Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za gorące powitanie :loveu: :loveu: :loveu:
Rzeczywiście Maszeńka miała niepewną minę w czasie wyprawy do weterynarza. Widziałam ją siedzącą smętnie w samochodzie pani Supergogi i pewnie zadającą sobie pytanie "dokąd oni mnie wiozą?" Po tych niespełna trzech miesiącach Masza czuje się nasza i już tak ufnie nie idzie z "obcymi" ;). Podejrzewamy zresztą, że ona od początku wiedziała, że to jest jej nowy dom i pozwoliła po prostu działać swojemu urokowi :evil_lol:
Chucas, chętnie wybiorę się na wspólny spacer - będę miała okazję obejrzeć z bliska taką śliczną sunię :) Mam nadzieję, że polubią się z Maszą, która ma swoje sympatie i antypatie wśród psów.
Zdjęcia Maszy i Kai z wyprawy nad Wartę (suczki zostały zaproszone na iminieny, stąd ozdobna twarzowa ;) apaszka u Maszy, która i tak przez większość czasu suszyła się, bo właścicielka bardziej od mody ceni sobie kąpiel wodną lub błotną).



A tu Masza udaje kota (kto z kim przestaje...)



Najpierw trzeba do wody, żeby błoto lepiej się trzymało :evil_lol:



Gotowe! Im bardziej brudny pies, tym bardziej szczęśliwy pies :lol:



Teraz kilka kółek z kijem, żeby wybiegać euforię





Pozdrawiam cieplutko :Dog_run:

Posted

Fotki widać :) więc dołączam kolejne:

Z leniuchowania nad Olszakiem (Masza jest uszczęśliwiana kolejnym nakryciem głowy chwilowo, do zdjęcia, zresztą traumy w tych oczach nie widać ;)



A tutaj Masza odkrywa, że mogłaby być noszona na rękach właściwie cały czas



Leżakowanie na balkonie



Chociaż tak jest przytulniej, tym bardziej że za oknem akurat wiosenna burza



I na koniec kropki na cętkach



Pozdrawiam :loveu:

Posted

Masza jest naprawde w super domku, szczęśćiara. I jako jeden z nielicznych psiaków które przwineły się przez nasze Łapki - tak radośnie mnie nie wita. Nie to co Owca czy Nosek. Ale cóż, taki typ a te typy tak mają.
Szkoda tylko że ja widze jedynie dwa zdjęcia z tych wątków bo bym chętnie zobaczyła resztę. Czy to tylko ja mam kłopoty czy Wy też.:oops:

Posted

:multi: :multi: :multi: Są zdjącia i to jakie:lol: Super! A na tym zdjeciu w wianuszku Masza rzeczywiscie się smieje:lol: Ale szczęśliwa sunia:lol:

Posted

Zdjęcia są rewelacyjne! Jesteście wspaniali. Dla Maszy próbowaliśmy długo znaleźć domek, ale nigdy nie myśleliśmy, że może być aż tak wspaniały. W schronisku dopadła ją całkowita trauma . Bardzo Państwu dziękujemy !!!:Rose:

Posted

[quote name='AgaOdMaszy']Hmm, ponieważ zdjęcia pojawiają się i znikają, podaję link do strony ze zdjęciami i filmikiem - Maszeńka w roli głównej. Na razie jest tylko kilka, ale na dodanie czeka pokaźny stosik :) http://album.aufeminin.com/album/see_291338/Masza.html

Obejrzałam wszyściutkie - zwierzyniec cudny:loveu: I w jakiej zgodzie żyje! Udało sie Maszy, udało, szczęsciara z niej:loveu: Rodzinka super!

Posted

Jak ogladam zdjecia ślicznej, odkarmionej i wypieszczonej Maszy to trudno uwierzyc, ze jeszcze niedawno wyglądała tak:
(u weta z Bianką parę dni przed wyjazdem do Poznania)

Posted

Bo Maszulec wygrał los na loterii w takim super domku - a wiem co mówię bo znam domek hihihi. I mam nadzieję, że jeszcze zacieśnimy więzy, np. wspólnym spacerkiem na Maltę razem z Super Owcą może, czyli sunią, której w zasadzie Masza znalazła dom.
Jak to dobrze Pani Agnieszko, że Pani jej Magdzie nie oddała, dzięki temu mamy 2 szczęsliwe i bezpieczne psy.

