ayshe Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Drache napisał(a):o rany :crazyeye: ale newsy, jaki maz?? jaki tesc?? kiedy? co? czemu ja nic nie wiem?? No i chyba sie miniemy, bo ja 27 jade na kilka dni do Niemiec ;):loveu: czesc drache.maz szwab,tesc szwab,zamierzamy sie wyniesc na stale do niemiec jak tylko znajdziemy cos zeby prowadzic hodowle,szkolenia i jeszcze owce wcisnac.:roll: .ano miniemy sie bo ja 27 przed poludniiem juz zamierzam byc w polsce [wieczorem na szkoleniu napewno].jeszcze lepiej jakby sie udalo wrocic nad ranem.tatus uwe mieszka pod neumunster,niedaleko kilonii.:cool1: .jade z 5 psami i kasia wiec mysla ze to bedzie taka last wizyta:diabloti: . Quote
ayshe Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 ada89-to tylko moje zdanie. psy maja doskonala kondycje raczej ja potrzebuje treningu:roll: .1osoba 4 psy-takiej wersji sie trzymamy na razie aczkolwiek uwe uwaza mnie za lekko ....:cool3: .ale co tam.psy maja zaprawe 40 km 2 x w tygodniu na biezni[w tym zmieniamy nachylenie zaleznie od psa wiec ok5-10 km jest pod gorke]+5 x w tyg treningi[rowniez tor agillity],na pozorancie sa od 1-3 x w tyg.zaleznie od tego co pies teraz robi.mamy rowniez slady[1-2 razy w tygodniu,po 3-6 km. szelki przywieziemy z niemiec,juz czekaja.:).wozki tez. Quote
Drache Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 ayshe napisał(a)::loveu: czesc drache.maz szwab,tesc szwab,zamierzamy sie wyniesc na stale do niemiec jak tylko znajdziemy cos zeby prowadzic hodowle,szkolenia i jeszcze owce wcisnac.:roll: .ano miniemy sie bo ja 27 przed poludniiem juz zamierzam byc w polsce [wieczorem na szkoleniu napewno].jeszcze lepiej jakby sie udalo wrocic nad ranem.tatus uwe mieszka pod neumunster,niedaleko kilonii.:cool1: .jade z 5 psami i kasia wiec mysla ze to bedzie taka last wizyta:diabloti: . ufff, mocne wiesci :crazyeye:;) odpisalam na priva. Ciesze sie bardzo :multi: Quote
ayshe Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Drache napisał(a):ufff, mocne wiesci :crazyeye:;) odpisalam na priva. Ciesze sie bardzo :multi:zycie to nie jest baaajka:evil_lol: Quote
SAWA Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 ayshe ,podziwiam ciebie za tą niezmienną chęć do pracy.Ja już chyba jestem za stara i już coraz mniej mam chęci na taki zasów. Wesołych Świąt życzę wam wszystkim i podzielcie się w Wigilię opłatkiem ze zwoimi mniejszymi braćmi :tree1::tree1::tree1::santagri::x-mas: Quote
Aga i Eto Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 A dziękujemy dziękujemy ... My też życzymy : Nadziei każdego dnia, Własnego skrawka nieba, Zadumy nad płomieniem świecy, Filiżanki dobrej, pachnącej kawy, Piękna poezji, muzyki, Pogody ducha, Odpoczynku, zwolnienia oddechu, Nabrania dystansu do tego, co wokół Chwil roziskrzonych kolędą śmiechem i wspomnieniami i tak jak mówi SAWA niech bracia mniejsi będą z nami w każdej chwili tych Świąt.. pozdrawiamy Quote
KOT I MYSZ Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 To my też dziękujemy i się dołączamy:loveu: :x-mas: Serdecznych i ciepłych świąt, z zapachem piernika,blaskiem świec a przede wszystkim z ukochanym zimnym nosem w pobliżu.:calus: :santagri: :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: Quote
ayshe Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 ja tez skladam wszystkim zyczenia swiateczne.spokoju i rodzinnego ciepla :x-mas: :tree1: :eating: :knajpa: :oops2: Quote
Nanami Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Ja Kazi juz kupiłam prezent - gryzak z juty gappaya :lol: Zyczymy wszystkim cieplutkich swiat :evil_lol: Quote
Eddiii Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 nie wiem czemu akurat w tym watku :niewiem: ale wesołych świąt :tree1: :x-mas: :tree1: Quote
