Czaka Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Supergoga podziękuj od nas Pani Agnieszce i jej mężowi ! :Rose: :Rose: :Rose: Quote
supergoga Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Napisała do mnie jedna osoba z Poznania i ma umówić się z p. Agnieszka obejrzeć kropkę. Może coś z tego wyjdzie, choc oczywiście od oglądania do adopcji, szczególnie tam gdzie ja się wmieszam - droga daleka ;) . A P. Agnieszce i Jej rodzinie dziekuję za każdą wizytą. Teraz 16.03. Sunia będzie szczepiona i od razu umówię jej termin sterylizacji - bo doszła do formy i jak lekarz ustali że można, to będziemy ciachac panienkę. Quote
Czaka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Jak tam wczorajsza wizyta u weta ? Mam nadzieję, że z Maszą jest już lepiej. Jeśli będzie potrzebna kasa np. na sterylkę, pisz śmiało! Quote
supergoga Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Szczepienia 16.03. - czyli jeszcze trochę. Damy sobie radę.Masza ma się dobrze, ale szukamy domku na stałe. Ona bardzo kochana jest.Dziś będę wiedzieć, czy osoba która się umawiała była u p. Agnieszki poznać suczkę. Quote
agusiazet Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 A zatem czekamy na wieści!!! Pewnie będą dobre!! Quote
Czaka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Mamy nadzieję,że ktoś w końcu zakocha się w Maszy. Ona jest taka milusińska. Jak siedziała w schronie , to przez kilka miesięcy prawie przez cały czas siedziała w budzie, a jak ją tylko wyciągneliśmy, to od razu zaczęła się przytulać. Urocze suczydło! :loveu: Quote
supergoga Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Kochac to juz ją kochają, a jak to Wam opiszę. Otóż w tygodniu zajechała do p. Agnieszki, po umówieniu dziewczyna zainteresowana maszą. Pisała ze mną, sprawiała fajne wrażenie, pojechała obejrzeć Maszkę, sunia sie bardzo spodobała, i dziewczyna wspomniała o adopcji. Miała to uzgodnić ze mną. Dzis do pracy zadzwoniła do mnie zdesperowana i prawie płacząca p. Agnieszka - i wyraziła swoje zdanie. Że w zasadzie to ona jeszcze nie wie, czy Masza już sie do adopcji nadaje, że nie było mowy że bęzie tak krótko, że oni z mężem sie jeszcze nie przygotowali do myśli, że Masza odejdzie. Że pierwszy tydzień był trudny a teraz spijają śmietankę w postaci miłości suki. Że przeciez ona jeszcze u nich miała mieć szczepienia i sterylke, a tam nie wiadomo czy dopilnują. A jak powiedziałam, że ja mam takie jedno swoje marzenie - to się cicho zaśmiała. Wiecie co - Oni kochają masze i tyle. Oby chcieli ją zatrzymać. Chyba piłabym tydzień. Trzymajcie palce proszę. Quote
andzia69 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 no to trzymamy kciuki!!!! żeby sunia została w domku tymczasowym!:loveu: boshe - kiedy mój Toguś znajdzie jakiś fajny domek.... Quote
Tola Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 To najlepsza wiadomość od paru dni:multi: Tak sie cieszę!!! Trzymam kciuki za pogłębianie tej miłości. Quote
supergoga Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Żeby nie byc gołosłowna, oto tekst wiadomości (ostatniej) w tej sprawie: Witam:) Dzisiaj rano rozmawiałam z Agnieszką w sprawie Kropki. Miałam takie dziwne przeczucia i chciałam jak najszybciej wyjaśnić pewną sprawe, a mianowicie bedąc we wtorek zauważyłam więź jaka wytworzyła się między nią i Kropeczką i w związku z tym dzisiaj poprosiłam Agnieszkę, żeby się zastanowiła czy tak naprawde chce oddać Kropkę do adopcji i sama przyznała rację, że ciągle o tym myśli tzn. o ewentualnej adopcji suni. Doskonale Ją rozumiem, ponieważ Kropka to wspaniała sunia i potrafi chwycić za serce i rozkochać. Nie chciałabym ponadto sama sie łudzić i czekać za sunią i się nie doczekać, dlatego zadecydowałyśmy z Agnieszką, że zastanowi się do niedzieli i wtedy da mi odpowiedź. Nie ukrywam, że zrobiło się mi się nieco przykro po naszej porannej rozmowie telefonicznej, bo tak bardzo cieszyłam się na sunię ale Agnieszka zdecydowanie ma pierwszeństwo do zaadaptowania Kropeczki bo wiem jak ciężko sie rozstać z takim psiakiem ale wiem też, że Kropeczka będzie pod doskonałą opieką u Agnieszki bo bardzo dobry z niej człowiek, człowiek o wielkim sercu :) Poza tym sama sunia zdążyłą się już do Agnieszki przyzwyczaić i własnie to psiaka byłoby mnie najbardziej żal. Oczywiście ja nadal jestem bardzo Kropką zainteresowana tylko przedstawiam Pani całą tą sytuacje a propos ankiety - ankietę już wypełniłam, ale wyslę ją Pani jak sytuacja sie wyklaruje i wtedy ewentualnie będzie mogła Pani dalej działać w kierunku jej adopcji, bo słyszałam, że Pani chciałaby zobaczyć warunki w jakich miałaby Kropka zamieszkać, a nie ma potrzeby specjalnie Pani fatygować. Serdecznie pozdrawiam :) Magda Nasza kropeczka, które z Bianka jechała w zasadzie towarzysko - zrobiła furoę. A wczoraj jeszcze jednego emaila w jej sprawie miałam, i jeszcze jedna osoba bardzo chce sunię. Poprosze klony kropki - Maszy - są domki!!! Quote
