod twoją opieką:(
wiesz głupio będzie jak oni przyjadą, wszystko będzie ok, a ty jednak psa zostawisz... znaczy wiesz Candy na pewno się ucieszy i my również:)
nie umiem ci nic niestety podpowiedzieć... ale skoro rodzice się zgadzają... hmm sama nie wiem

Posted

dziś przypadkiem zajrzałam na ten wątek i pomyślałam że psiak pewno zostanie u was. Bardzo się cieszę- tym bardziej że on najwidoczniej ciebie wybrał na opiekuna :)
i suczka będzie miała kolegę...

a on uroczy jest... te uszy:cool3:

pozdrawiam

Posted

No i co ?! - spodziewałaś się tego po swoich rodzicach ?! - my rodzice też potrafimy was jeszcze zaskoczyć :ylsuper:

Bardzo się cieszę oczywiście ale z drugiej strony chyba straciliśmy fajny tymczasik :p

No to pochwalę się, że mój pierwszy psi tymczas został i pierwsze 2 kocie tymczasy zostały, mamy jeszcze 2 świnki morskie z adopcji ale to już świadomie na stałe no i nie moje tylko Julki :diabloti:

Ta wasza sunia musi być wspaniała - ile ludzi chciałoby mieć drugie zwierzę a rezydent się nie zgadza.

Buziaczki dla suni co zgodziła się na TZ-ta :buzi:

Posted

[quote name='JOMA']No i co ?! - spodziewałaś się tego po swoich rodzicach ?! - my rodzice też potrafimy was jeszcze zaskoczyć :ylsuper:

Bardzo się cieszę oczywiście ale z drugiej strony chyba straciliśmy fajny tymczasik :p

No to pochwalę się, że mój pierwszy psi tymczas został i pierwsze 2 kocie tymczasy zostały, mamy jeszcze 2 świnki morskie z adopcji ale to już świadomie na stałe no i nie moje tylko Julki :diabloti:

Ta wasza sunia musi być wspaniała - ile ludzi chciałoby mieć drugie zwierzę a rezydent się nie zgadza.

Buziaczki dla suni co zgodziła się na TZ-ta :buzi:[/QUOTE]


Tak, potrafią zaskoczyć :crazyeye:
Sara wspaniała? :crazyeye: - to rzucająca się na wszystko i wszystkich, nienawidząca dzieci potworzyca :diabloti:- ona zaskoczyła najbardziej :loveu:

Guest _Kamila
Posted

Mówiłam! Mówiłam! Mówiłam! HA! Mówiłam ci to nawet na akcji, i co? Mówiłam! :evil_lol: :mad:

Posted

Dzisiaj psiaki były na długim spacerku w lesie i Candy po raz pierwszy został spuszczony ze smyczy, zachowywał się wzorowo:multi: pilnował nas, przychodził na zawołanie, pod koniec nawet gonił za patykami :loveu:



















Posted

[quote name='_Kamila']I co zostajesz przy tym imieniu?[/QUOTE]


Na początku nie zmieniałam bo stwierdziłam że nowi właściciele pewnie mu zmienią, więc po co tyle zmian. Teraz już się przyzwyczailiśmy do tego imienia więc już tak zostanie;)

Posted

Wczoraj mieliśmy 2 powody do świętowania;)
Sara kończyła 6 lat i minęły 4 tygodnie odkąd Candy jest u nas :loveu:

Bardzo się ostatnio rozszczekał. Zrozumiał że zabawkami trzeba się dzielić z Sarą, już dokładnie wie co mu wolno a czego nie, jest bardzo grzeczny. Zrobił się z niego pies pół obronny :eviltong: nie chce wpuścić do mieszkania obcych, ale mogą go bez problemu głaskać;). Candy coraz chętniej bawi się z Sarą... ich zabawy są niecenzuralne.







Posted

wiem że was tu zadręczam zdjęciami i wiadomościami mimo, że Candy ma już domek... ale muszę się z kimś podzielić moim szczęściem ;) (wytrzymajcie jeszcze trochę)

Dzisiaj spędziliśmy dzień w lesie, Candy biegał za patykami i piłką, nie odchodził od nas za daleko, głównie leżał przy nas. W pewnym momencie dostał świra i zaczął biegać jak błyskawica pomiędzy drzewami (z tą nieszczęsną łapką w górze), nawet Sara za nim nie nadążała.Chyba podobają mu się takie wypady, był bardzo wesoły, kopał dołki i nawet się wykąpał.
Poza tym byliśmy też u weterynarza i jestem w szoku, było mu obojętne co weterynarz mu robił, grzecznie stał, nie wyrywał się, nie piszczał, nie trząsł, w poczekalni wskoczył mi na kolana i grzecznie siedział- zupełne przeciwieństwo Sary.













Jakby ktoś miał ochotę na więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/108748963789229609215/DzienNaSwiezymPowietrzu#

https://picasaweb.google.com/108748963789229609215/Usmiech#

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...