KOT I MYSZ Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 ayshe napisał(a):ja tez skladam wszystkim zyczenia swiateczne.spokoju i rodzinnego ciepla :x-mas: :tree1: :eating: :knajpa: :oops2: :beerchug::popcorn: :knajpa: :drink1: :drinking: Quote
agis Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 i ja sie przylaczam do zyczen spokojnych swiat :lol: a w nowym roku samych najlepszych chwil z Waszymi psiutami Quote
marmara_19 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 to i ja sie dolacze do zyczen.. tak wiec zycze wszystkim spelnienia marzen tych malych i tych duzych, zadowolenia z psiakow i dalszych sukcesow:) duzo zdrowia i cierpliwosci;)a przedewszystkim milosci:) Bogna z Cekinem i Alfa Quote
lizka Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 I my, i my sie dołączamy :multi: Duzo, duzo zdrowia, miłości, spełnienia marzeń i tego, byśmy mogli się cieszyć jak najdłuzej obecnością naszych czworonogów :loveu: Psiakom zas, zyczymy ZDROWIA, mnostwa przysmaków pod choinką (i nie tylko :cool3: ) i samych radosnych chwil. A ONkowym oszołomom ayshe ćwiczaka i pozoranta jak z kosmosu coby je w koncu wymęczył na długie godziny :evil_lol: Quote
ayshe Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 lizka napisał(a): A ONkowym oszołomom ayshe ćwiczaka i pozoranta jak z kosmosu coby je w koncu wymęczył na długie godziny :evil_lol:bajdzio smieszne:mad: :evil_lol: .a chita mnie dizsiaj uzarla w cycka[znowu:roll: ].w koncu ktorys ta mastektomie mi zrobi:razz: :evil_lol: Quote
morighan Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 i my tez wszystkim zyczymy Wesoych i Spokojnych Swiat:) oraz kazdemu pociechy z naszych ON-kow i nie tylko:loveu: :tree1: :tree1: Quote
saJo Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 ada ty lepiej nie pros o ten snieg bo ja Cie :snipersm::grab::2gunfire::boom: Snieg jest beee, bo na sniegu nie mozna trenowac agility. A ja jestem jak Gnojek: jak nie potranuje to mam nadpobudliwosc psychomotoryczna (tzn. troche sie roznimy, ja nie lubie gryzc rekawa), a jak mam nadpoudliwosc to jestem zla, a jak jestem zla, to zgadnij na kim sie to odbije :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Wesolych swiat wam zyczyc nie bede :eviltong: mam zapalenie pluc i oplucnej, plyn w prawym plucu, obolala watrobe i do niedawna goraczke prawie 40 stopni. Jestem odwodoniona i musze duzo pic, a od sokow, herbat, wody i innych cudow niewidow plynnych w zoladku chce mi sie zygac, ale lekarz w szpitalu nie zgodzil sie dac mi kroplowki do domu bo zrobie sobie kuku, powiedzial, ze wystarczy zebym duzo pila. Po swietach mam kontrol, szkoda ze byl to jego ostatni dyzur w tym roku, moze mialabym okazje wyzygac mu trocheche plynow np na czysty, bialy fartuszek. Leze w luzku z taca lekow, jak wezme jedna serie, to zaczyna sie kolej na nastepna (w miedzyczasie daja mi cos przegryzc jadalnego). Skoro ja mam beznadziejne swieta, dlaczego wy macie miec leprze :p Quote
ada89 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 saJo napisał(a):ada ty lepiej nie pros o ten snieg bo ja Cie :snipersm::grab::2gunfire::boom: Snieg jest beee, bo na sniegu nie mozna trenowac agility. A ja jestem jak Gnojek: jak nie potranuje to mam nadpobudliwosc psychomotoryczna (tzn. troche sie roznimy, ja nie lubie gryzc rekawa), a jak mam nadpoudliwosc to jestem zla, a jak jestem zla, to zgadnij na kim sie to odbije :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Wesolych swiat wam zyczyc nie bede :eviltong: mam zapalenie pluc i oplucnej, plyn w prawym plucu, obolala watrobe i do niedawna goraczke prawie 40 stopni. Jestem odwodoniona i musze duzo pic, a od