supergoga Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Gratka ma juz domek - tak wyczytałam, tak, że tylko cieszyc sie mozna. Na ogłoszenie o Kropeczce zgłosili sie ludzie z rejonu Lublina, kontakt wysłałam do Marty. Quote
supergoga Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Szczepienie przełożone. Maszy nasiliły sie problemy z uszkami, co drugi dzien dostaje zastrzyki i szczepienie jest mozliwe dopiero za 3 tygodnie. Poza tym jest kochana i ma dobry, ciepły dom pełen miłości. Quote
Tola Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Bardzo cieszymy się tym szczęściem Maszy, bo każda psinka powinna miec dom i miłość. Będziemy zaglądac tutaj i śledzić wiadomości o suni:loveu: Quote
supergoga Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Cała kuracja miała trwac do początku kwietnia. daje więc spokj pani Agnieszce. dzis była u mnie Magda, która chciała adoptowac masze i która poszła do p. Agnieszki ja oglądac. Opowiadała wrażenia - wielkiej miłości pani do suni i odwrotnie i już wtedy czuła, że nie dostanie Maszy, że Masza tam zostanie. Miała racje. Dobrze że wreszcie tez ma swego wymarzonego psiaka. I też z daleka (z Radomia). Quote
supergoga Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 MIłość kwotnie. Spotkamy sie po śiętach - pójdziemy na szczepioenie i pokażemy fotki sunieczki. Trudno żeby nie wkitła - Masza to subtelność i delikatność. Cieszę się, że ja tu przywiozam, że przez pobyt z Bianka u weta - pojechały do Poznania razem. Quote
Tola Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A jak my sie cieszymy się tego powodu :laola:i to nieustannie! Masza u nas gasła przez nikogo niezauważana. W psim zyciu tez widac trzeba miec szczęscie... Czekamy więc na fotki Quote
Czaka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Już nie możemy się doczekać nowych fotek Maszki! :eviltong: Quote
bea_m Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Znaczy się że co? Z czego mamy sie cieszyć? Masza ma nowy staly dom? Quote
supergoga Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Bea m - chyba coś przespałaś :evil_lol: - Masza została w domu tymczasowym na stałe. Wczoraj rozmawiałam - w poniedziałek jadę jeszcze z nią na szczepienie i zrobie fotki. Sunia zdrowa, utyła - jest kochana i ponoć wspaniała. Idealnie sie wszyscy dopasowali. Cała kocio - psia i ludzka rodzinka Fotki wstawię w przyszłym tygodniu. Brawo Maszka! Quote
Tola Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Czekamy, czekamy, bo dawno Maszy nie widzielismy. Dobrze ze tej suni udało się:lol: Quote
Czaka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Miło by było pooglądać fotki Maszki. Ostatnio tak mało dobrych wiadomości na dogo. Quote
supergoga Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Mówisz masz. Sunia trafiła wybitnie. Pani Agnieszka stworzyła dla swego domowego zwierzyńca super dom, ciepły i serdeczny. Masza - bekonik, wyglada rewelacyjnie. Miała okazuje odbyc z nia mała wycieczkę samochodem - oczywiście musiała nam przypomniec że cierpi na chorobe lokomocyjną ;) - ale z powrotem zaprowadziła mnie biegiem do swego domu. Pani Agnieszko - dziekujemy za ten dom. A to sesja fotograficzna - zdjęcia ze stronki, która dostałam od Pani Agnieszki: A to rodzinka Maszy - oczywiście nie cała: Moje ulubione Jutro wstawie fotki z naszego wyjazdu do weta z sunią. Ona ma jak w raju. Może Pani Agnieszka zarejestruje sie na dogo i sama cos o Maszy napisze. A teraz tylko podziwiajcie. Quote
Tola Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 :multi: Rzeczywiscie - tak wyglada psi raj:loveu: Zwierzyniec cudny, Masza dorodna i szczęśliwa, ale kto nie byłby szczęśliwy w takiej sytuacji? Wprost z budy i zapsionego boksu Masza trafiła na kanapy:lol: Miło byłoby powitać na dogo p. Anieszkę i podziekowac jej jeszcze raz za Maszę. Goga - masz tez wielki udział w tej adopcji, bo od Twojej decyzji, ze przyjezdzają obie sunie właściwie wszystko sie zaczęło... A to zdjecie - rewelacja:loveu: Quote
robkowa Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Masza wygląda na zdjęciach rewelacyjnie!!! :loveu: Aż sprawdzałam na pierwszej stronie czy to napewno ta sama sunia z pierwszego boksu, zastanawiałam się czy sie nie pomyliłam, na jej pierwszych zdjęciach z podkulonym łepkiem, zagubiona, w ogóle trudno jej było zdjęcie zrobić Jestem pod ogromnym wrażeniem! Ale się Maszy poszczęściło! :multi: Quote
