Pliszka Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Dla mnie od jest bardzo labkowaty. Znalazłam jeszcze taką fundację: http://www.fundacjaprima.pl/ Quote
Lu_Gosiak Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 hej Pliszko:):) dzieki za odwiedzenie Snikersa:) Quote
panbazyl Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 faktycznie - Pliszka - jest jeszcze Prima.... dobrze że ktoś pamięta :) Quote
betka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Pliszka dzięki bardzo za obecność i chęć pomocy :loveu: Quote
betka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 On wciąż leży koło budy, na tym błocku... Na budzie już nie daje rady, jest zbyt pochyła. Quote
betka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Dzięki za namiary na fundację Prima. Tylko czy Oni zajmują się też mixami? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Dla mnie pies jest też bardzo labkowaty, jest bardzo biedny na tym krótkim i za ciasnym :-( łańcuchu.... Quote
panbazyl Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 betka napisał(a):Dzięki za namiary na fundację Prima. Tylko czy Oni zajmują się też mixami? oczywiście! ale ten jest baardzo labkowaty, Żeby tylko mieli jakieś miejsce dla niego. Quote
betka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Myślicie, że można takiego brudaska z łańcucha też ogłaszać? Bo tam gdzie jest teraz to ani go nie wypiorą, ani nie ma tam warunków do opieki po kastracji. Pewnie nikt nie zechce psa prosto z łańcucha. Dlatego myślałyśmy z LuGosiak, aby wyrwać go do hotelu i doprowadzić do stanu, w którym będzie można go ogłaszać. PS. Dana witaj :) Quote
Lu_Gosiak Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 no dla mnie to jest najlepsza opcja - oczywiscie cuda sie zdarzaja i mozna probwac Go oglaszac tak jak jest teraz - i tak nic nie tracimy Quote
Olga7 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Smutny,piękny pies uwieszony na lancuchu i drepczący w żuzlowym chyba błocku.Jesli zabierze się im tego psa na pewno zaraz postawią tam następnego ,bo musi byc i jest buda ,czy może cudem zrezygnują z dręczenia tam znow psa ? Niestety los tego psa to los setek tysiecy chyba psów.... Quote
betka Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Olga, Mam nadzieję, że już nie zechcą psa!!! Nie wiem skąd go mają. Ale wiedzą już ile takie duże psisko wymaga jedzenia. Ps. Pani powiedziała, że ma książeczkę i jest szczepiony (pewnie na wściekliznę). Quote
Pliszka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Dobrze przynajmniej, że teraz jest ciepło. Pewnie zima była dla niego strasznie ciężka :( Quote
Olga7 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 betka napisał(a):Olga, Mam nadzieję, że już nie zechcą psa!!! Nie wiem skąd go mają. Ale wiedzą już ile takie duże psisko wymaga jedzenia. Ps. Pani powiedziała, że ma książeczkę i jest szczepiony (pewnie na wściekliznę). A ja niestety obawiam się ,ze jesli tam zostanie buda -a tak będzie chyba,to zaraz pojawi się tam nastepny pies -ofiara do wiszenia na lancuchu .Bo buda jest ,to czemu pies ma nie szczekać i pilnować "dobytku" ? Obyś miala rację kochana.Obyś.Chyba,że oddadzą budę,ale gdyby potem i tak psa wzieli,wtedy ten nastepny nawet budy nie będzie mial.. Quote
Basia i Barni Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Zrobie mu u nas temat na www.labradory.info tragedia ! Quote
Lu_Gosiak Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 [quote name='Basia i Barni']Zrobie mu u nas temat na www.labradory.info tragedia ! super:) dziekujemy bardzo Basiu:) Quote
Basia i Barni Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Temat już jest http://labradory.info/viewtopic.php?p=918034#918034 Gdzie on jest i ile ma lat ? :-) Straszna biedna , straszna ... Quote
Lu_Gosiak Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 jest w woj. slaskim koło Tarnowskich Gór..młody ok 2 latek Quote
betka Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Dostałam dziś dla niego wątrobę. bardzo mu smakowało :) Wiecie jaki on fajny! Po zjedzeniu przytulał mi się do nogi, wywalił łapami do góry i prosił o głaski. Zaprasza też po psiemu do zabawy! Przyznam, że z początku się go bałam, bo kawał psa z niego, ale on jest po prostu spragniony psich figlów :(. A jak tu ganiać i bawić się wisząc na łańcuch (który dziś nie był poskręcany). Rozmawiałam znów z jego właścicielką, na razie podtrzymuje to, że go odda. Basiu wielkie dzięki za ogłoszenie na Labradorach :lol: Napisałam też do fundacji prima, z prośbą o ogłoszenie. Quote
panbazyl Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 jestem znów. Dzięki Basia ze się tu pojawiłaś. I za ogłoszenia dzięki. Quote
Basia i Barni Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Banerki super ! Macie jakiś pomysł z hotelem ? Go trzeba odpiąć od łańcucha , może ma ktoś starą obróżkę i zmienić mu ten łańcuch ? Zabrać go na spacer? Porobić lepsze zdjęcia . Fajnei , by było gdyby się znalazł DT, wykąpać go , zdjęcia i ogłoszenia . Ja bym proponowała tak, zabrac go na spacer zobaczyć jak się zachowuje w bardziej ruchliwych miejscach, może uda sie go sprawdzić na inne psy . Generalnie ocenić ile pracy będzie wymagało adoptowanie go , może pracy nie będzie z nim ,aż tyle i wystarczy mu jeden miesiąc w hotelu , wykąpać, obfocić i puścić ogłoszenia , może się uda go wyadoptować w ciągu miesiąca , można zrobić bazarki . Quote
betka Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 Umawiałam się z LuGosiak po świętach na zdjęcia. Z jakieś 30 m od niego jest ulica, koło budy też stoją auta. A pieski inne, z okolicznych posesji podchodzą do niego. Spotkanie z nimi to chyba jedyna rozrywka. Widziałam na początku, że latał z nimi, może dlatego mu założyli łańcuch wokół szyi, bo wywijał się z obroży? Na razie bałabym się to zmieniać, żeby teraz jeszcze nam nie uciekł. Ale spacer + foty są konieczne. Ja też mam nadzieję, że w hotelu nie będzie za długo. DZIĘKI ZA BANERKI! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.