sokow, herbat, wody i innych cudow niewidow plynnych w zoladku chce mi sie zygac, ale lekarz w szpitalu nie zgodzil sie dac mi kroplowki do domu bo zrobie sobie kuku, powiedzial, ze wystarczy zebym duzo pila. Po swietach mam kontrol, szkoda ze byl to jego ostatni dyzur w tym roku, moze mialabym okazje wyzygac mu trocheche plynow np na czysty, bialy fartuszek. Leze w luzku z taca lekow, jak wezme jedna serie, to zaczyna sie kolej na nastepna (w miedzyczasie daja mi cos przegryzc jadalnego). Skoro ja mam beznadziejne swieta, dlaczego wy macie miec leprze :p śnieg jest super...!!! my uwielbiamy śnieg, co to za święta bez śniegu i co to za zima bez śniegu? jak będzie wiosna to ma nie być śniegu... a teraz się o to modle (mimo że jestem ateistką :loveu: ) faktycznie świeta beznadziejne w takim stanie, ale ta obolała wątroba to czy napewno nie miałaś na to wpływu? :eviltong: no nic ja życze wszystkim wszystkiego najlepszego i w ogóle a Tobie saJo mnóstwoooooooo zdrowia i śniegu :diabloti: i żebyś już tak nie krzyczała na Ramzesa...:roll: <-- to bardziej jemu życze niż Tobie Quote
Nanami Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 saJo, skoro siedzisz w łózeczku uziemiona, to czemu dla nas ma troche sniezku nie sypnąc? :diabloti: A tu u mnie tylko mży brzydko i w ogóle brzydko :cool1: Quote
saJo Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 ada Ja tylko raz nakrzyczalam na Ramzesa, bo mu sie nalezalo. Sa pewne granice mojej cierpliwosci w stosowaniu marchewki, w pewnym momencie przychodzi czas na kij. Na watrobe oczywiscie ze mam wplyw, niewielkie ilosci piwa pite codziennie bardzo pozytywanie na nia wplywaja :evil_lol: Nanami Jak u Was sypnie troche sniegu to Olsztyn zasypie po kolana i nie stopnieje do wiosny. A co do snieznych swiat......przed chwila ogladalam podsumowanie z ostatnich lat. W tym stuleciu tylko dwa razy lezal snieg w swieta, a temp. zawsze oscylowala wokol zera z przewaga plusa, wiec to jakis mit, ze w Boze Narodzenie powinien byc snieg i mroz. Quote
zielona28 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Czy mogę trzymiesięcznemu maluchowi zaszkodzić biorąc go na długie,dwu lub trzygodzinne spacery,podczas których biega za patykiem,z innymi psami,jeśli takie się znajdą lub tylko chodzi ale jednak tych kilometrów zrobi sporo? Raz dziennie takie dłuższe wypady ma prawie codziennie,przychodzi do domu dosyć wymęczona,pozostałe wyjścia są krótsze,jednak przeczytałam gdzieś jakiś post właściciela innej rasy,że szczeniaki dużych psów powinno się oszczędzać i teraz się zastanawiam czy faktycznie poczekać z takimi długimi spacerami aż będzie większa,bo może będzie to ze szkodą dla jej stawów czy tp ? Quote
marmara_19 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 moj chodzil na takie spacery i nic mu nie bylo ani nie jest:D Quote
saJo Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 zielona Jesli pisiak ma mozliwosc w kazdej chwili polozyc sie i odpoczac, nic nie powinno mu sie stac. Quote
lisica Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Zielona Ja mam Don-a wielkiego,jak miał 3 miechy to spacerki długie miał, poza kwarantanną.Jak sie zmachał to odpoczynek,nauczyłam pić z butelki(do tej pory to robi) Aczkolwiek, zadnych zrywnych bieganin,truchcik i spokojny spacerek,nawet kilkugodzinny, nie zaszkodzi,a wręcz będie wzmagał apetyt. Quote
Nanami Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Regularne spacerki, bez szalenstw, są ok, jednak ja bym ograniczała takie galopady, z nagłymi zwrotami kierunków, do upadłego z innymi psami. A taki truchcik, spacerek, kłusikiem, bez przeciązania stawów jak najbardziej nie zaszkodzą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.