Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych losami Misi .Jakimś cudem udało mi się trafić na ten wątek , czytam i oczom nie wierzę to o moim Misiolu się tu pisze .
Na dogo trafiłam szukając pomocy i informacji o pieskach takich jak Misiol . Wiedza jaką posiadaliśmy na temat lękliwych psów była i jest niewystarczająca jak na naszego" cudoka "
, ale postępy mamy i to duże . Misia na stałe rozgościła się w naszym łóżku .Spaceruje po całym podwórku ( początki tylko przy ogrodzeniu). Ogon jest w górze a na mój widok jest merdanie (niestety ogon wraca na dół jak pojawia się mąż). pogłaskać mogę tylko jednym palcem w policzek czasami w łapkę.Posiłek zjada z ręki , po smakołyk podchodzi . Kupka i siusiu na trawce. Sama wychodzi i wchodzi do domu. Uznaje tylko drzwi na taras .Dwa raz szczekała na obcego-" pies stróżujący " nam się trafił . Po przebudzeni ziewa i pięknie mruczy ( dopiero kilka razy to słyszałam). A w szczególności znikły te wielkie oczy i łzy . Misia zaczyna się bawić , noskiem popycha miskę a to za kocyk pociągnie , ale tylko przez chwilkę . Zabawek unika .Stała się bardziej pewna siebie i ma iskierki w ślepkach . Na obcych w domu reaguję raczej ciekawością a nie lękiem jak to bywało na początku.Z Sonią jest znacznie lepiej od kiedy Misia jest bardziej wyluzowana , miłość to nie jest ale tolerancja . Jak Sonia wkurzy Misiola to ta ostrzegawczo pokarze ząbki i jest ok.Do bójki doszło raz na początku ale bez rozlewu krwi . Na chwilę obecną jest wszystko w miarę dobrze .Chcę Wam powiedzieć że mamy trzeciego psa ( również znajda jak Sonia) mały to wulkan energii bardzo się lubią z Miską .
Są również te gorsze strony - Misia nie chodzi na smyczy .Unika kontaktu z nami , nadal trzyma dystans .Boi się burzy i petard .
Pozdrowienia dla zapracowanej p.Gosi.

Posted

witam! jak się cieszę,że zawitaliście do nas:)) przyznam,że bardzo się martwiłam tym,że Misia nadal nie jest akceptowana przez drugą suczkę, cieszę się jednak,że już jest lepiej.
wierzę,że w końcu nadejdzie taki etap, kiedy sama przybiegnie i będzie prosić o wygłaskanie. trzymam za to mocno kciuki!!! pozdrawiamy z Konina (schronisko oraz wolontariusze)

Posted

Oczywiście będą zdjęcia tylko musi mi pomóc bratanek bo ja głąb komputerowy , więc proszę o cierpliwość.
O Misiola nie musicie się martwić powoli robi się szczęśliwa , jeszcze bardzo dużo pracy przed nami ale damy radę .Dziś p.Gosia robiła przed adopcyjną u mojego bratanka więc nowy pesiol w rodzinie będzie. Niestety ja byłam w pracy ,więc nie widziała Misi
. Dziś cała trójka w ganianego na podwórku się bawiła , Misia jak sarenka pomykała .Ta zabawa trwała może z 5 minut ale zawsze to krok do przodu .A jak ona uwielbia tarzanie w trawie , sam radość ogon jak szalony lata. W tej chwili Misia ma humorki , siedzi na ławce i ani myśli wejść do domu , po prostu lubi nasz taras , czasami wejście do domu zajmuje jej małą godzinkę , ale mamy czas.....

Posted

Moja Miśka zaczyna broić , wczoraj gdy byłam w pracy znikły ciastka z ławy a okruch były wszędzie.Wysportowana dziewczyna jest a podobno leciwa już. Młode psy były na podwórku ( jeszcze jest ciepło więc korzystają).Sprawca może być tylko jeden nasz Misiol.

Posted

jak miło czytać, że to strachajło robi się szczęśliwe :)
A my teraz martwimy się o jej schroniskową koleżankę Dumkę, która uciekła w siną dal, nie znając świata zewnętrznego i jego zagrożeń :(

Posted

Wielki podziw i szacunek dla Waszej pracy i troski o każdego psiaka.
Do naszego domu to mąż znosi te bidy .Sonie przywiózł od jakiegoś chłopa do którego zawoził towar ( bogaty jak diabli , chata jak belweder) a szczeniak pod przyczepą siedział a pan gospodarz stwierdził że słaba ona bo najmniejsza z miotu . Robakami aż wymiotowała , chuda i wystraszona ,siusiu pod siebie robiła jak się głośniej rozmawiało . Fafik sam męża znalazł pod koła ciężarówki mu wszedł o mały włos tragedia by się stała , w ostatniej chwili go zauważył .Misiola wybrałam ja może dlatego tak opornie idzie im poznawanie się ,ale mąż rzadko z nią przebywa więc pewnie dlatego woli mnie , lada dzień idzie na urlop więc będą nadrabiać straty.
W przyszłym tygodniu będą zdjęcia obiecujemy , Misiol ładnie pozuje więc będzie co pokazać .
Nasz Misiol też nam zwiał na początku , co było nerw i szukania to strach wspominać . Bidula blisko domu siedziała i sama na podwórko weszła po trzech czy czterech godzinach , a my szukaliśmy w lasie w parku na pobliskich łąkach i nad stawami .A cwaniara w tym czasie na podwórko weszła bo zostawiliśmy jej ścieżkę z mięska i otwartą furtkę od strony lasu. Drugim razem tak skutecznie schowała się w pnączach winogrona że też myśleliśmy że zwiała . Dziś chowanie i uciekanie mamy już za sobą ale czujni jesteśmy tak na wszelki wypadek.Trzymam kciuki za Miski koleżankę oby szybko się odnalazła .

Posted


__________________________________________________________

__________________________________________________________

__________________________________________________________

__________________________________________________________

_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

A oto zdjęcie "Karbon'a", nowego kuzyna Misi.;)

Posted

sonia1974 napisał(a):
Jamnika ani ślad , jutro z miejscową dziewczyną idę szukać , ona lepiej zna tamte kąty . Telefonu nie było .


Jamnicze bojowki powiadomione, mysle ze sie Isadorka albo ktos inny odezwie i postaraja sie jakos pomoc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...