Nanami Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ja kiedys myslałam nad nauką lonzowania mojej ONki, ale stwierdziłam, ze ja sobie ją moge fizycznie wymeczyc, a psychika dalej swiruje :evil_lol: Quote
saJo Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Bols jest nauczony lonzowania (tzn byl, bo od lat tego nie uzywam, powod podany dalej), ale od tego strasznie rece bola :roll: Quote
ayshe Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 lonzowanie?no chyba ze z rekawem:evil_lol: ....ja tam wole bieznie.a zreszta onka fizycznie to nie bardzo da sie zjechac ,za szybko sie regeneruja france.onek zmeczony psychicznie,praca szkoleniowa to jest to.jak zawsze pisze o normalnych psychicznie psach.bo zdarzaja sie oczywiscie i kompletne woly bez popedow i skrajne choleryki ktore nigdy nie hamuja i to je wykancza.:cool1: Quote
mercedes7 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 O rany czytam sobie co wyprawiają wasze ONki, najśmieszniejsze to z kąpielami w kałuży:evil_lol:. Moja nigdy mi tego nie zrobila:multi:, czasem tylko wracam ze spacerku z ubłoconym butem, czy pochlapamymi spodniami przez mokrego kudłacza. Ja mam inne przezycia ekstremalne, podczas jazdy na rowerze nieraz zostałam z niego zciągnięta przez glupka:painting:, ktory wlasnie mial ochote poszczekac na jakiegoś psa za płotem:angryy:. Kończyło się zazwyczaj na siniakach, podrapanym rozerze, a jak juz podnioslam sie z chodnika to jeszcze lecial stos niecenzuralnych slow:madgo:. Lady przychodzila z podkulonymi uszami i z glupia mina :niewiem:udając że nie wie dlaczego pancia się tak wydziera:crazyeye: Quote
mch Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 ayshe napisał(a):o no wlasnie.ciekawy temat na prace naukowa:evil_lol: .i jest to pierwsze polskie slowo ktore powiedzial moj malzonek po polsku-i jak na razie drugie jest "dobre'.czyli albo k...albo dobre.zadnych niuansow:evil_lol: heehe,pracowalam kiedys z chinczykami i pewnego dnia przyjechal nowy ,prosciutko z pekinu :lol: , wiedzialam ze zna angielski i tyle . po noclegu w polsce przychodzi do pracy , na moje hellołłł :evil_lol: ,usmiecha sie od ucha do ucha i mówi ,,kurczeeee??? chorera? " :evil_lol: Quote
ayshe Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 :megagrin: noooo bo nauka zaczyna sie od podstawowych slow gwarantujacych porozumienie w zasadzie ...emocjonalne:silly: .slowa tego typu sa w zasadzie zawsze slowami wywolujacymi usmiech na twarzy tubylca.wiec.....:siara: :cooldevi: Quote
morighan Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 a ja teraz chodze z rozcieta i spuchnieta broda :placz: suncia sie do pilki chciala jak najszybciej dostac:cool1: Quote
mch Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 no wlasnie, tłumaczylam takiej jednej płaczącej stażystce u weta ze nie ma co histeryzowac bo ja przy źabowym hoplu na pileczke dostaje pare strzałów tygodniowo. a ona prawie plakala juz leciala na przeswietlenie jak moje niunio kochane przez sen ( guupi jas do usuniecia kurzajki) chwyciło ją za łokiec i padło spowrotem spać. niechby tak nie latala dookola ,nie brzdąkała bransoletkami , umarłego by zdenerwowało :evil_lol: Quote
lizka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 mch :megagrin: :megagrin: :megagrin: dobre :evil_lol: Boski dzien - mała pojechała do ojca, leje od rana ale dzieki temu łąki i lasek świecą pustkami i burasek ma wszystko dla siebie - rano bylismy z 3 godziny po powrocie padł jak zabity teraz zaczyna znowyu łypac gałami, wiec zaraz leziemy znowu :multi: Quote
lizka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Zapomniałam napisac - widziałyscie na PwP tego policyjnego ONka emeryta? :placz: serce mi pęknie chyba :shake: :-( Quote
saJo Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A ja mam grypsko i nici z biegania :( chlopaki jeszcze sa grzeczne, ale za godzine zaczna sie buntowac, ze czas na trening wychodzic.... Quote
AM Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 My własnie zakończyliśmy dwu dniowy intensywny trening z obrony i posłuszeństwa :cool3: . Niestety pogoda była taka sobię więc jak mi się uda to pokażę Wam jak wyglądały moje ciuchy po treningu... :lol: Ale coś za coś - w domu cudowna cisza... :bigcool: Quote