Czaka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Supergoga padamy przed Tobą na kolana za to co zrobiłaś dla Maszki. :modla: Gdybyś jej nie zabrała myślę, że mogła nie przetrzymać zimy. Ona była najbardziej zrezygnowanym psem w schronie , w ogóle nie wychodziła z budy. Najbardziej rozbroiło nas zdjęcie w czapce, z podwiniętą chrapką , Maszka jest cudna. Zresztą wszystkie zwierzaki wyglądają szczęśliwie , kocisko jest ogromne. Jak znajdziesz chwilkę, to wklej jeszcze te fotki od weta. Quote
AgaOdMaszy Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Witam wszystkich :multi: Wczoraj po raz pierwszy czytałam ten wątek chłonąc jak gąbka każdą informację o "poprzednim życiu" Maszeńki. Nie miałam pojęcia, że tylu osobom leżał na sercu jej los. Dziękuję ogromnie wszystkim, którzy Maszę pokazali światu i do tego lepszego świata ją dowieźli :iloveyou: :buzi: . Masza ze smutnego i zalęknionego psiaka stała się wesolutką gadułą (jak każdy dalmatyńczyk ). Uwielbia biegać i nie przepuści żadnej okazji, żeby sobie popływać. Mieszka z dwiema kotkami, kocurem i jamnikiem Kają. Ba, wychodzi wieczorami na wspólne spacery nie tylko z Kają, ale i kocurem. Straciła zupełnie głowę dla owczarka collie, od którego na spacerach nie może się odkleić (chociaż mówię jej, że damie nie wypada tak wisieć na ramieniu faceta ). Gdy już wyszaleje się na zewnątrz, w domu staje się potulnym Maszątkiem, które dopomina się solidnej dawki pieszczot przeciągłym "iiiiiiiiiiiii". Szybko też odkryła, że kanapa = prawdziwy komfort. Ona nie wskakuje na kanapę - ona wdrapuje się na nią łapa za łapą. Na początku było łatwo, teraz trochę ciąży jej pupcia :cool3: . No i na początku obwieszczała całemu światu, że zajęła najlepsze miejsce, co kończyło się eksmisją z inicjatywy pana. Dlatego teraz po wejściu na kanapę, siedzi cichutko. Może pan nie zauważy? :evil_lol: To jest bardzo sprytna bestyjka, gdy coś ją zaabsorbuje na spacerze, cierpi na przejściową głuchotę :shake: Obiecuję pisać o wszystkich wyczynach Maszy i dołączać regularnie fotki! Quote
chucas Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Witaj Agusiu :lol: chucas to ja Magda, ta sama osóbka, która chciała Tobie "porwać" Maszkę :evil_lol:, ale niestety nie udało się - konkurencja odpadła już na samym początku - ale jak to mawiają serce nie sługa :loveu:, Agnieszko Maszka wygląda teraz bosko, a w tej czapie po prostu powaliła mnie na nogi:loveu: super, że jest u Ciebie, lepiej trafić nie mogła:lol: a teraz przedstawię (póki co tylko wirtualnie) mojego aniołka - Lenę wejdź na link to zobaczysz zdjęcia mojej kochanego cudaczka :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52887&page=21 i tak jak się umawiałyśmy po 10 maja spotkamy się z naszymi pociechami na jakimś spacerku i porobimy zdjecia, które obiecałam przesłać Super Godze:lol: mam nadzieję, że sunie dogadają się w sumie są rówieśniczkami tak że nie powinno być zgrzytów p.s.tak się cieszę z obrotu sytuacji, bo w ten sposób 2 psiaki znalazły super domki pozdrawiam Ciebie Agnieszko, jak i resztę Dogomaniaków i oczywiście nasza Super Super Gogę :lol: Quote
Czaka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Witamy serdecznie na dogo. Bardzo na miło, że możemy osobiście podziękować za przygarnięcie Maszki do swojej rodziny. :Rose: . Wiedzieliśmy od Supergogi, że Maszka ma teraz wspaniały dom, ale te ostatnie zdjęcia, to same mówią za siebie. Wszystkie fotki są super, ale to w czapie jest po prostu rewelacyjne, czyżby Maszeńka miała problemy z zatokami. :evil_lol: Pani Agnieszko jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy! :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Tola Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 To ja równiez pędzę z kwiatami i dziękuję za miłość i tak wspaniały dom dla Maszy:Rose: :Rose: [SIZE=2]Lepszego nie moglismy sobie wymarzyć:lol: Dziękujemy, pozdrawiamy całą Rodzinkę, mizianka dla czworonogów ze specjalnym uwzględnieniem Maszy:lol: Quote
supergoga Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Witam Panią Agnieszkę na dogomanii. Mamy nadzieje, że już Pani tu zostanie razem z nami no i z Maszą. A mówiłam Wam, że domek superowy. I mi tu proszę nie sprawdzać, czy Masza to Masza - bo ja jej domalowałam kilka łatek, żeby była inna ;) . Obiecałam ostatnie foteczki ze spaceru Maszy z nami i wizyty u weta Sunia zdecydowanie miała ochote nabrac kierunek na dom - my nie kojarzymy jej sie dobrze - tylko zabieramy ją od Pańci, wywozimy do weta, cos jej robią - dobrze że choć odwozimy. Ale wyraźnie sunia wolała kierowac sie do domku: Ja chcę tam wrócić, natychmiast No dobrze, moge iść na trochę, ale nie daleko No to co stoisz, choc już na ten spacer Jak ja tu nie lubie siedzieć, tu wcale miło nie pachnie No nie, tam nie wejdę. I to ma byc ten miły spacer. Ja wracam, nie wiem jak wy.../ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.