andzia69 Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 supergoga - jesteś nieoceniona, naprawdę:loveu: jak ty się weźmiesz za jakiegoś psiaka to nie jest to możliwe,żeby domku nie znalazł...nie to co ja..ostatnio:shake: Quote
supergoga Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Niestety tak nie jest. Od prawie roku szukam domu dla Daktyla z naszego schroniska, cudownego rudzielca o super charakterze - i klęska. Zawodze go na całej linii - inne obok idą do domków a on nie. Teraz melba - i tez nic. To załśuga maszy - suki pełnej ciepła i uroku. Quote
Czaka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Wspaniałe wieści! Pomyśleć tylko,że Masza przez kilka miesięcy nie chciała wyjść ze schroniskowej budy i była totalnie zrezygnowana, a tu proszę bardzo jaka zmiana. Quote
wanda szostek Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Supergoga kropek chyba jeszcze kilka jest. Może przy okazji którejś się coś trafi. Quote
Czaka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Ciekawe jaką decyzję podjęła Pani Agnieszka z mężem? :razz: Quote
supergoga Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Od p. Agnieszki wieści nie mam, ale napisała do mnie dziewczyna, która czekała na Maszkę - ponoć sunia zostaje na stałe w domku tymczasowym, czyli zostaje jednak u p. Agnieszki. Cieszę się ogromnie, ale Magda prawie płakała, bo to była miłość do Maszki. Za kilka dni obiecała skontaktować się ze mną - poszukam jej inna sunieczkę. Więc myśle, że będzie można ja zdjąć z ogłoszeń i zmienić tytuł. Jedna sunia bezpieczna. Quote
Tola Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ale cudowne wieści:laola: Dziękujemy Goga:Rose:, ze dałaś szansę zamojskiej suni. Dziekujemy też nowej rodzince Maszy za taką decyzję, to rzeczywicie musiała byc miłość od pierwszego widzenia. Alez ja sie cieszę!!! Quote
robkowa Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Bardzo sie ciesze ze kolejna zamojska sunia ma domek i to jest jeszcze tylu chetnych na adopcje, w takim razie zmieniam tytul:lol: Quote
Tola Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Magda - zjawiasz się na dogo w najodpowiedniejszej chwili:multi: Quote
robkowa Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Mam wyczucie nie? szkoda tylko ze nie moge Wam teraz pomagac ale jak wroce do domku to nadrobié! :lol: wezme sie ostro do pracy! Quote
supergoga Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 P. Agnieszka właśnie dzwoniła i potwierdziła wieść o domku. Masza ich kocha, oni kochaja Maszę. Ich sunia bardzo by cierpiała, gdyby zabrac teraz psinke - obie tworzą zgrany duet. Jeszcze w piatek zabiorę Masze na szczepienia - tak jak obiecałam, a potem już sunia będzie pod opieka swoich Państwa. Liczyłam na to i cieszę sie ogromnie. To spokojny, bardzo odpowiedzialny dom, idealny na suni. Pani Magdzie poszukam innej miłej, spokojnej, przytulastej suni no i jest jeszcze jedna osoba, zaraz napisze, że niestety nie dostanie Maszki, bo zostaje w domku. Teraz tylko czekam na wieści o mojej Boaneczce. Oby i tam sie znormalizowało. Quote
andzia69 Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Gosiu - a może zaproponujesz pani Gratkę - to szczeniuś jeszcze a już tak długo siedzi w schronie:-( Quote
supergoga Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 W jakim wieku jest Gratka i ile ma wzrostu w kłębie. Bo nie wiem, czy nie za duża jest, wyglada na większa niż Masza, a tam mieszkanie jest. Czy jest jej watek gdzieś. Napisz co o niej wiesz. Quote
andzia69 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Gosiu - juz daję jej watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37438&highlight=dalmaty%C5%84czyk Gratka w grudniu miała ok.3,5 mies - trafiła do rzeszowskiego schronu razem z braciszkiem - braciszek juz w nowym domku, a Gratka czeka:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.