ayshe Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 lizka napisał(a):Zapomniałam napisac - widziałyscie na PwP tego policyjnego ONka emeryta? :placz: serce mi pęknie chyba :shake: :-( nie.ide szukac.:-( ps.znalazla.no w......mac!do obcych?szukac domu/a nikt z rodziny nie mogl go wziasc?az mnie trzachlo bo przewrazliwiona jestem na takie psy co cale zycie pracuja a potem co?kooopa w d?byle nie na lancuch?poniewaz mam kontakt z przewodnikami wszystkich psow ktore wyszly z mojej hodowli to jakbym sie dowiedziala o takim numerze-natychmiast zabralabym psa.na szczescie jeszcze sie to nie zdarzylo.wszystkie maja godziwa emeryture w cieplych kochanych domach i nikt im w ten sposob domu nie szukal. Quote
ayshe Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 AM napisał(a):My własnie zakończyliśmy dwu dniowy intensywny trening z obrony i posłuszeństwa :cool3: . Niestety pogoda była taka sobię więc jak mi się uda to pokażę Wam jak wyglądały moje ciuchy po treningu... :lol: Ale coś za coś - w domu cudowna cisza... :bigcool:AM-pokazywac nie musisz.wykruszy sie blotko i luzik:cool3: :evil_lol: . Quote
Nanami Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 No wczoraj pogoda była bajkowa. Nie to co dzisiaj :cool1: Dzisiaj w ostatniej chwili krzyknełam "nie" zanim Kaza przymierzyła sie do oklapniecia w sam środek pięknej, błotnistej kałuzy. Quote
ayshe Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 a w warszawce od poludnia-wiiionaaaa byla tak jak wczoraj.ale blotko tyz bylo-no jak to na wiosne:razz: Quote
saJo Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 U nas tez wiosna, ale pancia chora i treningu :shake: :placz: Za to wczoraj zwierzatko dalo mi popalic, szkoda, ze on tak nie biegal, gdy mogl startowac, wiecej pucharow staloby na polce....drugie zwierzatko tez dalo popalic, ale z nim to juz norma, wiec co sie bede chwalic. PS. Mam jednostronnie wywalone wezly chlonne i wygladam jak.....no smiesznie wygladam :roll: Quote
marmara_19 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 ehh cekin jest padniety.. ale troche psychicznie;p mlody zawsze jezdzi autkiem.. a dzsiiaj walek.. autobus z kolezanka fiona(bokserka) i jazda do katowic:) tam lazenia i lazenia do 14.... i powrot...... pociagiem:D autobus ok.. pociag.. hmm duza porzerwa byla miedzy pociagiem a peronem;/ ale wskoczyl i wyskoczyl tez i byl grzeczniutki:) ogolnie od 8 rano do godz prawie 16 cekiniasty na nogach:)no i te autobusy i pociagi daly mu popalic;p bo to to halasuje itp.. i trzesie;/ a nie tak jak autko wygodne i cihce;p Quote
ada89 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 saJo napisał(a):Mam jednostronnie wywalone wezly chlonne i wygladam jak.....no smiesznie wygladam :roll: hmm... myśmy nie zauważyli :cool3: Quote
saJo Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 ada89 napisał(a):hmm... myśmy nie zauważyli :cool3: Bo mialam kurteczke zapieta pod same uszy :eviltong: Quote
ada89 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 saJo napisał(a):Bo mialam kurteczke zapieta pod same uszy :eviltong: chyba że... :p Quote
lizka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Psa dobiłam :roll: - po 2-im parogodzinnym lataniu w deszczu na dzwiek kluczy (miał byc 3ci raz) nie poniosł łepetyny nawet z dywanu :placz: A taki chojrak niby - zawsze pierwszy do wyjscia :diabloti: teraz to mi sie nie chce juz i pojdzie tylko wieczorem na sikanko na poł godziny, bo mi nogi do d...właza (dopiero teraz czuje :oops: ) I jeszcze sraki dostał cfaniak na dokładke przy drugim wyjsciu - woda z tyłka i tyle :scared: :help1: :grab: Badz tu mądry człowieku i ONka chowaj :diabloti: Quote
lizka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Aaaa, ale oczywiscie humor dopisuje :evil_lol: Quote
morighan Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 a ja wyciagnelam rower i suczy zafundowalam male bieganko (ok 12 km)..:razz: efekt: ja cala z blota i z obolalym kolanem, rower do czyszczenia..pies..pies po wszystkim przyniosl mi w domu pileczke i na dwor i rzucaj:mdleje: Quote
ayshe Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 nooooooo i wlasnie dlatego irytowal mnie rower.na biezni przynajmniej ja sie nie mecze:diabloti: . aaaa tak ostatnio wpadlam na pomysl......czy ktos probowal z onkami robic zaprzeg?taki jak do husky...tylko to cos z koleczkami albo jak bo ja z grubym cielskiem raczej biegac nie bede:placz: .moze mnie ktos uswiadomic jak toto sie nazywa?napalilam sie strasznie:oops: .na 3 zaprzegi psow starczy:cool1: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.