Posted

Hi hi, Maszulencja wiedziała, że warto poczekać :evil_lol:
Dziękuję Wam za podziękowania ;) ale dla nas to naturalne, że traktujemy nasze zwierzęta jak istoty, które czują i wiele rozumieją, a nie jak przedmioty.
A co do nadziei, to ja mam od dawna cichutką, że pani Supergoga znajdzie wreszcie czas, żeby wypić u nas filiżankę kawy, a nie zawsze w biegu i w biegu, żeby ratować kolejne psie życie :loveu:

Posted

Mam nadzieję, że tak choć na razie czarno widzę. Zaraz gnam z Myszką do weta, to kolejne ratowane zwierzątko. Bieda taka.
A jeśli PANI AgaOdMaszy jeszcze raz napisze, a co gorsze powie Pani Supergoga - to kurcze - ...zabiorę Maszę i tyle...:mad:

Posted

Ja również dołączam się do podziękowań dla AgiOdMaszy i Supergogi za super domek:Rose: :Rose: :Rose:

Uwielbiam oglądać obecne zdjęcia Maszy, aż łezka się kręci w oku z radości, Masza wygląda teraz rewelacyjnie!!!

Posted

Supergogo, jakoś trudno mi uwierzyć w to zabieranie Maszy :evil_lol: Jej też średnio spodobałby się ten pomysł, bo beze mnie ani rusz - idę do łazienki, Masza "iiiiiiiii" pod drzwiami, siadam przy komputerze, Masza trąca mnie nochalem i znów śpiewne "iiiiiiiii", czyli może zamiast kompa jakiś spacerek? Odkąd Maszątko jest z nami prowadzę obrzydliwie zdrowy tryb życia , mówię wam. Za to Kaja ma dawne podejście do sprawy - kilka spacerków tygodniowo odpuszcza sobie na rzecz drzemki
Masza pięknieje w oczach, i oczy jej też pięknieją :loveu: Albo ja straciłam dla niej zupełnie głowę i im bardziej na nią patrzę, tym ładniejsza mi się wydaje. Dobrze, że nie rozumie wszystkiego, co do niej mówię, bo ile można słuchać, że jest się śliczną, słodką i kochaną bez uderzenia wody sodowej do łba? :cool3:

Posted

Ja sobie weszłam do mojego ulubionego wątku obejrzeć zdjęcia Maszy :lol:
Maszka może i nie rozumie słów ale napewno czuje jak bardzo jest kochana i że lepiej trafić nie mogła! :loveu:

A to zdjęcie w albumie gdzie Masza jest na smyczy w schronisku to było w wątku czy na jakiejś stronie ogłoszeniowej? Nie widziałam go wcześniej

Posted

Magda - Zamość napisał(a):
Ja sobie weszłam do mojego ulubionego wątku obejrzeć zdjęcia Maszy :lol:
Maszka może i nie rozumie słów ale napewno czuje jak bardzo jest kochana i że lepiej trafić nie mogła! :loveu:

A to zdjęcie w albumie gdzie Masza jest na smyczy w schronisku to było w wątku czy na jakiejś stronie ogłoszeniowej? Nie widziałam go wcześniej

Magda - o zdjecie chyba z wątku Bianki,
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39326
bo tam wrzucałam zdjecia z pobytu u weta jeszcze przed wyjazdem obu suń do Poznania. Tam chyba sa jeszcze inne zdjecia Maszy

Posted

Masza ma cieczkę :smhair2: Wet odradził jednak środek antykoncepcyjny, bo może spowodować nawet ropomacicze. Przemęczymy się więc jakoś, trzeba będzie zrezygnować ze wspólnych spacerków i przemykać z zaskoczenia, żeby żaden kawaler nie zapłonął nadmiernym uczuciem :razz: Opóźnienie szczepienia i sterylizacji jest skutkiem uczulenia Maszy na ukąszenia kleszczy - trzeba ją było wozić kilka razy na zastrzyki. Teraz zachowamy czujność absolutną i środek przeciwkleszczowy damy jej po trzech tygodniach, chociaż - niby - powinien wystarczyć na miesiąc.
Poza tym wczoraj czesząc Maszątko zdałam sobie sprawę, że po trzech miesiącach żywienia jej głównie (wg Maszy ble ble :evil_lol: ) eukanubą, jej sierść zgęstniała, pojaśniała i zrobiła się aksamitna w dotyku :happy1:

Posted

Masza dała się dzisiaj poznać jako sprawna organizatorka. Robiłam niedzielny obiad i zostawiłam na szafce, w bezpiecznej odległości jak mi się zdawało :evil_lol: , ponadkilogramowy kawał surowego schabu. Wyszłam na chwilę na balkon, po czym wracając do kuchni zobaczyłam Maszę biegnącą przez przedpokój z wysoko uniesionym łbem, trzymającą dumnie tenże kawał schabu w pysku, a za nią podążała podekscytowana reszta zwierzyńca. Widok ten od razu przywiódł mi na myśl Mariannę wiodącą francuski lud na barykady :lol:.
Niestety, ku ogólnemu rozczarowaniu, schab został zarekwirowany...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...